W lutym ub. roku ówczesny prokurator generalny Adam Bodnar zawiesił w obowiązkach służbowych zastępcę prokuratora generalnego prok. Michała Ostrowskiego. Wcześniej, po zawiadomieniu złożonym przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego, prok. Ostrowski wszczął śledztwo ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa zamachu stanu przez rządzących.

Okres odsunięcia legalnego zastępcy prokuratora generalnego od obowiązków się jednak kończy. Dziś Sąd Dyscyplinarny nie zgodził się na przedłużenie zawieszenia go w obowiązkach. Za pośrednictwem mediów społecznościowych do decyzji tej odniósł się sam zainteresowany.

- „Mam nadzieję, że mój jedyny przełożony PG Waldemar Żurek wkrótce wyznaczy mi zadania zgodne z moimi kwalifikacjami”

- napisał na X.com.

- „Chcę służyć społeczeństwu i Polsce”

- podkreślił.

Zastępca prokuratora generalnego udzielił też komentarza portalowi wPolityce.pl.

- „Moim miejscem pracy jest ulica Postępu 3 w Warszawie i Prokuratura Krajowa, gdzie zmierzam się udać tuż po weekendzie majowym. Przyjdę do Prokuratury Krajowej z wnioskiem do biura kadr, żebym otrzymał określony zakres czynności. Liczę na to, że Prokurator Generalny Waldemar Żurek sprosta temu zadaniu i nie zostawi mnie bezczynnego, albo też nie wpuści do budynku. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego. To jest moja perspektywa na najbliższe tygodnie”

- powiedział.