30.10.19, 14:50

Kard. Marc Ouellet: Żonaci kapłani to była z góry założona opcja

Mocne strony Synodu Biskupów o Amazonii to ekologia integralna i solidarność z ludami tubylczymi. Zdecydowanie za mało zrobiono na synodzie w sprawie ewangelizacji. Zwraca na to uwagę kard. Marc Oullet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów. Problemy Amazonii nie są mu obce. Przez 10 lat pracował bowiem w Kolumbii.

Zdaniem kard. Ouelleta na synodzie było widać ideologiczne wpływy pewnego nurtu teologii „indiańskiej”. Przejawiało się to zarówno w przygotowaniach do synodu, w Instrumentum laboris, jak i w dokumencie końcowym. W konsekwencji jego ogólna wizja jest za mało ewangeliczna. Niewątpliwie będzie on miał pozytywny wpływ na ekologię integralną, ale nie będzie w stanie wzbudzić nowego entuzjazmu misyjnego.

Kanadyjski kardynał zauważa ponadto, że postulat wyświęcania żonatych mężczyzn na kapłanów był z góry założoną i silnie forsowaną opcją. Co więcej wynikał on nie tyle z braku kapłanów, co z planów inkulturacji Kościoła na sposób amazoński. Kard. Ouellet nie jest pewny, czy ten postulat rzeczywiście wyraża pragnienia amazońskich katolików, a może pochodzi z innych źródeł i jest inspirowany przez zubożoną chrystologię.

Szef watykańskiej kongregacji ubolewa też z powodu słabej znajomości tradycji celibatu. Bezkrytycznie przyjmuje się twierdzenia jakoby była to jedynie kwestia dyscypliny kościelnej i to przyjętej dość późno. Przemilcza się natomiast fakt, że celibat był stanem życia samego Jezusa, a jego tradycja sięga czasów apostolskich i że to właśnie celibat kapłański był motorem napędowym ekspansji misyjnej.

Odnosząc się nie wprost do argumentu, że Kościół musi wyświęcać żonatych mężczyzn, aby stawić czoło ruchom pentakostalnym, kard. Oullet podkreślił, że siła tych ruchów wynika przede wszystkim z odważnego głoszenia kerygmatu, czyli śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, jedynego Zbawiciela, w mocy Ducha Świętego. Tego powinniśmy uczyć – dodaje prefekt Kongregacji ds. Biskupów w wywiadzie dla dziennika Le Figaro.

Zapewnia on jednak, że jest dobrej myśli. Przypomina, że dokument końcowy synodu ma charakter jedynie doradczy. „Papież zdoła zebrać najlepsze propozycje, nadając im charakter bardziej ewangeliczny, mając na względzie nawrócenie kultur lokalnych, a nie jedynie pochopne przyjmowanie ich tradycji” – powiedział kard. Ouellet.

bsw/Vaticannews.va

Komentarze

JONASIK2019.10.31 9:24
"Żonaci kapłani to była z góry założona opcja" A nie prościej napisać zamiast "z góry założona opcja", po prostu "plan boży"?
bogdanus2019.10.30 23:53
Teraz gada się bardzo dużo na tym polega zwodzenie, jak nie wiesz o co chodzi, to patrz na wydawane owoce a owoce są zgniłe. Klękanie papieża przed Pachamamą i oddawanie jej cześć, to też jest potrzebne KK, nie. Bóg wydał zakłamanych kapłanów by ujawniły się ich zakłamane serca. My będziemy trwać przy tradycyjnej nauce KK, bez synkretyzmu.
Jolanta2019.10.30 19:36
Niech nie liczą na to, że do takiego Kościoła i żonatymi kapłanami będę uczęszczać! Czy zastanawiają się, co o tym sądzi Najwyższy Kapłan Jezus Chrystus? Czy zapytali Pana Jezusa o to? Robią, co chcą i już nie liczą się z Tym, który założył Kościół Święty!
vivi2019.10.30 21:12
Inaczej nie wyjdą z pedofilowania, albo cichych związków z różnymi kobietami i mężczyznami. Tajemnicą poliszynela jest, ze wielu ma dzieci. A tak to przynajmniej legalnie będą się rżnąć.
Jazzz2019.10.31 0:14
Protestanci "legalnie się rżną", pedofili statystycznie jest tyle samo, ale ich zbory świecą pustkami.
Gnostyk2019.10.31 0:20
Celibat to tylko norma dyscyplinarna. Tak samo jak kiedys Papiez mial prawo go wprowadzic, to teraz ma prawo go zniesc, jesli uzna to za stosowne. Z reszta i tak go juz w wielu miejsach nie ma. Ty jako katoliczka musisz byc posluszna. W przeciwnym wypadku ryzykujesz utrate zbawienia. Chcesz miec wlasnie zdanie, to idz do protestanow. Katolicyzm to relgia, gdzie wlasnie zdanie nie jest mile widziane. Obowiazje cnota posluszenstwa.
Tylko PRAWICA2019.10.30 16:05
Popatrzcie na statystyki przyjęć do seminariów. Praktycznie żaden młody chłopak nie chce mieć z tym nic wspólnego. No to papież jak i góra kościoła próbuje ratować sytuację, bo za 10-15 lat nie będzie miał kto głosić tej waszej religii. No ale wam to też przeszkadza. Bo kto to widział. A teraz co o tym mówi biblia: Jeśli ktoś dąży do biskupstwa1, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony2, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?
demokracja2019.10.30 22:19
Widzę ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Szkoda.....
Jazzz2019.10.31 0:07
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że LUTERANIE JUŻ TO WSZYSTKO MAJĄ, A ICH ZBORY SĄ PUSTE. Ludzie wcale nie chcą żeby było lekko, łatwo i przyjemnie. Gdyby chcieli, to chodziliby do burdelu, a nie do Kościoła. Dlatego takie zmiany nie mają sensu. Jak mamy pokazać że nasza wiara jest autentyczna , że jesteśmy wiarygodni. Nikt nie chce umierać i chrześcijanie nie szukają męczeńskiej śmierci, a nawet nie mogą tego robić. Ale tacy ludzie jak o. Kolbe czy ks. Popiełuszko, pokazują nam i całemu światu że wiara jest na tyle ważna, że można zrezygnować dla niej nie tylko z wygód i przyjemności, można za nią nawet oddać życie.