Bóg jest miłosierny, czy sprawiedliwy? - zdjęcie
19.01.16, 18:35

Bóg jest miłosierny, czy sprawiedliwy?

4

O Bożym Miłosierdziu i sprawiedliwości oraz relacji między nimi pisze ks. prof. Mariusz Rosik.

Utarło się przekonanie, że miłosierdzie jest swego rodzaju zawieszeniem działania sprawiedliwości. Tak rozumiana sprawiedliwość oznacza udzielanie nagrody za dobro, a kary za zło. Miłosierdzie miałoby przejawiać się w powstrzymaniu kary. Przyjmując taką koncepcję, niektórzy kaznodzieje od czasu do czasu straszą z ambony Bożą sprawiedliwością, żeby przypomnieć o obowiązkach chrześcijan i karze piekła ognistego.

Czy naprawdę sprawiedliwość Boga kłóci się z Jego miłosierdziem? Szukając odpowiedzi na tak postawione pytanie, sięgnijmy po Biblię. To przecież księga, w której Bóg mówi sam o sobie.

Współczucie dla krewnych

Na określenie miłosierdzia natchnieni autorzy Starego Testamentu używają rzeczownika oznaczającego „wnętrzności” (w liczbie pojedynczej „łono matki”). Rahamim w tym kontekście wskazuje na bardzo głęboką, „wewnętrzną” więź, która łączy dwie osoby przez pokrewieństwo. Właśnie taka postawa cechuje Boga w stosunku do człowieka. Mówił o niej Jeremiasz: „Czy Efraim nie jest dla Mnie drogim synem lub wybranym dzieckiem? Ilekroć bowiem zwracam się przeciw niemu, nieustannie go wspominam. Dlatego się skłaniają ku niemu moje wnętrzności; muszę mu okazać miłosierdzie” (Jr 31,20). Z pewną poprawką można przyjąć, że Hebrajczycy pod pojęciem „wnętrzności” pojmowali treści, które dziś przypisujemy „sercu”. Niekiedy więc miłosierdzie przybierać może formę współczucia opartego o więzy pokrewieństwa. Ponieważ Izraelici spokrewnieni byli z Bogiem poprzez przymierze, stąd Jego miłosierdzie ma charakter współczucia:

Wielokrotnie ich uwalniał,

oni zaś sprzeciwiali się Jego planom,

ginęli zatem przez swe nieprawości.

Lecz wejrzał na ich utrapienie,

gdy wysłuchiwał ich błagań.

I wspomniał dla ich dobra na swoje przymierze

i pożałował ich w swej wielkiej łaskawości.

I wzbudził dla nich współczucie

u wszystkich, co ich uprowadzili (Ps 106,43-46).

Miłosierdzie w ujęciu biblijnym nie ogranicza się jednak do stanu emocjonalnego. Nie jest jedynie współczuciem, współodczuwaniem. Oznacza również wynikające z tego stanu działanie, mające najczęściej na celu ratowanie życia ludzkiego. Na kartach Starego Testamentu Jahwe jawi się jako Bóg miłosierdzia przejawiającego się poprzez ocalenie całego narodu od niebezpieczeństw. Gdy Izrael popadał w grzechy bałwochwalstwa, „poruszenie wnętrzności” Jahwe prowadziło ku przebaczeniu i zawarciu przymierza. To ono jest dobitnym wyrazem Bożego miłosierdzia.

Jak w małżeństwie

Przepiękny obraz przymierza pomiędzy Bogiem a Izraelem — odstępcą kreśli przed czytelnikami prorok Ozeasz. Maluje go w oparciu o alegorię, w której Bóg przedstawia się jako wierny, miłosierny małżonek, natomiast naród wybrany występuje w roli nierządnicy, której przebaczono zdradę i zaproszono po raz wtóry do wspólnoty małżeńskiej. Prorok buduje tę metaforę w oparciu o własne doświadczenie. Bóg nakazał poślubić mu nierządnicę, a gdy ta zdradziła proroka, on nie kazał jej ukamienować ani nawet nie wręczył jej listu rozwodowego, lecz przyjął ją z powrotem do swego domu. Wypowiedź Ozeasza wyjaśniająca symboliczne znaczenie jego małżeństwa jest jednym z najstarszych tekstów literatury prorockiej. Na starożytnym Bliskim Wschodzie powszechna była praktyka zawierania przymierzy między narodami na drodze małżeństw pomiędzy członkami i krewnymi rodzin królewskich.

Biorąc pod uwagę również fakt, że Baal, bóstwo Kananejczyków, nazywany bywa w tekstach literatury ugaryckiej „małżonkiem ziemi”, wykorzystanie metafory małżeńskiej przez proroka wydaje się jak najbardziej uzasadnione. Izrael został poślubiony Jahwe i relacja ta jest ekskluzywna w swej naturze. Wszelkie kontakty z Baalem (baalami) noszą znamiona zdrady i cudzołóstwa. Bóg jednak pragnie ocalić swe „małżeństwo” i skłonić Izrael do powrotu. Na pustyni pragnie „mówić do serca” oblubienicy (Oz 2,16). Wybiera do tego miejsce przeklęte, w którym niemożliwe jest życie. Jego słowo ma za zadanie najpierw przekonać i udzielić zrozumienia (gdyż serce jest siedliskiem inteligencji), potem zachęcić i dodać odwagi. W tej delikatnej, przebaczającej miłości objawia się cała potęga miłosierdzia Boga wobec Jego ludu.

Dążenie ku dobru

Sięgając do tekstów Starego Testamentu, łatwo zauważyć różnicę na polu semantycznym między semickim pojęciem sprawiedliwości a ideą bazującą na łacińskiej formule do ut des. Sprawiedliwość w świecie semickim ma zawsze nachylenie pozytywne: nie jest tylko kalkulacją win i zasług, lecz bierze pod uwagę dobro tego, któremu ma być wyświadczona. Czyż nie tak należy rozumieć wezwanie psalmisty: „Ujmijcie się za sierotą i opuszczonym, wymierzcie sprawiedliwość nieszczęśliwemu i ubogiemu” (Ps 82,3)? Nie chodzi o obiektywną ocenę winy i niewinności, lecz o pomoc potrzebującemu! Sprawiedliwość polega na tym, by wyjść mu naprzeciw.

Czy człowiek „sprawiedliwy” przeszedłby obok leżącego przy drodze pobitego biedaka — jak uczynił to kapłan i lewita z Jezusowej przypowieści o dobrym Samarytaninie — nie udzieliwszy mu pomocy? Pierwotnie pojęcie sprawiedliwości miało jedynie charakter etyczny — oznaczało dążenie do doskonałości. Wymiar jurydyczny pojawił się później. O ile w społeczeństwach zachodnich najistotniejszą cechą sprawiedliwego sędziego jest obiektywizm, o tyle wśród Izraelitów człowiek sprawiedliwy to osoba prawa, dobra, pobożna. Obiektywizm schodzi na dalszy plan. Sprawiedliwość Zachodu dąży do uzyskania „stanu zerowego”. Sprawiedliwość biblijna wychyla się ku dobru, a dokładnie rzecz ujmując, dąży do przywrócenia lub zachowania optymalnie pozytywnego stanu. Rozumiana jest nie jako dążność do wyrównania krzywd, ale jako droga ku dobru.

Absolutnie miłosierny i sprawiedliwy

Izraelici bardzo szybko zdali sobie sprawę, że przed Bogiem żaden człowiek nie może uważać się za sprawiedliwego. Wyraz temu przekonaniu daje faryzeusz, Szaweł z Tarsu: „nie ma sprawiedliwego ani nawet jednego” (Rz 3,10), „wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej” (Rz 3,24). Taka jest kondycja każdego człowieka. Człowieka naznaczonego piętnem grzechu i cierpienia, a ostatecznie zmierzającego ku śmierci. Ta ostatnia bowiem (przynajmniej w wymiarze duchowym) jest najdotkliwszą konsekwencją grzechu pierwszych rodziców — skazuje na wieczne oddalenie od Boga.

Co w takim wypadku czyni Bóg? On w osobie swego Syna postanawia ponieść karę zamiast ludzi. Oto najwspanialszy plan zbawienia, najpiękniejszy pomysł, na jaki wpadł Bóg! Oto wyraz Jego szaleńczej miłości! Bo Bóg jest jednocześnie absolutnie miłosierny i absolutnie sprawiedliwy. Czasem wydaje się, że sprawiedliwość wyklucza miłosierdzie, a miłosierdzie oznacza rezygnację ze sprawiedliwości. Tak się dzieje w relacjach między ludźmi. Zdarza się na przykład, że za zbyt długie przesiadywanie nad grami komputerowymi ojciec zakazuje synowi spotkań z kolegami przez cały tydzień. Po dwóch dniach jednak jego serce mięknie i kara zostaje złagodzona. Miłosierdzie bierze górę nad sprawiedliwością. Inaczej jest w szaleńczych planach miłości Boga. Bóg jest absolutnie miłosierny i absolutnie sprawiedliwy. Jak to możliwe?

Kocha najbardziej

Pozwólmy rozwikłać tę zagadkę św. Pawłowi. Uniżenie Syna Bożego, który istniał w preegzystencji na równi z Bogiem, stało się kluczem Pawłowego opisu dzieła odkupienia, skierowanego do mieszkańców Filippi. Być może motyw uniżenia psychologicznie uwarunkowany jest faktem, iż Paweł pisze list w więzieniu, nie ma jednak na to wystarczających dowodów w samym tekście. Apostoł stwierdza najpierw, że Chrystus istniał w postaci Bożej, lecz nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem (Flp 2,6). Ogołacając samego siebie, poprzez uniżenie stał się człowiekiem („podobnym do ludzi”, „w zewnętrznym przejawie uznany za człowieka” — Flp 2,7). Innymi słowy, Chrystus podjął decyzję o przejściu z drogi błogosławieństwa, a więc z Bożej obecności, na drogę przekleństwa, na którą poprzez przekroczenie Prawa wkroczył każdy człowiek. Jezus stał się w pełni człowiekiem, doświadczając śmierci krzyżowej. Bóg jednak nie pozostawił Go w stanie śmierci, lecz wywyższył Go ponad wszelkie rodzaje istot duchowych, „aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych” (Flp 2,10). W ten sposób kara za ludzki grzech została odpokutowana. Bóg okazał się w pełni miłosierny i absolutnie sprawiedliwy.

Takie działanie Boga uświadamia nam, że Jego miłość jest zupełnie darmowa! Żaden ludzki wysiłek nie sprawi, że On nas pokocha, ponieważ nie potrzebuje do tego żadnych naszych zasług! Nie możemy zrobić nic, by Bóg kochał nas bardziej, gdyż kocha najbardziej. Nie możemy też zrobić nic, by kochał nas mniej, gdyż On z natury swojej jest miłością i nie potrafi istnieć inaczej, jak tylko kochając! Bóg kocha ludzi całą swoją istotą, zupełnie bezwarunkowo i całkowicie za darmo. Kocha nie dlatego, że zachowujemy przykazania, ale ponieważ jest Ojcem. Kocha nie dlatego, że staramy się być święci, ale dlatego że On jest święty. Kocha nie dlatego, że my unikamy grzechu, ale ponieważ On jest bez grzechu.

ks. prof. Mariusz Rosik — wykłada na Uniwersytecie Wrocławskim i Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Należy do międzynarodowego stowarzyszenia Studiorum Novi Testamenti Societas z siedzibą w Cambridge. Jest autorem ponad czterdziestu książek naukowych i popularnonaukowych oraz ponad dwustu artykułów. Jego prace ukazały się w piętnastu językach. Przewodzi wspólnocie modlitewnej Porta coeli.

ks. Mariusz Rosik/„Głos Ojca Pio”/opoka.org

Komentarze (4):

anonim2016.01.19 22:51
Na temat Bożego Miłosierdzia można pisać prace teologiczne, ale sprawa jest dosyć prosta. Boża Sprawiedliwość i Boże Miłosierdzie działa jakby na dwóch poziomach: 1. Każdy podlega Miłosierdziu Bożemu do ostatniego oddechu. Po śmierci podlegamy Bożej Sprawiedliwości. 2. Zgodnie z objawieniem św. Faustyny nastał czas szczególnego Miłosierdzia w czasach w jakich żyjemy, czyli Czasach Ostatecznych. "Zanim przyjdę jako Sędzia Sprawiedliwy, przychodzę jako Król Miłosierdzia" - powiedział Chrystus. Tzn. że każdy, kto woła Miłosierdzia dostąpi Go, cokolwiek by nie uczynił. Zatwardziali grzesznicy, którzy grzeszą, bo lubią, NIE podlegają Miłosierdziu. Bożej Sprawiedliwości będziemy podlegać po powtórnym przyjściu Pana, czyli - zapewne niebawem, jak to zapowiedział świętej. Wszyscy: sprawiedliwi i grzesznicy. Ot i cała filozofia! Nie ma co gmatwać sprawy. Bóg jest i Miłosierny i Sprawiedliwy, ale nie jednocześnie!
anonim2016.01.19 23:00
Taka to jest Prawda o Bożym Miłosierdziu. Wielu używa tych słów jak sloganu: "Czy znasz Prawdę o Bożym Miłosierdziu?", a nie zdają sobie sprawy, że sami jej nie pojmują, nie wiedzą o czym mówią ... Tymczasem Boże Miłosierdzie i Boża Sprawiedliwość jest czymś realnym, co dotyczy każdego. Nie są to puste słowa! Polecam wszystkim polecić się Bożemu Miłosierdziu. Z Panem Bogiem!
anonim2016.01.20 6:35
- Miłosierdzie a Sprawiedliwość Miłość ma różne oblicza, może być Miłością Miłosierną która zbawia i może być też Miłością Sprawiedliwą która karze winnych sprawiedliwie w ogniu wiecznym. Czy Pismo św. nie uczy tej Prawdy: „Jak wielkie miłosierdzie, tak wielka i Jego surowość, sądzi człowieka według jego uczynków.” (Syr. 16,12) Czy Miłość Sprawiedliwa – Sprawiedliwość Boża, już na ziemi, nie karze winnych kary grzeszników, wpierw nim nawet dostaną się do piekła na zawsze? Czy nie doświadczają Bożej Sprawiedliwości, ci na których ciąży kara Boża, w swoim życiu. Jeszcze tu, na tym ziemskim łez padole, miejscu pokuty dla potomków Adama i Ewy, tego ciążącego na nich Przekleństwa, które stawia ich na drodze zagłady, drodze śmierci? Są bowiem jakby pijani, od winy grzechu. Tak jest przecież z Żydami, czy są w Kościele św., tym Nowym Izraelu? – Bo można upić się, odurzyć się, alkoholem, narkotykami. Nie tylko! Ale również, można także opić się, odurzyć się namiętnością, odurzyć swą nienawiścią, grzechem, nieczystością, zbrodnią i być pijanym, odurzonym złem! I co jest znacznie gorsze, nie spostrzec się, że jest się, pijanym grzechem, odurzonym, winą grzechu i uważać się w swej naiwności, za świętego i sprawiedliwego! + Kto, bowiem pije wino demonów jak pisze ojciec pustyni Ewagarisz z Pontu, ten traci rozum, traci rozsądek, przestaje mądrze tak jak Bóg tego wymaga myśleć i postępować, wybierając zamiast dobra – zło. Czyniąc to co szatan-diabeł chce, aby czynił. Tak stało się z Żydami, nie tylko, tak jak czynią również, pod jego złym, demonicznym wpływem, nie – Żydzi. + Opili się, więc Żydzi tego „wina demonów”, dlatego też zamiast Boga Adonai - źródła życia wiecznego i wszelkiego dobra, piją zatrute trucizną Węża, wino grzechu, śmierci i wszelkiego zła, prowadzącego opitych, pijanych tym winem demonów zamiast do Nieba – Raju wiecznego. + Do wieczności nieszczęśliwej, Raju potępionych, - krainy grozy, horroru, wiecznej śmierci – Szeolu, Piekła. + Tylko ubodzy w duchu (Mt. 5,3) Ci błogosławieni, którzy przyjęli naukę Ewangelii na początku, do tego Kościoła Powszechnego, zostali włączeni, a inni błąkają się po bezdrożach tego świata, budując wrogi Bogu antykościół. Obecnie już o globalnym wymiarze, Ateizm światowy. + Do piekła także nikt nie dostaje się tam bez żadnych zasług, dlatego również i Żydzi muszą bardzo starać się, - chcą zdobywać szatana, mnożyć tzw. dobro piekielne – grzechy, winy, zbrodnie, muszą mnożyć kapitał win, muszą pod presją demoniczną osiągać wyższy zysk z lichwy, z obrotu mamony piekła, muszą czynić zło wszelkiego rodzaju na całym świecie. + Chcą bowiem Żydzi zasłużyć się, Belzebubowi – Lewiatanowi morskiemu, dziedzicowi Lucyfera, mającemu władzę od Smoka ognistego. (Ap. 13,1 nn.) Dlaczego? Po to, aby zająć jak najwyższe w hierarchii piekła miejsce, także przed potępionymi chrześcijanami. Stara się – zabiega bowiem Żyd, bardzo o swoje wywyższenie w świecie, szczególnie po to, dlatego, aby on wybraniec tego świata - Raabe, był tam w raju Węża, w piekle, przed kapłanami i biskupami potępionymi. Bo chce, pragnie, zająć przygotowany przez Lucyfera dla jego miłośników, przybytek zniszczenia, ołtarz i tron kary – miejsce, prawo zasiadania wśród najwyższych hierarchii duchów piekła, to miejsce dla szczególnie zasłużonych, wybrańców sił zła, tj., które wprost mówiąc; jest tym miejscem najgorszym, a więc i najcięższej, najsroższej kary. Bo chrześcijanin, a tym bardziej kapłan, biskup, łatwiej i szybciej niż Żydzi, lub muzułmanie i poganie-bałwochwalcy, osiąga wyższy status w hierarchii piekielnej, bo głębiej upada przy tych samych winach. (por. Np. apostoł Judasz) + Natomiast gdyby Żydzi Mesjasza „Syna Bożego” Jezusa z Nazaretu – Chrystusa, uczynili swoim królem – zamiast Jego zabić. Tzn. nawrócili się i przyjęli Jego naukę Ewangelii, w tym ostatnim momencie, kiedy to mogli uczynić tj. w dniu Jego uroczystego wejścia do Jeruzalem, zgodnie z słowami proroka Zachariasza: „Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! - Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny - jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy.” (Za. 9,9) i ludowi wierzącemu, który wołał z radości: „A tłumy, które Go poprzedzały i które szły za Nim, wołały głośno: Hosanna Synowi Dawida! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie! Hosanna na wysokościach!” (Mt. 21.9 por. Ps. 118,26); „I wołali głośno: Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach.” (Łk. 19,38); „A ci, którzy Go poprzedzali i którzy szli za Nim, wołali: Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach!” (Mr. 11,9-10) Najpierw na krzyżu, a potem w sumieniach – poznaliby erę pokoju, nie tylko oni ale i cała ludzkość, tak długą, jak czas trwania Ziemi. Ile dobra mogliby uczynić, żyć jako błogosławieni i przejeść jako błogosławieni do Życia w prawdziwej Chwale! - I spełniłyby się ich pragnienie serca, dóbr, bogactw zamorskich, darów, złota, i Uświetniono by DOM Pański Chwały wśród Narodu - jak zapowiadał prorok Izajasz: „Wtedy zobaczysz i promienieć będziesz, a serce twe zadrży i rozszerzy się, bo do ciebie napłyną bogactwa zamorskie, zasoby narodów przyjdą ku tobie. Zaleje cię mnogość wielbłądów - dromadery z Madianu i z Efy. Wszyscy oni przybędą ze Saby, zaofiarują złoto i kadzidło, nucąc radośnie hymny na cześć Pana. Wszystkie stada Kedaru zbiorą się przy tobie, barany Nebajotu staną na twe usług: podążą, by je przyjęto na Moim ołtarzu, tak iż uświetnię dom mojej chwały.” (Iz. 60,5-7) Jak zapowiadał Bóg przez Proroka powrót synów Przymierza z wygnania, tak również zapowiadał wieczne panowanie Syna Dawida oraz także to, że postawi Syn wieczny Przybytek Swego Przebywania w Izraelu; „Wtedy powiedz do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do ich kraju. - I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa. - I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą Moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem. - Sługa Mój, Dawid, będzie królem nad nimi i wszyscy oni będą mieć jedynego Pasterza, i żyć będą według Moich Praw, i Moje Przykazania zachowywać będą i wypełniać. - Będą mieszkali w kraju, który dałem słudze Mojemu, Jakubowi, w którym mieszkali wasi przodkowie. Mieszkać w nim będą, oni i synowie, i wnuki ich na zawsze, a Mój sługa, Dawid, będzie na zawsze ich władcą. - I zawrę z nimi przymierze pokoju: będzie to wiekuiste przymierze z nimi. Założę ich i rozmnożę, a Mój Przybytek pośród nich umieszczę na stałe. - Mieszkanie Moje będzie pośród nich, a Ja będę ich Bogiem, oni zaś będą Moim ludem. Ludy zaś pogańskie poznają, że Ja jestem Pan, który uświęca Izraela, gdy Mój Przybytek będzie wśród nich na zawsze.” (Ez. 37,21-28) Czy król Salomon, który prosił o serce rozumne, mądre, do rozsądzania mądrego, zgodnego z Bożymi Przykazaniami, spraw państwowych swego królestwa, nie wyniósł Bożej Mądrości, ponad długie życie, także ponad wszelkie złoto, bogactwo oraz ponad zgubę swoich nieprzyjaciół. - I dlatego Bóg obdarował go nie tylko mądrością, ale także tym bogactwem i sławą i obiecał mu ponadto, że przedłuży mu jego życie, jeżeli będzie postępował Bożymi drogami, tak jak jego ojciec król Dawid (I Krl. 3,5-14; por nn.) Tak samo stałoby się z Żydami, gdyby podobnie jak ten król - syn Dawida, pragnęli poznania Bożej Mądrości, Prawdy i Miłości Miłosiernej, Ewangelii, prowadzącej od życia wiecznego! + Dlaczego tak się nie stało? Święty Łukasz Ewangelista, podkreśla szczególnie, jaką rolę odegrała w ich życiu - zła wola, tzn. - był brak dobrej woli, dobrej motywacji do nawrócenia się, ponieważ zlekceważyli wezwanie Boże, jakie Pan Bóg skierował do nich, przez ostatniego Proroka ST Jana Chrzciciela. „Faryzeusze zaś i uczeni w Prawie udaremnili zamiar Boży względem siebie, nie przyjmując chrztu od niego. – Faryzeusze jednak i uczeni w Zakonie wzgardzili zamiarem Bożym względem siebie, nie przyjmując chrztu o niego” (Łk. 7,30 +D) Dlaczego udaremnili zamiary Boże? Ponieważ nie słuchali Mojżesza, na którego tak często powoływali się Arcypasterze i Pasterze Izraela, w swojej polemice z Jezusem Chrystusem Mesjaszem Pańskim, który powiedział do ludu Izraela u zarania jego dziejów: „Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta Moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę. Jeśli ktoś nie będzie słuchać Moich słów, które on wypowie w Moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy.” (Pwt. 18,18-19) W czasie, bowiem chrztu Janowego, na Żydów w tym akcie, po wyznaniu win, w momencie udzielania chrztu, którego znakiem było - polanie wodą z Jordanu, zstępował Anioł i oczyszczał synów Izraela z win, grzechu. Podobnie oczyszczał jak proroka Izajasza Serafin „Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech.” (Iz. 6,6-7) Przygotowując w ten sposób żydów na przyjęcie, światła z Światłości Prawdziwej która oświeca każdego człowieka. (J. 1,9) Tylko na Jezusa w czasie chrztu Janowego, zstąpił Duch św., co było znakiem dla całego Izraela, że Jezus jest Mesjaszem, który chrzci Duchem św. ( J. 1,29-34) Nie szukali, bowiem z powodu złej woli „wpierw” Królestwa Bożego zgodnie z słowami: „Szukajcie naprzód Królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego a wszystko wam będzie przydane” „Starajcie się naprzód o Królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.” (Mt. 6,33 +D) Ten straszny Dramat Izraela zaczął się, gdy Arcykapłani i Raabe Izraela nie uwierzyli Bogu, Jego Słowu obecnemu w Piśmie św. ST. A następnie nie uwierzyli wezwaniu Boga Izraela, jakie skierował do nich przez ostatniego Proroka ST, - wzywającego ich do pokuty i nawrócenia oraz Chrztu w rzece Jordan, oczyszczającego lud Izraela z win grzechów jakie popełnili w ciągu swojego życia! + Woleli bowiem z głupoty otumanieni przez zło, zdobywać Szatana i jego przeklęte królestwo ciemności i wiecznej zatraty w piekle. Bo Arcypasterze i Pasterze Izraela pomimo, że służyli Bogu „Ja Jestem” Adonai, czcili Niewidzialnego, to nie zdobywali Łaski, Daru św., nie osiągali Ducha św. „Miłości, Mądrości i Prawdy”, a z nieroztropności pożądali grzechu, zdobywali Jego przeciwnika Szatana-diabła. Ponieważ zdobywali Kłamcę mordercę (J. 8,44) mordując Króla Szalem – króla Pokoju tj. Jahuszua ha Maszijach JAHWEH JAHUSZUA RUACH HA KODESZ - imię które ocala od potępienia w dniach ostatecznych tj. zbawia prawdziwie wierzących. + Dlatego też to diabelskie, demoniczne pragnienie mordu w ich potomkach, będzie trwać aż do końca świata, nie dając im tak pożądanego przez wszystkie pokolenia pokoju. I dlatego też Belzebub Bestia I - podobnie jak Kainowi który zamordował swego brata Abla, nie daje im tego upragnionego spokoju i goni ich za marnością, którą i tak utracą na zawsze, po całym świecie. + Bóg „Słowo Wcielone” Jezus z Nazaretu przecież jest Królem Pokoju. + Żydzi! - Nie uświadamiają sobie nawet tego pod wpływem kłamstw Kłamcy (J 6,44) modląc się do Boga, że mają wypisane Jego imię w swoim własnym modlitewniku i wymawiają je co roku w święta Jom Kippur: „Jeszua Sar Ha-Panim” („Jezus, książę oblicza „Pańskiego” – czyli Premier - minister, który reprezentuje Boga Izraela), nazywając Go Wywyższonym, większym nawet od aniołów. + Dałby więc pokój między narodami i pokój w sumieniach. Wydobyłby ludzkość ze studni bez wody życia, którą wykopał szatan „Wąż” (Rdz. 3,1) W której ginęli i giną także teraz ludzie na zawsze, bo Zwodziciel z Raju (Rdz. 3,1) wybrukował ją złotem i namalował na ścianie po jednej stronie obrazy rozpusty, a po drugiej obrazy władzy. I dzięki tym trzem obrazom: złota, rozpusty i władzy wciąga ludzi do piekła. + Żydzi są jedynym z narodów, który zawarł „Dwa Przymierza” + Pierwsze Przymierze zawarł pod górą Synaj z Bogiem „Ja Jestem” Bogiem Adonai, a więc również z Pierworodnym Synem Ojca Niebieskiego. + Drugie Przymierze zawarł w Jerozolimie z władcą tego świata, z Zabójcą, Kłamcą i ojcem kłamstwa (J. 8,44) „Wężem” z Raju (Rdz. 3,1 nn.) a więc również z jego pierworodnym Belzebubem, Bestią I z morza (Ap. 13,1 nn.) Oba Przymierza zostały przypieczętowane we krwi ofiarowanej i wylanej na oczyszczenie Izraela, ludu Przymierza. Pierwsze Przymierze zawarte w krwi zwierząt ofiarnych, świętych i czczonych w Egipcie (Wj. 24,1 nn.), którą też zostali pokropieni synowie Izraela, a po pierwszym jawnym buncie, gdzie czcili cielca ulanego z metalu (Wj, 32,1 nn.) i obnosili namiot Molocha i gwiazdę bożka Remfona. (Dz. 7,42-43; Am. 5,25-27) Przymierze zostało odnowione (Wj. 34,1 nn.) Drugie Przymierze które zawarli Synowie Przymierza - także jest zawarte we krwi ofiarnej - Najświętszej Krwi Baranka Niepokalanego zabitego za grzechy całego świata w Jerozolimie. Zgodnie z wyrokiem Arcykapłana Kajfasza: „Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Otóż teraz słyszeliście bluźnierstwo.” I Wielkiej Rady Izraela # „Winien jest śmierci” (Mt. 26,65-66) Krwi wylanej w czasie zawierania tego Nowego Przymierza na Synów Przymierza, zgodnie z słowami „Krew Jego na nas i na dzieci nasze!” (Mt. 26,25) Zawarcie nowego Przymierza z Bestią I z morza (Ap. 13,1 nn.) Belzebubem, pierwszym z diabłów, tym, który jako pierwszy poparł Lucyfera w czasie Rewolucji, Buntu w Niebie. Stało się powodem, że wskutek tego ożył, został uzdrowiony, róg władzy Bestii I z morza (Ap. 13,3) Nad potomkami Abrahama odcięty z pnia Winy Grzechu Pierworodnego „YETSER HA-RA” przez znak Obrzezania – konar przekleństwa - rodzący na nowo zawiązki grzechu bałwochwalstwa tj. kultu pogańskiego, składania Idolom, bogom - demonom, czci, hołdów i ofiar na przeklętym przez Adonai, ołtarzu ohydy spustoszenia. (Mr. 13,14) Inaczej mówiąc; Jedna z siedmiu głów śmiertelnie zraniona przez znak Obrzezania potomków Abrahama, została teraz uzdrowiona (Ap. 13,3); przez Lucyfera (Iz. 14,12) – Smoka, Węża latającego. (Ap. 12,3) Wąż z Raju odzyskał utracone przez Bestię z morza. (Ap. 13,3) Na skutek Obrzezania rodu Abrahama, rogi władzy nad potomstwem Abrahama, dlatego odtąd pod wpływem Belzebuba Bestii z morza, usta ich mówią wielkie rzeczy i bluźnierstwa. (Ap. 13,4 nn.) Wyrosły, więc Wężowi pełzającemu po ziemi by jeść proch ziemi. (Rdz. 3,14) Zatem skrzydła, stał się, więc teraz dla nich, złym latającym Wampirem wysysającym krew z ofiar grzechu potomków Abrahama. (Dn. 7; Ap. 13.) Pierwsza pętla Przekleństwa pogłębiająca winę Pierworodną - Yester Ha-Ra zawiązała się nad Buntownikami, gdy nie posłuchali wezwania ostatniego Proroka ST - Jana Chrzciciela wzywającego Naród Izraela, do Chrztu w rzece Jordan, nawrócenia się i pokuty zgodnie z zapowiedzią Proroka Izajasza (Iz. 40,3 por. Mt. 3,1-12; Mr 1,1-8; Łk. 3,1-18) Od tego momentu z powodu nieposłuszeństwa Bogu - ADONAI IZRAELA + Ci Żydzi którzy nie posłuchali Boga, zaczęli zdobywać zamiast Ducha św. jego przeklętego przeciwnika „Szatana” buntując się przeciwko Ewangelii Chrystusowej - Dobrej Nowiny o Zbawieniu - Mesjasza Pańskiego Jezusa z Nazaretu, co spowodowało, że nad tymi Buntownikami zawiązała się Druga zła pętla - Przekleństwa pogłębiająca winę Pierworodną - Yester Ha-Ra (por. Łk. 7,30) I dlatego z tego powodu zły Duch „Szatan” zaślepił ich na Prawdę Ewangelii zgodnie z słowami Proroka Izajasza (Iz. 6,9 nn.) I wyjaśnieniem Mesjasza Pańskiego „Jezus rzekł: Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, aby ci , którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą stali się niewidomymi. Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli i rzekli do Niego: Czyż i my jesteśmy niewidomi? Jezus powiedział do nich: Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: "Widzimy", grzech wasz trwa nadal.”(J. 9.39-41) Trzecią pętlę Przekleństwa pogłębiająca winę Pierworodną - Yester Ha-Ra Żydzi osiągający, zdobywający Szatana, założyli na siebie w momencie Sądu nad „Słowem Wcielonym” Jezusem z Nazaretu (por.: jw.) Czwartą pętla Przekleństwa już teraz, totalnego zniewolenia demonicznego pogłębiająca winę Pierworodną - Yester Ha-Ra największą skłonność do zła, grzechu, w chwili, momencie, gdy zostali wymanewrowani przez Belzebuba, wybierając cezara z piekła Węża Lucyfera Jamę Arymana JAH-BUL-ON-a na swojego Pana i Boga (por. J. 19,15) „Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: Oto król wasz! A oni krzyczeli: Precz! Precz! Ukrzyżuj Go! Piłat rzekł do nich: Czyż króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: <Poza Cezarem nie mamy króla.>” (J.19,14-15) I dlatego podobnie jak Lucyfer (Iz. 14,12-15) przehandlowali tzn. stracili życie wieczne i szczęście i radość nieprzemijającą z Bogiem Jedynym w Trójcy Przenajświętszej na ziemi i w NIEBIE! + Co ujawnia się, że nawet największy cud spełnienie obietnic ADONAI - Zmartwychwstanie Mesjasza Pańskiego, nie nawrócił zaślepionych Iluminatów Adeptów ciemności na Bożą Drogę Ewangelii Chrystusowej. (Mt. 28,11-15; Dz.) Synagoga - ta nowa świątynia Żydowska, nie czci od tej pory Boga Adonai Dziedzica Izraela. Można wprost powiedzieć również, że Izrael oddaje kult, czci nowego dziedzica, synowca Lucyfera - Belzebuba Bestię z morza, otchłani, głębin szeolu, piekła. (Ap. 13,1 nn.) Stając się Synagogą (bo nie ma już odtąd świątyni dla składania ofiar Bogu Adonai), pod wpływem tego zawartego drugiego Przymierza - Synagogą Szatana (Ap. 2,9; 3,9) Ma ktoś wątpliwości, że Świątynia stała się tą Synagogą diabła? A któż to wystąpił jak nie Synagoga do rozprawy - przeciwko Szczepanowi? (Dz. 6,9) Czy nie ukamienowano Szczepana głoszącego Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie i panowanie w Niebie Mesjasza Jezusa Chrystusa, tego którego ukrzyżowali, tego samego którego z zazdrości i nienawiści krwi pożądali, pragnęli wylania na siebie i dzieci swoje jw. „A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał Chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga. I rzekł: Widzę Niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga.” (Dz. 7,55-56) Czy to nie Synagoga (Antiochii Pizydyjskiej; Ikonium; Listrze; Derbe; itd.) sprzeciwiała się Słowu Ewangelii głoszonej im i poganom, przez Apostoła Narodów św. Pawła? „W następny szabat zebrało się niemal całe miasto, aby słuchać słowa Bożego. - Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. - Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: - Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan.” (Dz. 13,43-44 por nn.) Czy pan i bóg tej Synagogi nie jest mordercą, zabójcą od samego początku. (J. 8,44) I czy nie toczy, nigdy nie ustającą wojnę z Synem Niewiasty? - Tym który jest porwany do tronu Bożego, i będzie pasł narody berłem żelaznym, z Niewiastą obleczoną w słońce i Jej potomstwem, z synami Bożymi, z tymi którzy zachowują Przykazania Boga i Baranka, mającego świadectwo Jezusa Chrystusa. (Ap. 12,1 nn.) Z powyższego widać wyraźnie, że; Ta Najświętsza Krew Przymierza, nie była wylana jako zawarcie Przymierza z Bogiem „Ja Jestem” Adonai. - Tylko z tym Piekielnym Adonai. + Żydzi mogą więc wybierać, mogą wybrać dobrze lub źle, mogą wybrać Raj – Niebo Królestwo Boże, mogą też wybrać drugi Raj – Raj dla potępionych, Piekło – Królestwo wszystkich rewolucjonistów i buntowników przeciwko „Słowu Wcielonemu” zarządzanemu przez Lucyfera - i Bestię I z morza i Bestię II z lądu. (Ap. 12,3 nn.; Ap. 13,1 nn.) Np. Żydzi w Polsce (większość) przed II wojną światową żyli wg Pierwszego Przymierza - Przymierza z pod góry Synaj, dlatego też zostali ofiarowani i złożeni na ofiarę dla grzechu, mamony i władzy, przez Synów Drugiego Przymierza – przez Potomków Przymierza zawartego w Jerozolimie, przez organizację Illuminati. Oczywiście póki jest jeszcze czas Miłosierdzia i oni mogą też nawrócić się i być z przodkami Abrahamem Izaakiem i Jakubem w Wiecznym Niebieskim Królestwie „Słowa Wcielonego” Jezusa Chrystusa. Ale jak zlekceważą ten czas darowany, czas ostatniej szansy danej im przez Boga, Czas Miłosierdzia, i nie nawrócą się, niestety z własnej winy, będą potem bardzo narzekać, tak jak inny znany wszystkim potomek Abrahama, Mahomet. + Jeżeli postawimy pytanie którego Pierwszego czy Drugiego Przymierza - jest słynna w całym świecie „Loża” B’nei B’rith – Ordo Synów Przymierza? Która powstała w 1844r w Nowym Jorku, na fali żydowskiej fascynacji masonerią, a właściwie to ujawniła się wówczas światu, jako Masoneria jawny odłam Illuminati a bardziej dokładnie; Illuminati jako że są wyznawcami Gnozy Ateizmu Talmudu, postanowili, aby Żydzi, którzy nie zgłębiają Talmudu, tylko Pismo św. ST, a więc Torę i Proroków tj. nie będący takimi samymi wyznawcami Gnozy - Talmudystami, stali się też Talmudystami i dlatego przechodzą w B’nei B’rith nauki, szkolenie - indoktrynacje podobną do tej, jakiej są poddawani chrześcijanie, pragnący zostać wyznawcami Gnozy – Talmudu tj. prozelitami Illuminati tj. Masonami. „Loża” B’nei B’rith jest bowiem swoistym przedszkolem dla Illuminati, dlatego też zaangażowani i najwybitniejsi jej przedstawiciele, są potem Adeptami-Iluminatami, tymi którzy działają w Illuminati. + Należy jednocześnie podkreślić, że ILLUMINATI istnieją jako grupa - Oświeconych, Iluminowanych, światłem Lucyferycznym wybrańców z Talmudu, o wiele wieków wcześniej, niż powstała pierwsza Wielka Loża Anglii w 1717r. Także istnieli i byli też zorganizowaną grupą dla kultu Szatana, przed Buntem Rewolucją w Kościele św. - Tj. Herezją Protestantyzmu dokonanymi przez słynnych do tej pory Iluminatów Lutra, Zwinglego, Kalwina itp. antyreformatorów buntowników, wyrywających 1/3 wiernych z Kościoła św. Np. 4 kwietnia 1370r sprawowano rytuał czarnej Mszy w Synagodze w Brukseli. Ponieważ wydarzył się, w tej Synagodze w Brukseli - „Cud Eucharystyczny” Jawny więc stał się ten fakt, tej profanacji całemu chrześcijaństwu, a szczególnie dla mieszkańców Brukseli grodu królewskiego króla Wienczysława - który zarządził z X Bp. procesję wynagradzającą Bogu z tyt. tej niespotykanej w ówczesnym świecie zbezczeszczenia, profanacji, Najświętszego Sakramentu. - Pomimo próby zniszczenia „Najświętszej Relikwii Ciała Pańskiego” - one są zachowane, do dnia dzisiejszego. Podjętych przez Protestantów – Kalwinów, a potem przez Rewolucjonistów Masońskiej Rewolucji Francuskiej. Przez co jawne jest, że za tą Reformacją stoją Illuminati. Którzy chcieli się, pozbyć ich rękami, dowodów mówiących światu, o Lucyferycznym charakterze, tej podwójnie utajnionej przed światem, tajnej organizacji, bo ukrywającą się jeszcze, za Masonerią, a więc i tą lożą żydowską Ordo B’nei B’rith. - Wprawdzie władze archidiecezji Bruksela-Malines, zadeklarowały w dniu 30.XII.1968 r. „że oskarżanie o kradzież i profanację Najświętszego Sakramentu, dokonana przez Żydów - jest bezpodstawne.” + Co ten fakt w kontekście roku 1968, dając pod rozwagę dla rozumu, Inteligencji Umysłu tj. daje wiele do myślenia? + Podkreślam, nie należy uznawać, za początek, zaistnienie ILLUMINATI uważać daty 1776 r. Tj. Przedstawienia przez Głównego Stratega, tej Organizacji komandora Adama WEISHAUP planu, strategii działania na polu walki, wojny, Chrystusem i Jego Kościołem, z Chrześcijaństwem. Bowiem pierwszymi Oświeconymi Iluminatami są Arcykapłani i Wysoka Rada. Pierwsza taka strategiczna narada ILLUMINATI odbyła się zaraz po wskrzeszeniu Łazarza. + W której to oświecony nie Bożym Ducha św. a światłem Lucyferycznym arcykapłan Kajfasz powiedział: „Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród.” (J. 11,49-50) Pod wpływem tego światła Lucyferycznego – Iluminacji ciemności, Oświecenia nastąpiło Przebudzenie już do nowego życia Arcykapłanów i członków Wysokiej Rady, do życia z diabłem lub wieloma diabłami w środku, czyli do życia wiecznego w Piekle, nie na Łonie Abrahama, jak oni myśleli, wierząc jednak dalej, w swą świętą misję od Mojżesza w Izraelu, z ramienia Boga Adonai. Dlaczego ww. Raabe Izraela zostali Przebudzeni do nowego życia w wieczności nieszczęśliwej, w otchłaniach piekła, króla Jamy? + Gdyby to było światło Ducha św. Proroctwo Boże pod wpływem Ducha św., to nie zbrodnie, morderstwo, by zaplanowano, tylko zostałoby uznane, zaakceptowane, przyjęte, zatwierdzone, jako Prawda, - zgodziliby się na podstawie tego cudu i innych znaków Bożych, że głoszący Ewangelię - Jezus z Nazaretu jest Adonai: tj. - Jahuszua ha Maszijach JAHWEH JAHUSZUA RUACH HA KODESZ - Mesjasz Pański Król Izraela, Dziedzic - Syn Najwyższego, Przedwiecznego, Bóg „Ja Jestem” a nie człowiek Jezus jw. (por. J. 11,50) Dlaczego tak się stało? Bo nie zasięgano opinii Ducha św., w czasie tej tajnej nocnej narady w własnym gronie tzn. swoich ludzi, zaufanych, pewnych i spolegliwych Starszych Raabe Izraela, tzn. wyroczni Pana Boga zgodnie z Torą tj. Prawem Bożym „Uczynisz też pektorał do zasięgania wyroczni; … (Wj. 28,15) „Do pektorału dla zasięgania wyroczni włożysz urim i tummim, aby były na sercu Aarona, gdy będzie wchodził przed oblicze Pana. I tak będzie nosił Aaron zawsze na sercu swoim pektorał do zasięgania wyroczni dla Izraelitów przed obliczem Pana.”(Wj. 28,30) Trzeba pamiętać, że Wąż, także - służy Bożym planom, stąd dalsze stwierdzenie św. Jana tj. .. roku owym prorokował, że Jezus umarł nie tylko za naród, ale żeby zgromadzić w jedno synów Bożych, którzy byli rozproszeni” (J. 11,51 D) Jest to już wniosek po śmierci na Krzyżu, Zmartwychwstaniu, Wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa i Zesłaniu Ducha św. Drugie podobnie jawne światu oświecenie - Iluminacja Lucyferyczna dokonuje się w czasie Sądu nad Jezusem Chrystusem w słowach: Arcykapłana Kajfasza: „Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Otóż teraz słyszeliście bluźnierstwo.” I Wielkiej Rady Izraela # „Winien jest śmierci” (Mt. 26,65-66) Sądu u Piłata w słowach: uwolnij „Barabasza” … „Na krzyż z NIM” … „Krew Jego na nas i dzieci nasze” (Mt. 26,15-25) „ Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!” … „Poza cezarem nie mamy króla” (J. 19,15) Czy nie wiedzieli co im grozi, gdy będą słuchać demonów i dla nich opuszczą Pana Zastępów? Ależ tak; „Niebiosa, słuchajcie, ziemio, nadstaw uszu, bo Pan przemawia: Wykarmiłem i wychowałem synów, lecz oni wystąpili przeciw Mnie. Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swego właściciela, Izrael na niczym się nie zna, lud mój niczego nie rozumie. Biada ci, narodzie grzeszny, ludu obciążony nieprawością, plemię zbójeckie, dzieci wyrodne! Opuścili Pana, wzgardzili Świętym Izraela, odwrócili się wstecz. Gdzie was jeszcze uderzyć, skoro mnożycie przestępstwa? Cała głowa chora, całe serce osłabłe; od stopy nogi do szczytu głowy nie ma w nim części nietkniętej: rany i sińce i opuchnięte pręgi, nie opatrzone ani przewiązane, nie złagodzone oliwą. - Kraj wasz spustoszony, wasze miasta ogniem spalone, cudzoziemcy tratują wam niwy na waszych oczach: spustoszenie jak po zagładzie Sodomy. Córa Syjonu ostała się jak chatka w winnicy, jak szałas w ogrodzie warzywnym, jak miasto oblężone. Gdyby nam Pan Zastępów nie zostawił Reszty, stalibyśmy się jak Sodoma, podobni bylibyśmy Gomorze. Słuchajcie słowa Pańskiego, wodzowie sodomscy, daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory!” (Iz. 1,2-10) Zostali, więc z perfidną premedytacją przez Lucyfera wyrolowanii, oszukani, podobnie jak Ewa w Raju. Szatan-diabeł tak pokierował nimi zarówno w czasie procesu przed Sanhedrynem, jak i przed Piłatem, że osiągnął swój cel, Żydzi myśląc w swojej naiwności, że wybierają cezara (Rzymu), tak naprawdę wybrali nie władcę Romy, a cezara z piekła. Sami na siebie zastawili pułapkę, i wpadli w zastawione sidła, przez Lucyfera (Iz.. 14,12-15), Węża z Raju (Rdz. 3,1) „Nie ma pokoju - mówi Bóg mój - dla bezbożnych.” (Iz. 57,21) Można nawet rzec, powiedzieć, jak jest w znanym powiedzeniu, że z własnej głupoty, ukręcili bicz, tj. przygotowali na samych siebie bicz - karę, i ten bicz wiecznej kary, dali w ręce swojemu najgorszemu wrogowi. Bo nienawiść zaślepia na Prawdę. + Nienawiść jest ciemnością, a więc nienawidzi Miłości, Prawdy, Dobra. Kłamstwo, więc nie może znieść Miłości, Prawdy i dlatego musi zamordować Prawdę, Miłość i Dobro. I dlatego też Barabasz został uwolniony od swojej kary, bo nie był z Prawdy, tylko z Kłamstwa. Trwał w Kłamstwie, był synem Kłamcy, Mordercy! A więc czy ci, którzy trwali w takim samym obłudnym Kłamstwie, byli także synami Zabójcy i Kłamcy. (J. 8,44), - nie powinni uwolnić swojego kolegę po fachu? I dlatego uwolnili Kłamstwo od kary z powodu winy, a skazali na śmierć prawdziwą Prawdę, tę, która wyzwala z Kłamstwa, tj. Dobro i Miłość Miłosierną Jezusa Chrystusa! + Także przed Zmartwychwstaniem ujawniają Iluminację Lucyferyczną w słowach wyrzeczonych do Piłata: „Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: Po trzech dniach powstanę. - Każ więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem nie przyszli jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: Powstał z martwych. I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze.”(Mt. 27,63-64) Ujawnia się ona również w przekupieniu straży i poleceniu: rzekli: - Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. - A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu.”(Mt. 28,13-14) Ta bez pokoju, walka Illuminati nie ustaje, trwa dalej, teraz już z Kościołem św. Po Wniebowstąpieniu Pańskim i Zesłaniu Ducha św. po cudzie uzdrowienia niewidomego od urodzenia: „Przywołali ich potem (Piotra i Jana) i zakazali im w ogóle przemawiać, i nauczać w imię Jezusa.” (Dz. 4,18); „Zakazaliśmy wam surowo, abyście nie nauczali w to imię, a oto napełniliście Jerozolimę waszą nauką i chcecie ściągnąć na nas krew tego Człowieka?” (Dz. 5,28) (por. Dz. nn.) Czy ówczesna Elita Izraela, nie wiedziała, co czeka naród, gdy nie usłucha, głosu „Słowa” Pana swego? Ależ - Tak - doskonale wiedzieli, ponieważ u zarania Mojżesz im zapowiedział; „Będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, i wypełniał Jego polecenia i Prawa, które ja ci dzisiaj daję.” (Pwt. 27,10) Tylko żyjąc w bojaźni, gdy będzie słuchał, Bóg mu będzie Błogosławił: „I uczyni cię Pan głową, a nie ogonem, i będziesz zawsze tylko na górze, a nigdy nie będziesz na dole, jeżeli będziesz słuchał przykazań Pana, Boga twego, które ja ci dziś nadaję, abyś ich pilnie przestrzegał;” Ostrzegł jednak również naród, że w przypadku buntu, nie posłuszeństwa, nie posłuchania głosu „Słowa” Pana Bóg będzie im zło życzył, czeka ich nieuchronna kara: „Lecz jeżeli nie usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i nie będziesz pilnie spełniał wszystkich jego przykazań i ustaw jego, które ja ci dziś nadaję, to przyjdą na cię te wszystkie przekleństwa i dosięgną cię. - Przeklęty będziesz w mieście i przeklęty będziesz na polu. Przeklęty będzie twój kosz i twoja dzieża. Przeklęte będzie twoje potomstwo i plony twojej ziemi, i rozpłód twojego bydła, i przychówek twoich trzód. Przeklęte będzie twoje wejście i twoje wyjście. Rzuci Pan na ciebie klątwę, zamieszanie i niepowodzenie w każdym przedsięwzięciu twoich rąk, które podejmiesz, aż będziesz wytępiony i nagle zginiesz z powodu niegodziwości twoich uczynków, przez które mię opuściłeś. Spuści Pan na ciebie zarazę, aż wytraci cię z ziemi, do której idziesz, aby ją objąć w posiadanie. Uderzy cię Pan suchotami, zimnicą, gorączką, zapaleniem, posuchą, śniecią i rdzą zbożową i będą cię gnębić, aż zginiesz. Niebo, które jest nad twoją głową, stanie się jak miedź, a ziemia, która jest pod twoimi nogami, jak żelazo. Pan sprawi, że deszczem twojej ziemi będzie proch i pył. Padać będzie na ciebie z nieba, aż zginiesz. Pan sprawi, że będziesz pobity przez twoich nieprzyjaciół. Jedną drogą wyjdziesz naprzeciw nich, a siedmioma drogami będziesz uciekał przed nimi i staniesz się przyczyną odrazy dla wszystkich królestw ziemi. Trup twój będzie żerem dla wszelakiego ptactwa niebieskiego i zwierza polnego. Nikt nie będzie ich płoszył. Dotknie cię Pan wrzodem egipskim, guzami odbytnicy, świerzbem i liszajem, z których nie będziesz mógł się wyleczyć. Porazi cię Pan obłędem i ślepotą, i przytępieniem umysłu, Tak że w południe chodzić będziesz po omacku, jak ślepy chodzi po omacku w ciemności, i nie będzie ci się wiodło na twoich drogach, i będziesz tylko uciskany i łupiony po wszystkie dni, a nikt cię nie będzie ratował. Zaręczysz się z kobietą, a inny mężczyzna będzie z nią obcował, Wybudujesz sobie dom, lecz w nim nie zamieszkasz. Zasadzisz winnicę, a nie będziesz jej użytkował. Twój wół na twoich oczach zostanie zarżnięty, ale ty jeść z niego nie będziesz, twój osioł sprzed twego oblicza zostanie ci zrabowany, ale do ciebie nie wróci, twoje owce zostaną oddane twoim wrogom, a nikt ci nie pomoże. Twoi synowie i twoje córki będą wydane innemu ludowi, a twoje oczy codziennie będą ich wyglądać i tęsknić za nimi, ale ty będziesz bezsilny. Plon twojej ziemi i cały twój dorobek spożyje lud, którego nie znałeś, i będziesz tylko uciskany i ciemiężony po wszystkie dni. Oszalejesz na widok tego, co będą oglądać twoje uczy. Pan dotknie cię złośliwymi wrzodami na twoich kolanach i na twoich udach, z których nie będziesz mógł się wyleczyć, od stopy twojej nogi aż do wierzchu twojej głowy. Ciebie i twego króla, którego nad sobą ustanowisz, zaprowadzi Pan do narodu, którego nie znałeś ani ty, ani twoi ojcowie, i tam będziesz służył innym bogom z drewna i z kamienia. Wśród wszystkich ludów, do których zaprowadzi cię Pan, będziesz przedmiotem grozy, szyderczych przypowieści i drwin. Dużo ziarna wyniesiesz na pole, a mało zbierzesz, gdyż zeżre je szarańcza. Zasadzisz i obrobisz winnice, ale ani wina pić nie będziesz, ani winogron zbierać, gdyż pożre je robactwo. Drzewa oliwne będziesz miał we wszystkich twoich granicach, lecz oliwą nie będziesz się nacierał, gdyż oliwki twoje opadną. Synów i córki spłodzisz, ale nie będziesz ich miał, bo pójdą do niewoli. Wszystkie twoje drzewa i plon twojej ziemi obejmie w posiadanie robactwo. Obcy przybysz, który jest pośród ciebie, będzie się wznosił coraz wyżej nad ciebie, a ty będziesz schodził coraz niżej. On będzie tobie pożyczał, a nie ty jemu, on będzie głową, a ty będziesz ogonem. Spadną na ciebie te wszystkie przekleństwa i będą cię ścigały, i dosięgną cię, aż zginiesz, gdyż nie słuchałeś głosu Pana, Boga twego, aby przestrzegać jego przykazań i ustaw, jakie ci nadał. I będą na tobie i na twoim potomstwie jako znak i cudowny dowód na wieki Za to, że nie służyłeś Panu, Bogu twemu, w radości i w dobroci serca, mając wszystkiego w bród, Będziesz służył twoim nieprzyjaciołom, których Pan ześle na ciebie, w głodzie, w pragnieniu, w nagości i w niedostatku wszystkiego i włoży żelazne jarzmo na twój kark, aż cię wytępi. Sprowadzi Pan na ciebie naród z daleka, z krańca ziemi, jakby orlim lotem, naród, którego języka nie słyszałeś, Naród o srogim obliczu, który nie okaże względu starcowi i nad pacholęciem się nie zlituje. Ten pożre pogłowie twego bydła i plon twojej ziemi, aż będziesz wytępiony, i nie pozostawi ci ani zboża, ani moszczu, ani oliwy, ani rozpłodu twojego bydła, ani przychówku twojej trzody, aż cię zniszczy. Będzie cię oblegał we wszystkich twoich miastach, aż padną twoje wysokie i warowne mury, w których pokładałeś ufność w całej twojej ziemi. Będzie cię oblegał we wszystkich twoich miastach w całej ziemi, którą dał ci Pan, Bóg twój. Będziesz jadł twoje własne potomstwo, ciała twoich synów i córek, które dał ci Pan, Bóg twój, w czasie oblężenia i ucisku, jakim uciśnie cię twój nieprzyjaciel. Mężczyzna najbardziej między wami wybredny i wypieszczony będzie zazdrościł swemu bratu i umiłowanej swojej żonie, i swoim dzieciom, które jeszcze pozostały, Tak iż nie da żadnemu z nich ani kawałka z ciała swoich dzieci, które będzie zjadał, gdyż nic mu nie pozostało w oblężeniu i ucisku, jakim uciśnie cię twój nieprzyjaciel we wszystkich twoich miastach. Kobieta najbardziej między wami wydelikacona i wypieszczona, która nigdy nie próbowała postawić stopy swojej nogi na ziemi, ponieważ była zbyt wypieszczona i wydelikacona, będzie zazdrościć umiłowanemu swemu mężowi i swemu synowi, i córce Nawet łożyska, które wychodzi spomiędzy jej nóg, i nawet swoich dzieci, które porodzi, gdyż sama potajemnie zjadać je będzie z braku czegośkolwiek innego w czasie oblężenia i ucisku, jakim uciśnie cię twój nieprzyjaciel w twoich miastach. Jeżeli nie będziesz pilnie spełniał wszystkich słów tego zakonu, zapisanych w tej księdze, w bojaźni przed chwalebnym i strasznym imieniem Pana, Boga twego, To Pan niezwykłymi ciosami ugodzi ciebie i twoje potomstwo, ciosami potężnymi i długotrwałymi, chorobami złymi i długotrwałymi, I sprowadzi z powrotem na ciebie wszelkie zarazy egipskie, których się tak bałeś, i one przylgną do ciebie. Także wszelką chorobę i wszelką plagę, która nie jest zapisana w księdze tego zakonu, sprowadzi Pan na ciebie, aż będziesz zniszczony, Pozostanie tylko nieliczna garstka z was, którzy byliście liczni jak gwiazdy na niebie, dlatego że nie słuchałeś głosu Pana, Boga twego. A jak Pan radował się, wyświadczając wam dobro i rozmnażając was, tak radować się będzie, gubiąc was i tępiąc, i zostaniecie wytępieni z ziemi, do której idziesz, aby ją objąć w posiadanie. I rozproszy cię Pan pomiędzy wszystkie ludy od krańca po kraniec ziemi, i będziesz tam służył innym bogom, których nie znałeś ani ty, ani twoi ojcowie, bogom z drewna i kamienia. Ale i u tych narodów nie będziesz miał wytchnienia i nie będzie odpoczynku dla stopy twojej nogi, lecz Pan da ci tam serce zatrwożone, oczy przygasłe i duszę zbolałą. Życie twoje będzie ustawicznie zagrożone i lękać się będziesz nocą i dniem, i nie będziesz pewny swego życia. Rano będziesz mówił: Oby już był wieczór, a wieczorem będziesz mówił: Oby już było rano, z powodu trwogi twego serca, która cię ogarnie, i na widok tego, co będziesz oglądał twymi oczyma. Pan sprowadzi cię z powrotem do Egiptu na okrętach, drogą, o której ci powiedziałem, że już jej nigdy nie zobaczysz, i zostaniecie tam wystawieni na sprzedaż twoim nieprzyjaciołom jako niewolnicy i niewolnice, lecz nie będzie kupującego. (Który by was wykupił)” (Pwt. 28,13; 15-68 BW) Wiedział a mimo to skazał Swego Pana Dziedzica Izraela na śmieć i zamiast nawrócić się widząc znaki, wydał Jego św. Dziełu - Nowemu Izraelowi - Kościołowi wojnę! Czy Szatan w czasie procesu tj. - sądu nad Adonai Jezusem Chrystusem, nie zmanipulował „nie oszukał perfidnie” żydów tak, że sami z własnej woli wyrzekli się Boga Adonai, a jego diabelską mość, wybrali swoim cezarem! + I mówią wszem, że jako najmądrzejsi w świecie, powinni sprawować władzę nad światem, że są tak przebiegli jak lisy, tj. tak mądrzy, że ich nich w świecie nie przechytrzy, nie oszuka, a mimo to zostali przez Węża, Lucyfera wyrolowani jak głupcy tzn. stracili Raj, Niebo! + Czy w Izraelu już od zarania jego dziejów, nie było mnogo, jak mówi się, - synów złego, rycerzy, Adeptów, Medium, Iluminatów ciemności, - obok tzw. Bożych Mężów, sędziów, królów, Proroków, ect.. A któż złupił Egipt, zabierając co cenniejsze ich z złota przedmioty, kultu bałwochwalczego, które potem posłużyły do ulania cielca z metalu, któremu potem z radością oddawali cześć - kult pogański, wzorowany na kulcie bałwochwalczych Egipcjan. I dlatego wytracił ich potem Adonai na pustyni, gdzie błąkali się lat czterdzieści. Także potem w Ziemi Obiecanej nie brakowało Iluminatów zła, grzechu. Np. Czy król Jeroboam nie wprowadził kultu bałwochwalczego, pogańskiego. Ect. (por. ST) Ale dopiero od momentu zawarcia tzw. Przymierza przeklętego - Izraela z cezarem z piekła (J. 19,15), przywódcami narodu zostali - Iluminaci ciemności, - prowadzący Żydów, do krainy zmarłych. + I czy może ktoś powiedzieć, że wybierają Raj, Niebo, czy raczej raj cezara z piekła rodem, Węża, którego wybrali odrzucając Mesjasza Pańskiego? I czy sami Żydzi nie zabijali dla cezara swoich, tj. - i nie mordują się wzajemnie tj. Raabe Żydzi, i czy Żydów nie składali i nie składają do dnia dzisiejszego na ofiarę demonom dla uciechy, dla tzw. marnych korzyści doczesnych, które i tak utracą na zawsze. Bo czy można się nimi radować będąc potępionym w piekle? + Bo czy droga, jaką prowadzą swoich, pasterze Izraela od tego momentu, nie kończy się dla nich w raju - piekle cezara! Czy można siebie i swoich aż tak nienawidzić? Z jakiego powodu, aby pragnąć zarówno dla siebie, jak i dla swoich rodaków wiecznego nieszczęścia? + Należy podkreślić fakt: Z momentem zakończenia misji Ewangelizacji Izraela, przez „Słowo Wcielone” Jezusa z Nazaretu, tj. Nowej Paschy - Ustanowienia Najświętszej Ofiary i arcykapłanów NT, - śmierci Jezusa z Nazaretu Zbawiciela i Odkupiciela win ludzi na Krzyżu i Jego Zmartwychwstaniu, Wniebowstąpieniu i Zesłaniu Ducha św. na Kościół Katolicki zgromadzony w Wieczerniku. + Izrael, Świątynia, a więc Arcykapłani i Wysoka Rada nie ma już tzw. Iluminacji – Oświeceń Bożych, nie otrzymuje świateł mądrości od Ducha św. Bo odrzucając Mesjasza, Dziedzica Izraela, utracił do momentu ich nawrócenia przed końcem świata, wybierając cezara z Piekła, Łaskę Ducha św. i z tym momentem otrzymuje Synagoga, światło ciemności, tj. Iluminację – Oświecenia Lucyferyczne. + Oczywiście, Ordo B’nei B’rith - są Synami Przymierza ale nie tego Pierwszego z pod góry Synaj, tylko tego Drugiego Przymierza zawartego w Jerozolimie. - Dlatego nie należy dziwić się decyzji, Prezydenta R P - Ignacego Mościckiego, którego Dekretem z 1938r - została zakazana, wraz z działalnością wszelkich obrządków masońskich. + Należy zauważyć! Dlaczego pierwsze ostrze zniszczenia (tj. początek II wojny światowej) Narodu Polskiego zostało skierowane zostało przez dwa mocarstwa światowe - opanowane przez Iluminatów z Illuminati wyznających podobną satanistyczną doktrynę religijną tj. Brunatny Socjalizm Niemiecki i Czerwony Bolszewicki Socjalizm Rosji. Illuminati nie darowali nam, tej prawidłowej dla ludzi wyznających Religię tj. decyzji wyboru Boga – Jezusa Chrystusa, a nie Lucyfera – Chrystusa z piekła. Bo obawiali się, że za nami pójdą inne Narody, które podobnie zakażą działania na terenie swoich państw - Ordo B’nei B’rith, - wraz z działalnością wszelkich obrządków masońskich. + „Biada” potrójne biada, jednak temu kto uważa, że to Drugie Przymierze – Jerozolimskie zapewni mu, przyniesie jemu dobry owoc, prawdziwe szczęście – Raj zasadzony na wschodzie. + Ci co są zaproszeni a odwracają się od Boga Adonai, sami dla siebie szykują porażkę, nieszczęście. + Decydując się na odwrócenie do Niego plecami w przekonaniu, że ich decyzja jest słuszna. Boją się bowiem, że wówczas straciliby zaufanie u ludzi, mylą się jednak. Gdyby wiedzieli co ich czeka w tym Raju przygotowanym dla czcicieli zła, na krańcach północy (Iz. 14,13-15), przez Węża to wyrwaliby się, z tego śmiertelnego uścisku szatana. Nie uświadamiają sobie tego nawet, że sami dla siebie samych, zakładają podobnie jak Apostoł zdrajca Judasz, pętlę na szyję, pod wpływem demonów, aby podobnie jak on, zawisnąć na drzewie przeklęci, w ogrodzie śmierci. (Dz. 2,16-20) Raju wiecznej śmierci + Bowiem gdyby byli tymi prawdziwymi dziećmi Abrahama, to pełniliby czyny Abrahama. (por. J. 8,39) A nie służyli Belzebubowi - Bestii I (Ap. 13,1 nn.), dla mamony, złota i tej tzw. iluzorycznej władzy, przemijającej. + Bo pojednanymi z Bogiem przez krew przelaną Jezusa Chrystusa, są tylko ci, którym z powodu ich Miłości do Syna zostało udzielone z Miłości Ojca do swego Syna Jednorodzonego - Miłosierdzie, dlatego bo pełnili Jego Boską Wolę, żyli bowiem wg Tory - Prawa i Ewangelii. + Nie z powodu ich miłości do Buddy, czy Mahometa lub Lenina, Darwina, itp. zwodzicieli ludzkości, tylko z powodu miłości danej osoby skierowanej ku Bogu, do Adonai „Słowu Wcielonemu” Jezusowi Chrystusowi lub Jego Najświętszej Matki, bo wtedy Matka Syna prosi za tym kimś. Bóg bowiem nigdy nie udziela z Miłości Miłosierdzia tej osobie, która miłuje „Potępieńca” Szatana-diabła. Obojętnie kim on był w świecie: czy to jest Żyd – czy też nie Żyd; czy to Król, Car czy Prezydent; lub Premier, Kanclerz, Komisarz, Sułtan, Wezyr albo tzw. oświecony Demokrata. Czy może ktoś naiwnie powiedzieć, że usta umiłowanego Ucznia Pana, nie wyrzekły słów w Objawieniu? „Ujrzą Go ci, którzy Jego przebodli” (por. Ap. 1,7) Nie czyni tego Pan objawiając mu, aluzji tylko do tych, którzy Jego przeszyli przed dwudziestoma wiekami. Kiedy bowiem wówczas przyjdzie, wtedy nadejdzie Tryumf Jego wiecznego Królestwa. To będzie czas świadectwa ducha, tej Boskiej części zamkniętej w człowieku, dzięki któremu potomkowie Adama, są obrazem i podobieństwem Boga. Na podstawie tej części duchowej Sąd (Ap. 14,6-15,4), wyda „orzeczenie” o oddzieleniu przeklętych – od błogosławionych. Wśród potępionych będą ci, którzy świętokradzkim duchem, szukającym Bestii, adorowali Bestię (Ap 14,9-11) i cudzołożyli z Bestią (Ap. 17, nn.), przeszywając przez wieki Ducha Syna Bożego, po tym jak przodkowie tej przeklętej grupy, przeszyli członki Syna Człowieczego. Czy ta zgraja tak liczna tych którzy Chrystusa przebodła, nie jest tak liczna jak piasek na morskiej plaży, którego nie można policzyć? I czy wszystkie wykroczenia, wszelkie grzechy popełnione przez ten naród i inne ludy, przeciwko „Słowu Wcielonemu” Jezusowi Chrystusowi, który teraz nie jest podatny na ludzkie cierpienie, lecz wciąż wrażliwy na znieważanie Swojego Ducha – nie są zapisane w księgach wspominających dzieła ludzi? (Ap. 20,12) Wszelkie zdrady po Chrystusowych dobrodziejstwach, wszystkie wyparcia się, stałe zaprzeczania Prawdzie, którą przyniósł objawił ludziom Jednorodzony Syn Ojca, wszelkie grzechy przeciwko Duchowi św. – który mówił przez Jego usta i który przyszedł oświecić słowo „Słowa” (Ewangelię; por. Zesłanie Ducha św.) Wszystkie te ugodzenia dokonywane przez wieki przez to plemię, które próbował ocalić Ten Dziedzic Izraela, choć wiedział jak bardzo jest oporne na Dobro. Będą obecne we wnętrzu zgromadzonych duchów na Sąd. I dopiero wtedy w blasku Światła wychodzącego z jasności „Słowa Wcielonego” uznają, co zrobiły z powodu swej upartej woli, poddawania w wątpliwość tego, co zostało powiedziane i uczynione przez Tego, który nie mógł kłamać ani uczynić nic bezużytecznego, wg Boskiego prawa miłości. Zaprzeczającymi Miłości, są ci którzy Jego przebodli swoimi grzechami, którzy Jego ugodzili, a wraz z Nim ugodzili tego, który Jego zrodził, i Tego, który pochodzi od wzajemnej Miłości Ojca i Syna. Wszelki Sąd powierzono Synowi. (J. 5,22) I Syn więc, osądzi także winy popełnione przeciwko Ojcu i Duchowi św. Nosiciel Życia, wiecznie Żyjący i wiecznie składany w Ofierze – którego śmierci tak bardzo pragnie świat, zabity tak, jak zabija się groźnego przestępcę, gdy tymczasem On był Świętym, który przebaczał, Dobrym, który obdarzał, Potężnym, który leczył, Mędrcem, który pouczał. - Jest tym, który otworzy bramy prawdziwej Śmierci i wprowadzi tam ciała i dusze tych, którzy Go przebodli. + Nosiciel Życia, Żyjący w Niebie, zamknie bramy Piekła za nienaruszalną liczbą potępionych, którzy woleli Śmierć nad Życie. On „Słowo Wcielone” to uczyni, gdyż Jezus Chrystus, Syn Boga, Zbawiciel i nasz Pan, Wieczny Sędzia, ma klucze Śmierci i Otchłani. (Ap. 1,18) + Gdy jednak pewnego dnia, ich duszę błagać będą o litość, ponieważ nie wzywali tego świętego Imienia Jezusa Chrystusa, które zbawia, nie czcili Go tak jak na to Bóg zasługuje, w czasie pielgrzymowania, w czasie życia na ziemi. To Bóg wtedy jednak będzie, głuchy na ich wołanie. Będzie to Jego kolej, aby ich nie dopuścić do Siebie. Dusze te w bólu ogromnym, zostaną zabrane sprzed Jego oczu, przez tych, którym dla dóbr przemijających, z wielką gorliwością służyli. I Bóg ich wolną wolę uszanuje. Pomimo że będzie bardzo bolał z tego powodu, że zostały zabrane i odprowadzone przez tych którym z głupoty, bo z braku Bojaźni Bożej służyli, na swoje miejsce wiecznego przebywania w ogień piekielny. + Muszą jednocześnie pamiętać. Ci, co dali się omamić fałszywą potęgą diabła i nie mają z tego tytułu wyrzutów sumienia, jak określa się, na własnej skórze poznają, czym są piekielne tortury, czekające ich w jego obecności, w jego towarzystwie. Nie tylko, że razem będą współdzielić z nim niewyobrażalne męki, lecz również będą przez niego torturowani, proporcjonalnie do ich zasług dla piekła, tj. do swoich przysług wyświadczonych mu za życia. Dlaczego nie rozpoznaje, tych tzw. wielkich, zasług dla piekła i traktuje gorzej swoich czcicieli, wybrańców zła, niż tych którzy złemu duchowi tak nie zasługiwali się, nie byli tak gorliwi w niewolniczej służbie dla niego? * Ponieważ też również proporcjonalnie wrosły jego męki w piekle. Wzrósł bowiem również kapitał win, grzechów piekła. To i kara ich i jego wysokości, bo tak potępieni muszą tytułować w piekle – diabła, uległa proporcjonalnemu wzrostowi. (Łk. 16,19 nn.) Który głosi im tam słowa „Jam zwyciężył was, więc jak niewolnicy zniewoleni przeze mnie adorujcie mnie, czcijcie mnie teraz wiecznie!” Więcej cierpi przez tego swojego wybrańca, z jego winy, z jego grzechów, to bardziej karze, cięższą pod względem wielkości tej kary, karę temu komuś wymierza. Bo Boża Sprawiedliwość - wbrew wszystkim błędnym tezom, jest, obowiązuje nawet w Piekle, gdzie ten przeklęty władca ciemności, karze każdego wg jego osobistych win tj. ciężaru jego grzechów tj. zasług dla Piekła. Jaki więc prawdziwy, trwały sukces osiągnęli lub zdobędą ci wszyscy Iluminaci Talmudyści, zaprzedani Nieprzyjacielowi? Jaką piękną koroną chwały założą na swą głowę, będąc w tym przeklętym miejscu? Jakim wawrzynem, wieńcem laurowym będą ozdobieni, za wieńczenie głowy tzw. „nieśmiertelnemu męczennikowi cnoty” tj. bogu Apollinowi. Czy podobnie, jaką to ozdobną szatę godową, założą zasiadając do tej uczty wiecznej przeklętych?
anonim2016.01.20 10:24
Czy „Bóg jest miłosierny, czy sprawiedliwy?” Aż dziw bierze iż tyle miejsca i papieru marnuje się na odpowiedż, na tak proste pytanie. Otóż „Bóg jest i miłosierny i sprawiedliwy” Ze względu na to ze Bóg jest wszechmocny i absolutny, każde stwierdzenie ze czymś nie jest, jest ograniczeniem stojącym w sprzeczności z wszechmocą i absolutyzmem, będąc tym samym bluźnierstwem i herezją. Czyż to nie oczywiste?