Wiadomości

Spór o wojska USA i bezpieczeństwo Polski. Tusk: „Nie pozwolę na to”. Ostro odpowiada Andrzej Duda

Decyzja Stanów Zjednoczonych o redukcji części wojsk w Niemczech wywołała polityczne napięcie w Polsce. W centrum sporu znalazły się słowa premiera Donalda Tuska, który wykluczył możliwość przeniesienia wycofywanych sił USA na terytorium Polski.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Prezydent RP Andrzej Duda, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. Screenshot - YouTube (Prezydent RP Andrzej Duda, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Decyzja Stanów Zjednoczonych o redukcji części wojsk w Niemczech wywołała polityczne napięcie w Polsce. W centrum sporu znalazły się słowa premiera Donalda Tuska, który wykluczył możliwość przeniesienia wycofywanych sił USA na terytorium Polski.

Podczas rozmowy z dziennikarzami w drodze na szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej premier podkreślił, że sytuacja jest „delikatna”, a Polska nie powinna działać wbrew europejskiej współpracy. – „Nie powinniśmy jako państwo ‘podbierać’” – powiedział, odnosząc się do ewentualnego przesunięcia amerykańskich wojsk z Niemiec. Chwilę później dodał jednoznacznie: „Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim”.

Jednocześnie premier zaznaczył swoje stanowisko wobec relacji transatlantyckich. – „Dla mnie jednak proamerykańskość oznacza wspólne starania o to, aby więzi transatlantyckie były jak najsilniejsze” – tłumaczył. W jego ocenie obecność wojsk USA powinna być rozłożona szerzej w Europie, ponieważ „to służy, tak czy inaczej, polskiemu bezpieczeństwu”.

Na te słowa ostro zareagował były prezydent Andrzej Duda. „Premier Tusk przeciwko wzmocnieniu bezpieczeństwa Polski. Lojalność wobec Berlina na pierwszym miejscu. Wszystko jasne?” – napisał w mediach społecznościowych.

Krytykę podjął również Mariusz Błaszczak, który zarzucił premierowi niespójność w podejściu do solidarności europejskiej. „Donald Tusk właśnie stwierdził, że nie powinniśmy zabiegać o to, aby wycofywani z Niemiec żołnierze USA trafili do Polski. Powołuje się na ‘solidarność europejską’. Szkoda, że Niemcy nie stosowali tej solidarności przy umowie z Mercosur, ETSie czy pakcie migracyjnym” – napisał.

Tłem politycznej wymiany jest decyzja Pentagonu o wycofaniu około 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec w ciągu najbliższych miesięcy. Jak poinformował rzecznik Pentagonu Sean Parnell, decyzja „jest następstwem gruntownej analizy rozmieszczenia sił w Europie i wynika z potrzeb oraz warunków panujących na miejscu”.

Spór wokół tej kwestii pokazuje, jak różnie polscy politycy definiują dziś bezpieczeństwo państwa oraz rolę Polski w strukturach NATO i relacjach europejskich.

Źródło: PAP, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej