Polityka

„Nawet szambiarze są bardziej rzetelni…”. Lider KOD uderza w żonę prof. Czarnka

Podobnie jak było w przypadku prezydenta Karola Nawrockiego, teraz sympatycy rządzących absurdalnymi fake newsami próbują atakować prof. Przemysława Czarnka, którego prezes PiS wskazał jako kandydata na premiera po najbliższych wyborach parlamentarnych. Przewodniczący KOD Jakub Karyś postanowił w tym celu posłużyć się… badaniami nad szkodliwością napojów energetycznych, które prowadzi żona polityka, dr Katarzyna Czarnek.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
Podobnie jak było w przypadku prezydenta Karola Nawrockiego, teraz sympatycy rządzących absurdalnymi fake newsami próbują atakować prof. Przemysława Czarnka, którego prezes PiS wskazał jako kandydata na premiera po najbliższych wyborach parlamentarnych. Przewodniczący KOD Jakub Karyś postanowił w tym celu posłużyć się… badaniami nad szkodliwością napojów energetycznych, które prowadzi żona polityka, dr Katarzyna Czarnek.

Dr Katarzyna Czarnek jest adiunktem na Wydziale Medycznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Prowadzi m.in. badania nad wpływem stosowania napojów energetycznych na zachowanie młodzieży. Te badania właśnie stały się pretekstem do ataku, który przypuścił lider Komitetu Obrony Demokracji.

- „To, że Przemysław Czarnek ma kredyt na budowę domu w niemieckim banku i panele fotowoltaiczne na dachu to pewnie wiecie, ale tego, że jako minister, już po przegranych wyborach, przyznał 7,7 mln zł dotacji dla KUL (bez konkursu) na projekt badawczy, w którym pracuje jego żona?”

- napisał Kuba Karyś na X.com.

Na jego wpis zareagował poseł Andrzej Śliwka, który wyjaśnił, jak naprawdę wygląda rzeczywistość.

- „Znany fejkniusiarz Jakub Karyś znowu ruszył do ataku i znowu przestrzelił. Tym razem na profesora Czarnka i jego żonę. Nawet szambiarze są bardziej rzetelni w swojej pracy niż kodziarz Karyś”

- napisał.

Parlamentarzysta wyjaśnił, że nie chodzi o grant dla KUL, ale grant, który przyznano KUL w konsorcjum z Uniwersytetem Jagiellońskim, Politechniką Lubelską oraz Uniwersytetem Medycznym. Kierownikiem projektu jest dziekan Wydziału Medycznego KUL prof. Ryszard Maciejewski.

- „W projekcie pracuje 36 naukowców z czterech uczelni. Jedną z nich jest pani doktor, a już niedługo (trzymam kciuki) doktor habilitowana Katarzyna Czarnek, która na KUL pracuje od 2004 r.”

- zauważył.

- „Co więcej, środki od dwóch lat wypłaca obecne Ministerstwo Nauki i nie ma w tej sprawie żadnych zastrzeżeń. Ideowi koledzy Karysia czyli ministrowie Wieczorek i Kulasek rozliczają ten grant bez uwag”

- dodał.

Na koniec poseł zwrócił się do lidera KOD.

- „A teraz Karyś, gdyby nie był politycznym damskim bokserem, powinien przeprosić panią dr Katarzynę Czarnek i jej męża, prof. Przemysława Czarnka”

- podkreślił.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej