Andrzej Talaga dla Frondy: Czy Rosja wchłonie Białoruś i zagrozi Polsce? - zdjęcie
09.12.19, 15:15

Andrzej Talaga dla Frondy: Czy Rosja wchłonie Białoruś i zagrozi Polsce?

38

Portal Fronda.pl: W sobotę zakończyły się rozmowy władz Rosji i Białorusi na temat szczegółów pogłębienia integracji obu państw. Ich formalnym tłem jest 20-lecie podpisania umowy o utworzeniu Państwa Związkowego; jakie dostrzega Pan jednak twarde przyczyny, które przemawiają za intensyfikacją rozmów zjednoczeniowych właśnie teraz?

Andrzej Talaga: Podstawowym faktem jest upływ kadencji prezydenta Władimira Putina. Zgodnie z rosyjskim prawem nie może zostać kolejny raz prezydentem Rosji. Może jednak kierować nowym państwem łączącym Federację Rosyjską z Republiką Białorusi. Rosja próbuje skolonizować Białoruś i całkowicie włączyć ją w swoją państwowość od wielu lat. Mińsk broni się przed tym dramatycznie. Jak dotąd dobrze radzi sobie z rosyjską presją. Białoruska armia i siły bezpieczeństwa są wyłączone spod rosyjskiej kurateli. Kontroli Rosji podlega tylko białoruskie lotnictwo, połączone we wspólny białorusko-rosyjski system obrony powietrznej. Siły lądowe współpracują, ale Rosja nie zdominowała tu Białorusi. W siłach bezpieczeństwa Aleksander Łukaszenka dokonał antyrosyjskiej czystki. Usunął nie tylko Rosjan, ale wszystkich, którzy skończyli akademie na terytorium Rosji. Również w gospodarce Łukaszence szło całkiem dobrze. Doszło jednak do poważnej zmiany. Rosja wprowadziła dodatkowe podatki na gaz i przede wszystkim na ropę. Białoruś żyła z przetwórstwa ropy. Kupowała tanią ropę z Rosji i sprzedawała dalej już benzynę, na przykład państwom bałtyckim. Teraz nie może tego robić z powodu ceny surowca z Rosji. Moskwa podcięła podstawy fiskalne reżimu Łukaszenki, utrudniając mu finansowanie budżetu, zbrojeń, programów socjalnych. Dlatego władze białoruskie wykonują gesty w kierunku zjednoczenia, moim zdaniem – pozorne. Gesty te mogą jednak stać się realne, jeżeli władze Białorusi nie będą miały innego wyjścia. Nie chcą zjednoczenia, ale mogą być do niego zmuszone sytuacją gospodarczą.

 

Łukaszenka w medialnych wystąpieniach deklaruje niezmiennie, że nie zrezygnuje z suwerenności Białorusi. Czy Moskwa byłaby w stanie wymusić na nim inną decyzję?

Dotąd Rosjanie nie byli w stanie tego zrobić. Łukaszenka chce suwerenności, bo jest na Białorusi nieledwie samodzielnym carem. Gdyby doszło do rosyjsko-białoruskiej integracji, to Białoruś stałaby się jedną z prowincji Rosji. Łukaszenka tego ni chce. Traci jednak argumenty trzymające go przy życiu, przede wszystkim – ekonomiczne. Rosja gra bardzo umiejętnie próbując zmusić Mińsk do zjednoczenia na gruncie spraw gospodarczych.

 

Jak dużą rolę w dążeniu do wchłonięcia Białorusi odgrywają kwestie militarne?

Rosji bardzo zależy na tym, by móc przebazować swoje siły zbrojne na Białoruś. Obecnie Moskwa ma tam tylko szczątkowe siły powietrzne połączone z systemem obrony powietrznej. Natomiast nie ma baz ani pancernych sił lądowych. Nie ma również bazy lotniczej. Rosjanie tego chcą i nowy czynnik, czyli cios wymierzony w białoruski budżet, może okazać się decydujący.

 

Czy w przypadku zjednoczenia Rosji i Białorusi sytuacja bezpieczeństwa Polski i NATO uległaby radykalnej zmianie?

Zmieniłaby się zdecydowanie na gorsze. Choć Ukraina jest lepszym buforem, to Białoruś jest nim także. Chcąc przeprowadzić skuteczny atak na Polskę Rosjanie musieliby zgromadzić na Białorusi swoje siły: ulokować je tam i przemieścić. Jeżeli nie musieliby tego robić i już mieli tam swoje siły, to Polska straciłaby kilka dni na przygotowania i rozpoznanie sytuacji. To radykalne pogorszenie naszej sytuacji. Między granicą białoruską a Warszawą jest 100 kilometrów drogi – bitej, całkiem dobrej. Między granicą rosyjsko-białoruską a Warszawą jest dużo więcej, to setki kilometrów. To fundamentalna różnica. Powinniśmy bronić niepodległości Białorusi jak tylko możemy. Nie tylko demokratycznej Białorusi, ale Białorusi w ogóle – nawet rządzonej przez dyktaturę, byle nie rosyjską. W polskim interesie, jeżeli nie ma innego wyjścia, jest trwanie reżimu Łukaszenki, choć lepiej, gdyby władze były tam demokratyczne. Nie mogą być z różnych powodów, więc to, co jest teraz, jest lepsze od Białorusi jako rosyjskiej prowincji. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

 

Dlaczego Rosjanie nie sięgają po rozwiązanie brutalne i nie przejmą władzy na Białorusi zbrojnie? Ludność białoruska nie jest chyba szczególnie przywiązana do suwerenności swego kraju?

Ten ostatni czynnik wcale nie jest pewny. Ludność białoruska, owszem, ceni rosyjską kulturę, ale ma jednak poczucie odrębności. Brutalne wejście z butami zawsze powoduje reakcję. Przychodzi okupant, przychodzi obcy, coś narzuca. Dla Rosji dużo korzystniejszym rozwiązaniem byłoby gdyby to ludność Białorusi sama poprosiła o zjednoczenie, na przykład w referendum. Wówczas Rosjanie mieliby bardzo silny argument legalistyczny. Obecnie go nie mają i musieliby ponieść tego konsekwencje. Nie wiadomo, jak zachowałoby się białoruskie społeczeństwo. Nie wiadomo, co zrobiłaby białoruska armia. Dla Rosji to zbyt ryzykowne. Proszę zwrócić uwagę, co Moskwa zrobiła na Ukrainie, gdzie miała dużo więcej powodów do interwencji zbrojnej. Doszło do wojny hybrydowej, do wojny pośredniej, do wspierania jakichś gangów, które przerodziły się w lokalne armie. Regularne rosyjskie jednostki weszły na Ukrainę w 2014 roku, ale bez oznaczeń – i szybko wyszły. Zostały jednostki stworzone z rosyjskich żołnierzy na miejscu, ad hoc, a nie regularne pełne jednostki. Pokazuje to, że Rosja nie jest wcale skłonna do otwartych działań zbrojnych. Działania zbrojne mają to do siebie, że można je przegrać. To zawsze ogromne ryzyko. Dlatego Moskwa tego nie robi.

 

Czy Moskwa nie jest w stanie usunąć samego Łukaszenki i zainstalować w Mińsku bardziej powolnego projektom integracji przywódcy?

Łukaszenka stworzył własny system. Ludzie, którzy mogliby go zastąpić, są jego ludźmi, a nie ludźmi Moskwy. Oczywiście zawsze da się zmontować jakąś agenturę i dać jej władzę poprzez interwencję zbrojną i zamach stanu. Jest natomiast pytanie, czy ci poniżej będą wierni takiej rosyjskiej czy prorosyjskiej dyktaturze. To poważna wątpliwość. Łukaszenka całkowicie oczyścił wojsko i siły bezpieczeństwa. Teraz to jego wojsko i jego siły bezpieczeństwa, a nie rosyjskie. Jak więc zachowają się wobec reżimu brutalnie narzuconego przez Kreml? Ryzyko jest zbyt duże. Poza tym dla Rosjan najważniejsze jest to, żeby Łukaszenka nie poszedł na Zachód. Nie idzie – cały czas balansuje. Minimum oczekiwane przez Rosję jest zapewnione. Moskwa naprawdę rzadko stosuje brutalne militarne metody. Woli rozkładać państwa, kupować całe warstwy społeczne, które później optują za bliską z nią współpracą. Ten właśnie scenariusz jest realizowany na Białorusi.

 

Gdyby mimo wszystko doszło do zacieśnienia integracji Białorusi i Rosji tak, by Kreml mógł głęboko wykorzystać terytorium białoruskie do swoich celów wojskowych, to jaka powinna być odpowiedź Polski i NATO?

Nie możemy interweniować na Białorusi, bo nie mamy do tego ani podstaw, ani mandatu; doszłoby wtedy do wojny polsko-rosyjskiej lub natowsko-rosyjskiej, co jest obecnie raczej niewyobrażalne. Możemy więc się zbroić, przesunąć nasze systemy bezpieczeństwa na wschód, na granicę z Białorusią, budować rezerwy i dodatkowe siły obrony kraju. Nie widzę innego wyjścia. Więcej wojska, więcej wydatków na obronność, więcej systemów defensywnych, które byłyby w stanie powstrzymać to, co może nadejść z Białorusi. Poza tym, zakładając że doszłoby do takiego zjednoczenia, to naszą rolą jest budować społeczeństwo obywatelskie, wspierać siły, które sprzeciwiają się temu na Białorusi najbardziej dosadnie – i w dłuższej perspektywie obalić taki rząd, ale nie działaniami militarnymi, tylko pokojowymi.

Komentarze (38):

oficer LWP2019.12.12 0:40
codziennie Fronda z Crazy Anthony and PIS informuje swój pisowski ciemnogród, że Rosja grozi nam od rana do wieczora i od wieczora do rana czyhając na biedne plemię pisowskie a tu funkcjonariusz Talaga informuje ciemne pisowskie plemię , że Rosja zagrozi nam dopiero jak wchłonie Białoruś, aj waj, aj waj, aj waj, Kaczyński już nie panuje nad propagandą, już się plączą w narracji jak ten ciemny pisowski lud okłamywać, aj waj , aj waj
Łapa2019.12.11 23:36
Oczywiście że wchłonie i oczywiście ze zagrozi. To kwestia czasu.
Jerzy2019.12.11 17:25
Nie zagrozi Rosja Polsce, bo Polacy intronizowali Pana Jezusa na Króla Polski !!!
mordechaj2019.12.11 16:36
Ten tytuł notki panie Talaga jest już świrnięty. Bo wie pan, pan piszesz tak jakby Rosja bez Białorusi nie była dla nas zagrożeniem, a dopiro jak Rosja wchłonie Białoruć to będzie dla nas zagrożeniem. No weź się pan puknij.
anonim2019.12.11 8:43
И никто, совершенно НИКТО, не отвечает на вопрос: ЗАЧЕМ нам атаковать Польшу?
gumowa kaczka2019.12.10 17:48
szło się spodziewać,bójta się
spostrzeżenie2019.12.10 15:24
najlepsza obrona to Krucjata Różańcowa za Ojczyznę - 100 lat temu nas nie zawiodła, a było znacznie gorzej niż teraz
Druh Ryszard 2019.12.10 12:09
Przez trzydzieści lat Polska nic nie robiła, ażeby w jakiś sposób zapobiec temu o czym każdy wiedział, że Białoruś pozostawiona sama sobie, nie powstrzyma Rosyjskich zapędów i się jej n ie oprze. Nie próbowano "dogadać" się z Łukaszenką ,lecz sekowano Łukaszenkę i Białoruś w Europie i Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, jako reżim i autorytaryzm, próbując "walczyć" z reżimem, poprzez Związek Polaków na Białorusi i Andżelikę Borys. Doszło do tego, że Unia Europejska uważa sprawę Białorusi jako sprawę wewnętrzną Rosji. Tak samo do państwowości Białorusi podchodzą Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. To co twierdzi pan Talaga nie trzyma się "kupy". Czy on uważa Rosję i Putina, za naiwniaków ? A skąd jego przekonanie, że rosyjska agentura na Białorusi, nic nie może ? Białorusini są bezwolni, tożsamość białoruska jest szczątkowa, większość narodu uważa się za "ruskich" ludzi. Telewizja rosyjska jest częściej oglądana niż białoruska, wkroczenie wojsk rosyjskich nie byłoby traktowane przez ludność cywilną jak najazd wrogiego państwa. Czy wojsko i służby mundurowe byłyby lojalne wobec Łukaszenki w godziny próby ? Należy w to wątpić. Czy nie pamięta pan Talaga, jak zachowały się wojska Ukrainy na Krymie w roku 2014 ? Bez jednego wystrzału poddały się "zielonym ludzikom". Uważam, że pan Talaga się głęboko myli, uważając, że można w jakiś sposób przeciwdziałać temu co nieuchronne ( Unia Europejska jak i USA, nie widzą "tematu" w wchłonięciu Białorusi przez Rosję ). Uważam, że Stany Zjednoczone widzą największego wroga w obaleniu swojej hegemoni światowej w Chińskiej Republice Ludowej, i ze wszystkich sił próbują zapobiec "dogadaniu" się Rosji z Chinami przeciw sobie, zrobiły "prezent" Rosji w postaci swego demarche, w sprawie niepodległości Białorusi.
putin pnh2019.12.9 18:34
Tak zwaną rosję należało podzielić pomiędzy Polske, Litwę, Białoruś i Ukrainę po upadku Sowieckiego Sojuza!
OI2019.12.9 21:14
A USA MIĘDZY ANGLIĘ FRANCJĘ KANADĘ POLSKĘ MEKSYK , TAK SAMO IZRAEL PODZIELIĆ MIĘDZY OŚCIENNYCH
Tom Bombadil.2019.12.9 18:02
W czasie uroczystości związanym z pochówkiem szczątków Powstańców Styczniowych w Wilnie, stolica Litwy tonęła w białoruskich flagach. Było ich więcej niż polskich i litewskich razem. Dlaczego w Polsce się o tym nie mówiło? Polacy litewscy byli zachwyceni. Białorusini ciążą do Polski i Litwy. Czy Polska ciąży do Białorusi? Olać w cholerę te dziadowskie rozgrywki z sędziami, z gównianą opozycją...! Myśleć o Międzymorzu! O Białorusinach! Trzeba im pomóc, reszta sama się objawi...
Gumowy Żuk2019.12.10 21:17
A co żydów w Polsce interesuje Białoruś?
LegitimateCybersecurityCompany2019.12.9 17:46
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Betteridge's_law_of_headlines Nie, nie wchłonie. I nie zagrozi.
anonim2019.12.9 17:09
Putin nic nie musi robić! Polacy dzięki pisowi gryzą się i zabijają między sobą!
Ryszard Olejniczak2019.12.9 16:48
Jeśli dalej będziemy się zachowywać jak d. w smole to przegramy naszą ostatnią szansę samodzielnego rozwiązania zagrożeniem pełzającą aneksją ze wschodu. Stawiam brylanty przeciw kartoflom, że w przypadku pojawienia się na wschodzie Polski, wypchanych ruskimi "białoruskich brygad braterstwa " NATO palcem nie kiwnie. W dodatku sami, nie wiadomo czemu, dajemy przyzwalające sygnały jak np ten ostatni akcentujący nadanie priorytetu polityce zachodniej przed wschodnią (przeniesienie kompetencji w sprawie UE, o szczebel wyżej). Dlatego to b. dobry i b. potrzebny artykuł. Brakuje tylko informacji o aktywności gospodarczej Niemiec (wspólne spółki białorusko-niemieckie) na Białorusi w pobliżu granicy z Polską.
anonim2019.12.9 16:47
ROSJA NIGDY NIE NAPADA SILNYCH - TO WREDNY SKORUMPOWANY SYSTEM TCHÓRZY - TO MENTALNOŚĆ NAJEŹDŹCY GRABIEŻCY, ZNIEWALANIE i MORDOWANIE to dla nich NORMA ( 6 mln. ludzi zagłodzonych na śmierć, LUDOBÓJSTWO W KATYNIU, MORDY I GWAŁTY W REWOLUCJI BOLSZEWICKIEJ,i II WŚ. Co do własnych obywateli - przecież mają POTĘŻNY KRAJ A ŻYWNOŚĆ IMPORTUJĄ PATAFIANY NIE POTRAFIĄ ZAPEWNIĆ NORMALNOŚCI W SWOIM KRAJU A ZAWSZE WPIER...JĄ SIĘ DO SĄSIADÓW BYLE KRAŚĆ !! - to szatańska mentalność !!
Urszula2019.12.9 17:45
"ROSJA NIGDY NIE NAPADA SILNYCH " No to mamy sie czego obawiać.
Mother Earth2019.12.9 21:11
hahahahah za to twój parchaty usrael napada na potężne państwa w Azji i na bl . wsch no i w Europie na rozpadającą sie Jugosławię !!! to ci herosi a i bym zapomniał izrael napadający na dzieci i kobiety w okupowanej Palestynie wiec ruskie to nawet nie sięgaja do piet tym globalnym bandytom .
Viking2019.12.9 16:42
Wtedy by nas obroniła przed zachodnim pedofilizmem lichwiarskim
lady chapel2019.12.9 16:36
Ale w czym problem - nie rozumiem. Wszelkie wizje, przepowiednie i proroctwa mowia, ze POLSCE NIC NIE GROZI I ZE TO Z POLSKI WYJDZIE ISKRA NA CALY SWIAT. JEZUS NASZYM KROLEM, MARYJA KROLOWA, W CZYM SPRAWA?
satyr2019.12.9 15:57
Może w końcu k...; byście się zajęli wypływającymi milionami przez PFN!!!!!!!!! http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25493690,eksluzywne-podroze-pupila-macierewicza-za-pieniadze-z-pfn.html#s=BoxOpImg3
Urszula2019.12.9 17:44
Po co maja sią tym zajmować. Te bezrozumne twory widzą PiS, Rydzyka, 500+ i nic więcej. Myślenie to dla nich pułap nie do osiągnięcia.
Ateista2019.12.9 21:08
jeszcze dodaj do tego żydków muzea dla nich za setki milionów złotych itp
Marek2019.12.10 18:26
Ateista ty nie jesteś ateista skoro wszędzie żydów widzisz
mendy blogowe-goowna kremlowskie2019.12.9 15:53
𝐓𝐚𝐤𝐢𝐞 𝐬𝐨𝐛𝐢𝐞 𝐩𝐲𝐭𝐚𝐧𝐢𝐞: 𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐦𝐞𝐧𝐝𝐲 𝐛𝐥𝐨𝐠𝐨𝐰𝐞 𝐧𝐢𝐠𝐝𝐲 𝐧𝐢𝐞 𝐤𝐫𝐲𝐭𝐲𝐤𝐮𝐣𝐚 𝐏𝐮𝐭𝐢𝐧𝐚 𝐢 𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐜𝐚𝐫𝐚𝐭? 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐓𝐎 𝐎𝐂𝐙𝐘𝐖𝐈𝐒𝐓𝐄! 𝐁𝐎 𝐓𝐎 𝐉𝐄𝐆𝐎 𝐆𝐎𝐎𝐖𝐍𝐀!
www2019.12.9 16:16
Degenerat o twarzy oślizgłej larwy i karłowata szuja "Urszula" vel "Björn Karlsson" vel "Albert" vel "oficer LWP" (używający kilkunastu nicków) jest zafajdanym kuutasem z ubeckiej rodziny, synem ubeka (który przyjechał z Sowietami) i donosicielem, z charakteru kuurwą piątego sortu i goownem putinowskim
JS2019.12.9 15:41
Rosja nie ustanie w mieszaniu w naszym kraju. Jak rozłożą nasze społeczeństwo i gospodarkę i politykę swoją agenturą wtedy będziemy dla nich łatwą zdobyczą. Pozdr.
Ateista2019.12.9 21:07
Polskę to juz żydki rozłożyły i okradły po 89 taka prawda , tu ruski to nie maja nawet po co mieszać bo kto chce padliną mieszać wiec nie pieprz głupot chyba ze jesteś krypto parchem i odwracasz kota ogonem .
JS2019.12.10 11:46
Jeszcze nie zostaliśmy rozłożeni i agentury mają jeszcze wiele do zrobienia. Pozdr.
JS2019.12.9 15:40
I po co fronda.pl straszy Polaków najazdem Rosjan ? Mało to oni mają swoich wewnętrznych i innych ważniejszych niż nasza Polska problemów ? Oni wiedzą, że nie opłaca się napadać na nas. Nawet Jaruzelski nie zdołał ich przekonać do interwencji, tak silne mieli obawy przed starciem się z naszym narodem. Pozdr.
B522019.12.9 18:46
a iskandery przywieźli do Kaliningradu bo im zamokły a tam dobrze wyschną
JS2019.12.10 11:43
Każdy ma rakiety, które wszystko załatwią jak będzie trzeba. Pozdr.
Marek2019.12.10 18:25
za wyjątkiem Polski
taro2019.12.9 19:07
sowiecki mozg aby przezyc musi zaatakowac, zniewolic i dlatego, ze maja tyle problemow wewnetrznych, to winnych za swoja glupote znajda w nas.
JS2019.12.10 11:44
To raczej taktyka odstraszania niż zniszczenia. Pozdr.
Jacek2019.12.10 14:09
Niestety im więcej mają własnych kłopotów, tym bardziej można spodziewać się problemów. Bo nic tak nie pacyfikuje głosów niezadowolenia od małej, zwycięskiej wojny. Przykład? Kaukaz, Gruzja, Ukraina.
true2019.12.9 15:25
korwin onuca braun bosak walonki
tomasz2019.12.10 9:46
Mówmy otwarcie Białoruś to nigdy nie było państwo. Sztuczny twór który obojętnie czy będzie państwem czy nie to mało ważne. I takim dziwolągiem jest łatwo rządzić. Poza tym jest tam większość rosyjska która zawsze miała nad sobą bata i nic tego nie zmieni . To było i jest mongolskie pochodzenie i jako takie nigdy nie będzie demokratyczne. Mam nadzieję że ta krótka charakterystyka da myślenia . tym którzy jeszcze się łudzą że Białoruś będzie państwem.