Leon XIV odwiedził mieszkańców Acerry, włoskiego miasta w pobliżu Neapolu — obszaru określanego mianem „Ziemi Ognisk”, który od lat zmaga się ze skutkami nielegalnego składowania toksycznych odpadów przez struktury mafijne. Region stał się symbolem ekologicznej katastrofy: regularnie dochodzi tam do pożarów niebezpiecznych składowisk, skażenia gleby i powietrza oraz rosnącej liczby zachorowań na choroby nowotworowe.
Papież podkreślił, że tzw. „Ziemia Ognisk” zapłaciła wysoką cenę, związaną ze śmiercią „wielu swoich synów, była świadkiem cierpienia dzieci i niewinnych”. Leon XIV podkreślił, że „wartość i ciężar tego bólu zobowiązują nas, by wspólnie próbować być świadkami nowego przymierza. Jesteście w drodze ku czasowi odrodzenia, który nie jest czasem wymazywania pamięci, lecz etycznego działania i twórczej pamięci”.
Kultura ekologiczna
„Kultury ekologicznej nie można sprowadzać do serii nagłych i jednostronnych odpowiedzi na problemy, które powstają w związku z degradacją środowiska, wyczerpywaniem się zasobów naturalnych i zanieczyszczeniem. Powinna być ona innym spojrzeniem, myślą, polityką, programem edukacyjnym, stylem życia i duchowości, które nadawałyby kształt sprzeciwowi wobec ekspansji paradygmatu technokratycznego” – na te słowa encykliki Laudato si’ zwrócił uwagę Leon XIV w przededniu 11. rocznicy jej ogłoszenia.
Komentując te słowa Papież podkreślił, że ten paradygmat dziś nadal wydaje się zwyciężać, „stoi u źródeł mnożących się konfliktów, za którymi kryje się wyścig o zawłaszczenie zasobów; widzimy go za każdym razem, gdy osoby odpowiedzialne politycznie i instytucjonalnie okazują się zbyt słabe wobec silnych; odnajdujemy go w rozwoju technologicznym nastawionym na zawrotne zyski dla nielicznych i ślepym wobec ludzi, ich pracy i przyszłości”.
Pozostawić światu lepszych synów i córki
W tym kontekście Papież nawiązał do tego, że według niektórych pozostawienie dzieciom lepszego świata stało się ambicją wielką. Nie powinna jednak być ambicją wielką „misja pozostawienia światu lepszych synów i córek”.
Leon XIV zaznaczył, że zaangażowanie wychowawcze „jest w naszym zasięgu i ma pierwszorzędne znaczenie. Edukacja młodych — oczywiście, ale także dorosłych; dzieci, ale również osób starszych; obywateli i ich rządzących; pracowników i pracodawców; wiernych i pasterzy: wszyscy mamy się jeszcze czego uczyć. Każdy ma coś do ofiarowania, ale najpierw musi nauczyć się przyjmować”.
Papież podkreślił, że dla chrześcijan jest to „iść drogą” z Jezusem: „stawać się w każdym wieku coraz bardziej i coraz lepiej Jego uczniami”.
Zmiana mentalności rozbije układy przestępcze
„Prawdziwa zmiana mentalności ekonomicznej, obywatelskiej, a nawet religijnej zbuduje dobro, które uzdrowi tę ziemię i całą planetę. Między ludźmi, instytucjami, organizacjami publicznymi i prywatnymi trzeba umocnić i poszerzyć przymierze, które już przynosi pierwsze owoce na płaszczyźnie edukacyjnej i społecznej. Nie tylko przeciwstawi się ono i rozbije układy przestępcze, lecz także pozytywnie połączy i pomnoży najlepsze siły oraz wielkie idee, które już są w waszych sercach” - mówił Leon XIV.
Wdzięczność członkom stowarzyszeń ekologicznych
Papież podziękował tym pionierom, którzy swoim odważnym zaangażowaniem jako pierwsi potępili zło i zwrócili uwagę na ukrytą i negowaną rzeczywistość. „Myślę szczególnie o członkach stowarzyszeń ekologicznych” – powiedział Papież.
„Ile odpadów, ile marnotrawstwa, ile trucizn przyniósł model wzrostu, który jakby nas oczarował, pozostawiając nas bardziej chorymi i biedniejszymi. Uczmy się więc być bogaci inaczej: bardziej uważni na relacje, bardziej nastawieni na dobro wspólne, bardziej przywiązani do swojej ziemi, bardziej wdzięczni w przyjmowaniu i integrowaniu tych, którzy przychodzą żyć pośród nas” – apelował Leon XIV.
Papież wskazał, że to właśnie z tego nawrócenia mogą rodzić się dobre praktyki poprzez ludzi i przedsiębiorstwa, które łakną i pragną sprawiedliwości bardziej niż posiadania. Dodaje, że ta droga jest jednak wąska, „ponieważ zaczyna się od nas samych, od miejsca, w którym jesteśmy”.
