Izrael zaniepokojony zwycięstwem Bidena? - zdjęcie
19.11.20, 19:25Fot. screenshot - YouTube (CNBC Television)

Izrael zaniepokojony zwycięstwem Bidena?

13

Jak zauważa na łamach portalu Ośrodka Studiów Wschodnich Marek Matusiak, premier Izraela Binjamin Netanjahu stosunkowo późno zdecydował się na złożenie gratulacji Joemu Bidenowi. Mimo bliskich stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, rozmowę telefoniczną z prezydentem elektem odbył później niż przywódcy Francji, Wielkiej Brytanii i Kanady. Jak będą więc wyglądały stosunki USA z Izraelem w czasie prezydentury Bidena?

Marek Matusiak przypomina, że kiedy wybory wygrał Donald Trump, Netanjahu rozmawiał z nim już dzień po wyborach. Zdaniem autora obecna powściągliwość wynika z dwóch faktów. Po pierwsze z bliskich stosunków osobistych, jakie łącza izraelskiego premiera z Trumpem, a po drugie z obawy, że urzędujący prezydent zdecyduje się przed zakończeniem swojej kadencji odpowiedzieć na nielojalność ze strony Izraela.

Polityka Donalda Trumpa była dla Izraela niewątpliwie korzystna. Inaczej było w czasie, kiedy w Białym Domu urzędował Barack Obama. Jego prezydentura w Izraelu kojarzy się z zawarciem porozumienia JCPOA z Iranem oraz krytyką rozbudowy żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegi. Matusiak przypomina badania z 2016 roku, kiedy aż 63 proc. Izraelczyków uznało Obamę za „najgorszego dla Izraela prezydenta USA w ostatnim trzydziestoleciu”. Trumpowi jeszcze w październiku tego roku 60 proc. Izraelczyków życzyło reelekcji, a Bidena popierało zaledwie 20 proc.

Biden deklaruje, że będzie kontynuował część elementów polityki Trumpa wobec Izraela, ale w niektórych aspektach zapowiada powrót do strategii Obamy.

- „Największe obawy w Izraelu budzi zapowiedź Bidena o powrocie do rozmów z Teheranem na temat irańskiego programu nuklearnego. Na obecnym etapie bardzo trudno jednak prognozować, na ile przywrócenie obowiązywania JCPOA w jakiejś formie jest realne. W polityce regionalnej USA należy spodziewać się kontynuacji trendu widocznego w działaniach obu ostatnich prezydentów – spadku znaczenia Bliskiego Wschodu i stopniowego redukowania poziomu aktywności Stanów Zjednoczonych w regionie (przy zachowaniu uprzywilejowanych stosunków z wybranymi państwami, z Izraelem na czele)” – pisze Matusik.

Jak przekonuje, dla Izraela lepszym partnerem od Bidena był Trump.

- „W odróżnieniu od Trumpa Biden nie jest zależny od elektoratu ani donatorów sympatyzujących z izraelską prawicą, a ponadto uzyskał on od żydowskiej diaspory w USA mocny mandat polityczny (zdobył wśród niej 70% głosów). Dodatkowo powrót Demokratów do Białego Domu oznacza wzmocnienie lewego skrzydła Partii Demokratycznej, krytycznie nastawionego wobec wielu aspektów postępowania Izraela, oraz powiązanych z nią organizacji żydowskich, np. J Street, krytycznych wobec prawicowej polityki Netanjahu. Zarazem sam Biden wielokrotnie na różnych etapach kariery (a także w rozmowie telefonicznej z Netanjahu 17 listopada) deklarował przywiązanie do kwestii bezpieczeństwa Izraela oraz uprzywilejowanego charakteru stosunków amerykańsko-izraelskich, co gwarantuje, że ewentualne zaostrzenie kursu nie przekroczy granic wyznaczonych przez główny nurt polityki Stanów Zjednoczonych”.

kak/osw.waw.pl

Komentarze (13):

Niepoprawny i Zacofany Eurosceptyk2020.12.14 13:19
Oni się niepokoją? A nawet jeśli, to nie dadzą tego poznać po sobie...
Polonia Semper Fidelis2020.12.14 13:19
Uwaga! Nasz stary znajomy "Anonim" (czasem AAAtomek) oraz tenże pod wieloma innymi nickami jest chory z nienawiści i pogardy do chrześcijaństwa, Kościoła i Polski. To beneficjent starych układów z czasów rządów PO, który nie może się pogodzić z nieodwracalnością obecnych rządów w kraju. Uporczywie wieszczy ich upadek, w co zresztą sam nie wierzy. Bluźnierstwa są dla niego jak narkotyk dla ćpuna lub alkohol dla pijaka - przynoszą mu złudne wrażenie ulgi. Ale potem następuje eskalacja jego choroby i bluźnierczy, pełen bełkotu cykl się powtarza ze zdwojoną siłą. Brak reakcji administracji Frondy na jego chamstwo i bluzgi to oczywisty skandal, ale na nich nie ma rady – udają głuchych. Może mają z nim jakąś cichą umowę? A może się boją oskarżenia o straszną zbrodnię antysemityzmu? Tak, czy inaczej: NIE WCHODŹCIE W ŻADNE SŁOWNE PRZEPYCHANKI Z TYM TYPEM, BO JEMU WŁAŚNIE O TO CHODZI. To jest sadomasochista, który atakowany czuje lubieżną satysfakcję. W jego przypadku logika nie działa. Jego „argumenty” to Talmud w czystej postaci – pokrętny, złośliwy, pełen fałszywych oskarżeń. Mózg wyprany przez lekturę Wyborczej, Newsweeka i Onetu. Potomek ewangelicznych faryzeuszy, którego obłudnie „smuci” los dzieci molestowanych przez księży. Dobro wywołuje w nim furię. Skandale, prawdziwe, naciągane lub wręcz urojone go cieszą. Niech więc prowadzi ten swój maniacki, bełkotliwy dialog sam ze sobą. To żałosny, nieszczęśliwy, godny politowania typ, któremu bardzo śpieszy się do piekła i rad by tam zaciągnąć też innych.
Pytajniczek2020.12.12 8:35
No, to chyba dobrze, że Żydzi są zaniepokojeni?
damik2020.11.20 11:09
wg mnie żydzi bardziej bali się Trampa, Bidena mają za pajaca
x2020.11.19 21:47
Podobnie jak fronda.pl i PiS obawiają się, że rządzić będzie katolik?
gogogo2020.11.19 22:15
Trzeba dopowiedzieć: ...Amerykański katolik" , albo lewicowy katolik. Ale czy to jeszcze katolik...???
Szybka Randka2020.11.19 20:22
Szukam mężczyzny na namiętne spotkania. Mam 24 lat i zgrabne ciało, moje nagie zdjęcia i kontakt na stronie: ------ http://lexlale.com.pl Wyszukaj mnie po niku: Marikax2 napisz do mnie lub zadzwoń o każdej porze, odpisuje zazwyczaj do 5 minut, czekam.
prosty2020.11.19 20:00
Izrael zaniepokojony? Spokojnie, 77% amerykańskich Żydów go popiera, ma żydowskie wnuki - wszystkie jego dzieci związały się z partnerami pochodzenia żydowskiego: https://www.jpost.com/opinion/i-had-no-idea-biden-has-a-jewish-family-thats-actually-good-opinion-649555
Ta strona jest po angielsku.2020.11.19 20:21
Ty oczywiście znasz ten język "płynnie". Udowodnij i przetłumacz.
prosty2020.11.19 21:47
W razie problemu z językiem można skorzystać np. z tłumacza google: https://translate.google.pl/?hl=pl&tab=wT Wkleja się link, wybiera język i otwiera link z tłumaczenia. Powyższy artykuł przetłumaczony w ten sposób, topornie, ale da się czytać: https://translate.google.com/translate?sl=en&tl=pl&u=https://www.jpost.com/opinion/i-had-no-idea-biden-has-a-jewish-family-thats-actually-good-opinion-649555
Anonim2020.11.19 19:56
Diaspora w 70% poparła Bidena. Diaspora płaci, diaspora rządzi.
Artur2020.11.19 19:49
No więc mamy wojnę z Niemcami. Atakują nas bezpardonowo. Wprowadzili tu swego nazistowskiego ambasadora, którego ojciec był do końca z hitlerem. To człowiek, który ma kontakty ze Stasi i BND. Fakt atakował już Dudę otwarcie w czasie wyborów reprezentując interesy niemieckie. Teraz mamy Lempartową, która nie ukrywa że protesty są inspirowane i w celu obalenia rządu. To jest już prawdziwa wojna gopodarcza wypowiedziana ustami polityka niemieckiego.
JaluKurek2020.12.12 8:38
Wojna? Żeby był wojna, to napadnięty musi się jakkolwiek bronić a nie tylko płaszczyć przed agresorem.Nie ma zadnej wojny, Panie Kochany.