„Czas przestać grać według ich zasad i nazwać rzeczy po imieniu” – powiedział w poniedziałek Hohmann w trakcie dyskusji panelowej zatytułowanej „Cyfrowy gułag w Davos i WHO”, którego gospodarzem była organizacja Stop Vax Passports. Dziennikarz uważa, że sztuczna inteligencja będzie pomocna w realizacji celów Światowego Forum Ekonomicznego, monitorując i kontrolując ludzi poprzez scentralizowany dostęp do prywatnych informacji i działając z pomocą biotechnologii.

Zdaniem Hohmanna taka sztuczna inteligencja miałaby nawet wyeliminować wolną wolę istot ludzkich i byłaby „centrum nerwowym nadchodzącego systemu bestii”. Wskazał na to, że w swoich książkach założyciel Światowego Forum Ekonomicznego, Klaus Schwab, omawia idę „fuzji naszych tożsamości fizycznych, biologicznych i cyfrowych”, które miałby być siłą napędową „czwartej rewolucji industrialnej”.

Cyfrowa tożsamość miałaby być nieodłącznie powiązana z naszą osobą, a wszystko, co robimy przekazywane byłoby Internetem do „scentralizowanych decydentów”. W czasie rzeczywistym gromadzono by dane o tym, co np. jemy, jakie są nasze reakcje na pewne bodźce i czy już przyjęliśmy zalecaną dozę szczepionki przypominającej. A to z kolei pozwalałoby decydentom oceniać, jak powinniśmy żyć.

Dziennikarz przywołał też poglądy Youvala Noah Harariego, doradcy Schwaba, który wyjaśniał, w jaki sposób sztuczna inteligencja, kolekcjonując olbrzymie masy danych, mogłaby decydować o naszym życiu, „rozumiejąc” nas lepiej niż my sami. Monitorując np. ruch gałek ocznych, taki system mógłby określić, że dana osoba jest homoseksualistą, bo skupia uwagę bardziej na mężczyznach. Oznaczałoby to dużo większe możliwości manipulowania życiem człowieka.

Hohmann uważa, że skupianie się przez globalistów na szczepionkach ma sens, gdyż nowa technologia mogłaby być wykorzystana poprzez szczepionki i przy zastosowaniu nanotechnologii oraz inżynierii genetycznej. Kontrola każdej osoby miałaby w konsekwencji prowadzić do pozbawienia jej wolnej woli i zastąpienia sztuczną inteligencją, a zdaniem Harariego przy braku wolnej woli demokracja przestałaby mieć jakikolwiek sens.