Nowe podejście do rozwiedzionych
Paryski dziennik przypomina, że ogłoszona przed 10 laty posynodalna adhortacja apostolska zachęcała do nowego podejścia duszpasterskiego względem osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Słynny rozdział 8, poświęcony sytuacjom nieregularnym, wzbudził we Francji zarówno duże oczekiwania, jak i wielką krytykę. Przypis 351 mógł dawać bowiem do zrozumienia, że po zakończeniu duszpasterskiego rozeznania, osoby rozwiedzione, żyjące w związku niesakramentalnym, mogłyby ponownie uzyskać dostęp do sakramentów.
Nie ma jednolitego podejścia
Kościół we Francji nie wypracował wspólnej linii interpretacyjnej tych zapisów. Co więcej, jak czytamy w La Croix, recepcja tego dokumentu jest bardzo zróżnicowana w zależności od diecezji. Tylko jedna trzecia z nich wprowadziła wytyczne duszpasterskie w tej sprawie. To niewielki odsetek, mimo że papież Franciszek wyraźnie prosił kapłanów, aby towarzyszyli zainteresowanym osobom na drodze rozeznania, zgodnie z nauczaniem Kościoła i wytycznymi biskupa – podaje francuski dziennik.
Opory w terenie
Przypomina zarazem, że Amoris laetitia od początku napotkała we Francji na pewne opory. Obawiano się, że nowe podejście doprowadzi do umniejszenia wartości małżeństwa i innych sakramentów. We francuskim Kościele udało się jednak tego uniknąć, właśnie dzięki praktyce zastosowanej w terenie, polegającej na indywidualnym towarzyszeniu poszczególnym wiernym. Uczestniczący w synodzie o rodzinie bp Jean-Luc Brunin podkreśla, że papież Franciszek nie zmienił zasad, wprowadził jedynie nowe podejście duszpasterskie, nie rezygnując z wymogów Ewangelii. Umieścił je jednak na końcu procesu, a nie na początku – dodaje francuski biskup.
Postawy roszczeniowe to mniejszość
Diakon Jean Delarue zaangażowany w duszpasterstwo osób rozwiedzionych przyznaje, że w ostatnich latach spotkał się również z postawami roszczeniowymi, z osobami, które powołując się na Amoris laetitia domagały się dopuszczenia do sakramentów. Takie przypadki należą jednak do mniejszości. Zazwyczaj zgłaszają się osoby, które cierpią z powodu braku dostępu do sakramentów – dodaje diakon Delarue.
