08.09.19, 18:15fot. diecezja.pl

Abp Marek Jędraszewski: Obłąkańcze ideologie stają się obowiązkowe

– Miłość, także małżeńska, musi być budowana na bezgranicznej miłości do Boga, który pomoże w chwilach trudnych. Bóg współdziała z tymi, którzy Go miłują - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas XXVII Pielgrzymki Rodzin do Kalwarii Zebrzydowskiej. Mszę św. koncelekbrowali biskupi: Jan Zając, Jan Szkodoń, Janusz Mastalski a w uroczystości wziął udział m.in. Prezydent RP Andrzej Duda i ok. 100 tysięcy wiernych.

Na początku Mszy św. głos zabrał kustosz kalwaryjskiego sanktuarium o. Konrad Cholewa OFM, który życzył zebranym, by zawsze towarzyszył im Chrystusowy pokój i nadzieja. Stwierdził, że Jezus pragnie zapukać do drzwi domów i serc. Powitał metropolitę krakowskiego abpa Marka Jędraszewskiego. – Ekscelencjo, wiemy jak wielką wartością dla ciebie jest każda ludzka rodzina. Wiemy, jak głęboko w twoim sercu leży troska o człowieka i jego godność. Dlatego właśnie w tej rodzinnej wspólnocie na Kalwarii zostanie wypowiedziana nasza wdzięczność za twoją troskę o rodzinę. Dziękujemy, że jako pasterz stajesz po stronie owiec – powiedział. Wyraził swą radość z licznej obecności rodzin, duchownych, osób życia konsekrowanego, a także przedstawicieli władz świeckich.

W homilii arcybiskup nawiązał do słów św. Pawła „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra”. Stwierdził, że Bóg wyraził swą miłość do człowieka oddając Swego Syna. Ci, którzy przyjęli prawdę o Chrystusie, odpowiadają Bogu swoją miłością i doświadczają Jego wsparcia. Bóg jest fundamentem godności i poczucia osobistej wartości. Z tego wynika przesłanie wyrażone słowami św. Pawła „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”

Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo dla miłości, zwłaszcza małżeńskiej i rodzinnej. Działał w życiu św. Joachima i św. Anny, a także Maryi i Józefa. Ewangelia przybliża niepokój Józefa, który w poczuciu odpowiedzialności chciał oddalić od siebie Maryję. Uczynił jednak tak jak powiedział mu anioł i wziął małżonkę do siebie. Metropolita stwierdził, że miłość małżeńska musi być budowana na bezgranicznej miłości do Boga.

Zauważył, że z rodzin tworzy się naród. Ewangelia św. Mateusza rozpoczyna się od rodowodu Jezusa, ponieważ dla Izraelitów bardzo ważne było pochodzenie i rodzina. Bóg stwarzając mężczyznę i kobietę na swój obraz i podobieństwo pobłogosławił im i przykazał, by zaludnili ziemię i czynili ją sobie poddaną. – Błogosławieństwo Boga spoczywa na kobiecie i mężczyźnie, jednoczących się w jedno ciało po to, by mieć własne potomstwo, a w konsekwencji budować naród i w tym rozwoju z pokolenia na pokolenie upatrywać nieomylnych znaków Bożego błogosławieństwa – powiedział arcybiskup.

Przyznał, że współczesna kultura kwestionuje te wartości, odrzucając Boga. Jego negacja sprawia, że człowiek pozostaje osamotniony. Opieranie się wyłącznie na rozumie doprowadziło do tragicznych wydarzeń II wojny światowej, gdy stworzono system zniszczenia drugiego człowieka. Dzisiaj pojawiają się nowe zagrożenia. – Stwierdzono, że istotą człowieka nie jest rozum, ale ciemne siły związane z seksem. Głosi się to dzisiaj w postaci ideologii gender i LGBT. Próbuje się to systematycznie wprowadzać w życie społeczeństw i narodów poprzez kartę WHO – wskazał metropolita. Powiedział, że usiłuje się odebrać dzieciom ich niewinność i tożsamość, a także zniszczyć naród, kwestionując jego historię i dziedzictwo.

Stwierdził, że wobec tego należy koniecznie powrócić do nauczana św. Jana Pawła II. Papież wielokrotnie podkreślał, że fundamentem życia człowieka jest Bóg, z którego wynika godność ludzka i nadzwyczajna rola małżeństwa i rodziny, a z tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie wyrasta trwałość i wielkość narodów.

Metropolita przywołał słowa kard. Josepha Ratzingera, który stwierdził, że dla Jana Pawła II Bóg jest fundamentem życia, a jego wiara znalazła swój wyraz w słowach „Nie lękajcie się ! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Krytycy religijni w przeszłości uważali, że wiara wynikła ze strachu. Dziś sytuacja jest odwrotna: eliminacja Boga zrodziła lęk. Ludzie, który odrzucili Boga boją się, że On może istnieć, są przerażeni możliwościami, które noszą w sobie, obawiają się mrocznego świata. Jan Paweł II zdawał sobie sprawę z tych obaw i dlatego wzywał, by otworzyć się na Chrystusa.

W pierwszej programowej encyklice „Redemptor hominis” Ojciec Święty mówił, że człowiek nie może żyć i poznać siebie bez Miłości. Tylko dzięki Chrystusowi ludzie odkrywają swą osobową godność. W adhortacji apostolskiej „Familiaris consortio” tłumaczył, że przez chrzest mężczyzna i kobieta zostają włączeni w przymierze Chrystusa z Kościołem. Z racji tego miłość małżeńska, włączona w miłość Chrystusa jest wsparta Jego mocą zbawczą. Na mocy sakramentalnego charakteru małżeństwa związek kobiety i mężczyzny staje się nierozerwalny. Małżonkowie są dla siebie i swych dzieci świadkami zbawienia.

Jan Paweł II mówił, że nie sposób poznać człowieka inaczej jak tylko poprzez wspólnotę, którą jest naród. Podkreślił, że narodu polskiego nie można zrozumieć bez Chrystusa. – Nie sposób zrozumieć tego narodu, który miał przeszłość tak wspaniałą, ale zarazem tak straszliwie trudną – bez Chrystusa. (…) Nie sposób zrozumieć dziejów Polski od Stanisława na Skałce do Maksymiliana Kolbe w Oświęcimiu, jeśli się nie przyłoży do nich tego jeszcze jednego i tego podstawowego kryterium, któremu na imię Jezus Chrystus” – powiedział 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie.

Metropolita stwierdził, że pielgrzymi przybywają do Matki Bożej by przedstawić Jej wszystkie ważne sprawy, także związane z małżeństwem i rodzinami i prosić o to, by stawali się dla innych znakiem nadziei. – Przynosimy jej także dzisiaj sprawy naszego narodu. Ten polski naród budował się przez tysiąclecia na trwałości małżeństw i rodzin (…). Przychodzimy mając świadomość, że jest Matką Kościoła i Królową Polski, naszego narodu. Jest Królową, która ze swej duchowej stolicy, z Jasnej Góry mówi te same słowa od wieków: „Czyńcie wszystko, cokolwiek powie Wam mój syn – powiedział metropolita i stwierdził, że należy modlić się o doświadczenie współdziałania z Bogiem w życiu.

Na zakończenie Mszy św. ks. Paweł Gałuszka wyraził wdzięczność Bogu za dar kolejnej pielgrzymki rodzin do Kalwarii Zebrzydowskiej. Podziękował arcybiskupowi za pasterską obecność, słowo i modlitwę, wszystkim biskupom, duchownym, siostrom zakonnym, przedstawicielom władz świeckich i pielgrzymom. W ostatnich słowach ogłosił powołanie przez abpa Marka Jędraszewskiego fundacji towarzyszenia rodzinie, która będzie wspierała w posłudze duszpasterstwo rodzin.

Przed udzieleniem błogosławieństwa metropolita krakowski przypomniał, że Bóg współdziała ze swoimi wiernymi. Podał przykład pogody, która według wszelkich prognoz miała być deszczowa i pochmurna. – Pan Bóg dał nam ten uśmiech z nieba za przyczyną swej Matki – stwierdził. Podziękował pielgrzymom za to, że chcą w swoim życiu współdziałać z Bogiem. Poprosił, by miłość do Boga przekazywać swym bliskim i całemu narodowi. – Jeśli nie zabraknie miłujących Boga, to nie zabraknie dobrej przyszłości dla nas wszystkich – zakończył.

Pielgrzymka Rodzin do Kalwarii Zebrzydowskiej organizowana jest przez Wydział Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Krakowie. W tym roku odbywała się pod hasłem zaczerpniętym z „Listu do rodzin” św. Jana Pawła II: „Oblubieniec jest z wami”.

Justyna Tyrka | Archidiecezja Krakowska

Komentarze

Adam2019.09.10 14:48
Czy ktos wreszcie zrobi porzadek z ta kur*a w sutannie? XXI wiek, a to cos nie tylko ma prawo glosic swoje chore poglady, ale jeszcze jest na wolnosci. Porazka cywilizacyjna, Polska to jednak dziki kraj.
Darek2019.09.10 8:04
Religia nie jest obowiązkowa - wbijcie sobie do głowy że ta obłąkańcza ideologia jedzenia ludzkiego mięsa i picia ludzkiej krwi, ta obłąkańcza ideologia kanibalizmu i cywilizacji śmierci i cierpienia po tysiącu lat niewyobrażalnych cierpień nią spowodowanych już przestała być obowiązkowa.
katolik emeryt2019.09.9 10:42
Abp M..Jędraszewski - to prawdziwy biskup - czyli stróż owczarni. Broni przed wilkami, herezjami, zagrożeniami, piekłem. (A nie celebruje samego siebie lub siedzi przestraszony w norce)
bzyk2019.09.9 8:35
Katoliban.
lolek kremowka2019.09.9 7:43
Wspaniałe zdjęcie.... Idealne do powieszenia nad łóżkiem...
Darek2019.09.10 8:07
Z tym wieszaniem to... Chociaż z drugiej strony...
Ela2019.09.9 6:18
Duch sw dziala .cudowne
PseudoPrezydentPolskiKlęczyPrzedKleremWatykańskim2019.09.9 0:03
Klęczon marionetka polazł na pielgrzymkę, chociaż naród płaci mu za robotę. Niech sobie pielgrzymuje na urlopie. Jak Tymuś Szydło, klero-dziecko na urlopie od odpowiedzialnej dorosłości.
Grazyna2019.09.8 22:42
Dlaczego tu osobniki typu :" provydnyk", "dzielnicowy", udający łecha Kellera nigdy nie rozumieją jednej rzeczy!? Jeżeli jest artykuł o zupełnie innej tematyce, zawsze próbujecie zupełnie zmieniać tematykę, dając swó głupi wpis o czymś innym, np.teraz o meczu ! Nie każdego może mecz obchodzić! Trzeba było pomóc i głupot nie pisać !
anonim2019.09.9 0:43
Komu pomóc i jak? 😯
alex2019.09.8 22:32
czy nie da sie jakos tego goscia usunac z naszego forum.moze ktos ma pomysla ,przeciez tym ktos zarzadza,juz nieda sie sluchac tego wiecznego obrazania niewinnych ludzi.
Kazimierz2019.09.8 22:18
"Jeśli Bóg na pierwszym miejscu, wszystko jest na właściwym miejscu" Św. Augustyn
Ciekawy2019.09.8 21:22
Coś podobnego teraz mu się przypomniało jak Franciszek nie dał mu kardynala
anonim2019.09.8 22:19
Franciszek ma problemy z samym sobą
Lech Keller-Krawczyk dumny Żyd i pedofil2019.09.8 19:38
Halo, nazywam się Lech Keller-Krawczyk (spolszczone żydowskie -Sznajder) mam lat 70 plus jestem Żydem i homoseksualistą. Szkoły się rozpoczynaja, a ja mam obok podstawówkę nr. 133 (W-wa). Krótki spacer od domu. Kupuje kilka batoników czekoladowych dla chłopaczyków. Co za przyjemność posiedzieć tam i popatrzeć na te młode ciałka chłopczykow. Jestem tu zawsze choć nie pod swoim nazwiskiem. Można mnie znaleźć m.in. pod "nickami":𝐀𝐠𝐧𝐢𝐞𝐬𝐳𝐤𝐚 𝐃𝐳., 𝐝𝐳𝐢𝐞𝐥𝐧𝐢𝐜𝐨𝐰𝐲, 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈, 𝐤𝐚𝐥𝐢𝐧𝐤𝐚, 𝐧𝐢𝐤𝐭, 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚_𝐃𝐚𝐧𝐢𝐥𝐜𝐳𝐲𝐤 (mam słabość do bolszewików), itp.. Znudzil mi sie poliamorysta, polishpatriot - zaczyna mi brakować pomysłów na nowe nicki. A tak naprawdę to jestem starym pedałem bez rodziny, przyjaciół, znajomych. Jeżeli ktoś wątpi, że to nie ja, oto mój email: [email protected]
Wiesiek Z2019.09.8 22:57
Lechu Keller, w ten wpis jakoś nie wątpię !? Można dużo o tobie poczytać w necie ! To jest jednak znikoma część tego, co sobą reprezentujesz ! -Nie napisałeś, że byłeś SBkiem i jesteś w rejestrze IPN, - nie napisałeś, że siedziałeś za pedofilię, - nie napisałeś co robiłeś z dziećmi siostry.? Wiele złych rzeczy nie napisałeś o sobie ! Prawda? No, pochwal się nam !?
Roman2019.09.9 9:52
Bez rodziny, bez przyjaciół, bez znajomych - tylko współczuć. To znak, że musisz poszukać Boga, bo marnie skończysz. Żałosny jesteś.
anonim2019.09.8 19:08
Krytycy religijni w przeszłości uważali, że wiara wynikła ze strachu. Dziś sytuacja jest odwrotna: eliminacja Boga zrodziła lęk. Ludzie, który odrzucili Boga boją się, że On może istnieć, są przerażeni możliwościami, które noszą w sobie, obawiają się mrocznego świata. Jan Paweł II zdawał sobie sprawę z tych obaw i dlatego wzywał, by otworzyć się na Chrystusa - WIDAĆ TO WYRAŹNIE NAWET TU NA FORUM
jozef2019.09.9 8:48
Jeżeli Bóg istnieje to na pewno kocha też ateistów, a z nawiedzonych się śmieje. No chyba że nie ma poczucia humoru.
Darek2019.09.10 8:06
Krytycy religijni w przeszłości uważali, że wiara wynikła ze strachu. Dziś sytuacja jest odwrotna: Krytycy religijni dziś uważają, że strach wynikła z wiary, na szczęście wiemy też, że z lękami i fobiami można skutecznie walczyć.
anonim2019.09.8 19:02
UWAGA - na dzielnicowego - ruskiego trolla CZŁOWIEKA ZŁEJ WOLI - OBSERWUJĘ GO JUŻ OD DŁUŻSZEGO CZASU - ZAWODOWO CODZIENNIE W KAŻDYM WĄTKU PLUJE NA POLSKĘ , POLAKÓW, KOŚCIÓŁ I POLSKI RZĄD !! NIGDY NIE MA KONKRETÓW ZAWSZE POmyje !!
anonim2019.09.8 19:01
Ja codziennie dziękuję Bogu że jestem POLAKIEM i mieszkam w POLSCE KOCHAM POLSKĘ !! KATOLICKĄ POLSKĘ - SURSUM CORDA ! MARYJO KRÓLOWO POLSKI MÓDL SIĘ ZA NAMI - KOCHAMY CIĘ !!
Witek2019.09.8 22:28
Kocham Polskę i jestem ateistą . Ciebie rozumięm i pozdrawiam .
alex2019.09.8 23:10
nikt nikogo nie zmusza do wiary,ale Polska to nasza ojczyzna i mamy nawet obowiazek ja kochac i szanowac.pozdrowienia
szcze na PiS i rydzykowi w ryj2019.09.8 18:38
Ta obłudny klecho! Najlepiej nowo narodzone dziecko od razu oddać do chrztu - bez jego świadomej zgody. I już mamy duszyczkę zaliczoną do KK - bez możliwości "wypisania się". Potem zmusić dziecko do zabawy z katolickim księdzem i prać mózgi w publicznych szkołach państwowych za pieniądze wszystkich Polaków. To się nazywa przymusowa indoktrynacja! która niczym nie różni się od bolszewickiej czy nazistowskiej!
krzysztof2019.09.8 20:39
SOWICKIJ ATEISTA I EROLL
Kazimierz2019.09.8 22:05
Dzielnicowy,co ty w ogóle tu robisz, skąd ty tu się wziąłeś? Ktoś cię z komunistycznego śmietnika reaktywował, i tak sobie tutaj swawolisz. Jesteś zwykłą kreaturą, atrapą człowieka, zaprzeczeniem normalności i pojednania. Siejesz nienawiść i zgorszenie. Jesteś diabelskim pomiotem bez analizy postępowania i autorefleksji.
Roman2019.09.9 9:39
dzielnicowy Jesteś ochrzczony? Jeżeli tak, to idź i podziękuj swoim rodzicom, bo chrzest to znak dla człowieka, że odpuszczone zostały mu grzechy życia poprzedniego. Jeżeli jesteś ochrzczony, to się ciesz, bo nie wszyscy dostąpili tego sakramentu. Czytaj Pismo Święte, żeby głupot nie opowiadać.
Cool2019.09.9 15:04
CHORY JESTEŚ STARY KOMUNISTO!!!
provydnyk2019.09.8 18:27
Nie napiszecie nic frondziarze o rozgromieniu (91:65) Polaków przez Argentynę w kosza?
anonim2019.09.8 19:03
a co ciebie to obchodzi ruski trollu
Kazimierz2019.09.8 21:51
Widać, że antypolskość jest twoim pokarmem. Spadaj ruski trollu.
Unrug2019.09.9 14:59
Polacy dołożyli ruskim! Tyle wystarczy! :-)