Nie wierz snom — mogą nimi manipulować demony - zdjęcie
12.01.22, 12:31fot. wydawnictwo monumen

Nie wierz snom — mogą nimi manipulować demony

17

Nie należy wierzyć snom. Zdaniem księdza doktora Aleksandra Posackiego (autora tekstów opublikowanych w tomie „Rozeznawanie snów” wydawnictwa Monumen) ze względu na pasywność w stanie snu (to, że śniący nie jest w stanie go kontrolować), gdy wyłączone są podstawowe władze duszy (rozum i wola), człowiek śpiący i śniący może stać się igraszką w rękach złych demonów.

Choć czasami zdarzają się „sny prorockie pochodzące od Boga” to „ze względu na słabość ducha człowieka częściej są to sny mediumiczne, inspirowane zwykle przez złe duchy. Uleganie takim snom, ich zwodniczym obrazom, może być niebezpieczne dla zbawienia”.

Według księdza doktora Aleksandra Posackiego „sny mogą pochodzić od demonów i służyć kuszeniu czy zwodzeniu duchowemu. Demony [między innymi] wykorzystują sny, by skłaniać ludzi do cudzołóstwa [bo]. Uleganie pokusom […] w obszarze, jakim jest płeć i seksualność, często prowadzi do wielkiego zła, tragedii oraz ludzkich nieszczęść. W tym do zabójstw takich jak aborcja.

Demony wykorzystują obszar „marzeń sennych”, bo w czasie snu „kontrola umysłu, a także wola są osłabione czy nawet wyłączone”. Demony wykorzystują też sny, by wmawiać śniącym, że ci mają paranormalne zdolności jasnowidzenia przyszłości.

Natura snów sprawiała, że chrześcijańskie interpretacje snów były zawsze powściągliwe co do ich znaczenia. Ojcowie Kościoła uważali, że „przywiązanie do snów może być niebezpieczne”. Z katolickiego punktu widzenia bardzo niebezpieczne jest opieranie się na snach, postępowanie zgodnie ze snami, przecenianie ich poznawczego znaczenia.

Należy wystrzegać się senników, bo są one przejawem determinizmu i fatalizmu „który zniewala ludzkiego ducha”. Senniki szkodzą, bo wmawiają, że nasz los jest zdeterminowany i nie jesteśmy panami swojego losu. Dodatkowo takie same tłumaczenia snów mają dla wszystkich, choć każdy człowiek jest inny. Jest to sprzeczne z katolicyzmem, który głosi, że każdy człowiek jest wolny, jest panem swojego losu, ponosi konsekwencje swoich czynów, i nie jest zniewolony przez swój los.

Zdaniem księdza profesora Jacka Sali (autora tekstu z tomu „Rozeznawanie snów”) Pismo Święte wielokrotnie przestrzegało przed wiarą w sny”. Należy pamiętać o tym, że „wola Boża rzadko przychodzi do nas w postaci nadzwyczajnych interwencji” – więc nadnaturalne sny nie muszą pochodzić od Boga.

Szczególnie nie wolno kierować się snami, gdy nakazują nam coś złego. Ksiądz profesor Jacek Sali przypomina, że „nie wolno oddawać snom tych decyzji, które powinny być starannie badane przez rozum i zdrowy rozsadek, a podejmowane przez wolną wolę. Nawet jeśli rozstrzygnięcie podpowiadane przez widzenia nocne nie kłóci się z prawami wiary ani z Bożymi przykazaniami”. „Nigdy nie należy oddawać marzeniom sennym ostatniego słowa, choćby były najbardziej wiarygodne”.

Zdaniem księdza profesora Jacka Sali w snach ujawnia się podświadomość „kłębowisko pragnień i lęków, sądów prawdziwych, mało realnych i całkiem absurdalnych, emocji dobrych i złych, przewidywań logicznych i bezzasadnych, złości” wszystkiego tego, czego często na jawie nie dostrzegamy.

Ksiądz Posacki przestrzegał, by nie traktować snów jako proroctw. Zdaniem duchownego ludzie, którzy głoszą swoje sny jako wróżby, są fałszywymi prorokami. Proroctwo to nie wróżbiarstwo, a prorocy zwalczali wróżbiarstwo. Prorok tym różni się od wróżbiarza, że ostrzega przed konsekwencjami złych uczynków, i nie stwierdza, że jesteśmy na zły los skazani – w proroctwie możemy uniknąć złego losu, gdy odrzucimy zło i będziemy czynić dobro. Dodatkowo swoimi modlitwami możemy przebłagać Boga, by nie zsyłał kary.

W rozmowie opublikowanej na łamach pracy „Rozeznawanie snów” egzorcysta ksiądz profesor Andrzej Kowalczyk stwierdził, że demony lubią atakować podczas snu „bo w czasie snu człowiek nie panuje nad sobą. Nie może się bronić” przed ingerencją złego ducha. Zdaniem egzorcysty „zasadniczo nie można się kierować snami”, bo we śnie diabeł może ogłupiać nas obrazami. Sen jest dogodny dla demonów, bo nie mogą one oddziaływać na naszą wolę.


Jan Bodakowski

Komentarze (17):

Anonim2022.01.19 11:17
czyli świnty józef też sie niepotrzebnie przeleciał do egiptu z rodziną ? bo jakiś demon mu trukał we śnie do ucha głupoty??
zola2022.01.12 19:11
Bardzo dziękuje Panu za ten artykuł. Po raz 150 w swoim krótkim życiu upewniłam się, że dobrze zrobiłam odchodząc z łona fałszywej instytucji kierowanej przez panów w sukienkach. Ufff... co za ulga dla mej duszy. Szukam w życiu Boga tam gdzie trzeba, np. w snach, w przyrodzie, w mojej kobiecej intuicji, ale na pewno nie pod ołtarzem kościoła. Jak to dobrze, że już nie jestem katoliczką, dzięki wam! Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam!
jakiś "Kowalczyk" vs Jahwe2022.01.12 15:06
„Słuchajcie słów moich: Jeśli jest u was prorok, objawię mu się przez widzenia, w snach będę mówił do niego” (Lb 12,6)
Skąd ty Janku masz kasiorę2022.01.12 15:04
na te wszystkie "tomy" ?
Anonim2022.01.12 15:03
Co za bzdura W sny wierzy 60 % katolików czyli tyle ile w Zmartwychwstanie.
anna2022.01.12 15:01
co za bzdury, kto wierzy w taki belkot
Adeptus2022.01.12 14:12
"Proroctwo to nie wróżbiarstwo, a prorocy zwalczali wróżbiarstwo. Prorok tym różni się od wróżbiarza, że ostrzega przed konsekwencjami złych uczynków, i nie stwierdza, że jesteśmy na zły los skazani – w proroctwie możemy uniknąć złego losu, gdy odrzucimy zło i będziemy czynić dobro" Abstrahu.jąc od tego, że wróżbiarstwo to rzecz jasna zabobon - mało który wróżbiarz twierdzi, że przewiduje rzeczy, które muszą się na 100% wydarzyć i nie da się ich odwrócić. "Wróżbiarstwo jest złe, bo zaprzecza wolnej woli", to jedna z klisz powtarzanych przez chrześcijan, w celu zohydzenia zabobonu konkurencyjnego wobec ich własnego. Zresztą, Biblia w wielu miejscach wprost i wyraźnie zaprzecza istnieniu wolnej woli, bodajże najbardziej dobitnym fragmentem tego typu jest rozdział 9 Listu do Rzymian. Zresztą, brak wolnej woli jest logiczną konsekwencją wiary we wszechmocnego i wszechwiedzącego Boga. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com . Moja gra tekstowa nawiązująca do Biblii: https://adeptusrpg.wordpress.com/2021/11/26/ocalaly-gra-paragrafowa/ .
Adeptus2022.01.12 13:05
Przecież w Biblii wielokrotnie "bohaterowie" podejmują decyzje na podstawie snów. Na czele z dwoma Józefami - ten z ST był wróżbitą (wróżył zarówno ze snów, jak i wpatrywania się w płyn w pucharze), ten z NT nie odprawił Maryi i uznał jezusa za syna bożego, bo tak mu wyśniony anioł powiedział (a czemu nie miał założyć, że to demon próbujący go skłonić do wychowania fałszywego mesjasza?). No ale to są sny z przeszłości, włączone do Biblii i nauczania Kościoła, więc są "bezpieczne". Natomiast obecnie wiara w boskie natchnienia w snach byłaby dla Kościoła niewygodna, bo każdy mógłby powiedzieć "Bóg mi się objawił w śnie i powiedział, że Kościół nie ma racji". Zresztą, jednym z kryteriów rozeznawania "prawdziwych" objawień od fałszywych jest to, że prawdziwe nie mogą podważać autorytetu ani doktryny Kościoła - co oznacza, że gdyby hipotetycznie sam Bóg zechciał skorygować jakieś nieprawidłowości, zostałby z automatu uznany za szatańskie widziadło ;) Natomiast "prawdziwe" proroctwo według Kościoła musi się sprowadzac do "wincyj modlitw, wincyj pokuty, wincyj posłuszeństwa Kościołowi, bo jak nie, to Bóg w swoim miłosierdziu was dojedzie!". Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com . Moja gra tekstowa nawiązująca do Biblii: https://adeptusrpg.wordpress.com/2021/11/26/ocalaly-gra-paragrafowa/ .
MaxFiend2022.01.12 13:20
To pikuś przy gadających oślicach i wężach :-D
Anonim2022.01.12 13:29
No tak, ale tu chodzi konkretnie o kwestie wróżb, ze szczególnym wskazaniem na sny, więc na ten temat się wypowiedziałem. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com . Moja gra tekstowa nawiązująca do Biblii: https://adeptusrpg.wordpress.com/2021/11/26/ocalaly-gra-paragrafowa/
MaxFiend2022.01.12 14:00
Wiem, wiem, ale nie ma nawet jak się do tego bełkotu sensownie odnieść :-D Weźmy takiego Jakuba: śniły mu się anioły łażące jak przygłupy po drabinie. Jak im musiało być niewygodnie z tymi skrzydłami na plecach a przecież mogli bez problemu podfrunąć :-D
MaxFiend2022.01.12 12:50
No proszę. A KK twierdzi, że "złe duchy" nie mają dostępu do naszej świadomości i nie mogą nią manipulować. Autor powinien pisać dla wydawnictw okultystyczno-ezoterycznych, bo tam można do woli bluźnić i wypisywać dziecinne farmazony :-D
Adeptus2022.01.12 13:17
No przecież pisze. Religia chrześcijańska niewątpliwie podpada pod okultyzm, katolicyzm to rodzaj chrześcijaństwa, zaś Fronda jest portalem katolickim, zatem okultystycznym. Zaś bluźnienie (byle wobec religii i wierzeń niekatolickich) i wypisywanie dziecinnych farmazonów to typowe cechy prasy chrześcijańskiej. No i ogólnie śmieszna jest ta próba "racjonalizacji" chrześcijaństwa - krytykowanie kogoś za to, że opisuje egzorcyzmy, opętania i demony niezgodnie z doktryną... WSZELKA wiara w tego typu rzeczy, w tym również opisane w Biblii, to taki sam farmazon. Moja gra tekstowa nawiązująca do Biblii: https://adeptusrpg.wordpress.com/2021/11/26/ocalaly-gra-paragrafowa/ .
Co za bzdury2022.01.12 12:50
:/
Żyd Anonim - wieczny nudziarz2022.01.12 12:43
Od urodzenia cierpię na ostry oraz przewlekły syndrom antypolonizmu i antyklerykalizmu. (Wyssałem to z mlekiem matki.) Jest to moja ewidentna mania prześladowcza. W szczególności, Osoba Matki Bożej wywołuje u mnie odruchową wściekłość, bo to Ona pokonała tego, którego jestem kundlem, jazgoczącym na tym forum od lat. Podobnie Jan Paweł II, który tyle ludzi na całym świecie uchronił od piekła. Wielcy święci, szczególnie św. Siostra Faustyna i Padre Pio, to dla mnie tylko "pyerdolnięci psychole". Święty męczennik Maksymilian Kolbe to "antysemita" (bo 3 razy napisał niewygodną prawdę o Żydach). Gdy słyszę słowa: "Boże Miłosierdzie", "Eucharystia", "cud Eucharystyczny", "Niepokalane Poczęcie", "Ewangelia", "różaniec", "katolicka Polska", "Radio Maryja" to od razu wpadam w szał; ponadto mam drgawki, wysypkę i permanentną $raczkę. W KAŻDYM księdzu widzę chciwego na kasę pedofila, który, dla własnych, materialnych lub politycznych korzyści, straszy naiwnych prostaków piekłem i wiecznym potępieniem. Każde niepowodzenie w "tym kraju" - prawdziwe, domniemane czy choćby zmyślone - cieszy mnie niezmiernie. Marzy mi się więc rozwalenie "tego kraju" i przerobienie go na nasz Polin, w którym byłoby normalnie, tzn. kościoły jako Muzea Ateizmu, knajpy, a najlepiej burdele, a księża w obozach pracy. My bylibyśmy panami, a polaczki-goje pracowaliby na nas. Oczywiście, ten wspaniały plan nie jest do realizacji natychmiast, a to przez ten okropny PIS i polaczków podatnych na propagandę Rydzyka. Ale powolne rozmywanie polskości oraz chrześcijaństwa w unijnej neomarksistowskiej euro-papce - kto wie? Z pomocą Tuska i rodzimej Targowicy powinno to skutecznie zadziałać. Oczekuję więc propozycji, bo mi się skończyły pomysły. Bluzgam w kółko to samo, cynicznie ironizuję, rechoczę głupkowato "buhahahahaha", słowem robię tu z siebie durnia, i to jeszcze na oczach gojów oraz katolików!
Żyd Anonim - wieczny nudziarz2022.01.12 13:21
Kochane rubelki, wpływajcie na konto. A do dolarów za mącenie w Ordo Iuris już coraz bliżej. Każde powtórzenie tego chamskiego prowokacyjnego wpisu mnie do porządnej wypłaty przybliża.
rebeliant2022.01.12 12:41
Sekta Jahwe twierdzi, że przy wszystkim manipuluje praprzyczyna.