Jak informują media, agenci Secret Service natrafili na uzbrojoną i „podejrzaną” osobę. Mężczyzna otworzył ogień podczas próby zatrzymania i został postrzelony gdy uciekał. Ranny został także przypadkowy nastolatek.
Zarówno przechodzień, jak i podejrzany osobnik trafili do szpitala. Według informacji przekazanych przez wicedyrektora Secret Service Matthew Quinna, prezydent USA Donald Trump przebywał w Białym Domu w chwili, gdy doszło do incydentu. Nie ma jednak informacji o tym, czy atak wymierzono właśnie w niego.
