Działacze wywodzący się dotąd ze środowiska Grzegorza Brauna publicznie ogłosili koniec współpracy i powrót do realnej polityki. Przejście do Bezpartyjnych Samorządowców, których liderem jest dr Marek Woch, wywołało olbrzymie poruszenie na scenie politycznej.
Gaśnica to za mało. Czas na merytoryczny marsz przez instytucje!
Robert Zawadzki, wiceprezes Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia, bez ogródek wyjaśnił, dlaczego drogi dotychczasowych koalicjantów z liderem Konfederacji Korony Polskiej musiały się rozstać. Jak podkreśla, w obliczu postępującej katastrofy edukacyjnej serwowanej przez lewicowe Ministerstwo Edukacji Narodowej i Barbarę Nowacką, potrzebne są konkretne projekty ustaw, a nie jedynie medialne akcje pod publikę.
– Z panem Grzegorzem Braunem niestety ten projekt jest nierealny z racji na to, że tam nie ma żadnego planu, nie ma działania w pracy nad projektami ustaw. Tam nie ma żadnej merytoryki, którą odnaleźliśmy właśnie wraz z działalnością Bezpartyjnych Samorządowców – punktował Zawadzki.
W podobnym tonie wypowiedział się Cezary Sygocki, doświadczony rolnik i samorządowiec z Grójca. Sygocki wskazuje, że polska wieś oraz polscy przedsiębiorcy potrzebują prawdziwych reprezentantów z krwi i kości, a nie wirtualnych ekspertów bez pojęcia o codziennej ciężkiej pracy.
– Marek Woch to jest normalność i merytoryka. Człowiek, który od szkoły zawodowej doszedł do doktoratu, wie, co to znaczy pracować rękami w kanale i stać w garniturze. Gaśnicą nie odzyskamy Polski – zaznaczył Sygocki.
Wróg jest po drugiej stronie. Jasny apel do całej centroprawicy
Liderzy ruchu zwracają uwagę na jeszcze jedną fundamentalną kwestię – bezmyślne rozbijanie obozu patriotycznego na drobne frakcje to prosta droga do utrwalenia władzy przez Donalda Tuska i jego lewicowo-liberalną koalicję. Dr Marek Woch przestrzega przed politycznym cwaniactwem i apeluje o zjednoczenie wokół spraw merytorycznych.
Na prawicy kończy się czas na „siedzenie na dwóch taboretach”. Dzisiejsza sytuacja wymaga powagi, pracy u podstaw i budowania sprawnej alternatywy dla rządu Koalicji 13 grudnia. Przyszłoroczne wybory mogą stać się momentem przełomowym, w którym merytoryczni i sprawdzeni społecznicy – na czele z dr. Markiem Wochem – trwale zmienią układ sił w polskim Sejmie i Senacie.
Dr Marek Woch: „Albo jesteśmy razem przeciwko Tuskawi, albo pomagamy tej władzy”
Lider Bezpartyjnych Samorządowców, dr Marek Woch, skierował jednoznaczny apel do całego środowiska centroprawicowego i niepodległościowego. Podkreślił, że obecny moment historyczny wyklucza polityczny koniunkturalizm i niepotrzebne podziały.
– My będziemy jasno komunikować dwa przekazy. Albo ustawiamy się wspólnie przeciwko panu Tuskowi, panu Czarzastemu, panu Kosiniakowi, albo jesteście z nami, albo jesteście z panem Tuskiem. Tu nie ma dzisiaj siedzenia na dwóch taboretach, proszę Państwa. Każdy, kto nie będzie łączył szerokiej prawicy i centroprawicy, tylko będzie tak myślał, że jednego dnia jest za, drugiego przeciw, to nic dobrego z tego nie będzie — oświadczył dr Marek Woch.
Woch przypomniał również o roli społeczników, rolników i przedsiębiorców, którzy każdego dnia budują polski dochód narodowy, a dziś muszą mierzyć się z opresyjną polityką państwa i absurdalnymi regulacjami. Zaznaczył, że Bezpartyjni Samorządowcy dysponują konkretnymi projektami naprawy państwa, w tym merytorycznie przygotowaną reformą służb specjalnych i administracji.
🔴 Państwo z @Radio_TOK_FM – @DWielowieyska i @szacki – znowu biadolicie, że „rozłamowcy" od p. @MorawieckiM mówią nieładnie o ludziach nawiązujących współpracę z Markiem Woch, @Federacja_BiS i @bezpartyjni_sam, a wcześniej współpracujących z panem @GrzegorzBraun_.
⚡️… pic.twitter.com/rPwoVPBarI— dr n. pr. Marek Woch (@MarekWoch2) August 16, 2026
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.