Episkopat pisze list na Dzień Judaizmu - zdjęcie
10.01.20, 17:45fot. David Shankbone, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Episkopat pisze list na Dzień Judaizmu

34

Chodzi o czas refleksji i modlitwy nad tajemnicą duchowej więzi chrześcijaństwa z judaizmem. O radosne odkrywanie duchowego braterstwa istniejącego między Kościołem Chrystusa a Izraelem – Ludem Bożym, ku któremu Bóg, Ojciec całego stworzenia, zwrócił się ze szczególną miłością ze względu na odkupienie całego rodzaju ludzkiego. Chodzi także o pilniejsze poznawanie i przyswajanie sobie słowa objawionego, które odnajdujemy w Biblii. Nade wszystko należy pamiętać o modlitwie, która jest całkowicie niezastąpiona, ponieważ są to sprawy zarazem wielkie i trudne – napisał bp Rafał Markowski, przewodniczący Komitetu Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem, w Słowie z okazji XXIII Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce, który będziemy obchodzić 17 stycznia 2020 r.

 

Publikujemy pełną treść Słowa:

„Pamiętaj o dniu szabatu, aby należycie go świętować” (Wj 20,8)

SŁOWO PRZEWODNICZĄCEGO KOMITETU KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI DS. DIALOGU Z JUDAIZMEM

Obchody Dnia Judaizmu, które mają już stałe miejsce w kalendarzu liturgicznym wielu krajów europejskich, w naszej ojczyźnie odbywają się po raz dwudziesty trzeci. Dzień ten w swych założeniach jest inicjatywą wewnątrzkościelną, jednak w jego obchodach uczestniczą zapraszani przedstawiciele gmin żydowskich wraz z rabinami. Dzięki temu Dzień Judaizmu stanowi okazję do wspólnej refleksji nad potrzebą dialogu katolickojudaistycznego, pogłębiania wzajemnego poznania i braterstwa oraz wspólnego świadectwa wiary w Boga wobec zsekularyzowanego świata. Jednak tegoroczny Dzień Judaizmu przypada w szczególnych okolicznościach, zbiega się bowiem z obchodami 75. rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.

Obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau był największym hitlerowskim obozem założonym przez nazistów w 1940 r. na okupowanych ziemiach polskich. Początkowo został założony dla Polaków i w pierwszych dwóch latach jego istnienia więźniowie Polacy stanowili największą grupę narodowościową. Obóz był miejscem systematycznego wyniszczania narodu polskiego. Jednak w latach 1942-1944, w ramach „ostatecznego rozwiązywania kwestii żydowskiej”, stał się miejscem zagłady ludności żydowskiej. W połowie 1942 r. Żydzi stanowili większość pośród więźniów, zaś władze obozowe traktowały ich z największą bezwzględnością i okrucieństwem. Większość przywożonych w transportach Żydów bezzwłocznie kierowano do komór gazowych, innych zaś, w wyniku przeprowadzanych selekcji, zachowywano przy życiu i kierowano do niewolniczej pracy. Stawali się oni ofiarami głodu, zimna, pracy ponad siły i nieustannego maltretowania. Ostatecznie w Auschwitz-Birkenau, oprócz Polaków, Romów, Rosjan, Białorusinów, Ukraińców, Czechów, Francuzów i ofiar innych narodowości, dokonano masowej eksterminacji ok. 1,1 mln Żydów z całej Europy. W ten sposób obóz koncentracyjny Auschwitz Birkenau stał się symbolem Zagłady narodu żydowskiego.

Tragedia Zagłady wstrząsnęła sumieniem ludzkości i zrodziła pytanie: Jak mogło dojść w sercu chrześcijańskiej Europy do zbiorowego bestialstwa dokonanego rękami obywateli narodu, któremu nieobce były korzenie chrześcijańskie? Kwestię tę podjął II Sobór Watykański, który w Deklaracji Nostra aetate jednoznacznie potępił wszelkie prześladowania zwrócone przeciw komukolwiek i „opłakuje – nie z pobudek politycznych, ale pod wpływem religijnej miłości ewangelicznej – akty nienawiści, prześladowania, przejawy antysemityzmu, które kiedykolwiek i przez kogokolwiek kierowane były przeciw Żydom” (nr 4). Są one bowiem sprzeczne z duchem Ewangelii i wolą Chrystusa.

Obecnie obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau stanowi muzeum, będące swoistym świadectwem nazistowskich zbrodni, dokonanych na terenach okupowanej Polski. Wśród tysięcy osób, które każdego roku nawiedzają to miejsce, znaleźli się także papieże ostatnich pontyfikatów.

Święty Jan Paweł II odwiedził hitlerowski obóz zagłady Auschwitz-Birkenau podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski – 7 czerwca 1979 r. Przekroczył w skupieniu bramę obozową z napisem „Arbeit macht frei”, nawiedził celę śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego i modlił się na dziedzińcu bloku nr 11, na którym rozstrzeliwano więźniów. Następnie udał się do Brzezinki, gdzie sprawował mszę świętą przy ołtarzu ustawionym na dawnej rampie obozowej. W wygłoszonej homilii powiedział: „Nie mogłem tutaj nie przybyć jako papież. (…) Przybywam, ażeby razem z wami, bez względu na to, jaka jest wasza wiara, jeszcze raz popatrzeć w oczy sprawie człowieka. (…) Zatrzymam się wraz z wami, drodzy uczestnicy tego spotkania, na chwilę przy tablicy z napisem w języku hebrajskim. Napis ten wywołuje wspomnienie narodu, którego synów i córki przeznaczono na całkowitą eksterminację. Naród ten początek swój bierze od Abrahama, który »jest ojcem wiary naszej« (por. Rz 4,12), jak się wyraził Paweł z Tarsu. Ten to naród, który otrzymał od Boga Jahwe przykazanie »Nie zabijaj«, w szczególnej mierze doświadczył na sobie zabijania. Wobec tej tablicy nie wolno nikomu przejść obojętnie. (…) Oświęcim jest miejscem, którego nie można tylko zwiedzać. Trzeba przy odwiedzinach pomyśleć z lękiem o tym, gdzie leżą granice nienawiści. (…) Nigdy jeden naród nie może się rozwijać kosztem drugiego, nie może rozwijać się za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę jego eksploatacji, za cenę jego śmierci”.

Papież Benedykt XVI nawiedził były obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau 28 maja 2006 r. Ojciec Święty samotnie i w milczeniu przeszedł bramę obozową. Następnie udał się pieszo do bloku nr 11 i podszedł do „Ściany śmierci”, przy której przez chwilę się modlił i spotkał z byłymi więźniami obozu. Nawiedził też celę śmierci św. Maksymiliana Kolbego. W trakcie nabożeństwa pod Międzynarodowym Pomnikiem Męczeństwa Narodów papież wygłosił przemówienie, w którym powiedział między innymi: „Mówić w tym miejscu kaźni i niezliczonych zbrodni przeciw Bogu i człowiekowi, nie mających sobie równych w historii, jest rzeczą prawie niemożliwą – a szczególnie trudną i przygnębiającą dla chrześcijanina, dla papieża, który pochodzi z Niemiec. (…) Ileż pytań nasuwa się w tym miejscu. Ciągle powraca jedno: Gdzie był Bóg w tamtych dniach? Dlaczego milczał? Jak mógł pozwolić na tak wielkie zniszczenie, na ten tryumf zła? (…) Nie potrafimy przeniknąć tajemnicy Boga – widzimy tylko jej fragment i błądzimy, gdy chcemy stać się sędziami Boga i historii. (…) Tak jak Jan Paweł II przeszedłem przed rzędem tablic, które w różnych językach upamiętniają zamordowanych. Jedną z nich jest tablica z napisem w języku hebrajskim. Władze Trzeciej Rzeszy chciały całkowicie zmiażdżyć naród żydowski; wyeliminować go z grona narodów ziemi. Słowa Psalmu »Przez wzgląd na Ciebie ciągle nas mordują, mają nas za owce na rzeź przeznaczone« w okrutny sposób się spełniają. W istocie, bezwzględni zbrodniarze unicestwiając ten naród, zamierzali zabić Boga, który powołał Abrahama, a przemawiając na Górze Synaj, ustanowił zasadnicze kryteria postępowania ludzkości, obowiązujące na wieki. Skoro ten naród, przez sam fakt swojego istnienia stanowi świadectwo Boga, który przemówił do człowieka i wziął go pod swoją opiekę, to trzeba było, aby Bóg umarł, a cała władza spoczęła w rękach ludzi – w rękach tych, którzy uważali się za mocnych i chcieli zawładnąć światem. Wyniszczając Izrael, chcieli w rzeczywistości wyrwać korzenie wiary chrześcijańskiej i zastąpić ją przez siebie stworzoną wiarą w panowanie człowieka – człowieka mocnego. (…) Tak, te tablice upamiętniają losy nieprzeliczonych rzesz ludzi. Ci ludzie wstrząsają naszą pamięcią, wstrząsają naszym sercem. Nie chcą wywoływać w nas nienawiści, ale raczej pokazują, jak straszne jest dzieło nienawiści”.

Papież Franciszek przybył do obozu Auschwitz-Birkenau 29 lipca 2016 r., w czasie swojej wizyty w Polsce podczas Światowych Dni Młodzieży. Podobnie jak jego wielcy poprzednicy, św. Jan Paweł II i Benedykt XVI, papież samotnie przekroczył pieszo bramę obozową. Następnie podszedł do „Ściany śmierci”, przy której długo się modlił i zapalił znicz. Nawiedził też celę śmierci św. Maksymiliana Kolbego. Na dziedzińcu bloku nr 11 przywitał się z byłymi więźniami obozu, zaś w księdze pamiątkowej muzeum dokonał wpisu: „Panie, miej miłosierdzie nad twym ludem! Panie, przebacz tak wielkie okrucieństwo!”. Swój pobyt zakończył modlitwą przy Pomniku Męczeństwa Narodów. Była to wizyta, podczas której papież nie wygłosił żadnego przemówienia, jednak jego milcząca obecność była niezwykle wymowna.

Każda z wizyt papieskich w obozie zagłady Auschwitz-Birkenau była modlitwą i hołdem oddanym ofiarom, a zarazem refleksją nad nienawiścią, zniszczenie i okrucieństwem, jakie niesie za sobą wojna. Wizyty te stały się też apelem skierowanym do współczesnego świata, apelem o pojednanie i pokój, o poszanowanie prawa każdego narodu do istnienia, do wolności, niepodległości i własnej kultury. Ten apel jest niezmiernie ważny, gdyż mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości, świat, w którym żyjemy, podlega nowym zagrożeniom i nowym przejawom przemocy. Nadal trwają bezsensowne wojny, występują przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, rasizmu i ksenofobii. Tymczasem historia nas uczy, że przemoc nie buduje pokoju, ale rodzi kolejną przemoc i potęguje zniszczenie. Obóz zagłady Auschwitz-Birkenau jest tego jaskrawym przykładem.

Jedną z dróg prowadzących człowieka do refleksji nad światem, nad jego historią i przeznaczeniem, a także nad sobą, swoją godnością i swoim życiem, jest przeżywanie „dnia świętego”, obecnego w każdej kulturze i religii, w tym także w judaizmie i chrześcijaństwie. Dlatego tegorocznym hasłem Dnia Judaizmu w Kościele Katolickim w Polsce są słowa zaczerpnięte z Księgi Wyjścia: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby należycie go świętować” (Wj 20,8). Odnoszą się do izraelskiej praktyki szabatu i oznaczają dzień odpoczynku od pracy na cześć Boga. Księga Wyjścia teologicznie uzasadnia obowiązek świętowania szabatu Bożym odpoczynkiem po zakończeniu dzieła stworzenia. A zatem jest to nie tylko dzień odpoczynku, ale i uświęcenia, staje się bowiem znakiem przymierza z Bogiem. Treść szabatu wyraża więc powstrzymywanie się od pracy, lecz także przeżywanie łączności z Bogiem, wdzięczności za dzieło stworzenia oraz odkrywanie wartości świata i życia ludzkiego. Dokonuje się to w gronie rodziny i całej wspólnoty, przez co szabat niesie światło i radość dla całego Izraela.

Boże wezwanie do świętowania dnia świętego skierowane jest także do chrześcijan: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. Fakt, że chrześcijaństwo przejęło tę biblijną praktykę, dowodzi jej niezwykłej wagi w życiu ludzkim. Chrześcijańska niedziela jest wypełnieniem soboty, tak jak wypełnieniem pism Starego Testamentu jest narodzenie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa – Syna Bożego. Została ustanowiona na pamiątkę Jego zmartwychwstania. Niedziela więc w dużej mierze jest tym samym dla chrześcijan, co szabat dla Żydów. Można stwierdzić, że chrześcijaństwo przeniosło dzień święty z soboty na niedzielę, ale nie wyrzekło się starotestamentalnej tradycji świętego dnia poświęconego Bogu. Świętowanie niedzieli nie jest marginalnym świętem, ale wynika z Dekalogu i stanowi jedną z najbardziej elementarnych powinności moralnych wobec Boga. Tymczasem jesteśmy świadkami procesów świadczących o tym, że chrześcijanie tracą poczucie sakralności niedzieli. Wskazują na to liczby wiernych, którzy uczestniczą w niedzielnej Eucharystii. Może więc tegoroczne spotkanie z judaizmem, który przetrwał wieki bezdomności i prześladowań dzięki zachowywaniu szabatu, stanie się dla nas – chrześcijan inspiracją i duchowym ożywieniem.

Miejscem centralnych obchodów Dnia Judaizmu jest Gniezno i Archidiecezja Gnieźnieńska. Gniezno kojarzy się przede wszystkim z początkiem państwowości i chrześcijaństwa w Polsce. Historia pierwszej stolicy Polski naznaczona jest również, i to prawie od samych początków, obecnością Żydów, którzy pojawili się w niej za panowania Mieszka Starego i zorganizowali osobną gminę. Pierwszym w Polsce przedstawieniem ikonograficznym ludności żydowskiej jest jedna z kwater na Drzwiach Gnieźnieńskich. Pierwsza informacja o ludności wyznania Mojżeszowego mieszkającej w Gnieźnie pochodzi z 1267 r. W 1497 i 1519 r. otrzymali oni wiele przywilejów. Do XVII w. liczebność tej gminy nie przekraczała 100 osób. W 1582 r. rabin Eliezer Aszkenazy poświęcił nową synagogę, która została zniszczona podczas wojen szwedzkich i odbudowana w 1680 r. Źródła podają, że w połowie XIX w. w Gnieźnie mieszkało 1783 Żydów. W latach 1864-1869 rabinem był znany uczony Mosze Samuel Zuckermandel. W XX w. nastąpiła wielka emigracja Żydów gnieźnieńskich, w wyniku czego po 1930 r. zostało w mieście już tylko 150 Żydów. Jak wiemy, w grudniu 1939 r. deportowano ich do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie zginęli. Przez wieki zatem także na tych ziemiach dokonywała się, w różnym stopniu i z różnym skutkiem, asymilacja i emancypacja Żydów.

Coroczne obchody Dnia Judaizmu w tym mieście są okazją do ukazania współczesnego Gniezna jako miejsca, w którym Żydzi i judaizm nie przeszli do lamusa, lecz stanowią żywy element rzeczywistości. Wprawdzie obecnie nie istnieje w Gnieźnie ani synagoga, ani żadna gmina lub organizacja żydowska, ale jednak Żydzi i judaizm są obecni w świadomości społecznej. Wyraża się to zarówno w zbiorowej pamięci o ludziach i miejscach związanych z Żydami gnieźnieńskimi, jak i w podejmowanych inicjatywach, które przywołują i przybliżają wiarę, historię oraz kulturę żydowską. W mieście funkcjonują trzy środowiska, które należy uznać za podmioty inicjujące działania w tym zakresie: środowisko samorządowe, środowisko kościelne, na czele z Księdzem Prymasem, oraz środowisko akademickie, a zwłaszcza Gnieźnieński Instytut Kultury Europejskiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i funkcjonujący w nim Zakład Kultury Judaizmu, którego kierownikiem jest ks. prof. Waldemar Szczerbiński – długoletni sekretarz Komisji KEP ds. Dialogu z Judaizmem.

Należy podkreślić, że Gniezno w sposób szczególny wpisuje się w dialog polsko-żydowski i chrześcijańsko-judaistyczny. Liderzy i pionierzy tego dialogu są związani z pierwszą stolicą Polski. Należą do nich: arcybiskup Henryk Muszyński – pierwszy przewodniczący Komisji KEP ds. Dialogu z Judaizmem oraz arcybiskup Stanisław Gądecki, który – najpierw jako biskup pomocniczy gnieźnieński, a następnie jako ordynariusz Archidiecezji Poznańskiej – również przewodniczył przez dwie kadencje tejże Komisji. Dzisiejsze relacje między katolikami i naszymi „starszymi braćmi w wierze” mają swoich ojców, do których z pewnością zaliczamy wspomnianych biskupów.

Poziom zaangażowania w ten dialog zależy w wielkim stopniu od zrozumienia przez każdego z nas sensu tego dnia w życiu Kościoła. Chodzi o czas refleksji i modlitwy nad tajemnicą duchowej więzi chrześcijaństwa z judaizmem. O radosne odkrywanie duchowego braterstwa istniejącego między Kościołem Chrystusa a Izraelem – Ludem Bożym, ku któremu Bóg, Ojciec całego stworzenia, zwrócił się ze szczególną miłością ze względu na odkupienie całego rodzaju ludzkiego. Chodzi także o pilniejsze poznawanie i przyswajanie sobie słowa objawionego, które odnajdujemy w Biblii. Nade wszystko należy pamiętać o modlitwie, która jest całkowicie niezastąpiona, ponieważ są to sprawy zarazem wielkie i trudne. Dlatego gromadzimy się tutaj, aby wspólnie modlić się o żarliwość wiary, o niezłomną nadzieję, i miłosierną miłość dla Dzieci Jednego Boga, którzy mają być Jego świadkami we współczesnym świecie.

„Pragnąłbym – mówił Jan Paweł II w 1999 r. – aby u świtu trzeciego tysiąclecia prawdziwy dialog między chrześcijanami i żydami przyczyniał się do tworzenia nowej cywilizacji, wspartej na jednym, świętym i miłosiernym Bogu, cywilizacji, która stanie się animatorką ludzkości pojednanej w miłości” (Jan Paweł II, Audiencja generalna, 28.04.1999).

Wszystkim wymienionym pragnę wyrazić słowa uznania za wysiłki podejmowane na rzecz budowania dialogu judeochrześcijańskiego oraz relacji polsko-żydowskich. Jednocześnie wszystkich, którym bliski jest dialog międzyreligijny, serdecznie zapraszam do udziału w gnieźnieńskim Dniu Judaizmu.

Bp Rafał Markowski
Przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem

bsw/Episkopat.pl

Komentarze (34):

LookSkyWalker2020.02.18 16:11
Teraz już tylko czekać aż Episkopat ogłosi dni dialogu z Lucyferem. Jasno widać, że Pan Bóg opuścił nasz Episkopat, bo najsampierw odebrał im rozum chcąc ich ukarać. p.s. Biskup Markowski powinien zastanowić się nad swoim postępowaniem, bo zaprawdę błądzi. Z Panem Bogiem.
LookSkyWalker2020.01.15 14:54
EPISKOPAT powinien się zastanowić nad dialogiem z Judaizmem, gdyż zaprawdę nie wiem kto mógł wpaść na tak karkołomny pomysł? Mojżesz otrzymał na górze Synaj od Pana Boga oprócz prawa na kamiennych tablicach - Tora Szebychtab - prawo pisane, otrzymał także objaśnienia do niego, czyli prawo przekazane ustnie - Tora Szebeal Pe. Judaizm rabiniczny/talmudyczny zapoczątkowany został w II wieku po Chrystusie przez rabibiego Jehudę (Rabbenu ha-kadosz - czyli święty), który widząc, że prawo ustne ulega zapomnieniu postanowił to spisać w księgę, którą nazwano SEFER MISZNAJOT lub krótko MISZNA - prawo wtórne, które jest podstawą i główną częścią TALMUDU uznaną za autentyczny zbiór praw i przyjętą przez wszystkich żydów. Misznę studiowano w akademiach w Surze, Pumbadycie, Nehardei i w Palestynie Tyberjadzkiej, Jamnieńskiej i Lyddejskiej. Tam też prowadzono dysputy uczonych, z których spisywano objaśnienia i uchwały, które utworzyły drugą część TALMUDU zwaną GEMARA. Każdy kto przeczyta TALMUD to przekona się , że NIE MA WIĘKSZYCH RASISTÓW od żydów. Judaizm powstał w kontrze nie do Islamu ale w kontrze do chrześcijaństwa. Szkoda ,że w EPISKOPACIE nie ma ks. prof. Chrostowskiego, który mógłby EPISKOPATOWI wiele wyjaśnić.
wszyscy pokutujemy za to że żyjemy2020.01.12 0:25
to już nie jest wazeliniarstwo na kolanach przed wiarołomnym zydowstwem. to zdrada !
heretycy2020.01.11 22:04
Czy biskupi jeszcze wierzą w Boga? Przecież KK jest Chrystocentryczny a żydzi nie uznają Jezusa jako Boga a na widok krzyża plują (przynajmniej tak wynika z relacji wielu Polaków z przed wojny). Żadnego dialogu z żydami być nie może dopóki żydzi nie uznają Jezusa jako Boga. Prędzej katolikom każą wyprzeć się Jezusa i przyjąć ich "wiarę" objawioną im nie przez Boga a przez rabinów. Niestety ten proces w KK już postępuje. Widzimy to chociażby w sposobie przyjmowania Komunii Świętej nie na klęcząco - postawa pokory, uniżenia wobec Boga i wiary w obecność Jezusa pod postacią chleba. A co mamy w zamian? Postawę stojącą albo na rękę tak jakby Jezus nie był już obecny w Eucharystii a przecież wprowadzili to biskupi. Może za parę lat zostaną rabinami?
Hanna2020.01.11 21:06
JESTEM KATOLICZKĄ, dlaczego mam na mszy św. słuchać o obcym mi judaiżmie.? MSZA ŚW. to ofiara Jezusa w którego Żydzi nie wierzą, podobnie jak nie wierzą w Trójcę św. , w Matkę Bożą też nie wierzą. Czytanie na mszy o judaizmie tylko Boga obraża. Co mnie obchodzi judaizm.?Nie życzę sobie judaizmu na mszy św.
anonim2020.01.11 13:52
ZYDZI ZA POBYT W POLSCE 8 WIEKOW SA WINNI 18 BILIONOW DOLAROW POLSCE TAKA JEST PRAWDA A LIST TO GRUBA PRZESADA DLATEGO ZE W EPISKOWACJE SA ZYDZI
Yonashko2020.01.11 13:06
Za kilkanaście lat zniknie z mapy Państwo Izrael o takim charakterze jak go znamy dzisiaj ! Do głosu dojdą w polityce Żydzi rosyjscy i ich potomkowie , antypolscy z charakteru i przekonań, skierowani tam przez KGB w 1990-1991 r. drogą z Moskwy przez Okęcie ochraniani w kolejnej aliji przez Jerzego Dziewuskiego za nasze polskie pieniądze ukradzione przez Żyda Gąsiorowskiego i Baksika z Art-B. Język hebrajski w tym kraju zostanie zastąpiony przez język rosyjski. Putinowi i jego następcom zostanie tylko opanowanie armii Izraela i ... Mosadu, ale z tym GRU i FSB nie będzie miała już kłopotu - to tylko kwestia czasu. Tylko co na to Żydzi z USA - mający wpływy w Senacie, Kongresie i biznesie USA? czy będą nadal skłonni wpompowywać miliardy $$ w ten kraj, który stanie się państwem antyamerykańskim? Czy Putin czy też oligarchowie w rodzaju Kantora przejmą finansowanie tego Państwa? Rosja aby trwać nad Bliskim Wschodzie ograbi swoich obywateli ze wszystkiego, przedłuży ich zniewolenie o następne pokolenie, żeby nadal jak pisał de Coustine i Dostojewski czynić ze Świętej Rusi krzewiciela "szczęścia ludzkości " pod swoim przewodnictwem Oto są pytania. Putin współdziała z Iranem, a Iran chce wrócić do Jerozolimy świętego miasta dla Islamu. Na Bliskim Wschodzie czekają nas ciekawe czasy i fakty do 2040 r. Jedynymi judaistami będą Żydzi Mesjanistyczni i pozostałości zreformowanych Żydów w Polsce oraz resztki wspólnot chasydów przyjeżdżających do Bobowej, Lelowa czy Dębicy do grobów swoich cadyków, którzy w obawie przez ateistami w Izraelu zdecydują się pozostać na stałe w Polsce. I tylko ze względu na nich Episkopat Polski będzie pisał nam Katolikom "Listy Pasterskie na Dzień Judaizmu".
Ma\\305\\202gorzata2020.01.11 12:17
Gnieźnieńskie Dni Judaizmu organizowane przez biskupów KEP to HAŃBA dla Kościoła .
szewach weis jak to AK była 2020.01.11 11:47
szmalcownicza.... https://www.youtube.com/watch?v=h_T08TDpngQ
kolejka po mienie bezspadkowe2020.01.11 11:46
https://www.youtube.com/watch?v=euOrNrt6urM
ciemny lud2020.01.11 11:25
Pan Jezus powiedział idżcie i nawracajcie, o ekumeniżmie nic nie mówił.
Leszek2020.01.11 6:53
Żydowskie onuce, na usługach Synagogi Szatana weszły na wszystkie eksponowane stanowiska w Polsce. Za 30 srebrników gotowi sprzedać własną matkę. Teraz chcą wycofać gotówkę i zebrać bogacstwa naturalne . Aby ze wszystkich uczynić niewolników .
Janek2020.01.11 0:40
jakie małpy, taki cyrk
anonim2020.01.11 0:34
Po pieniądze z ROSZCZEŃ już ustawia się kolejka! Szokujące dokumenty z USA! youtube.com/watch?v=h_T08TDpngQ
anonim2020.01.11 0:32
warszawskagazeta.pl/kraj/item/3840-natrectwa-arcybiskupa-gadeckiego-co-sie-dzieje-z-polskim-kosciolem "Być może owe „umizgi” do środowisk żydowskich mają swoją konkretną podstawę. Podobno prawdziwe nazwisko rodziców arcybiskupa brzmiało Hartmann. Najprawdopodobniej 4 lata przed narodzinami Stanisława Gądeckiego, dzięki dekretowi „o zmianie i ustalaniu imion i nazwisk” z 10 listopada 1945 r., któremu patronował sam Stalin, rodzice zmienili nazwisko właśnie na Gądecki. Więzy krwi po części tłumaczyłyby ogromne jego zaangażowanie w budowanie tożsamości żydowskiej w Polsce. " "Wszak to abp Gądecki zainicjował w Polsce Dzień Judaizmu. Jest autorem ponad 600 artykułów z zakresu biblistyki i dialogu z judaizmem, a w 1994 r. został przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem. Niemalże co drugie zdanie w jego życiorysie wiąże się z jakąś fascynacją narodem wybranym."
zbg.2020.01.10 20:31
W podręczniku do religii dla klasy IV szkoły podstawowej połowa treści to Stary Testament.Chwali się Izraelitow jak grzecznie zajmowaliPalestynę Religia katolicka winna się zaczynać od narodzinChrystusa.
AH2020.01.10 20:16
Czy są w Izraelu dni chrześcijaństwa? Albo dni Polski? Relacje powinny być symetryczne.
Wojtek Polak2020.01.10 20:16
a co to są owe dni judaizmu w KK czy Bp, Markowski słyszał o dniach katolicyzmu w judaizmie? czy Pan Jezus kazał nam obchodzenia dni innych religii czy może powiedział idźcie i nawracajcie wszystkie narody. a oto co powiedział Pan Jezus o wybraństwie Żydów 9 I zaczął mówić do ludu tę przypowieść: «Pewien człowiek założył winnicę, oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał na dłuższy czas. 10 W odpowiedniej porze wysłał sługę do rolników, aby mu oddali jego część z plonu winnicy. Lecz rolnicy obili go i odesłali z niczym. 11 Ponownie posłał drugiego sługę. Lecz i tego obili, znieważyli i odesłali z niczym. 12 Posłał jeszcze trzeciego; tego również pobili do krwi i wyrzucili. 13 Wówczas rzekł pan winnicy: „Co mam począć? Poślę mojego syna umiłowanego, chyba go uszanują”. 14 Lecz rolnicy, zobaczywszy go, naradzali się między sobą, mówiąc: „To jest dziedzic, zabijmy go, a dziedzictwo stanie się nasze”. 15 I wyrzuciwszy go z winnicy, zabili. Co więc uczyni z nimi właściciel winnicy? 16 Przyjdzie i wytraci tych rolników, a winnicę da innym». Gdy to usłyszeli, zawołali: «Nigdy to się nie stanie!» 17 On zaś spojrzał na nich i rzekł: «Cóż więc znaczy to słowo Pisma: Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła? 18 Każdy, kto upadnie na ten kamień, rozbije się, a na kogo on spadnie, zmiażdży go». 19 W tej samej godzinie uczeni w Piśmie i arcykapłani zapragnęli dostać Go w swoje ręce, lecz bali się ludu. Zrozumieli bowiem, że przeciwko nim skierował tę przypowieść. więc proszę budować stosunki i dialogi między religiami na nauczaniu Chrystusa a nie na swoim widzi misie bo to może być nie bezpieczne.
KATOLIK2020.01.10 19:53
Kiedy chcą czytać ten list? w najbliższą niedzielę, czy tydzień później? Chcę wiedzieć kiedy nie iść do kościoła!
maciek2020.01.10 19:31
Bp Markowski czy ten ekumenizm karze nam uwierzyć w boga Żydów czy jednak możemy wierzyć w naszego Boga w Trójcy Św i modlić się o ich nawrócenie.
2020.01.10 19:50
Kto cię karze, człowieku?
jarecki2020.01.10 19:27
Hanba !!!! Wyslij ten list Gądecko do knesetu a nie do koscioła bożego. Zyd żydowi służy i to on właśnie wprowadził do koscioła katolickiego dzięn zydostwa.. Jeśli jesteś katolikiem to nie idzx w ten dzien do koscioła nie chytaja sami dla siebie. Czas postawić opór temu bałchwalstwu
KATON STARSZY2020.01.10 19:13
Ja katolik w tym jedynym dniu w roku nie pójdę do kościoła.BÓG jest wszędzie gdy go zawołamy i poprosimy,niekoniecznie w kościele.Nie będę sięmodlił za wrogów Polski i Polaków.Swą wrogość do nas demonstrurją wszędzie.W czasie I wojny św. na frontach /oddziałami przechodzili na stronę bolszewicką/ politycznie występowali przeciw polskiej dyplomacji.W II wojn,św. kablowali do szwabów i kacapów,a po wojnie byli oprawcami polskich patriotów iżołnierzy.Obecnie każdy widzi i słyszy,nie będę komentował gdyż same blużnierstwa cisną się na usta.
Kasa! kasa! kasa!2020.01.10 18:33
No Polaczki, bić się w piersi za antysemityzm i wyskakiwać z kasy!! Płaćcie za mienie bezspadkowe!!!
ciemny lud2020.01.12 9:07
Sam jesteś typowy polaczek, ta kasa,kasa pasuje do ciebie jak ulał. Mamona i pogarda dla rodaka siedzi tylko w Twojej głowie.
Szlomo Rozencwajgier2020.01.10 18:14
Piękny list!!!! O to chodzi o to chodzi!! Potrzebujemy jeszcze większego zbliżenia! Brawo polski Episkopat! Tylko w zgodzie możemy budować wspólną przyszłość!
walenty2020.01.10 17:59
żydów się nawraca-ewangelizuje się Bogobójców.
Ula2020.01.10 21:47
Nie nawracać tylko głosić dobrą nowinę i dawać świadectwo. Miłować wszystkich. Reszta to sprawa Ducha Św. Nawracanie zostawmy Bogu. Każde nawracanie kończyło się ogniem i mieczem
Reytan2020.01.11 15:42
KATOLICY MUSZA NAWRACAC. Idzcie nauczajcie wszystkie narody,powiedzial Pan. A masoni w Kosciele nadal nas oszukuja i klamia.
man.of.Stagira2020.01.10 17:59
Czy Grzegorz Braun jest j e d y n y m człowiekiem który czytał od deski do deski 'Księgi Jakubowe' niejakiej O.T laureatki odwołanego Nobla? . Czy Pan Grzegorz Braun zrobił już coś w sprawie płatowca który 8 stycznia 2020 r. wystartował w godzinach porannych z lotniska Teheran-Imam Khomeini i o którym - podobnie jak o 176 osobach na jego pokładzie - SŁUCH ZAGINĄŁ? (prawdopodobnie według G.Brauna NIE WIEMY czy samolot który rozbił się nad Teheranem był tym samym który wystartował rankiem z Teheranu). Maszyna miała wylądować w Kijowie o godzinie 8 czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce). . Czy Grzegorz Braun gdzieś to zgłosił czy też n a d a l waha się? Panie Półkowniku Braun! Larum grają! GDZIE jest Samolot? (‘ó’ kreskowane to od półki na której stoją Pana wybitne filmy dokumentalne – i ja myślę to co mówię: Wybitne!)
Ula2020.01.10 21:51
El Comandante też czytał Księgi Jakubowe. Podobały mu się
man.of.Stagira2020.01.10 22:21
@Ula t a k, ale czy aby na pewno 'od deski do deski', hę?...
KATOLIK2020.01.10 17:57
Jeśli będą czytać ten list na Mszy świętej to wyjdę z kościoła. jaki cel mają biskupi katoliccy, by świętować fałszywą religię?
Marian2020.01.11 7:53
Ja tez nie chce byc ponizany przez Episkopat i zrezygnuje z niedzielnej mszy sw.