Biskup pomocniczy Astany w Kazachstanie stwierdził, że problemy, jakich obecnie doświadcza Kościół, wymagają odrzucenia doktrynalnych niejasności i całkowitej wierności, a nie kompromisów.
Bp Schneider nawiązał do swojego doświadczenia z dzieciństwa, kiedy Kościół katolicki działał w Kazachstanie w podziemiu. Opisując potajemne Msze św., ukrywanie księży oraz nieustanną inwigilację, mówił o „jednej z największych łask”, jaką było dla niego dorastanie w czasach prześladowań. Stwierdził, że dało mu to determinację, by trwać wiernie w wierze katolickiej i nie ulegać zewnętrznym naciskom.
Mówiąc o duchownych, którzy wytrwali mimo prześladowań w czasach komunizmu, bp Schneider przywołał postać biskupa Ołeksandra Chiary z Kościoła greckokatolickiego. Namawiany przez władze sowieckie do przejścia do Kościoła prawosławnego, co według komunistów nie miało być zaparciem się Chrystusa, odmówił. Za wierność Rzymowi zapłacił zesłaniem do obozów koncentracyjnych, a potem aresztem domowym w Karagandzie. Musiał ukrywać swoją tożsamość biskupa katolickiego, by uniknąć dalszych prześladowań i zsyłki.
Bp Chiara ujawnił swoją tożsamość dopiero wówczas, gdy niemieccy i polscy katolicy zdołali w końcu uzyskać pozwolenie i wybudować kościół, który miał z zewnątrz przypominać zwykły budynek, bo nie można było oficjalnie manifestować swojej wiary. Duchowny zjawił się na poświęceniu budynku 29 czerwca 1980 r. ubrany w strój biskupa ku zaskoczeniu wiernych, którzy sądzili, że nie ma wśród nich biskupów. Bp Chiara wierzył, że proroctwo z Fatimy o nawróceniu Rosji oznacza zjednoczenie Cerkwi prawosławnej z Rzymem.
Bp Schneider wskazał też świadectwo świętych w początkach chrześcijaństwa i w późniejszych wiekach, gdy Kościół doświadczał kryzysów. Przywołując świętych – m.in. Wincentego z Lerynu, Augustyna, Johna Henry’ego Newmana, a także Anatazego i Bazylego – bp. Schneider powiedział, że „wiary katolickiej nie można tłumaczyć i głosić niejasno, ogólnikowo czy dwuznacznie”, bowiem „oddamy życie za coś, co jest w 100 procentach prawdą”.
Cytując kard. Newmana, krytyka liberalizmu w religii, bp Schneider powiedział: „Liberalizm w religii to doktryna, że w religii nie ma pozytywnej prawdy”. Przywołując zaś postać św. Atanazego, który sprzeciwiał się szerzeniu herezji ariańskiej, biskup pomocniczy Astany stwierdził: „Nie jest właściwe, byśmy służyli czasom. Musimy służyć Panu” i wezwał do zachowania wiary katolickiej oraz zjednoczenia „pod sztandarem Chrystusa”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.