Polityka

CBA zatrzymało przedstawiciela prezydenta w KRS

Wśród osób zatrzymanych w ramach śledztwa dot. ostrołęckiej elektrowni znalazł się reprezentant prezydenta w KRS Grzegorz Ksepko. Żona prawnika nie ma wątpliwości, że to odwet rządzących za interwencję głowy państwa w TK.

1 min czytania
Fot. Mikołaj Bujak/KPRP za: Prezydent.pl
Fot. Mikołaj Bujak/KPRP za: Prezydent.pl

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego na polecenie białostockiej prokuratury zatrzymali dziś rano 25 osób w ramach śledztwa dot. domniemanych nieprawidłowości przy budowie Elektrowni Ostrołęka. Wśród zatrzymanych znaleźli się m.in. politycy Prawa i Sprawiedliwości, prezes polskiego oddziału amerykańskiego przedsiębiorstwa Westinghouse, a także przedstawiciela prezydenta w Krajowej Radzie Sądownictwa Grzegorza Ksepko, który przed laty był wiceprezesem Energa SA. 

„To represje, odwet na prezydencie” 

O zatrzymaniu męża na antenie TV Republika mówiła żona współpracownika prezydenta, która nie ma wątpliwości, że sprawa ma związek z wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. 

– „Zostaliśmy obudzeni o godz. 6 rano, gdy do nas przyszli. Zatrzymali męża, jak twierdzą wstępnie na 48 godzin, w celu przesłuchania go”

– relacjonowała Monika Ksepko. 

Zaznaczyła, że procedury przebiegały spokojnie, a funkcjonariusze zachowywali się kulturalnie. 

– „Myślę, że czas, w którym to się wydarzyło, nie jest bez znaczenia. Są to represje, jest to odwet na prezydencie Polski. Tak to odczytuję”

– stwierdziła żona współpracującego z głową państwa prawnika. 

Źródło: Onet.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej