O zawartych porozumieniach poinformował mer Lwowa Andrij Sadowy. Jak napisał w mediach społecznościowych, „dziś podczas Dnia Odporności Lwowa w Gdańsku podpisaliśmy sześć ważnych umów z partnerami międzynarodowymi”, podkreślając, że są one efektem wcześniejszych negocjacji i spotkań.

Jak opisuje Iwona Trusewicz na łamach „Rzeczpospolitej”, większość porozumień dotyczy sektora energetycznego. Szwedzki fundusz rozwojowy Swedfund przeznaczy 500 tys. euro na przygotowanie projektu modernizacji systemu ciepłowniczego Lwowa, natomiast czeska firma AS&HC dostarczy trzy pompy ciepła do miejskiego szpitala położniczego. Pozostałe umowy obejmują współpracę z partnerami z Litwy, Niemiec, Francji i Czech.

Brak polskich przedsiębiorstw wśród beneficjentów zwrócił uwagę komentatorów, zwłaszcza że konferencja odbywa się w Polsce, a Warszawa od początku rosyjskiej inwazji należała do głównych partnerów wspierających Ukrainę politycznie, militarnie i humanitarnie.

Dodatkowe kontrowersje budzi fakt, że od wielu miesięcy trwa spór pomiędzy władzami Lwowa a polską spółką Control Process. Firma utrzymuje, że zrealizowała inwestycję budowy zakładu przetwarzania odpadów w około 95 proc., jednak kontrakt został jednostronnie zerwany, a miasto nie uregulowało należności. Według przedsiębiorstwa międzynarodowe trybunały arbitrażowe wielokrotnie przyznawały rację polskiej stronie.