Prof. Kieżun o Powstaniu: Dla wolnej Polski chcieliśmy zrobić wszystko. To trudne do zrozumienia - zdjęcie
01.08.21, 08:03

Prof. Kieżun o Powstaniu: Dla wolnej Polski chcieliśmy zrobić wszystko. To trudne do zrozumienia

33

"To jest bardzo trudne do zrozumienia dla ludzi, którzy nie przeżyli Powstania. Jak myśmy się spotykali, to wspominając, mówiliśmy, że to były najpiękniejsze chwile naszego życia" - powiedział prof. Witold Kieżun.

Wywiad ze zmarłym niedawno profesorem Witoldem Kieżunem w TVP Info przeprowadzony w 2015 roku przez Krzysztofa Ziemca, jest bardzo mocnym świadectwem niezłomności i patriotyzmu ludzi walczących w Powstaniu Warszawskim. Profesor, uczestnik powstania ze wzruszeniem opowiada o tym wydarzeniu, podaje anegdoty z życia powstańców, ale i również bardzo szczegółowo opisuje życie codzienne warszawiaków. Opis robi wrażenie i po prostu wzrusza.

Prof. Kieżun mówi, że o atmosferze przed wybuchem Powstania mówić jest bardzo ciężko: "To jest bardzo trudne do zrozumienia dla ludzi, którzy nie przeżyli Powstania. Jak myśmy się spotykali, to wspominając, mówiliśmy, że to były najpiękniejsze chwile naszego życia. To było coś zupełnie niezwykłego – niezwykła satysfakcja, że wszyscy jesteśmy owładnięci tą samą myślą. Można zrozumieć nasze uczucia tylko wtedy, gdy zrozumie się, jak wyglądała niemiecka okupacja w Warszawie".

Bardzo wzruszającym momentem opowieści prof. Kieżuna jest moment opisu egzekucji Polaków: "Oni wszyscy stoją prosto, Niemcy podnoszą karabiny i wtedy jak jeden głos: „Niech żyje Polska!”.

Życie codzienne mieszkańców Warszawy było nieustannie poddawane niemieckim represjom: "Nikt nie wierzy, że myśmy nawet nie mogli się kąpać w Wiśle. Mieszkałem na Żoliborzu – czysta Wisła, piękna plaża, jest lato i raptem jedzie olbrzymi samochód, wyskakują drużyny 16-osobowe i lecą do nas. A my staramy się uciec… I wtedy moja matka zabroniła mi chodzić na plażę – zatrzymają Cię, bo powinieneś pracować dla zwycięstwa Niemiec…". Ale dodaje, że „powstanie było kolorowe”, mimo całego dramatu sytuacji: "To się wiązało z tym, że byliśmy młodzi. To trwało przez pewien czas, potem coraz więcej ludzi się bało, to się działo w piwnicach, ludzie byli strwożeni w stosunku do nas. (…) Gdy we wrześniu Amerykanie zrzucili broń, która trafiła przypadkowo na pozycje niemieckie, to w ten czas była wściekłość. Gdyby to 2-3 sierpnia, to Warszawa była nasza".

Pytany czy przez chwilę nie zastanawiał się po co to wszystko, profesor odpowiada: "Nie myślałem tak. Myśmy byli przekonani, że trzeba zrobić wszystko, by wywalczyć tę wolność – a nawet jak się nie uda, to ukarać zbrodniarzy. W tej chwili nie ma interesu, ale muszę powiedzieć, że okrucieństwo niemieckie (i nie tylko niemieckie) było potworne. Najgorzej było na Ochocie – tu nie mordowali, ale gwałcili wszystkie kobiety". Profesor dodaje, że ważną rzeczą było tzw. wychowanie powstańców: "Moje pokolenie było wychowane na filmach kowbojskich. Miałem taką sytuację na Woli, że w piwnicy mamy okienko wczesnym rankiem i widzę, że Niemiec stoi tyłem do mnie. Strzeliłem, on się odwraca, woła „Mutter!” i pada. Co ja zrobiłem? Od razu pobiegłem – księża byli na pierwszej linii – pobiegłem i to wyjawiłem księdzu. On odpowiedział, że daje rozgrzeszenie, bym o tym nie myślał, bo ten Niemiec mordował i gwałcił jeszcze wczoraj, przedwczoraj…".

Uczestnik Powstania Warszawskiego nie ma złudzeń: "Powstanie wywołaliśmy my. (…) Powstanie musiało wybuchnąć, było koniecznością". I nie boi się powiedzieć takiej prawdy: "Sytuacja jeśli chodzi o wojnę była logicznie ustawiona przez nas - wierzyliśmy w siłę 1800 samolotów angielskich i francuskich. Zostaliśmy w czasie wojny zdradzeni: przez Francję, Anglię, USA… Ale jak można było przewidzieć to, że my, żołnierze AK, Wojska Polskiego, z prawami konwencji genewskiej, ogłoszono to 30 sierpnia, a nie 2 sierpnia? Jak można darować to, że 104 samoloty przeleciały we wrześniu, a nie na początku sierpnia?".

jkg/tvp info

Komentarze (33):

Fumfel2021.08.28 19:30
Wybili i zrównali z ziemią prawie całe miasto. Trochę drogie te chwile, ale to takie polskie.
robaczek2021.08.2 13:26
PRZEMILCZYCIE ZE...................................................... POWSTANCY SĄ PRZECIWKO PIS........................................... mówią, że WŁASNIE Z TAKIMI IDEOLOGIAMI WALCZYLI ;] ........................................ no ale takie niewygodne fakty pisiurki ignorują ;] ...........śłiczne upodlenie i zgnilizna morlana ludzie ............ tak .... to o was pis
Pytania retoryczne2021.08.2 7:09
Religijne przekazy dawane od Jezusa i Matki Bożej różnym ludziom jednoznacznie wskazują na IIWŚ jako m.in. główną karę dla Polski. Na ludzki rozum jednak zadaję sobie pytania: 1. Czy moralnie zgniła Warszawa była o tyle więcej gorsza od Paryża, Londynu, Nowego Jorku? 2. Dlaczego za ciężkie grzechy elit ukaranych zostało miliony niewinnych, którzy ani trochę nie przyczynili się do tej zgnilizny? Czy Bóg w swojej wszechmocy niemógł zesłać śmierci i cierpień tylko na tych najcięższych grzeszników?
Palestyna2021.08.2 9:40
Bóg bolszewiku niczego nie zesłał bo dał ludziom wolna wole .Istotą tej wojny były jej bolszewickie korzenie tzn przekonanie ze człowiek może stworzyc nowy ład na ziemi bez zmiany mentalnosci
Palestyna2021.08.2 5:15
Żydzi i chamokomuna nigdy nie zrozumieją PW .To przerasta ich egoistyczne pojmowanie świata.
Matka Boża objawiła wybuch2021.08.2 1:07
Powstania Warszawskiego. ///////////////// Matka Boża Łaskawa, obrana w 1652 roku Patronką Warszawy i Strażniczką Polski [pełen tytuł warszawskiej Madonny, przyp. red.] w 1943 roku ukazała się w Warszawie, na osadzie Siekierki, by uprzedzić swój lud o grożącym nieszczęściu. Maryja przybywa, aby miasto, któremu od 291 lat patronuje, nie podzieliło losu dopalającego się w tym czasie żydowskiego get­ta. Mistyczka Bronisława Kuczewska (1907-1989) tak wspomina swoje pierwsze spotkania z Matką Bożą na Siekierkach: 28 kwietnia 1943 roku Matka Boża objawiła mi się w domu rodzinnym w Nowym Dobrem i powiedziała: Dziecino, nie będziesz już do Mnie przychodzić do Przygód i do Budzieszyna. Wybieram sobie inne miejsce, w Warszawie, na Siekierkach. Będziesz miała tylko 3 kilometry od tramwaju, z ulicy Czerniakowskiej, i tam masz przychodzić. Ujrzałam wiśnię i dziewczynkę. Jak się później okazało, była nią 13-letnia Władysława Fronczakówna [obecnie Papis przyp.aut.], której Matka Najświętsza objawi się 3 maja 1943 roku. Bogurodzica, niebiańsko piękna, ukazała się wśród zieleni, na drzewie wiśni obsypanym kwiatami. Jej słowa były poważne i brzmiały złowieszczo: Módlcie się, bo idzie na was WIELKA KARA, CIĘŻKI KRZYŻ. Nie mogę powstrzymać gniewu Syna mojego, bo lud się nie nawraca. Bóg nie chce ludzi karać, Bóg chce ludzi rato­wać przed zagładą. Bóg żąda nawrócenia!
cd2021.08.2 1:07
Bronisława relacjonuje dalej: 4 maja 1943 roku przyjechał do mnie mąż i powie­dział, że w Warszawie na Siekierkach było objawienie [Bogurodzicy] 3 maja. Ja mu na to odpowiedziałam, że wiem o tym, bo Matka Boża powiedziała mi o tym 5 dni wcześniej. 5 maja 1943 roku urodziłam syna Janusza. 28 maja 1943 roku pojechałam z mężem i małym dzieckiem [23-dniowym niemowlęciem] na Siekierki, gdzie 3 maja objawiła się Matka Boża, i miałam z Nią tam po raz pierwszy objawienie. Odtąd chodziłam na Siekierki i tam otrzymywałam od Matki Bożej polecenia do wyko­nania przez 38 lat, aż do 1981 roku. Kilka razy w mie­siącu nawiedzałam to miejsce, a szczególnie każdego 3 i 28 dnia miesiąca oraz w uroczystości Matki Bożej. 3 czerwca 1943 roku poszłam z synkiem na ręku na Siekierki. Ujrzałam Matkę Najświętszą, która powiedziała mi, że pragnie, aby na tym miejscu wybudować klasztor. Powiedziała też, że to będzie jakby druga Częstochowa dla War­szawy, że ludność nie będzie musiała tak daleko jeździć, względnie chodzić. Będą mogli przychodzić na Siekierki. W lipcu 1943 roku w Orzywole, gdzie pojechałam na rozkaz Matki Najświętszej, po modlitwie, miałam widzenie Pana Jezusa, który trzymał rózgę nad War­szawą. Wiedziałam, że Warszawę czeka wielka kara. W okresie międzywojnia sytuacja moralna społe­czeństwa polskiego była, oględnie mówiąc, nienajlepsza. Dlatego Jezus Chrystus prosił wizjonerów św. siostrę Faustynę, Sługi Boże: Rozalię Celakównę, Leonię Nastał, Kunegundę (Kundusię) Siwiec o modlitwy wynagradzające za grzechy rozwiązłości: Strasznie ranią moje Serce Najświętsze grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji! Nasz Pan szczególnie prosił o modlitwy za warszawian: stolica odrodzonej Polski, nie chciała pamiętać o Dekalogu. Wystarczy zajrzeć do pamiętników i wspomnień z tego okresu. Luminarze życia społecznego i kulturalnego prowadzili ostentacyjnie, nader rozwiązłe życie, zarażając tym stylem życia otoczenie, a szczególnie podatną na wpływy młodzież.
obłęd '442021.08.1 18:30
Od kilku lat nasila się narracja o bohaterach, którzy walczyli za tenkraj. Oni walczyli o to, żeby prominenci AK mogli wystąpić jako gospodarze wobec nacierającej Armii Czerwonej. Nie wyszło, zginęły tysiące walczących i 10 razy więcej niewinnych cywilów. Warszawa została niemal zrównana z ziemią i po wojnie tenkraj poniósł olbrzymie koszty odbudowy. To nie o wolność, tylko o nadęte ambicje przywódców chodziło. Przy zachowaniu odpowiednie skali - dziś mamy podobnie. Wstajemy z kolan, żeby rozbić sobie łeb o blat stołu.
Filip2021.08.1 18:20
Generał Stefan Grot-Rowecki był zagorzałym przeciwnikiem wybuchu powstania w Warszawie. Gdyby Blanka Kaczorowska, Eugeniusz Świerczewski i Ludwik Kalkstein nie zdradzili go na Gestapo, to powstania by nie było. Generał Tadeusz Bór-Komorowski wydając rozkaz do powstania, bez rozeznania w sytuacji popełnił straszliwy błąd. Reakcję Józefa Stalina polegającą na wstrzymaniu ofensywy, można było przewidzieć. Władze radzieckie nie pozwoliłyby na utworzenie rządu w Warszawie, przez siebie nie kontrolowanego. Jaka szkoda, że absurdalna decyzja i absurdalny rozkaz doprowadziły do śmierci tak wielu osób i do ruiny naszej stolicy. Józef Stalin był psychopatą i szaleńcem, ale wysyłanie prawie bezbronnych chłopców na śmierć, nie uchroniło naszego narodu przed jego dyktaturą w naszym kraju. Walka wyklętych po II wojnie światowej również nie miała sensu. Zabijani przez wyklętych milicjanci, żołnierze i oficerowie WP nie byli winni temu, że Armia Radziecka kontrolowała nasze państwo. Jeśli wyklęci czekali na wybuch III wojny światowej, to byli bardzo naiwni. Żyjemy w wolnym, demokratycznym państwie i bardzo dobrze, że wolność tę wywalczono bez rozlewu krwi.
OLO2021.08.1 16:21
Wiem, że to tylko moja subiektywna opinia ..., ale trudno mi sobie wyobrazić, że Jarosław K....., który boi się "własnego cienia" i wszędzie porusza się z armią "OPIEKUNÓW" , W 1944 roku stanąłby na powstańczej barykadzie z "koktajlem Mołotowa", krzycząc "JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA"?
WPowstaniuStraciłPierzynęCieplejsząOdDziewcząt2021.08.1 17:31
W IPN kończą fabrykować dokumentację, według której podczas powstania warszawskiego Jarosław Kaczyński ps. Jarosław Kaczyński z batalionu "Jarosław Kaczyński" zniszczył Niemcom jednorazowo 19 czołgów. Bohatersko rzucając z okna pierzyną wypełnioną napierdzianym gazem. Po tym wydarzeniu Trzecia Rzesza skapitulowała.
Twój lekarz2021.08.1 20:20
Obudź się, bo niedługo wieczorny obchód i leki będą podawane.
Anonim2021.08.1 20:24
"Opiekunów" ma przez takich nienawistnych naćpanych psycholi, którzy łażą po ulicach polskich miast wykrzykując hasła o "tolerancji i wolności".
Anonim2021.08.1 14:04
I znów Żyd nawija . Ja nie znam tej warszawskiej jatki ale byłam Solidarnościowcem . Znam intencje i znam to granie na patriotyzmie , odwadze i poświęcaniu się Polaków przez cwaniackich Żydów stojących z boku i obliczających zyski .. Ja to PRZERABIAŁAM .
Anonim2021.08.1 15:18
TESTY GENETYCZNE . Polacy mają prawo wiedzieć kto rządzi ich krajem . Oni nie pytali czy chcecie robić testy na Cowid . A więc Wy też nie musicie pytać czy chcą testów genetycznych . Polacy mają prawo do swojego kraju . Oni są tylko gośćmi .
Tak żydowskie UB mordowało Polaków!2021.08.1 12:28
https://www.youtube.com/watch?v=7OaEZ8rptGI
To my pomagaliśmy Niemcom2021.08.1 12:28
mordować Polaków: . . https://www.youtube.com/watch?v=I3id9EeHLrw
To my mordowaliśmy Polaków!2021.08.1 12:27
https://www.youtube.com/watch?v=Trq45TFADz8
To my mordowaliśmy Polaków!2021.08.1 12:27
https://www.youtube.com/watch?v=Jyo0lwgQbz8
Skrzypek na dachu2021.08.1 11:25
Brawo Zolnierze Wojska Polskiego RP II .
Polak2021.08.1 10:36
Owszem, trudno zrozumieć jakie mentalne wygibasy trzeba wyczyniać by tę akowską zbrodnię na narodzie polskim nazywać działaniem dla Polski. A nawiasem mówiąc samowygaszenie 2 sierpnia powstania w prawobrzeżnej Warszawie powinno skutecznie zamknąć pyski kłamcom bredzącym o "nieuchronności i nieuniknioności" powstania.
Dosyć już Polski Walczącej2021.08.1 9:00
czas na Polskę Myślącą.
Dosyć już Polski Myślącej.2021.08.1 9:33
Czas na Polskę Walczącą
“Imitation is the sincerest form of flattery”2021.08.1 9:40
‎‎‎‎‎
Skrzypek na dachu2021.08.1 11:45
Niemcy bezmyslnie zaczeli wojne , a sowieci bezmyslnie przegrali pokoj .
Anonim2021.08.1 8:46
Powstanie Warszawskie to zbrodnia na ich mieszkańcach - Polska potrzebuje żywych Polaków.
B522021.08.1 9:15
pełna zgoda z propagandą bolszewicką natomiast propaganda niemiecka dodaje że kobiety i dzieci zabijały biednych żołnierzy niemieckich z pod jakiego kamienia wypełznąłeś gadzie
Anonim2021.08.1 9:34
Niemcy potrzebuje żywych Polaków do niewolniczej pracy przy szparagach.
KlechdoPierdyPieszczochaPiSocjalizmuKieżuna2021.08.1 8:37
Pierdzioch Kieżun, aparatczyk PRL-owskiego socjalizmu, który stał się prorokiem PiSocjalizmu katolickiego.
Obłęd '442021.08.1 8:27
https://historia.org.pl/2013/12/28/obled-44-czyli-jak-polacy-zrobili-prezent-stalinowi-wywolujac-powstanie-warszawskie-p-zychowicz-recenzja/
abcd2021.08.1 8:16
Warto wiedzieć więcej o Powstaniu Warszawskim. Przeczytaj: "Hańba i chwała – policzmy głosy" https://henryk-dabrowski.pl/index.php?title=Ha%C5%84ba_i_chwa%C5%82a_%E2%80%93_policzmy_g%C5%82osy
Skrzypek na dachu2021.08.1 11:40
Zacznijmy od tego ze kiedy w Sierpniu 1939 zaborcy podpisali traktat Ribbentrop Molotow , to sowieci i niemcy zgodzili sie na te wszystkie wspolne zbrodnie i ludobojstwa aby zniszczyc RP II .
abcd2021.08.1 16:53
I cóż z tego wynika? Zapewne to, że Polacy byli zobowiązani do zrobienia wszystkiego, aby im w tym dopomóc.