28.05.20, 14:40Screenshot Youtube

Byli muzułmanie: Dokument o ludzkim braterstwie z Abu Zabi to podstęp

Byli muzułmanie, którzy nawrócili się na chrześcijaństwo, krytykują „Dokument o ludzkim braterstwie” podpisany w lutym 2019 r. w Abu Zabi przez papieża Franciszka i szejka Ahmada al-Tyyeba jako podstęp. Zwracają oni uwagę na „subtelne, ale znaczące różnice” jakie występują w arabskim tekście tej deklaracji. Jednocześnie byli wyznawcy Allacha, którym grozi śmierć za apostazję, wskazują na naiwność kard. Gerharda Müllera, który na łamach „Communio” broni dokumentu.

Zdaniem byłych muzułmanów, którzy przedstawili swoją opinię portalowi „Church Militant” „lingwistyczno-teologiczne udawanie” widoczne jest już w pierwszym zdaniu „Wprowadzenia” do deklaracji, gdzie czytamy: „Wiara prowadzi wierzącego, by w drugim dostrzegał brata lub siostrę, których należy wspierać”. Według rozmówców portalu w arabskiej wersji dokumentu na określenie „wierzącego” użyty jest wyraz „mu’min”, który odnosi się wyłącznie do wierzącego w Allacha, a więc przez to oznacza odrzucenie wiary w Trójcę Świętą. Nie występuje tu też określenie „siostra”.

Z kolei np. w zdaniu zaczynającym się od słów: „W imię Boga, który stworzył wszystkich ludzi równymi w prawach...” krytycy dokumentu wskazują, że w arabskiej wersji „równość” nie jest przypisana „ludziom”, ale innym „istotom”, nazwanym „stworzeniami”. „To krytyczne rozróżnienie, gdyż w islamie nie ma równości pomiędzy istotami ludzkimi. Nie-muzułmanie nie są równi muzułmanom ani kobiety nie są równe mężczyznom” – wskazuje rozmówca portalu, który miał praktykę sądową w kraju arabskim.

Byli muzułmanie wskazują też na szereg innych różnic lub subtelności, które ich zdaniem mają na celu oszukanie chrześcijan, nadając tym samym fragmentom deklaracji inny odcień znaczeniowy.

Według kard. Müllera deklaracja „nie otwiera drzwi relatywizmowi dogmatycznemu i etycznemu poprzez rezygnację z pytania o prawdę” ani nie oznacza rezygnacji czy przez papieża, czy wielkiego imama z własnego wyznania wiary. Kardynał uważa też, że dokument skupia się na „fundamentalnych prawach ludzkich” oraz traktuje „Boga jako ich twórcę i gwaranta”. Arabscy konwertyci uważają jednak, że niemiecki duchowny się myli, gdyż nie uwzględnia „islamskich implikacji teologicznych w tekście arabskim”. Sądzą też, że znany z obrony ortodoksji katolickiej hierarcha dał się „wprowadzić w błąd przez standardową islamską strategią udawania, znaną jako takijja”.

jjf/ChurchMilitant.com

Komentarze

Katolik2020.05.29 10:11
Nawiązując do tytułu artykułu..... Byli Muzułmanie, byli Katolicy, jedynie Ateisci mieli, rację, wystarczyło zmienić jedną linijkę kodu.
John2020.05.29 2:55
Wiara w uczciwość islamu jest naiwnością frajera.
Ma\\\\\\\\305\\\\\\\\202gorzata2020.05.29 0:54
Dziwne, że w posoborowym Kościele słyszy się od osób, które sie nawróciły na Chrześcijaństwo słowo NAIWNOŚĆ jako zarzut braku ROZTROPNOŚCI i MĄDROŚCI . Mogłoby się wydawać , że ten NOWY ZREFORMOWANY EKUMENICZNY kościoł J.P.II i p.Franciszka posiadający tak WYEDUKOWANE kadry duchowieństwa hierarchicznego i wykształcone na uniwersytetach świeckich zasoby teologów modernistów nie może być NAIWNY. A jednak tak jest. Czyli CHCE = wyraża taką WOLĘ. Nie jest to nic nowego. Jeśli wrócimy do dokumentów II SW , to z przerażeniem odkryjemy , że rozum i logiczne myślenie, zastąpiono neologizmami - filologicznymi "potworkami" służącymi do wyrażania nowych idei i konstrukcji myślowych pozwalających na ZMIANĘ Nauki Kościoła Rzymsko-Katolickiego i reorganizację struktur kościelnych. Ten stan rzeczy potwierdzają także Katolicy w Chinach , których Watykan wydał pod zarząd komunistów pomimo ich skarg i próśb aby tego nie czynić. Opinie Kard. Mullera byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary opierające sie na "fundamentalnych prawach ludzkich” zamiast na Przykazaniach Bożych , Tradycji, Nauce Kościoła Katolickiego potwierdzają zasadność twierdzeń Arabskich konwertytów. Opinia Kard. Mullera jest błędna.
Wojtek Polak2020.05.28 20:17
naszym bogiem i zarazem Jedynym Bogiem jest Wszechmogący w Trójcy Jedyny Bóg Ojciec Syn Boży i Duch Święty a jeśli hierarchowie KK o tym nie wiedzą to znaczy że są ślepi głusi niedouczeni albo głupi. ''2 Kor 6,14-18 Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo*. Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? 15 Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? 16 Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego - według tego, co mówi Bóg:* Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. 17 Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę 18 i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami - mówi Pan wszechmogący''.
Kuk2020.05.28 19:28
Hierarchowie to są ludzie wykształceni, nie sądzę że nie orientują się co to ketman, takija, hagada i tym podobne produkty nieuczciwości ludzkiej A zatem ....czy świadomie mataczą treścią własnym katolickim wyznawcom?
Apel2020.05.29 9:31
Tak.
Seks pokazy randki2020.05.28 18:44
Szukam miłego i kulturalnego faceta na spotkania lub stały związek. Mam na imię Lena lat 25, wzrost 169cm, Moje kontakt do mnie telefon tu - http://paniedzis.pl Znajdź mnie po niku: Lenka25x napisz do mnie spotkajmy się!
vladek2020.05.28 16:51
Z brudasami się nie dyskutuje. Brudasów się eksterminuje.
Patriota2020.05.28 15:56
Religia to choroba umysłowa.
n2020.05.28 16:01
Z Ciebie taki patriota jak ze mnie Chińczyk.
Jim2020.05.29 8:12
A jak powstało Twoje DNA?
Bianka2020.05.28 15:48
Nawet byli muzułmanie widzą, że z obecnym Papieżem jest coś nie tak.
n2020.05.28 16:00
Z obecnym Papieżem Benedyktem XVI jest jak najlepiej. Natomiast z uzurpatorem branym za papież oczywiście, że "jest coś nie tak". Bergoglio po prostu nie jest papieżem. Jego wybór jest nieważny z mocy prawa co można spokojnie udowodnić w oparciu o kanony Kodeksu Prawa Kanonicznego i inne dokumenty Kościoła, w tym te sygnowane przez św. Jana Pawła II. Kanonizację Jana Pawła II uważam za ważną ponieważ brał w niej udział Benedykt XVI. Wracając... Potwierdzeniem nieważności wyboru Bergoglio są herezje, które głosi ten człowiek. Co by się np. działo gdyby to co głosi Bergoglio, ksywa "papież Franciszek", głosił szeregowy duchowny? Herezje albo głoszone przez Bergoglio albo głoszone przez innych ale z przyzwoleniem Bergoglio - papież jest ostateczną instancją w KK, która decyduje co jest zgodne z nauczaniem Jezusa Chrystusa a co nie jest - są ewidentnym dowodem na nieobecność Ducha Świętego w życiu głoszącego herezje. Nazywa się to brakiem asystencji Ducha Świętego. Otóż charyzmat nieomylności związany jest z funkcją a nie z osobą. I jeśli dany człowiek zostaje wybrany zgodnie z prawem na Urząd Papieski otrzymuje asystencję Ducha Świętego, a zatem jak mówi Pismo, jest zdolny do "utwierdzania braci w wierze". Bergoglio nie "utwierdza w wierze" tylko niejako pozbawia wiary, a raczej zmienia jej treść na sprzeczną z przekazem Pisma Świętego i Tradycją.
anonim2020.05.28 15:21
Mają rację, obrzydły, masoński dokument, z którego wyłania się koncepcja nowego boga i nowej religii. Czy Allah i Bóg w Trójcy Jedyny są tożsami?! W dokumencie są! Nie wiemy jak Franciszek i jego ferajna definiuje ekstremizm religijny i narodowy, ale istnieje obawa, że fakt bycia i czucia się na przykład Polakiem i katolikiem pod nie podpada. Czy istotnie przyczyną wojen, w tym tych najgorszych, ostatnich, była wzajemna nietolerancja ludzi, czy też żądza władzy, zysku, panowania ich przywódców, posiłkujących się chorą masońską ideologią, taką bądź inną! A Franciszek jest tych chorych przywódców kontynuatorem?!
n2020.05.28 15:31
No wiesz, Bergoglio uważa, że "Bóg chciał wielości religii" (w dokumencie), ale już podziały między chrześcijanami wg. niego są grzechem wołającym o pomstę do Nieba. No tak mniej więcej (wypowiedź ze stycznia 2014).
Waingrow2020.05.28 14:49
"Z kolei np. w zdaniu zaczynającym się od słów: „W imię Boga, który stworzył wszystkich ludzi równymi w prawach...” krytycy dokumentu wskazują, że w arabskiej wersji „równość” nie jest przypisana „ludziom”, ale innym „istotom”, nazwanym „stworzeniami”. „To krytyczne rozróżnienie, gdyż w islamie nie ma równości pomiędzy istotami ludzkimi. Nie-muzułmanie nie są równi muzułmanom ani kobiety nie są równe mężczyznom” – wskazuje rozmówca portalu, który miał praktykę sądową w kraju arabskim." Otóż to, równość równością ale r z ą d z i ć Polską może tylko obóz Okrągłego Stołu. I KTO TU jest islamistą w polskiej polityce?
n2020.05.28 15:26
No popatrz, Brauniątka też są tego samego zdania i jawnie deklarują współpracę z totalniakami. I to się nazywa: "pięknie się różnić" (T. Mazowiecki)
Waingrow2020.05.28 18:47
@n nie zajmuję się rozpoznawaniem chorób psychicznych wśród felietonistów. Użycie terminu 'brauniątka' nie jest uprawnione w stosunku do frakcji Bosaka i Winnickiego. Trudno uznać 'brauniątka' za jednorodny twór polityczny.