Jak człowieka kocha Bóg? - zdjęcie
16.01.22, 21:23Wesele w Kanie Galilejskiej (fot. fragment obrazu Giotta, Wikipedia)

Jak człowieka kocha Bóg?

11

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów.

A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Oni zaś zanieśli.

A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni (Z rozdz. 2 Ewangelii wg św. Jana)

Jak kocha Bóg? Najtrafniej byłoby powiedzieć chyba tak: Bóg kocha skutecznie, owocnie. Nasze miłości czasami są ślepe, może szkodliwe; miłość Boża odwrotnie – jest podnosząca, umacniającą, dźwigająca do góry całe stworzenie… Jej ikoną jest krzyż Chrystusa.

Ale dzisiaj liturgia proponuje nam trochę inne spojrzenie i chce, abyśmy spojrzeli na siebie jak na oblubieńców Boga. Księga Izajasza mówi o Jerozolimie – zburzonej, zdeptanej przez pogan, mówi o Jerozolimie, która wzgardziła Bogiem i dlatego spotkał ją taki tragiczny los. Co na to Bóg? Czyni ją swoją koroną, klejnotem najdroższym, jest ona dla niego jak ukochana narzeczona. Nic nie sprawi, że Bóg zniechęci się do człowieka, On zawsze chce z nami iść, pragnie, abyśmy z Nim żyli teraz i na zawsze. Biblia często posługuje się metaforą małżeńską: ślub człowieka i Boga… Brzmi dziwnie, ale to jedna z najpiękniejszych prawd przekazanych nam przez Pismo Święte.

Święty Paweł mówi, że te relacje z Bogiem są różne, bo każdy z nas jest inny, ale jednoczy nas Duch Święty. Trzecia Osoba Trójcy, pełna miłosiernej miłości, gdzie nie ma nawet cienia zazdrości, ale bezkresne dawanie się i wzrost. Duch Święty, mówi Paweł, zapewnia nas, że każdy znajdzie u Boga swoje miejsce, każdy może być sobą. I dobrze, aby każdy z nas sobą był i nie próbował być kimś innym. To właśnie jest powołanie – totalne zakotwiczenie całej egzystencji w Bogu.

Opis wesela w Kanie jest koroną dzisiejszej liturgii. Bo pokazuje Jezusa, który błogosławi prostemu ludzkiemu szczęściu i troszczy się o każdy szczegół. Tam, gdzie jest Jezus, wina nie zabraknie, nie zabraknie miłości, a jeśli nawet nasze stągwie wyschną, On pomoże, aby nasza woda stała się winem i by tak radość nasza, nasza miłość, były pełne.

 

Szymon Hiżycki OSB

Komentarze (11):

Adeptus2022.01.17 10:47
"Biblia często posługuje się metaforą małżeńską: ślub człowieka i Boga…" Ta. Biblia często porównuje Boga do najlepszego męża, ojca, a także sędziego. tymczasem w każdej z tych ról Bóg przejawia zachowania, które u człowieka uznalibyśmy za skrajnie patologiczne. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com . Moja gra tekstowa nawiązująca do Biblii: https://adeptusrpg.wordpress.com/2021/11/26/ocalaly-gra-paragrafowa/
Anonim2022.01.17 10:19
nieprzesadnie...😁😁😁
Polak2022.01.17 6:50
Tak samo jak Kubuś Puchatek, baron Munchhausen, kapitan Nemo czy inne zmyślone postacie literackie - nijak.
Po 11 ...2022.01.16 22:23
Bóg bardzo ... hojnie kocha człowieka. Policzmy. W grece mamy słowo „μετρητὰς” (metras). Jest to grecka jednostka miary objętości płynów. W czasach Jezusa była powszechnie stosowana na terenie Imperium Rzymskiego i była równa 39,39 litrom płynu. Jedno naczynie do obmywań pomieściło więc 78,78 litra (2 miary) lub ponad 118 litrów (3 miary). Mnożąc to przez ilość stągwi mamy w wersji minimum 472,68 litra wina, a wersji maksimum 709 litrów wina ! Pobawię się liczbami jeszcze chwilę. Ile to daje butelek? Butelka wina to zwykle 0,75 litra. Mamy więc minimum daje to 630 butelek a maks 945. Nie wiem ile było gości weselnych w Kanie, ale na bank było tam wesoło.
Matej Pivovar2022.01.16 22:52
Wesela żydowskie trwały zwykle tydzień. W ewangelii chyba nie jest powiedziane, którego dnia zabrakło wina. I dlaczego gospodarz źle oszacował ilość trunku: był skąpy czy goście tak dużo pili? W każdym bądź razie pewnie mieli wina pod dostatkiem do ostatniego dnia wesela.
Po 11 ...2022.01.16 23:03
Masz rację, żydowskie wesele w czasach Jezusa (Tb 7,14; J 2), odbywało się w domu narzeczonego (Mt 22,2). Uroczystość trwała najczęściej siedem dni (Rdz 29,27; Sdz 14,12), ale mogła się przedłużyć do dwóch tygodni (Tb10,8). 900 butelek wina na dwa tygodnie dla zgranej ekipy, to zaczyna wyglądać racjonalnie.
rebeliant2022.01.16 22:02
A oto dlaczego "zbawienie" jest oszustwem ze strony Boga. Otóż wszelka istota, która nie jest wszechmogąca (tzn. wszelka niemoc jest oznaką podrzędności, stanowi sferę nacisku poza wolną wolą istoty, która go doznaje) zmuszana jest do tego co nie jest zgodne z jej ponoć wolną wolą, nie zaś tak jak jak jest to w przypadku istoty wszechmogącej, że wszystko czego doznaje jest wynikiem wolnej woli istoty wszechmogącej. Kłamstwem jest, że Bóg stał się człowiekiem, gdyż nigdy nie wyrzekł się wszechmocy, nigdy nie uczynił siebie bezradnym. Nie bardzo wiem jaki jest też sens powoływania się tutaj na słowa półbożka: „niech twoja będzie wola...”, gdyż wypowiada on je o samego siebie. Całe to jego „miłosierne” misterium nie służy żadnej miłości, lecz uwierzytelnieniu jego władzy w naszym pojmowaniu, a także w naszej wierze. Miłość w tym misterium stanowi tylko instrument. Bóg nigdy nie pozostawił wszechmocy, więc i nie stał się autentycznym człowiekiem (co też podkreśla drugą kreską pychą „narodzenia się” z dziewicy). Bóg oszukał ludzką wiarę, że zbawił, co w gruncie rzeczy stanowi zasłonę kwestii posiadania wszechmocy. Oszustów jednak obaliły ofiary krzywdy gwałtów !!! A w zasadzie przebiły się przez wielowiekową propagandę i szczujnię Jego ambony. Zbawiciel i jego piedestał pychy nad ułomnymi, czyli „zawsze dziewica” zarzekają się, że współcierpią... tzn. że co też gdzieś tam robią loda w domu „uciech” ? Bo jeśli tego nie robią... to ja też współcierpię tutaj przy kubku soku cytrusowego i paczce ciasteczek ryżowych. Są już może jakieś objawienia z zaświatów pokazujące jak Maryja współcierpiąc również robi loda, a Jezus jest gwałcony od tylca ? Jeśli nie, to mit zbawienia... na stałe idzie na półkę z mitami.
Rebeliancie"Lechu.K.?? Wiesz co piszesz?2022.01.17 1:20
Jak śmiesz? Przecież stawiasz się w tym wpisie ponad Boga! ... Jednym słowem robisz tak jak Lucyfer! ... On będąc jeszcze wtedy w Niebie też chciał być na równi z Bogiem, ... a nawet ponad Nim! Za to, za swoją wielką pychę został strącony do piekła!---- UWAŻAJ! --- Tak samo robisz jak on i będziesz miał tak samo zapłacone! ... Od 2 lat tu bluźniąc, walczysz z Bogiem!... ILE RAZY CI POWTARZAĆ??? .... Z BOGIEM NIKT NIGDY NIE WYGRAŁ I NIE WYGRA! Jesteś tylko małym pionkiem, tak jak każdy z ludzi! Skończ z tym swoim chronicznym syndromem nienawiści do Boga i Katolików!!!!
gosc2022.01.17 15:59
Nieprawda, pozwolil sie ukrzyzowac a jako Bog mial moc niepozwolic, wyobrazasz sobie majac moc zejscia z krzyza tak cierpiec i dla kogo dla marnego stworzenia, rozumiesz ?
Pijmy wino za przyjaciół2022.01.16 21:58
których zabrał czas.
1232022.01.16 21:33
Ci od lgbt pedofile to w odbyt zapewne