19.10.19, 16:30

'Katolik, który nie wierzy w diabła, nie wierzy też w Ewangelię'

Z tercjarką franciszkańską Angelą Musolesi, przez wiele lat współpracownicą ks. Gabriele Amortha, rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Mówi się ostatnio wiele o przełożonym generalnym Towarzystwa Jezusowego — o. Arturze Sosie Abascalu w związku z jego kontrowersyjnymi wypowiedziami. W sierpniu br. w wywiadzie udzielonym dziennikarzowi miesięcznika „Tempi” stwierdził on, że diabeł nie istnieje.* Że „nie jest osobą taką jak człowiek. To sposób, w jaki zło jest obecne w życiu ludzkim. Dobro i zło trwają nieustannie w ludzkiej świadomości, a my mamy sposoby na ich ukazywanie. (...) Symbole są częścią rzeczywistości, a diabeł istnieje jako rzeczywistość symboliczna, nie jako rzeczywistość upersonowiona”. Jednak Katechizm Kościoła Katolickiego i Magisterium mówią coś wprost przeciwnego. Nic więc dziwnego, że wypowiedź ta wywołała wiele negatywnych reakcji. Na stwierdzenia o. Sosy zareagowało przede wszystkim Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów (IEA) — wydało oświadczenie, w którym wyjaśnia, że zgodnie z doktryną Kościoła i doświadczeniem egzorcystów słowa o. Sosy są niezgodne z prawdą. Jego stwierdzenia są tym bardziej niezrozumiałe, gdy weźmiemy pod uwagę, że Franciszek, również jezuita, od początku swego pontyfikatu regularnie mówi o diable. Już w pierwszej homilii, którą wygłosił podczas Mszy św. 14 marca 2013 r. (Kaplica Sykstyńska), powiedział: „Przychodzi mi tu na myśl zdanie Léona Bloya: «Kto nie modli się do Pana, modli się do diabła» — kiedy nie wyznaje się Chrystusa, wyznaje się światowość diabła, światowość szatana”.

O diable rozmawiam z Angelą Musolesi, tercjarką franciszkańską, która przez 28 lat współpracowała z ks. Gabrielem Amorthem, zmarłym w 2016 r., jednym z najbardziej znanych egzorcystów naszych czasów. Siostra Angela specjalizuje się w misji modlitwy wyzwalającej według wskazań ks. Amortha. Napisała z nim trzy książki oraz założyła ruch „Synowie Światła” (I figli della luce).

W. R.

* * *

Włodzimierz Rędzioch: — Dlaczego diabeł nie jest zwykłym symbolem?

Angela Musolesi: — My, modląc się o uwolnienie — z kapłanami i bez nich — walczymy z diabłem „w terenie”, wiemy więc, że o. Sosa się myli! Zaprzeczanie istnieniu diabła jako istoty myślącej, anioła o własnym umyśle i osobowości, który na początku czasów zbuntował się przeciwko Bogu Ojcu i ciągnie za sobą tysiące demonów, oznacza negowanie doktryny Kościoła i Objawienia, które Bóg przekazał ludziom, ale przede wszystkim przeczy Ewangelii. Pamiętam, że pewnego razu ks. Amorth powiedział mi: „Kiedy zapytałem Jana Pawła II, co myśli o tych, którzy nie wierzą w diabła jako byt, Papież mi odpowiedział: «Kto nie wierzy w diabła, nie wierzy w Ewangelię»”.

— A co Ewangelie mówią o diable?

Musimy pamiętać słowa i epizody z życia Jezusa. Do kogo Jezus powiedział „Milcz i wyjdź z niego!” (por. Łk 4, 31-37 i Mk 1, 23-26)? Do symbolu? Do koncepcji mentalnej? Jak można twierdzić, że diabeł nie był obecny w tamtym człowieku jako prawdziwa istota? Ewangelia kontynuuje, że ludzie byli bardzo zaskoczeni i mówili między sobą: „Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą”. Kolejny epizod, jeden z wielu, to uzdrowienie chłopca. Ewangelia mówi: „Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie” (Mt 17, 18). Oczywiste jest, że Jezus nie rozkazał symbolowi. Święty Jan przypomina nam, że Jezus przyszedł, aby zniszczyć dzieła diabła (por. 1 J 3, 8), a św. Paweł w Liście do Hebrajczyków pisze, że Jezus przyszedł, aby pokonać diabła (por. Hbr 2,14).

— Czy demony mówią podczas egzorcyzmów i modlitw o uwolnienie?

W książkach, które do tej pory opublikowałam, przede wszystkim w tych trzech napisanych z ks. Amorthem, opisane są różne konkretne sytuacje, które miały miejsce podczas egzorcyzmów ks. Amortha, są także przytoczone zdania, które zostały wypowiedziane przez legiony złego. Pewnego razu podczas modlitwy o wyzwolenie legiony szatana powiedziały: „Wszyscy byliśmy pod Krzyżem”. Kolejny przypadek: podczas modlitwy o uwolnienie na słowa kapłana: „Jezus już was wszystkich pokonał”, diabeł zareagował — opuścił głowę i powiedział: „Tak, to prawda, wiemy to”. Chciałabym też przywołać zdarzenie, które miało miejsce w sanktuarium maryjnym, kiedy Lucyfer pojawił się podczas krótkiej modlitwy o uwolnienie. Kazałam mu odejść i powiedziałam zdanie, które samo w sobie nic nie znaczy: „Nie żyjesz!”. Natychmiast odpowiedział: „Jestem duchem, nigdy nie umrę!”. Byłam oszołomiona. Innym razem, gdy wzywałam Ducha Świętego, śpiewając z mocą nad kimś, demon krzyknął do mnie: „Ach, przestań, to mnie boli!”.

— Czy to prawda, że czasami z opętanych osób „wychodzą” przedmioty?

Tak, to prawda. Podczas egzorcyzmów ks. Amortha z ust opętanych wydobywały się krzyże, kamienie, gwoździe. Nie trzeba tłumaczyć, że sami ludzie ich nie połknęli. To zrobił diabeł. Kiedyś nawet podczas modlitwy o uwolnienie z człowieka wyszły karaluchy.

— Ksiądz Amorth musiał stawić czoła podobnym problemom w okresie posoborowym, kiedy w niektórych kręgach katolickich zaprzeczano istnieniu diabła. Co by ks. Amorth powiedział teraz, kiedy o. Sosa wyraża te same wątpliwości?

Ksiądz Amorth prawdopodobnie powiedziałby, że to wina materializmu. Straciliśmy świadomość, że istota ludzka jest osobą, która jest nieustannie kuszona przez diabła. Jeżeli chodzi o o. Sosę, można stwierdzić, że w tej dziedzinie brak mu doświadczenia i praktycznego zmysłu — gdyby przyszedł zobaczyć, co robimy, zrozumiałby, że nie są to szaleństwo ani wymysł.

— Ksiądz Amorth skrytykował nowy Rytuał dla egzorcystów, przygotowany najwyraźniej również przez ludzi bez praktycznego doświadczenia...

W fazie przygotowywania nowego Rytuału z ks. Amorthem skontaktował się kard. Joseph Ratzinger, który dwukrotnie dzwonił do niego, by poprosić o wyjaśnienia. Ale widać, że ludzie odpowiedzialni za napisanie Rytuału nie wzięli tego pod uwagę. Ksiądz Amorth stwierdził, że nowy Rytuał nie jest skuteczny, i z tego powodu zawsze używał starego Rytuału, napisanego po łacinie.

— A propos łaciny. W starej Mszy św. po łacinie była modlitwa do św. Michała Archanioła — modlitwę tę usunięto z nowej Mszy. Co ks. Amorth myślał o modlitwie do św. Michała Archanioła?

Ksiądz Amorth zawsze radził, by ją odmawiać, nawet każdego dnia. Inną rzeczą, którą doradzał, jest poświęcenie dzieci Niepokalanemu Sercu Maryi, gdy kobieta jeszcze jest w ciąży. Czynił tak, ponieważ przydarzyło mu się, że kiedy rozmawiał z diabłem, usłyszał słowa: „Dali mi to dziecko, zanim się urodziło”. Są ludzie, którzy poświęcają dzieci szatanowi jeszcze przed narodzinami.

— Ksiądz Amorth doceniał także świeckich w walce z diabłem...

Był otwarty na świeckich. W ostatnich latach przed śmiercią, biorąc pod uwagę fakt, że brakowało egzorcystów, mówił, że grupy praktykujące modlitwę o uwolnienie złożone ze świeckich są mile widziane. Nasz ruch „Synowie Światła” (www.ifiglidellaluce.it) jest właśnie przykładem tego zaangażowania świeckich.

* * *

Powiedzieli...
„W obliczu sytuacji Kościoła współczesnego odnosimy wrażenie, że dym szatana przedostał się pewnymi szczelinami do świątyni Boga. Widzimy zwątpienie, niepewność, relatywizm, niepokój, niezadowolenie i kwestionowanie. Nie mamy już zaufania do Kościoła, ufamy natomiast pierwszemu lepszemu prorokowi świeckiemu, który przemawia do nas ze szpalt któregoś z dzienników czy jako rzecznik jednego z ruchów społecznych (...), nie zastanawiając się nad tym, że jesteśmy już przecież w posiadaniu (...) prawdziwego Życia, że jesteśmy jego panami. Zwątpienie zakradło się do naszych sumień przez okna, które powinny być otwarte na światło. Krytyka i zwątpienie zrodziły się z nauki, powołanej przecież po to, by dostarczać nam prawd, które nie tylko nie oddalają nas od Boga, lecz skłaniają do gorliwego poszukiwania Go i oddawania Mu większej czci. (...) Nauczanie stało się źródłem zamętu i sprzeczności, niekiedy absurdalnych. (...) Sądzono, że po soborze słońce zaświeci nad dziejami Kościoła, ale zamiast słońca mamy chmury, burze, ciemności, szukanie i niepewność. Głosimy ekumenizm, ale coraz bardziej oddzielamy się od siebie. Pogłębiamy przepaść zamiast ją zasypywać. Jak mogło dojść do tego? Wmieszała się w to przeciwstawna moc, której na imię diabeł: ów tajemniczy byt, o którym wspomina w swym Liście św. Piotr (1 P 5, 8-9)”.

Paweł VI, fragment homilii z 29 czerwca 1972 r.

„Istnienie diabła nie jest opinią, czymś, w co można wierzyć lub nie wierzyć. Każdy, kto twierdzi, że diabeł nie istnieje, nie posiada pełni wiary katolickiej. (...) Obecność diabła (...) wyjaśnia dramatyczny stan, w jakim znalazł się świat, usychający pod władzą Złego”.

Kard. Medina Estévez, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów

* O. Arturo Sosa w odpowiedzi na zarzuty stwierdził, że uznaje nauczanie Kościoła w kwestii istnienia osobowego zła i wyjaśnił, że nie odnosił się do kwestii istnienia diabła w ogóle, ale do obecności zła w kulturze. Por. https://catholicherald.co.uk/news/2017/06/08/spokesman-for-jesuit-chief-devil-remarks-must-be-read-in-context/

 

Komentarze

andrzejhahn32019.10.20 12:13
poganscy sekciarze katoliccy powinni miec dobrych psychiatrow no bo kto zdrowy na rozumie wierzy w podobne idiotyzmy
Polexit2019.10.20 12:00
A czy to czasami nie Franciszek powiedział, że piekła nie ma?
Sebastian2019.10.19 23:57
DLACZEGO UDAJECIE, ŻE NIE PAMIĘTACIE NIEDAWNEJ DYSKUSJI NA TEMAT LUCYFERA, SZATANA itp !? Czyżby niektórych, w tym " dumnych g..." ogarnęła demencja starcza, zaniki pamięci? Przecież Pismo Sw. przetłumaczone jest na 1500 języków i dialektów! Niikt nie powie, że nie wie o tym ! W Piśmie Św.Pan Jezus wiele razy uczył wtedy ludzi, że szatan jako zły duch, jest Upadłym Aniołem, który uniesiony pychą jeszcze w Niebie powiedział : " ... Nad Niebiosa się wywyższę i stanę się równym Bogu..." ! W swoim zaślepieniu zapomniał jednak, że to Bóg ma nad nim władzę! I za swój bunt wraz z częścią aniołów został strącony do piekła , które zostało stworzone jako miejsce kary ! Jezus opisując Sąd Ostateczny, do tych którzy nie chcieli się nawrócić powie: " IDŻCIE PRECZ W OGIEŃ PIEKIELNY, ZGOTOWANY DIABŁU I JEGO ANIOŁOM ..." ! LUCYFER STRĄCONY ZA PYCHĘ DO PIEKŁA, NIENAWIDZI BOGA I WYWIERA SWOJĄ NIENAWIŚC NA LUDZIACH, KUSI ICH ABY JAK NAJWIĘCEJ POSZŁO DO PIEKŁA, ABY BYLI TEZ POTĘPIENI! OJCIEC KŁAMSTWA- SZATAN, DOPROWADZIŁ TO TEGO, ŻE WIELU NIE WIERZY W JEGO ISTNIENIE, ALE NAJWIĘCEJ IDZIE TAKICH DO PIEKŁA! PAN JEZUS powiedział też "... czuwajcie, bo szatan, jak lew ryczący krązy koło nas, szukając kogo by pożreć..." / 1 P 5,9/ koniec cytatu. Pan Jezus nie kłamie, więc jeżeli mówi że jest diabeł i przytacza to w Piśmie Sw., to tak jest ! Z politowaniem patrzę na takich, co udają że nie ma Boga, ani diabła! Poprostu jest im tylko tak wygodniej, co nie znaczy lepiej ! UPORCZYWY ATEIZM JEST DEFEKTEM SERCA I UMYSŁU ! NASTĄPIŁO ZAWIESZENIE PRACY ROZUMU ! ATEIŚCI IDĄ NA STRACENIE, NIE ZDAJĄC SOBIE Z TEGO SPRAWY !
BOGDAN2019.10.19 23:15
APAGE SATANAS. ! JEZUS JEST PANEM! KRÓLUJ NAM CHRYSTE, TERAZ I ZAWSZE I NA WIEKI WIEKÓW AMEN !
anonim2019.10.19 22:55
Oj wszystkie istniejące sztany są teraz u nas czynne!
Pielgrzym2019.10.19 19:07
Diabeł potrafi opętać nie tylko pojedynczych ludzi, ale także całe społeczeństwa np. za pomocą ideologii. Tak było w historii, tak też jest współcześnie. Skutkiem tego jest na ziemi naśladowanie piekła, czyli zbudowanie takiego porządku, w którym dominuje pycha i nienawiść, a nie miłość do Boga i bliźniego.
Gnostyk2019.10.19 18:29
Diabel istnieje. Najlepszym dowodem na to jest fakt, iz napisal stary testament.
Atheisten sind dumm - A. Einstein2019.10.19 18:42
you think so or you know so?
Gnostyk2019.10.19 19:04
Czemu nie komunikujesz sie ze mna w jezyku polskim? Popisujesz sie znajomoscia angielskiego czy co? To jest zupelnie szczeniackie zachowanie. Ja znam dobrze 3 jezyki obce. Jednak na polskiej stronie uzywam oczywiscie tylko jezyka polskiego. Za kare nie bede z toba rozmawial. Szkoda mi czasu na polemike z dziecmi.
Cierpliwy.2019.10.19 22:21
Tysiąc lat pisał? Dziesiątkami skrybów. I podyktował Mojżeszowi Dekalog? Taki przebiegły że zawarł w nim to co go niszczy. Chłopie zluzuj majtki. I oczywiście Jezus cytując pismo cytował swojego Pana? I wypędzał swoich kompanów z opętanych. Ogarnij się Twój rozum i Twoja pycha prowadzi Cię na "manowce".
widziane z boku2019.10.19 18:28
Lennon - Leon A coś ostatnio przeczytał co ma okładki i kilkaset stron pomiędzy?
Lennon2019.10.19 17:22
No dobrze, ale jak jestem zwyczajnie niewierzący. Nie wierzę w bajki o krasnoludkach, o świętym Mikołaju, podobnie też nie wierzę w bajki pasterzy z Antiochii, czy z Izraela. Fajne są te bajki, ale dobre dla ludzi sprzed 2000 lat.
ktoś2019.10.19 17:54
A co w naturze człowieka zmieniło się w ciągu ostatnich 2000 lat? Czy przestał być grzesznym? Bynajmniej. Czy potrafi żyć chociażby na miarę swoich pragnień? Nie. Bo wciąż oszukuje, kłamie, zdradza, zabija, cudzołoży, pożąda itd. "Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu" (J. 8,34). Nie znam Ciebie Panie @Lennon. Ale, proszę, zrób eksperyment. Spróbuj przez rok żyć spełniając normy Bożego Prawa, które w większości pokrywa się z naturalnym ludzkim rozumieniem dobra i zła. Jeśli przez rok potrafiłbyś nie grzeszyć - to możesz nazwać Pismo święte "bajkami". Ale jeśli okaże się, że tego nie potrafisz - wtedy uznaj, że w Biblii jest ta prawda o Tobie, której nie znalazłeś w tym, co przeczytałeś dotąd. I jest też Prawda o Bogu, o Którym nie dowiesz się z innych źródeł. Bóg Który istnieje, bo już 2000 lat temu objawił o Tobie to, czego Ty sam dotąd nie wiedziałeś - że jesteś niewolnikiem grzechu.
BOGAnieMA2019.10.19 18:08
Proszę sie zgłosić do poradni psychiatrycznej...
ktoś2019.10.19 18:28
Jeśli masz coś do zarzucenia temu co napisałem - to pokaż to. Ale jeśli posyłasz mnie do psychiatryka dlatego, że tak naprawdę nie masz nic do powiedzenia - w takim razie skoro nie masz dla mnie elementarnego szacunku, to sam na szacunek nie zasługujesz.
BOGAnieMA2019.10.19 18:30
Zabobonów się nie szanuje, z zabobonami się walczy. Dorosły, który wierzy w bajki potrzebuje opieki psychiatrycznej.
ktoś2019.10.19 19:08
W takim razie jesteś wyznawcą większej ciemnoty (niewiary), niż ci, którzy w te chrześcijańskie rzekome zabobony wierzą. Łudzisz samego siebie, że Bóg nie istnieje, przypisujesz sobie "wiedzę" o Jego nieistnieniu, ale naprawdę to jedynie CHCESZ, by Boga nie było. Bo gdyby istniał, to powinieneś coś zmienić w swoim życiu. Ale Ty tego za nic zmienić nie chcesz, więc wmawiasz sobie, że "wiesz".
JS2019.10.19 17:07
Wierzyć powinniśmy najbardziej w BOGA, w Jezusa. To jest najważniejsze. Jeżeli ktoś powątpiewa w Ewangelię polecam czytać objawienia tzw. prywatne, z ostatnich 2 stuleci. Szatan jest istotą realną i ma wielkie możliwości wpływania na nasze myśli. Jeżeli myślimy, że nasze myśli są wyłącznie nasze to jesteśmy w BŁĘDZIE. Szatan inspirował artystów, naukowców, polityków, konstruktorów, wynalazców, celebrytów, muzyków, twórców filmowych, myślicieli, kochanków, innowierców. Króluj nam Chryste Pozdr.
BOGAnieMA2019.10.19 17:50
Wygląda na to, że szatan chce lepiej dla ludzkości niź bóg...
JS2019.10.19 17:56
To pozory. Fałszywi przyjaciele od 6000 lat wytężają wysiłki aby oderwać od Boga, od Jezusa maksymalną liczbę dusz, bo ciało ludzkie nic dla nich nie znaczy. W Dzienniczkach św. s. Faustyny jest napisane - ona to wszystko pisze a my tyle tracimy ! Gdybyśmy słuchali Jezusa mielibyśmy wszystko z wiary, mądrość mielibyśmy wlaną jak Aniołowie w Niebie. Nie potrzebny byłby cały ten śmiecący ziemię, brudny, trujący przemysł. Pozdr.
BOGAnieMA2019.10.19 18:07
Ojej, widzę zaawansowaną chorobę psychiczną, prawdopodobnie schizofrenię paranoidalną. Proszę jak najszybciej udać się do psychiatry bo naraża Pan/Pani siebie i bliskich. Życzę zdrowia...
JS2019.10.19 18:41
Wiesz co ? Sama idź do psychiatry. Jak ci powie i wystawi zaświadczenie, że jesteś zdrowa, wtedy pogadamy. Pozdr.
BO\\305\\273ENA2019.10.19 23:06
Chociaż to jest inny nick, to po wyrażeniach widać. że to pisze i znów głupio bawi się ten "durny gej"!/ Lech Keller/ ! Starcze, masz ponad 70- lat! Czas pomyśleć o tym, że mimo wszystko, czy wierzysz, czy nie, to i tak BÓG jest i przed nim staniesz, tak jak kazdy z nas ! A wtedy, co powiesz jak Go zobaczysz? Też powiesz, że Go nie ma? No jak myślisz?
JS2019.10.20 7:48
Dzięki za wsparcie. Pozdr.
toja2019.10.19 17:01
To nie średniowiecze i diabłem mnie nie postraszycie.
Tasman2019.10.19 16:56
Biblia mówi: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”, tymczasem ten wywiad dowodzi, że niektórzy mają diabła przed Bogiem. Taki Amorth cały intelekt na nim skupił..., a inni za nim.
Cierpliwy.2019.10.19 22:12
Czy wiesz co piszesz? Czy w czasie egzorcyzmu modlą się do Twojego Lucyfera o uwolnienie od jego pobratymców? Rozum już Ci całkiem odebrało? Jeśli nie widzisz tego nonsensu we własnym wpisie szukaj pomocy.
BO\305\273ENA2019.10.19 22:57
Tasman! Aż tak nie rozumiesz? Czy udajesz? Co ty piszesz?Głupa rżniesz ! Amorth nie modlił się do diabła, przecież on z nim walczył ! A inni modlili się z Amorthem do Boga, ale o pokonanie diabła, w duszy człowieka ! Tak trudno ci zrozumieć?
Tasman2019.10.20 9:56
Do oponentów: Potraficie choć trochę skupić na tym o czym piszę? Nigdzie nie napisałem, że Amorth modlił się do szatana, napisałem, że skupił cały swój intelekt na diable. Nie widzicie różnicy, bo dla mnie to nie to samo?! Ten wywiad też w 95 procentach skupia się na szatanie. Taki ks. Glas nie umie sklecić tekstu bez odniesienia do szatana, jemu nie Bóg, a szatan powiedział, że jego, szatana największym wrogiem jest Maryi. I on uwierzył szatanowi (sic!)
Lech Keller-Krawczyk żyd, homo, pedofil2019.10.19 16:52
Kim jest ten: 𝐁𝐣𝐨𝐫𝐧 𝐊𝐚𝐫𝐥𝐬𝐬𝐨𝐧 - 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈, gudłaj 𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 ? Nazwisko jego jest Lech Keller-Krawczyk i jak sam przyznaje, cyt.: "Nazywam się Lech Keller-Krawczyk (spolszczone żydowskie -Sznajder) mam lat 70 plus jestem Żydem i homoseksualistą." - i dalej, cyt.: "Można mnie znaleźć m.in. pod "nickami": 𝐨𝐟𝐢𝐜𝐞𝐫 𝐋𝐖𝐏, 𝐀𝐠𝐧𝐢𝐞𝐬𝐳𝐤𝐚, 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚_𝐃𝐚𝐧𝐢𝐥𝐜𝐳𝐲𝐤 (mam słabość do bolszewików), itp." - Wszystko jest jak byk jest w archiwach Frondy. 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤, sowiecki Żyd, homoseksualista a jako taki pedofil. Prawdziwy stachanowiec blogowy, zaczyna rano i kończy rano. Stara dobra szkoła leningradzka, towarzysz towarzysza - menda 𝐀𝐥𝐛𝐞𝐫𝐭.
anonim2019.10.19 16:42
nie wierzę w diabła a co gorsza w boga to chyba mam przyebane!!! buhaha...
anonim2019.10.19 17:27
bo nie chodzi o wiarę w Boga(w Boga to i szatan wierzy bo wie że istnieje) - tylko wiarę BOGU w to co Bóg nam mówi i co dla nas czyni
Bez żadnego trybu2019.10.19 18:13
Jesteś normalny. A przeyebane to możemy mieć wszyscy, nieobdarzeni łaską wiary, w tym rodzącym się przymusowo katolickim państwie 😑
Cierpliwy.2019.10.19 21:04
Boga nie ma ? A co jest? Wszystko co masz poniżej oczu służy do tego by funkcjonował Twój mózg. Oddychasz, jesz, pijesz. Nawet przyjemność z kopulacji zaprogramowano w Twoich płatach czołowych jako nagroda. A jak fajnie rozwiązano konstrukcję oczu jako kamery. Obraz trzeba przetworzyć i to wymaga nauki. We wszechświecie istnieją miliardy galaktyk składające się z miliardów gwiazd. Wokół jednej z nich krąży malutka "niebieska kulka" na której się urodziłeś. Jesteś pyłkiem w stosunku do kosmosu. Ale jesteś jedyną istotą na niej jako człowiek, która ma świadomość jego ogromu i swojego istnienia we własnym ego. A do tego masz rozum i wolną wolę do jego wykorzystania. Swiat rzeczywiście jest piękny. Jest tysiące ptaków o różnorodnym kolorowym upierzeniu. Wszystkie wykluwają się z jajek powielając swoje upierzenie. Nie widziały jak "rodzice" wiją gniazda, ale jak dorosną kopiują ich konstrukcję. Także ich śpiew. To przecież program wbity w ich geny pozwala na powielanie gatunku. Z nami jest tak samo.Czy sonar u delfina powstał przypadkiem. Czy pszczoła widząca ultrafioletem to też przypadek? Czemu Ty tak nie widzisz.A widzisz gwiazdy ,których już nie ma. Masz wybór, życie lub śmierć. Trzeba być wyjątkowo ograniczonym umysłowo przy dzisiejszym stanie nauki,by nie dostrzegać w przyrodzie projektu "wielkiego architekta". Jak potężną ma moc by umieścić miliardy gwiazd w czasoprzestrzeni. Ziemie umieścić w takiej odległości od Słońca, by to co powstało na niej nie zostało spalone ani nie zamarzło. To obliczenia naukowe.Więcej niż +/- 5% i nas nie ma.Kura czy jajo? To nauka świadczy o Stwórcy, a Ty zmyślonym bożku. Ucz się, to się może uratujesz. Zacznij się bać Boga to Ci pomoże.Tyś pyłek.Jak liść na jesiennym drzewie.Za chwile spadnie i na wiosnę śladu po nim nie zostanie. Ucz się nieuku korzystać z całego mózgu, a nie tylko z płatów czołowych. Skąd się wziąłeś i po co żyjesz na tej niebieskiej kulce? To praca domowa dla Takich jak Ty. Nie odrobisz będzie pała(kara), bo pycha Cie zgubi.