Co zrobić gdy zapuka do Ciebie dziecko przebrane w strój halloweenowy? - zdjęcie
28.10.14, 21:59

Co zrobić gdy zapuka do Ciebie dziecko przebrane w strój halloweenowy?

90

Magazyn "Miłujcie się" przygotował ciekawą, wręcz edukacyjną akcję skierowaną do dzieci, które bawią się w Halloween i pukają po domach i proszą o cukierek.

Każdy chrześcijanin powienien się cieszyć, gdy odwiedza go ktoś potrzebujący ewangelizacji. Dzieci, które zaczynają się bawić w haloweenowe zabobony, rozpaczliwie potrzebują Chrystusa. Kiedy pukają do naszych drzwi, nie wolno nam zmarnować szansy. Pamiętajmy, że niektórzy z nich w ogóle nie chodzą do kościoła ani na lekcje religii, więc to może być ich ostatnia szansa usłyszenia Ewangelii!!!

Wydaje się, że najlepsze jest zadawanie pytań. Patrząc w oczy takiego dziecka warto zapytać go o jego wiarę: czy chodzi do kościoła, czy przyjmuje Komunię św., kiedy ostatni raz był u spowiedzi. W zależności od odpowiedzi i zachowań można kontynuować z pytaniami natury duchowej: czy dziecko wie, co to jest opętanie; czy widział kiedyś, jak zachowuje się człowiek opętany; czy chciałby mieć co nocy koszmary i skończyć w domu wariatów.

Ale absolutnie konieczne jest zadanie pytania najwazniejszego dla każdego człowieka: Kim jest dla ciebie Jezus? Niezależnie od odpowiedzi mamy obowiązek wyjaśnić dziecku, że Jezus oddał życie na krzyżu, by wyzwolić nas z władzy śmierci i szatana, natomiast przebieranie się za wiedźmy i upiory oddaje nas z powrotem w moc złego. Warto zaproponować dzieciakom wspólna modlitwę, dać im jakis obrazek z modlitwą (np. koronką do Miłosierdzia Bożego), i na pewno koniecznie trzeba za nich się pomodlić tego wieczoru, i przynajmniej przez kilka następnych dni.

Nie zrażajmy się, jeśli dzieciaki będą niegrzeczne, zaczną się z nas naśmiewać lub powiedzą coś obrzydliwego. Skorzystajmy z możliwości zasiania w ich sercach ziarna Ewangelii i módlmy się, by Bóg dał wzrost.

Philo

Źródło: Miłujcie się

 

Komentarze (90):

anonim2014.10.28 22:11
W porządnych osiedlach ten pogański zwyczaj nie jest obchodzony bo dzieci doskonale wiedzą że to nie zabawa tylko oddawanie czci belzebubowi który w szczególności młodą duszę może opanować.
anonim2014.10.28 22:12
Bardzo dobry pomysł. Wypróbuję, bo na pewno dzieci jak zawsze przyjdą.
anonim2014.10.28 22:14
Jeśli nawet przechadzając się po okolicy napotka się w specyficzny sposób przebrane dzieci to można powiedzieć czym właściwie jest halloween aby poznały prawdę do jakiej dostęp jest przez tą nędzną władzę liberalno - lewicowych drani utrudniony.
anonim2014.10.28 22:15
Majestic A jakie to są porządne osiedla? Z pozoru sama mam takie ale jak przychodzi ten dzień to jeden pan lekarz z grupką dzieci "obskakuje" osiedle kibicując im.
anonim2014.10.28 22:20
A chodzili tacy, chodzili, jakoś w styczniu tego roku. Gender w sukienkach z koronkami. Ucieszyłem się, bo każdy inteligentny człowiek jest chętny do dzielenia się faktami, logiką i wiedzą. A wyraźnie widać było że im bardzo naukowych prawd brakuje.
anonim2014.10.28 22:24
Może zamiast kasować niepoważne komentarze, lepiej jest kasować niepoważne teksty?
anonim2014.10.28 22:26
Redaktorzy Frondy Lany poniedzialek, turonie, ruzga, babajaga w bajkach, sobotki, zielone swiatki i na koncu dzien zaduszny, przeciez wiadomo, ze Kosciol inwertowal poganskie zwyczaje, w Polsce nie mamy tradycji haloween, ale may DZiady, gleboko w naszej kulturze zadomowione sa wspomniane sobotki, wigilia sw Jana, nie znane gdzieindziej. Abstrachujac od formy i skladni, merytoryka i sens tego artykulu to cos ponizej gazetki szkolnej. piszcie na powaznie
anonim2014.10.28 22:50
@Majestic "W porządnych osiedlach ten pogański zwyczaj nie jest obchodzony " a pewnie, w porządnych , odgrodzonych od pospólstwa osiedlach nie ma opcji by jakis dzieciaki z dyniami tudzież z firankami na sobie mogli wleźć i głosić swoje farmazony. Ochrona nie wpuści bez pozwolenia ani czarnych ani czerwonych :D
anonim2014.10.28 22:52
Halloween jest czystym złem. Oczywiście z pozoru przypomina to tylko niewinną i zachęcającą zabawę, ale czy właśnie nie tak działa zło? Ewangelizacja takich dzieci (sam nigdy nie spotkałem się, żeby ktoś zadzwonił do moich drzwi) wymaga od współczesnego katolika nie lada odwagi, bo nigdy nie wiadomo czy zaraz po uświadomieniu takiemu dziecku zła, która na nie czyha nie przybiegnie awanturujący się rodzic. Tym bardziej, że tylko lewacy pozwalają dzieciom na takie zabawy.
anonim2014.10.28 22:52
Jezus żyje! O.Daniel Galus www.mimj.pl , wejdź a doświadczysz mocy Pana Jezusa.Nie otwierajcie się na demony!
anonim2014.10.28 23:19
" Patrząc w oczy takiego dziecka warto zapytać go o jego wiarę: czy chodzi do kościoła, czy przyjmuje Komunię św., kiedy ostatni raz był u spowiedzi. W zależności od odpowiedzi i zachowań można kontynuować z pytaniami natury duchowej: czy dziecko wie, co to jest opętanie; czy widział kiedyś, jak zachowuje się człowiek opętany; czy chciałby mieć co nocy koszmary i skończyć w domu wariatów. (...) Warto zaproponować dzieciakom wspólna modlitwę, dać im jakis obrazek z modlitwą (np. koronką do Miłosierdzia Bożego)" Efekt murowany - po czym takim już sobie nas dobrze zapamiętają i więcej na pewno nie przyjdą. :)
anonim2014.10.28 23:33
"Efekt murowany - po czym takim już sobie nas dobrze zapamiętają i więcej na pewno nie przyjdą. :)" 3 lata temu wyciagnalem pałe służbową jak pedo-genderysta w kiecce zapukal w obstawie dzieciaków ubranych w firanki :) chyba zapamiętał również , bo nie przychodzi juz :) efekt murowany
anonim2014.10.29 0:48
cytowany fragment idealnie wpisuje się w konwencję Halloween, po takiej przemowie dzieciak będą uciekać w popłochu, a może jeszcze będą im się śniły w nocy koszmary opętanych ludziach w "domu wariatów" :) zamiast cukierków i zabawy, pełne portki.
anonim2014.10.29 3:21
Trzeba dzieciom powiedzieć, że to jest dom katolicki i żeby przyszły w Boże Narodzenie przebrane za kolędników, zaśpiewały kolędę, to coś chapną. A gdy tego nie zrozumieją, przegnać.
anonim2014.10.29 3:24
Aż dziw bierze, że zabrakło porad typu: posolić malucha solą egzorcyzmowaną i przytopić w wiaderku wody święconej "żeby sobie zapamiętał do końca życia". Wszystkim młotom na czarownice proponuję zrobić sobie wycieczkę zagraniczną do UK, Irlandii, Szkocji, tudzież USA i zobaczyć co dla tych ludzi znaczy "Halloween". I przez przypadek okaże się, że to połączenie naszego "baliku karnawałowego" (straszydła stanowią może 10% "kreacji") z "śmigusem-dyngusem" (cukierek albo psikus). Nasze "wróżby andrzejkowe", organizowane w szkołach i zabawach dla dorosłych mają więcej z okultyzmu niż Halloween. Nie ma tu opętanych przez Halloween, tak jak w Polsce nie ma opętanych po zabawach andrzejkowych. A to, że te "straszydełka dekoracyjne" są wszędzie to wina komercji a nie zamiłowania do jakiś sił demonicznych.
anonim2014.10.29 4:41
"Tradycja zanika..., moze dzięki takim katolickim rozmowom? A co z dyniami?" No jak to co? Skoro tradycja zanika i lud bojkotuje dynie to ministerstwo rolnictwa powinno wypłacić rekompensaty producentom dyń z pieniędzy wcześniej zagrabionych temuż ludowi.
anonim2014.10.29 4:43
Chciałbym z tego miejsca spróbować uświadomić i redaktorowi i czytelnikom portalu, że przebrane za turonie dzieciaki wcale nie muszą nie mieć w sercu Jezusa. Wiem oczywiście, że Wy wszystko wiecie lepiej i że to mrzonki. TO WY uprawiając taką retorykę staracie się wmówić wszem i wobec, że celebrujące ten dzień dzieciaki gloryfikują szatana. Jakie oddawanie się w "moc złego" ? Na jakiej planecie Wy żyjecie? Więc Bóg nie dał ludziom wolnej woli? Co to ma znaczyć niby, to "oddawanie się mocy złego"? To nie wolno mi się przebrać za upiora a potem wrócić, zjeść kolację i o wszystkim zapomnieć? Ludzie, popatrzcie co się dzieje za oknem! W dodatku chwilę po halloween obchodzimy bardzo smutne święta. Zapewniam was, że znam przypadki dzieci, których wszechogarniający smutek kojarzący się ze świętem zmarłym wyrządził im więcej złego, niż rzeźbienie w dyni. Autor komentarza przestrzega przed wiarą w zabobony po czym tłumaczy, że założenie spiczastego kapelusza ma na przebierańca sprowadzić jakieś nieziemskie moce, które go opętają? Jeśli dziecko nie widziało jeszcze jak zachowuje się opętany człowiek, to ten portal jest doskonałym miejscem, żeby się o tym przekonać. Ludzie, litości! Mamy XXI wiek.
anonim2014.10.29 6:25
Jakby ktoś moje dziecko, które bawiąc się przyszło po cukierka zaczął straszyć koszmarami i psychiatrykiem to dostałby w japę. Po chrześcijańsku :)
anonim2014.10.29 6:46
@Scarred To po co napuszczasz dzieciaki przegrane za demony na normalnych ludzi ? Ja zawsze takim dzieciakom mowie - tu jest dom katolicki, won stąd. Ciekawie byś wyglądał z podkulonym ogonem spadając z niesmakiem :)
anonim2014.10.29 6:51
Na szczęście u mnie nie chodzą. Jednak gdyby przyszli kazałbym odmówić "zdrowaśkę" i starał się tłumaczyć. Czyli byłem blisko odpowiedzi autora :)
anonim2014.10.29 7:55
@Dato Nie rozumiem twojego sarkazmu - to jest świetny pomysł. Jak się dzieciakom powie o zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, opętaniu i demonach to może już do końca życia nie będą im głupoty do głowy przychodziły. @Genesis I było też wcześniej tępione - tego nie dodałeś. To że coś jest wcześniejsze nie znaczy że jest dobre.
anonim2014.10.29 8:23
Czy autor tekstu jest poczytalny? Dla dzieci to jest wspolna zabawa, przebieranie i szansa na cukierka. Jakim prawem jakis ortodoksyjny katol bedzie mojemu dziecku robil papke z mozgu. Ja sobie poczekam na kolede i ministrantow i urzadze sobie taka sama gatke. ps. Zapytajcie Wasze katolickie dzieci co rozumieja z sakramentu komunii swietej - Jasiu zegarek, Heniu rower a Zosia 3 stowy od babci
anonim2014.10.29 8:30
Tekst jest podyktowany dobrą wolą lecz całkowicie spartolony w obszarze empatii... Autor założył, że dziecko przywitane tekstami ewangelizującymi w ogóle wpadnie w jakąkolwiek refleksję czy też zasieje się w nim niepewność co do bieżących działań. Jeżeli już trzeba pisać pseudo poradniki to proszę to robić z głową, dziecko które dowie się, ze Pan Jezus zginął na krzyżu w ŻADEN sposób nie skojarzy tego z faktem dostawania cukierków w Halloween. Moim zdaniem tekst bardziej szkodzi chrześcijaństwu niż pomaga, prędzej porady w nim zawarte zrażą do Pana Jezusa dzieci niż je nawrócą. Głównie ze względu na dobór argumentów oraz słów niezrozumiały dla dziecka! Jeżeli jest możliwość to proszę to zrewidować, bo jakaś babunia czytająca to zastosuje w dobrej woli i zniechęci kolejne pokolenie. P.S Co ma na celu pytanie czy chodzi do kościoła, czy przyjmuje Komunię św., kiedy ostatni raz był u spowiedzi. Jeżeli dziecko odpowie, że nie chodzi, nie przyjmuje oraz nie było u spowiedzi to co dalej? Czy tekst przygotuje do tego ludzi??
anonim2014.10.29 8:47
@Wojciech_Polak Tak się składa, że normalni ludzie nie straszą małych dzieci psychiatrykiem. Nie schlebiaj sobie :)
anonim2014.10.29 9:01
Matko jedyna, biedne dzieci! Chcą się niewinnie pobawić, zebrać słodycze, a tu ich zaraz będą psychiatrykiem straszyć? W sumie to przypomina lekcje religii w pierwszych klasach, kiedy to głównie straszyło się nas piekłem.
anonim2014.10.29 9:31
dobre:) A co zrobic, jesli pol godziny pozniej w Halloween, zapuka do naszych drzwi pan ubrany na niebiesko i przepyta na okolicznosc nagabywania nieletnich i zachowan nienormalnych? to tez #milujcie sie# przewiduje? A moze od razu jakims drobnym egzorcyzmem zarzucic, albo woda swiecona pokropic…. co tam rozmowa. Ze zlem trzeba walczyc mieczem chrystusowym a nie w glupie rozmowy sie wdawac, prawda? Pozdrowienia Lewacka Ramadarster:)Hawk!
anonim2014.10.29 9:47
końcówka brzmi wypisz wymaluj jak instruktaż dla Świadków Jehowy...
anonim2014.10.29 9:51
Ha! Najlepszy fragment jest o koszmarach:) Nie ma jak strachem ewangelizować...Religia katolicka tylko w ten sposób potrafi przekonywać - strasząc osoby które nie rozumieją świata i akceptują wszystko co im powie dorosły. BRAWO!
anonim2014.10.29 10:22
Nie wiem jak u Was ale ja takie scenki znam wyłącznie z filmów amerykańskich. U nas ten pogański zwyczaj nie istnieje. Przynajmniej tu gdzie mieszkam.
anonim2014.10.29 10:35
@Sabat, Scarred Dzieciaki pukają do mojego mieszkania, nachodząc mnie w moim domu. Mam pełne prawo powiedzieć im o opętaniu i zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Nie lepiej uczyć żeby się nie pałętały i nie nachodziły ludzi? Oczywiście lepiej - tylko zidiociali rodzice jakoś tego pojąć nie mogą. W swoim domu możecie dzieciaki przebierać za co chcecie - nawet za trupy jak wam się podoba. Jednak napuszczając w takim przebraniu dzieci na kogoś nie bądźcie zdziwieni. Tu jest Polska. To normalny kraj. @Sabat Oczywiście możesz podawać do sądu z jakiegokolwiek powodu. Co nie znaczy że wygrasz sprawę (no bo z jakiego paragrafu). Chrześcijanie za to powinni podawać do sądu rodziców lub opiekunów takich nachodzących innych dzieci - a na to już przepis się znajdzie.
anonim2014.10.29 10:36
"natomiast przebieranie się za wiedźmy i upiory oddaje nas z powrotem w moc złego" Czyli wystawiając jasełka albo idąc z kolędnikami (i turoniem np.) skazuje się jedno dziecko na opętanie i potępienie, przebierając je za diabła?
anonim2014.10.29 10:44
Wiecie co, jak by ktoś wypytywal moje dziecko czy chce mieć nocne koszmary albo czy chce skonczyć w domu wariatów, to bym zęby typowi wybił. Głupszego pomysłu to ja nie słyszałem. Potem się dziwimy, że traktują katolików jak traktują.
anonim2014.10.29 10:47
31.10 1517. Co za przypadek... 13.10.1917.No pacz pan...
anonim2014.10.29 10:48
@Credo To nie przebierać dziecka za trupy czy demony i nie napuszczaj na innych. Proste. Jeśli jednak to robisz to się nie dziw że ktoś powie twojemu dziecku co się z tym wiąże. A co do zębów - to po prostu śmieszny jesteś. Poplakałbyś pewnie do poduszki i poszedł niespokojnie spać.
anonim2014.10.29 11:04
@Wojciech_Polak Czyli jeśli nachodzą mnie w domu młodzi ministranci zapowiadający księdza po kolędzie mogę ich postraszyć psychiatrykiem i to będzie normalne? Dzięki za radę, nie omieszkam skorzystać :) @Credo Jak już takiemu "ultrasowi" jak Tobie ten tekst o psychuszkach nie pasuje to znaczy, że Pan Redaktor odpłynął kompletnie. A taki Wojciech się podpiął na linkę i płynie razem z nim. No ale co zrobić, ocean absurdu duży, dla każdego się miejsce znajdzie. Dobrych wiatrów chłopaki :)
anonim2014.10.29 11:12
"...dziecko wie, co to jest opętanie; czy widział kiedyś, jak zachowuje się człowiek opętany; czy chciałby mieć co nocy koszmary i skończyć w domu wariatów." Przecież to obrzydliwe!!! Coś takiego powinno się zgłosić na policję jako zastraszanie dzieci.
anonim2014.10.29 11:17
@zygfryd de löwe I wprowadzić zakaz wprowadzania dzieci do kościółka. Przecież tam są obrzydliwe, naturalistyczne wyobrażenia człowieka przybitego do krzyża GWOŹDZIAMI!!! Przecież to chore i może doprowadzić małoletnich na ciężką terapię...
anonim2014.10.29 11:22
Boże Narodzenie zawsze spędzam u rodziny na wsi. Co roku nawiedzają nas dzieciaki bliższych czy dalszych sąsiadów, powiedzmy pięcioro w wieku podstawówkowym, może gimnazjalnym. Zawsze dostają parę złotych i trochę świątecznych smakołyków, bo wiemy, iż te stroje (w przeciwieństwie do jakiejś chińskiej maski potwora z supermarketu) wykonują same, bądź pewnie z małą pomocą starszych bliskich. Przede wszystkim jednak wiemy, że te dzieciowiny nie zważają na warunki zewnętrzne, chodzą w siarczyste mrozy, gdy my się wygrzewamy koło kaloryferka, a chodząc utrwalają tradycję naszych przodków. Mając na uwadze niewielką gęstość zaludnienia występującą w okolicy tejże peryferyjnej wioski, tych słodkich i tych szeleszcząco-brzęczących skarbów nie przyniosą do domu tak wiele. Dlatego im się należy.
anonim2014.10.29 11:29
@zygfryd de löwe - obrzydliwe? Co Ty nie powiesz. Obrzydliwe to jest molestowanie dzieci "edukacją seksualną" przez etatowych, państwowych demoralizatorów. @sabat - taaa, wizja życia wiecznego w raju to koszmar. A a Pan Jezus w Kanie Galilejskiej to już strrasznie się umartwiał!
anonim2014.10.29 11:36
Możecie mnie oświecić co jest złego w tym chodzeniu dzieci po domach albo w świecącej halloweenowej dyni? Walentynki tez przyszły z USA i jakoś wszyscy żyjemy.
anonim2014.10.29 11:43
A jeśli dziecko jest niewierzące? Mam nadzieję, że w tkaiej sytuacji doradzicie dać mu spokój.
anonim2014.10.29 12:00
marekwu Jesteś až tak cyniczny albo się zgrywasz.?
anonim2014.10.29 12:05
Jack_holbourn O czym ty pieprzysz?
anonim2014.10.29 12:11
marekwu i jack_h Ja będę bronił swoje dzieci przed zastraszaniem ich przez Wam podobnych. Mam do tego prawo i obiecuję Wam, że gdyby skrzywdził moje dziecko jakiś katolicki buc to przyjdę go sam nawiedzić ale wtedy już z bardziej.konkretnymi narzędziami niż te zakupione.przez.przebierańców.
anonim2014.10.29 12:18
marekwu Jeszcze króciutko nt. Twojego wpisu o " wprowadzeniu zakazu chodzenia do kościółka". Ja nie zamierzam swoich dzieci szantażować emocjonalnie waszą opowieścią, że ktoś za nich albo przez nich albo dla nich został skatowany i umarł. Wystarczy spojrzeć w oczy takiemu dzieciaczkowi i od razu widzi się absurd i bezdenną głupotę takich opowieści. Co niby uczyniło 2 letnie dziecko, że trzeba go sadystycznie.wbić w poczucie winy, że kogoś zabito przez niego???. Ja się odniosłem tylko do dornowatego arttykułu a ty pojechałeś dalej na emocjach wię masz moją odpowiedź. Powtarzam jeszcze raz dobitnie:" Ja stanowie o tym czego będę uczył swoje dzieci"
anonim2014.10.29 12:22
Jacek _holborn Odnośnie molestowania to koniecznie dodaj, że należy dzieci chronić przed pedofilami duchownymi, którzy po.gwałtach zastraszali je w konfesjonałach. (Patrz. Przykład wykorzystywania dzieci w Irlandii i USA)
anonim2014.10.29 12:27
@sabat Starsze panie w Azji mogą być usprawiedliwione przez fakt niewiedzy o Ewangelii. Ty nie... @zygfryd de löwe Ty jesteś dumny z tego, że twoje dzieci biegają z dyniami a ja, że wczoraj mój pięcioletni Staś w kościele, do mikrofonu (!) modlił się na różańcu... Jak mówi moja koleżanka "takie jest se la wi"
anonim2014.10.29 12:31
marekwu Jakim prawem wyciągasz tak daleko idące wnioski??? Moje dzieciaki nigdy nie latały z dyniami i nigdy ich nie wypuszczałem z dyniami. Wy chyba tak macie tylko czekać aż ktoś następny z twojego szeregu przypisze mi coś jeszcze czego sam nie wiem. Ja się tylko odniosłem do obrzydliwej propozycji zastraszania dzieci.przez "redaktora" artykułu.
anonim2014.10.29 12:34
@Zygfrd Mój dom i moje prawa. A jak się pojawisz po twoim dzieciaku, to zostaniesz tak samo dobrze potraktowany. Zaręczam.
anonim2014.10.29 12:36
marekwu Uważasz, że straszenie dzieciaków ogniem piekielnym przy.którym ogieñ ziemski.jest niczym orzeźwienie ( patrz. artykuł o O.Pio) to jest normalne??? Ja.znam.to z autopsji bo jako dzieciak.nałykałem się tego jak świnia agrestu u mi zaszkodziło dlatego.też swoich dzieci takimi bzdurami nie będę zastraszał.
anonim2014.10.29 12:38
Wojciech_Polak Jak? Po chrześcijańsku?
anonim2014.10.29 12:41
@zygfryd de löwe W tekście stoi wyraźnie co należy robić, gdy dziecko będzie nachodziło obce domy. Więc wniosek jest poprawny a skoro nie pozwalasz na takie eskapady, to nie ma niebezpieczeństwa narażania pociech na uświadomienie im niebezpieczeństw ukrytego satanizmu i okultyzmu, jakimi w istocie są zabawy w hałolin.
anonim2014.10.29 12:43
Wojciech_Polak Tak.twój dom i twoje prawa ale to nie znaczy, że masz prawo zastraszać dzieci!!!Możesz im nie otworzyć drzwi.
anonim2014.10.29 12:44
frondo znów korekta nawala "drzwi mieszkalne" chyba raczej drzwi do mieszkania, bo w drzwiach mieszkalnych to co najwyżej korniki mieszkają. Nie ma czegoś takiego jak drzwi mieszkalne!
anonim2014.10.29 12:45
marekwu Nic nie tłumaczy zastraszania dzieci szpitalem psychiatrycznym!!!
anonim2014.10.29 13:05
Hucpa Chyba nie ja jestem tematem tego artykułu!!! No nie? Więc albo piszesz na temat albo won.
anonim2014.10.29 13:23
Straszne jest to jak te napływowe zwyczaje wykorzeniają miejscową tradycję, jak nie amerykańskie straszydła to jakieś germański krzak z ozdóbkami, jajka i króliczek babilońskiej Ishtar czy inne gusła poganiaczy kóz z nad Morza Martwego. Smutne że prawdziwa tradycja Dziadów została już prawie zapomniana.
anonim2014.10.29 13:58
Chciałem zauważyć, że one nie przychodzą do Was na przesłuchanie katolickie, albo rekolekcje, tylko po cukierka. Pytania natury duchowej i belzebub raczej ich nie interesują.
anonim2014.10.29 14:15
A co zrobić z kolędnikami fałszującymi pod drzwiami? Popatrzyć im w oczy i wytłumaczyć po co są interwały? I że to obraza uczuć estetycznych jest? Powodzenia ...
anonim2014.10.29 14:16
@achaszwerosz mysle, ze gdy nadejcie czas ( kalendarzowy mam na mysli), #milujcie sie# zaskoczy nas ponownie bardzo pomyslowym artykulem w podobnym stylu. Zastanawiam sie tylko, czy dotyczyc to bedzie zarowno sprzedawcow jak i konsumentow….( juz mi zal tych sprzedawcow choinek na skwerkach miejskich…)
anonim2014.10.29 14:34
"W zależności od odpowiedzi i zachowań można kontynuować z pytaniami natury duchowej: czy dziecko wie, co to jest opętanie; czy widział kiedyś, jak zachowuje się człowiek opętany; czy chciałby mieć co nocy koszmary i skończyć w domu wariatów." Drogi autorze - jesteś chory. Jeśli chcesz niewinne dzieci, które po prostu uznają to za niewinną zabawę, zastraszać domami wariatów, koszmarami i opętaniami - to nie powinniście mieć do czynienia z ludźmi. Do prawdy, to, co religia robi z niektórymi jest już chore.
anonim2014.10.29 14:53
@agnieszka10 - Walentynki nie jest typowo polskim, katolickim zwyczajem, traktuje się je z przymrużeniem oka, choć zawsze to jakaś okazja by ukochanej osobie kupić drobny gadżet. Halloween jest nam obce, poza tym bliskość z dniem Wszystkich Świętych może w oczach milusińskich tworzyć "konkurencję". Dzieciom bliższa jest zabawa niż zaduma. Kilkanaście lat temu w lokalnej gazecie napisano jak to w pewnym polskim miasteczku 4 lipca ktoś wywiesił sobie pod domem flagę USA. Czy "my już są Amerykany", jak śpiewał pewien znany piosenkarz, czy jeszcze Polaki?
anonim2014.10.29 15:11
@Myslacyinaczej - nie wiem skąd; może mnie oświecisz, ale nie "inaczej", tylko normalnie.
anonim2014.10.29 15:24
Ale się obśmiałem ... Artykuł o "Wołomińskim SKOK-u" wyparował ... Połapaliście się, czy ufo usunęło?
anonim2014.10.29 15:32
ja po prostu powiem, żeby sp.....dały :) a tak na serio to mały plakacik zrobię przed furtką, że nie obchodze tego święta
anonim2014.10.29 15:40
@Jack_Holborn® globalizacji nie zahamujesz. Ludzie widza co dzieje sie w innych krajach i jesli sie to podoba to nasladuja. Moze Ci sie to podobac albo nie, mozesz brac w tym udzial albo nie. Twoj wybor. Ale takie demonizowanie tego calego wydarzenia jest nie na miejscu. Nie akceptujesz Halloween, nie bierzesz w tym udzialu, tlumaczysz dzieciom co to takiego i jak to sie ma do Waszej wiary. Koniec i kropka. To prawda, ze dzieciom blizej do zabawy niz zadumy, ale zauwaz prosze, ze dzien Wszystkich Swietych nie wszedzie jest obchodzony tak samo. W niektorych krajach katolickich, jest to dzien radosny, w ktorym najblizsi ida na cmetarz i przy grobach swoich zmarlych urzadzaja przyjecia (patrz Meksyk, Portugalia). A nikt tego nie demonizuje. A tak wogole to, jak juz niejednokrotnie tutaj na forum podkreslano, jest to zabawa dla dzieci i czasem doroslych:) A kazdy ma prawo do zabawy albo odmowic udzialu w tejze. Tutaj naprawde mozna sie obejsc bez doktrynizacji i straszenia dzieci.
anonim2014.10.29 15:41
@myslacyinaczej Możesz robić ci chcesz. A ja natchniony artykułem przywitam dzieciaki dobrym słowem a rodziców (jeśli przyjdą) solą. Jak debil nie rozumie ze za demony przebierać się nie warto to może można to ładnie wytłumaczyć.
anonim2014.10.29 16:04
IV w. - Pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych zainicjowana przez kościół w Antiochii. IV w. - Początek okresu mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. W 347 r. Ojciec Kościoła Firmicus Maternus zachęca władców: "Niechaj ogień mennicy albo płomień pieca hutniczego roztopi posągi owych bożków, obróćcie wszystkie dary wotywne na swój pożytek i przejmijcie je na własność. Po zniszczeniu świątyń zostaniecie przez Boga wywyższeni". Zaprawdę widzę wyższość waszej tradycji nad "bezbożnym pogańskim świętem"
anonim2014.10.29 16:05
Dla mnie ta cała histeria z Halloween jest identyczna jak histeria z Hello Kitty - na "wielodzietnych" wyczytałam kiedyś, że mamusie paliły wszystkie bluzeczki i inne ubranka swoich swoich córeczek z emblematami Hello Kitty, bo się dowiedziały, ze to znak szatana. Przypomina mi to "Młot na czarownice" - zbiorowa histeria normalnie. Podobnie z Halloween, jak czytam te artykuły to mam wrażenie, że zrównuje się prośby o cukierka z prawdziwym seansem spirytystycznym. A topienie marzanny czy puszczanie wianków w noc Kupały też grozi opętaniem? Wszak to pogański zwyczaj. A staropolskie "Dziady"? We wszystkim trzeba zachować rozsądek.
anonim2014.10.29 16:44
A gdyby w Halloween przebrać dziecko za zombie z brodą? Zapukałoby do katolickiego domu i przywitało się słowami "Chrystus zmartwychwstał". Czy to się łapie pod przywoływanie demonów i szatana? Czy raczej nie?
anonim2014.10.29 17:01
"czy chciałby mieć co nocy koszmary i skończyć w domu wariatów." Po takim pytaniu dziecko może zacząć mieć koszmary i to nie z powodu opętania. Ludzie, ogarnijcie się...
anonim2014.10.29 17:25
u nas nigdy nie pukają dzieci ot porządne miasto
anonim2014.10.29 17:32
Jak ostatnio były u mnie dzieciaki po "hellowwenowego" cukierka, to powiedziałem im, że nie teraz nie dam ... ale jak w czasie Bożonarodzeniowym przyjdą z szopką i zaśpiewają kolędę, to dostaną "Ptasie mleczko" i to całą paczkę każdy. :)
anonim2014.10.29 19:25
@Myslacyinaczej Jeżeli hałolin to normalna, niemalże katolicka wigilia święta Wszystkich Świętych, to może raczysz nas ciemniaków oświecić, dlaczego tego dnia właśnie świętują sataniści?
anonim2014.10.29 19:31
Nie wystarczy mówić o Jezusie, trzeba robić to umiejętnie. Takie teksty na pewno nikogo do niczego nie zachęcą, no chyba że do wyśmiewania chrześcijan. Na Frondelku wszystko można znaleźć, ale dziwię się że taki tekst pojawił się w "Miłujcie się".
anonim2014.10.29 19:58
@ramadarster - mieszkamy w Polsce, a nie w Meksyku:-) @Myslacyinaczej - "wyłacznie duchwoni i katecheci widzą w tym święto pogańskie - inni wyłacznie okazje do zabawy" Musisz prowadzić szalenie ucieszne życie, skoro nie znajdujesz raz w roku czasu na POWAŻNĄ refleksję i przywołanie pamięcią zmarłych bliskich.
anonim2014.10.29 21:08
@zygfryd de löwe Ponieważ fajny z ciebie chłop to Ci coś opowiem. Jakiś czas temu oglądałem w telewizji film o staruszkach świętujących diamentowe gody. Chyba ze dwanaścioro dzieci, mnóstwo wnuków, pełna chata, dziadki zdrowe, etc. Pytanie redaktorki o receptę na tak szczęśliwe pożycie. "Trzeba żyć tak, żeby się Panu Bogu podobać...) Pozdrawiam :)
anonim2014.10.29 21:12
A jeśli będzie to dziecko przebrane za Jezusa? Co wtedy?
anonim2014.10.29 21:14
Marekwu Dzięki za historyjkę. Pozdrawiam.
anonim2014.10.29 21:46
Super pogadam z dzieciakami.
anonim2014.10.29 21:48
@Marekwu "Jeżeli hałolin to normalna, niemalże katolicka wigilia święta Wszystkich Świętych, to może raczysz nas ciemniaków oświecić, dlaczego tego dnia właśnie świętują sataniści?" A skąd ty wiesz kiedy i co my świętujemy?
anonim2014.10.30 0:54
Kro nie wierzy w Życie musi oswajać śmierć idoityzmami
anonim2014.10.30 14:11
co zrobić gdy zapuka... otwieramy i lejemy na głowę kubeł wody święconej
anonim2014.10.30 17:35
Jasne, pytajcie sześciolatka co to opętanie. Jedno co zrobicie, to spieprzycie dzieciom zabawę. Czy to nie Fronda twierdzi, że jedynymi ludźmi odpowiedzialnymi za wychowanie dziecka są rodzice? Skoro tym dzieciom ich rodzice pozwolili się bawić, to nie wchrzaniajcie się między wódkę a zakąskę. Nie pasuje wam zabawa, to powiedzcie dzieciakom, że się nie bawicie, zamiast wymyślać kretyńskie przepytywanki o opętaniu.
anonim2014.10.30 20:45
"Patrząc w oczy takiego dziecka warto zapytać go o jego wiarę: czy chodzi do kościoła, czy przyjmuje Komunię św., kiedy ostatni raz był u spowiedzi. W zależności od odpowiedzi i zachowań można kontynuować z pytaniami natury duchowej: czy dziecko wie, co to jest opętanie; czy widział kiedyś, jak zachowuje się człowiek opętany; czy chciałby mieć co nocy koszmary i skończyć w domu wariatów." Uważam, że ten sposób rozmowy z dziećmi to najgorszy z możliwych sposobów sensownej reakcji. Nie zamierzam kontrować Autorów artykułu z "Miłujcie się" - a jedynie wyrazić swoje zdanie. Rozmowa w drzwiach nic nie da. A ta powyżej zaproponowana jest absurdalna. W momencie świetnej ( w oczach dziecka) zabawy, mam je pytać czy chodzi do Komunii św.? To NIE JEST ewangelizacja - tylko demagogia, i to bezużyteczna w tym momencie. Ewangelizacja ( nawet owo "nastawanie w porę i nie w porę") musi mieć jakiś POZYTYWNY grunt - nastawienie, otwarcie. Nawet Jezus nie ewangelizował niektórych. DO HEroda nie przemówił ani słowa, a miał świetną okazję. Nie będę dzieciom mówić o opętaniach, koszmarach - może, jeśli to będzie możliwe, porozmawiam z ich rodzicami. Dziecku zaproponuję zamiast jego alternatywy: cukierek albo psikus, pozytywną wymianę: cukierek za piękny uśmiech, albo ( jeśli jest wierzące w to, co ja) modlitwę ( tu ewentualnie)
anonim2014.10.30 23:20
@Katarzyna - coś ci się pomyliło. Ewangelizacja to nie jest głoszenie miłych słowek i poklepywanie się po plecach. Ewangelizacja to głoszenie prawdy i wystawianie się czasem na ciosy (nie tylko wirtualne). Stąd jak najbardziej można mówić głupiutkim i otumanionym o opętaniu, koszmarach i psychiatryku. Tak wygląda rzeczywistość opętanych, a haloween jest bramą do opętania.
anonim2014.11.1 11:55
W mojej dzielnicy dzieciaki chodzą po domach, pukają do drzwi a jak się otworzy pytają: cukierek albo psikus. Do mnie też przyszli więc powiedziałem - poczekajcie moment, zaraz wracam. Nabrałem do garnka wody, otworzyłem drzwi, chlusnąłem wodą po czym zawołałem: psikus, u mnie jest dziś śmigus-dyngus
anonim2014.11.1 23:50
pogański zwyczaj... a choinki w domu macie? już bez hipokryzji :)
anonim2014.11.2 13:13
@man.of.Stagira Nieśmieszne :/
anonim2015.10.29 16:58
Mądre dziecko może zapytać się czym jest dla Ciebie Ozyrys lub Kriszna?? Albo wybierze inne bóstwo, których jest bez liku. I każde z nich jest "prawdziwym" bogiem dla jego wyznawców.