Dziś mija rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. Z tej okazji na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego zorganizowano uroczystość, na którą tłumnie przybyli Polacy. W czasie swojego wystąpienia prezydent wspomniał o Włodzimierzu Czarzastym, wskazując na mrożenie przez niego prezydenckich projektów ustaw. Prezydent mówił o wciąż przebywającej w tzw. zamrażarce ustawie, która radykalnie zmniejszyłaby ceny prądu oraz wspomniał o odrzuconym przez Senat wniosku o referendum ws. unijnej polityki klimatycznej.
- „Panie marszałku, naród czeka. Mamy prawo mniej płacić za prąd. Proszę nie myśleć, że ja chcę jedynie zrealizować swoją obietnicę wyborczą. Naród czeka na tańszy prąd (...) Ani w polskim Sejmie pana marszałka, ani w polskim Senacie za sprawą pani marszałek nikt narodu słuchać nie chce. A naród jest mądry, naród mądrze wybiera. Polki i Polacy wiedzą, dokąd chcą zmierzać. To przerażające, że ci, którzy mówią tyle o polskiej demokracji, nie chcą nawet rozmawiać w polskim Sejmie, o czym chcą rozmawiać obywatele”
- powiedział.
Prezydent przypomniał, że „nie ma czegoś takiego, jak weto marszałkowskie i każdy rozsądny człowiek to wie”. Gdy wspomniał o marszałku Czarzastym, tłum zaczął skandować: „precz z komuną!”. To właśnie w komunistycznej PZPR obecny lider Nowej Lewicy rozpoczął swoją polityczną karierę.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.