30.01.20, 19:19fot. printscreen youtube SF Archdiocese Office of Human Life & Dignity

Ofiara gwałtu i jej syn bronią prawa do życia

Kathy Folan i jej syn, który urodził się w wyniku gwałtu, dali mocne świadectwo na rzecz obrony życia nienarodzonych na demonstracji amerykańskich „pro-liferów” Walk for Life West Coast, która odbyła się 25 stycznia tego roku w San Francisco.

 

Zarówno matka, jak i jej dorosły już syn, podkreślili, że nie można być prawdziwym obrońcą życia, jeśli robi się wyjątki w zakazie aborcji takie, jak przypadek gwałtu.

Folan opowiedziała zgromadzonym, jak zaszła w ciążę w wyniku gwałtu, kiedy była jeszcze nastolatką. Gdy test ciążowy potwierdził, że nosi pod sercem dziecko, zrozumiała, iż jej plany legły w gruzach. Bała się też opowiedzieć o wszystkim rodzicom.

„Byłam w stanie szoku i paniki, jednak w tej samej chwili dostrzegłam wrodzoną godność tej nowej stworzonej istoty ludzkiej, którą Bóg mi powierzył” – powiedziała Kathy Folan. Jej rodzice na wieść o ciąży zareagowali z miłością, udzielając wsparcia swojej córce. Znaleziono rodzinę zastępczą, która adoptowała dziecko.

Decyzja o adopcji, choć trudna, była jednocześnie „początkiem wielu małych cudów, małych opatrznościowych łask, które towarzyszyły mojej decyzji wybrania życia” – opowiadała Folan. Okazało się, że niezależnie od siebie przybrani rodzice i Kathy wybrali to same imię dla jej dziecka – Nathan, co oznacza „dar od Boga”.

„Urodzenie Nathana nie zniszczyło mojego życia, (...) ale nadało sens bolesnemu doświadczeniu” – podkreśliła Folan. Nathan został ochrzczony w kościele katolickim w obecności przybranych rodziców i matki.

Nathan, który dołączył do matki w czasie wydarzenia, zwrócił uwagę tym, którzy w obronie życia nienarodzonych robią wyjątek dla gwałtu: „Chciałbym, by każdy sobie uświadomił – w szczególności wyjątkowicze – że mówicie o mnie i każdym jak ja. Życie jest życiem, nie wyjątkami. Życie jest darem, nie wyjątkami. Życie jest cenne, nie jest wyjątkami. To, jak zostałem poczęty, nie określa, kim jestem”.

Nathan podkreślił także, że wszelkie łaski, jakie go spotkały w życiu, są wynikiem wyboru, jakiego dokonała jego matka, decydując się go urodzić, oraz przybrani rodzice, którzy zechcieli go adoptować.

jjf/LifeSiteNews.com

Komentarze

anonim2020.02.1 18:40
Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy. A Ty Wodzu zastępów anielskich szatana i inne duchy złe które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą mocą Bożą strąć do piekła. Amen
Rozbawiony2020.01.31 14:24
Widocznie bardzo się nie bronila
leszczyna2020.01.31 18:08
Może nawet wcale się nie broniła, bo nie mogła, nie umiała, nie zdołała. Gwałt polega na wymuszeniu stosunku wbrew woli osoby, na której jest dokonany. Nie wiesz, nie pisz. "Mowa jest srebrem, a milczenie złotem." Także mowa pisana.
Apage2020.02.1 18:00
No a któż by się bronił podczas powierzania przez Boga nowej stworzonej istoty ludzkiej? Tylko czy to wciąż podpada od gwałt? A jeśli tak, to kto jest faktycznym sprawcą? Powierzający czy doręczyciel?
Ewa2020.01.31 20:09
Miałam nadzieję, że ludzie, których stać na takie komentarze są wymyśleni jak zielone ufoludki.
Apage2020.01.30 22:39
„Byłam w stanie szoku i paniki, jednak w tej samej chwili dostrzegłam wrodzoną godność tej nowej stworzonej istoty ludzkiej, którą Bóg mi powierzył” Czyli że co, że to Bóg ją zgwałcił? A może to Bóg posłał tatusia tego dzieciaka na 'misję'? No to w takim razie zalegalizować gwałty, skoro ich owoce są powierzonym kobietom przez Boga darem. Wam już naprawdę mózgi zlasowało w tej sekcie.
anonim2020.01.30 23:41
Biedny człowieku czy miałbyś odwagę powiedzieć prosto w oczy temu młodemu mężczyźnie ,że nie powinien żyć ,bo został poczęty z gwałtu .
anonim2020.01.30 23:57
Czy tak trudno uwierzyć ,że ktoś mimo wyrzdzonego mu zła potrafi kochać ,co to dziecko było winne ,żeby skazywać go na śmierć za winę jakiegoś faceta ,ta młoda dziewczyna i jej rodzice pokazali ,że mimo traumy można po ludzku postapić ,to co przeżyła to wie sama ,gdyby zabiła to dziecko to ból by był mniejszy ? Czy zapomniałaby o tym ,nie ,bo nie da się zapomnieć .Ocaliła życie niewinnego dziecka ito jest właśnie miłość,o której nie masz pojęcia.
Niejestemrobotem2020.01.31 9:24
Nie, nie trudno. Ale czy tak trudno uwierzyć, że ktoś nie? Ze po to jest wybór?
leszczyna2020.01.31 11:41
Czy ofiara przemocy domowej ma prawo zabić swojego prześladowcę i nie być sądzona za zabójstwo?
Niejestemrobotem2020.01.31 12:39
Co to ma do rzeczy?
leszczyna2020.01.31 18:14
To, że skoro dajesz kobiecie prawo do pozbycia się z macicy rozwijającego się człowieka odbierając mu życie, to daj także prawo swobodnego pozbywania się ludzi z różnych względów dla kogoś niewygodnych. Za pojęciem "wyboru aborcyjnego" stoi względność pojęcia człowieczeństwa i wyjęcie ludzkiego płodu spod prawa.
Niejestemrobotem2020.01.31 23:17
Tylko jest taka różnica, że płód żyje kosztem kobiety. Nie da się go wyjąć i wsadzić do sztucznej macicy. Nie da się go odseparować inaczej niż aborcją. Także to zupełnie inna sytuacja. A poza tym, płód, jako jeszcze nie osoba nie ma ludzkich praw. I jego prawa muszą ustąpić prawu kobiety do swojego ciała. Zresztą, nawet prześladowca, jeśli kobieta zabiłaby go w obronie własnej, to uważam, że miała do tego prawo. Niezależnie, czy chciał ją zabić, zgwałcić, czy co. To on narusza jej ciało. A ona ma prawo się przed tym bronić. Bo jej ciało, to jej ciało. I tylko ona ma do niego prawo.
leszczyna2020.01.31 23:37
No właśnie zaprezentowałeś względność pojęcia człowieczeństwa. Po co ktoś miałby wsadzać płód do sztucznej macicy? To pytanie serio. Ja widzę w tym sens w razie konieczności usunięcia płodu z macicy np. w przypadku ciąży zagrażającej matce. Byłoby świetnie, gdyby dało się ratować maleńkie dzieci przedwcześnie wyjęte z łona i umieszczenie w sztucznej macicy. W aborcji chodzi o zabicie płodu w macicy dlatego, że prawo na to zezwala, a zabrania zabijania po urodzeniu. Chodzi o pozbycie się go, gdy komuś w życiu zawadza. Płód nie jest agresorem, nie działa ze złą wolą nawet wtedy, gdy ciąża jako taka jest zagrożeniem. Zgoda za zabójstwo płodu jest analogiczna do zgody na zabójstwo kogoś np. dlatego, że zajmuje za dużo miejsca w mieszkaniu albo jego utrzymanie jest kosztowne. Wystarczy pozbyć się życiowego ciężaru i po sprawie.
Barbara2020.01.31 0:15
jaki ty prymitywny. nie udawaj, że nie rozumiesz, co znaczy "Bóg mi powierzył."
leszczyna2020.01.31 11:48
Błędem argumentacji przedstawionej w powyższym wpisie jest używanie religijnych sformułowań typu "Bóg mi powierzył" o dziecku będącym skutkiem gwałtu. Bo to sugeruje, że Bóg posługuje się gwałtem jako sposobem "obdarzania" kobiety ciążą, co w efekcie rehabilituje gwałt jako źródło dobra. Myślę, że tego dotyczy Twój post. Jednak niezależnie od użytego języka fakt jest taki, że począł się człowiek i nie może być ot tak po prostu skasowany, że aborcja go zabije.
Iza2020.01.30 21:55
Kluczowym pojęciem jest wybór - pani z historyjki go miała. Fundamentaliści chcą narzucić kobietom swoją wolę. Szkoda, że ta kobieta nie rozumie, jak wielką wartością jest wybór - wybrała urodzenie dziecka, nikt jej nie zmusił. Podjęła najlepszą dla siebie decyzję. Pro-choice walczy o prawo do decyzji, czy chce urodzić, czy nie.
Karolina Karolajn2020.01.30 22:34
podjęła najlepszą DLA SIEBIE decyzję?! co Ty piszesz? ona podjeła decyzję DLA POCZĘTEGO DZIECKA bo zrozumiała oczywistość tego że ma pod sercem PRAWDZIWEGO CZŁOWIEKA. Reszta była dramatem bo ciąża,poród i oddanie dziecka do adopcji to pewnie całe morze łez tej fantastycznej kobiety. ale finał przecudowny.
espada2020.01.30 23:20
JESLI KAZDY MYSLALBY TYLKO O SOBIE TO BYLBY CHAOS!!!!
Niejestemrobotem2020.01.31 8:45
Podjęła decyzję najlepszą dla siebie, bo w jej odczuciu postąpiła słusznie, a to ważne dla ludzi. Co nie zmienia faktu, że jeśli uznałaby bycie w ciąży z gwałcicielem za traumę i tego nie chciała, a jednocześnie nie miała oporów przed aborcją to by jej dokonała. Bo miała wybór. Który jest wartością.
Karolina Karolajn2020.01.31 10:08
wybór jest oczywistością a nie wartością. przecież zawsze wybieramy. ale wybór może być dobry albo zły. poznajemy po owocach. pozdrawiam
Niejestemrobotem2020.01.31 12:53
Wybór niestety nie jest oczywistością, bo anty-choice chcą go odebrać.
karolina karolajn2020.01.31 13:37
nie da się odebrać wyboru.Patrz o.Maksymilian Kolbe.Na przykład.
DałeśSobieObciąć?2020.01.31 20:57
Obok "Karoliny" to ty zboczq w życiu nawet nie stałeś.
anonim2020.01.30 23:36
Ona nie podjeła tej decyzji dla siebie ,tylko dla tego dziecka .
Barbara2020.01.31 0:10
A jaki wybór ma dziecko?
Karolina Karolajn2020.01.31 0:17
BARDZO WŁAŚCIWE PYTANIE po którym może być tylko cisza....
Niejestemrobotem2020.01.31 8:49
Aborcji poddaje się płód, nie dziecko, więc pytanie kompletnie bez sensu.
leszczyna2020.01.31 11:38
Jak zwał tak zwał, rozwijający się mały człowiek zostaje zabity i właśnie jego śmierć jest celem aborcji.
Niejestemrobotem2020.01.31 12:46
Różnica spora, mianowicie taka, że płód nie ma działającego mózgu, uczuć, myśli. Jego istnienie jest całkowicie zależne od kobiety. A że prawa płodu są mniej ważne, niż prawa kobiety, to aborcja powinna być dozwolona. I wybór powinien należeć do kobiety. Tyle.
Tryd2020.01.31 13:51
Prawa dziecka od momentu poczęcia - reguluje m.in. ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka. Określono tam expressis verbis ochronę prawa do życia. Proszę doczytać
Barbara2020.01.31 0:12
i nie mów mi, że to płód, czy zlepek komórek, bo w każdym podręczniku medycyny stoi,że życie zaczyna się od połączenia komórki męskiej z żeńską
KomunikatyEpiskopatuNależyPalićPrzedCzytaniem2020.01.30 21:14
Nic szczególnego. W Polsce KAŻDY ministrant, zgwałcony przez proboszcza w zakrystii, broni prawa proboszcza do gwałcenia ministrantów.
Barbara2020.01.31 0:09
co ty bredzisz?
Niejestemrobotem2020.01.30 20:13
No i super, komuś po gwałcie ułożyło się życie. A co jeśli by się nie ułożyło? Jeśli rodzina by nie pomogła, jeśli kobieta by była w traumie i popełniła samobójstwo? Jeśli by musiała przez to przerwać edukację? Albo cokolwiek innego? Pozwólmy decydować samym zainteresowanym o tym, co będzie najlepsze. Tylko tyle. Nie dodawajmy kobietom drugiej traumy do ogromnej traumy gwałtu. Nie każmy 9 miesięcy męczyć się w ciąży, nawet jeśli finalnie będzie adopcja.
anonim2020.01.30 19:59
Słowo-klucz: stylistyka. http://www.sp5.gniezno.pl/index.php/2016-07-11-21-26-59/lekcje/2016-07-12-19-41-41/188-ogolne-zasady-pisania-tekstow
anonim2020.01.30 19:47
Słowo klucz -Miłość Piękna postawa młodej ,dziewczyny i jej rodziców .
ten drugi 2020.01.30 19:38
Słowo-klucz: ZDECYDOWAŁA Zauważcie - nikt tej pani nie zmuszał do rodzenia. Gdyby nie chciała urodzić - mogła ciążę usunąć, gdyż żyła w wolnym i demokratycznym kraju. Wy jednak chcecie zmuszać kobiety do rodzenia w każdym przypadku, wprowadzić w tym względzie zamordyzm podobny do tego, jaki panował w komunistycznej Rumunii.
Cool2020.01.30 21:12
cyt: "...„Byłam w stanie szoku i paniki, jednak w tej samej chwili dostrzegłam wrodzoną godność tej nowej stworzonej istoty ludzkiej" Koniec komentarza!
Karolina Karolajn2020.01.30 23:44
słowo -klucz to raczej NIE ZABIJAJ... A Ty przemycasz jakiś sen o potędze ludzkich wyborów... chory sen ... zważywszy na to jakie spustoszenie sieje to tak szumnie gloryfikowane DECYDOWANIE-patrz historie zabicia dzieci z powodu zbyt ciasnego mieszkania lub miliona innych powodów
Po prawej Ty po lewej ja2020.01.31 16:07
Droga Karolino, zabić można jedynie coś co żyje. Jeśli mówimy o zabijaniu w innym znaczeniu to nazywamy to metaforą (np. zabijać czas czytając fanatyczne komentarze). Życie zaś, jak na razie, dotyczy osób, które się urodziły. Co do sytuacji kobiety zgwałconej - bardzo podziwiam opisany przypadek, jednak czy sama zdecydowałabym się na taki heroizm - nie wiem. Wiemy o sobie tyle na ile zostaliśmy sprawdzeni. Oby życie nie zweryfikowało Twoich poglądów, żebyś nie musiała stawać przed wyborem - Twoje życie - kobiety, która czuje, ma plany, marzenia, jest świadoma - za płód, który być może w procesie rozwoju dzieckiem dopiero będzie. Pozdrawiam.
leszczyna2020.01.31 18:05
Będzie dzieckiem, jeśli nie zostanie zabite zanim się urodzi. Proste.
Karolina Karolajn2020.02.1 12:41
dziękuję za kulturę wypowiedzi ale kompletnie sie nie zgadzam mamy 21 wiek i przeprowadzamy operacje prenatalne na maleńkich dzieciach które się jeszcze nie urodziły. zgoda ,że "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono" ale dotyczy to wszystkich dziedzin zycia. A ja gorliwie bronię takich małych ludzi przed unicestwieniem poniewaz sama ledwo uszłam z zyciem jako poczęte dziecko. piszę w pośpiechu więc chaotycznie i z błędami:) pozdrawiam
Po prawej Ty po lewej ja2020.02.4 16:20
Ok. Czyli jako dorosła kobieta wiesz, że ledwo uszłaś z życiem, bo Twoja matka rozważała aborcję? Jeśli tak, to czy czujesz się teraz w jakiś sposób uratowana? Doceniasz to, że żyjesz? A teraz przypomnij sobie co czułaś i myślałaś, kiedy bałaś się o swoje życie - wtedy, w łonie matki. Ty nie pamiętasz, ale wyobrażasz sobie przez pryzmat dorosłej kobiety, co by było jakbyś umarła rozrywana przez jakieś szczypce, które dodają plakatom pro-life brutalny, wręcz barbarzyński wydźwięk. To jest Twoja projekcja podyktowana Twoimi doświadczeniami które zdobywałaś, aż do dzisiaj, przez całe Twoje życie. Powiedz mi, gdzie byłyby te doświadczenia, gdyby Twoja matka podjęła jednak inną decyzję? Otóż nie byłoby Cię. Wszystko co do tej pory zrobiłaś, nauczyłaś się, doświadczyłaś po prostu by się nie wydarzyło. A najlepsze jest to, że nawet byś o tym nie wiedziała! ;) Płód nie ma świadomości (mózg dziecka wykształca się w okolicach 8 tygodnia), a bez świadomości nie wiesz czy żyjesz czy nie. Z pewnością żyje jednak kobieta/dziewczynka, która jest w ciąży. I teraz, mając na szali: kobietę - świadomego człowieka, którego sytuacji życiowej nie znasz, oraz nieświadomy płód, który ani nie czuje, ani nie myśli, ani nawet nie wie, że istnieje. I chcesz powiedzieć tej kobiecie, że to co znajduje się w jej brzuchu jest ważniejsze od niej samej? Nie zgadzam się na to, żeby prawo było oparte na czyjejś wierze. Prawo musi być oparte na nauce, sprawiedliwości z uwzględnieniem człowieka jako jednostki. Kobieta jest niewątpliwie człowiekiem. Chcesz odebrać jej prawo do decydowania o sobie? Ubezwłasnowolnić w imię dziecka, które, jeśli się urodzi i będzie zdrowe, trafi do loteryjnej puli sierot, zasilając tym samym szeregi całej masy skrzywdzonych dzieci. A może urodzi się chore, obciążone wadami genetycznymi, będzie przykute do łóżka lub wózka całe życie, albo całkiem nieświadome. Na wszystkie te argumenty osoby pro-life odpowiadają wyłącznie na podstawie swoich doświadczeń - co by było gdybym teraz nie miała dziecka, co by było gdybym go nie urodziła, co by było gdyby mnie nie było. Wielki egoizm przemawia przez taką postawę, ponieważ nigdy nie będziesz wiedziała, czy to dziecko, które urodziło się przez prawny przymus, będzie zdrowe, szczęśliwe i będzie miało rodziców, czy jednak skończy z jedną ręką jako kolejna sierota żebrząca na ulicy. Nie wiesz, i oczywiście można by zakładać optymistycznie, że procent dzieci szczęśliwych, które urodziły się mimo decyzji matki będzie większy niż procent nieszczęśliwych. Ale powiedzmy sobie szczerze: ile kobiet decyduje się na aborcję z uwagi na swoje widzi mi się? Ile kobiet traktuje aborcję jak antykoncepcję? Otóż niewiele. Największy odsetek przypada na wpadki, niewystarczającą sytuację materialną, gwałty i nieodwracalne uszkodzenia płodu, które determinują życie nie tylko przyszłego dziecka, ale przede wszystkim rodzica.
0-8-152020.01.31 0:14
Obok "karoliny karolajn" to ty zboku w życiu nawet nie stałeś.
trzaska2020.01.31 8:42
Bo życie jest święte. Bóg daje je i tylko On wie kiedy je zakończyć. A o tym mówi 5 Przykazanie Boże ''nie zabijaj''. Pewnie odpowiesz, że to nie człowiek.Zaglądnij więc do umywalek aborcyjnych i zobacz czy pływa tam galaretka czy to może członki maleńkiego cudu jakim jest człowiek. Bida tym przez których zgorszenia przychodzą na świat, oby nigdy się nie narodzili bo byłoby to dla nich lepsze.
Szatan (pisane z wielkiej litery)2020.01.31 9:16
Bóg uwielbia kończyć życie. Wymordował całe mnóstwo ludzi - niewinnych również.
Niejestemrobotem2020.01.31 12:52
Boga nie ma. Więc argument z pierwszego mini-akapitu odpada. Jeśli coś takiego pływa w tych umywalkach, to miejscowy odpowiednik sanepidu powinien ukarać za niewłaściwą utylizację odpadów medycznych. Tyle.
Klemost2020.01.31 8:46
Corocznie na świecie jest Abortowanych 42 miliony poczętych dzieci. To jest Morderstwo. Wyobraź sobie co roku zamordowana jest cała i ćwierć populacji Polski.
Rozbawiony2020.01.31 14:26
W 2019 umarło więcej Polaków niż w czasie wojny! To pisia polityka zdrowotna a ty piep o zarodkach
Terezjusz2020.02.1 23:24
Piękny eufemizm - "usunąć ciążę". Hitlerowcy w taki sam sposób "usuwali" Żydów, Polaków i parę innych nacji. Nie mniej brutalnie. I ci "usuwani" też nie mieli żadnego prawa, które by broniło ich prawa do życia. Natomiast hitlerowcy mieli możliwość wyboru: zastrzelić lub nie zastrzelić, zagazować lub nie zagazować. Rzucanie argumentem o Rumunii to czysta demagogia. To bolszewia wprowadziła jako pierwsza zabijanie nienarodzonych, tak samo jak hitlerowskie Niemcy na terenach Polski.