Polityka

Jedna lista opozycji. Tusk chce podporządkować mniejsze ugrupowania

"Szef PO Donald Tusk lobbując za jedną listą wyborczą opozycji chce podporządkować sobie mniejsze ugrupowania" - powiedziała wicerzeczniczka PiS Urszula Rusecka. "Nie wyobrażam sobie, aby te ugrupowania po wyborach były w stanie stworzyć spójny rząd, który jest potrzebny na trudne czasy" - dodała.

2 min czytania
Fot. European People's Party via Flickr, CC BY 2.0
Fot. European People's Party via Flickr, CC BY 2.0
"Szef PO Donald Tusk lobbując za jedną listą wyborczą opozycji chce podporządkować sobie mniejsze ugrupowania" - powiedziała wicerzeczniczka PiS Urszula Rusecka. "Nie wyobrażam sobie, aby te ugrupowania po wyborach były w stanie stworzyć spójny rząd, który jest potrzebny na trudne czasy" - dodała.

Tusk od dłuższego czasu mocno naciska na utworzenie wspólnej listy wyborczej opozycji, pod batutą Platformy Obywatelskiej.

W ocenie Ruseckiej, wspólna lista opozycji wiąże się z "interesami poszczególnych ugrupowań, a nie z interesem Polski".

"Tusk chce narzucić swoją narrację i podporządkować sobie mniejsze ugrupowania" - powiedziała Rusecka.

"Sam wyznaczył się liderem opozycji, tymczasem każde ugrupowanie chce być podmiotowe i nie chce, by ktoś narzucał im swoją wizję" - dodała.

Ponadto w ocenie Ruseckiej na wspólnej liście szczególnie mocno straciło PSL, od którego "odwrócił się wiejski elektorat".

"Myślę, że również w samej PO ten temat jest różnie postrzegany. Jedna lista wiąże z tym, że dla niektórych polityków Platformy nie będzie biorących miejsc na listach wyborczych" - powiedziała.

"Ponadto, jeśli teraz ugrupowaniom opozycyjnym trudno dojść do porozumienia, to co będzie po wyborach? Nie wyobrażam sobie, aby te ugrupowania po ewentualnej wygranej były w stanie stworzyć spójny rząd, który jest potrzebny na trudne czasy" - dodała.

W jej ocenie Polsce potrzebny jest rząd, która ma "wizję, determinację i potrafi ciężko pracować".

"Nie mówię, że my jako ugrupowanie jesteśmy idealni; też w niektórych sprawach się mylimy, ale zważywszy na warunki: pandemia, kryzys energetyczny, czy wojna na Ukrainie, to jednak dajemy radę" - powiedziała Rusecka na temat rządu Zjednoczonej Prawicy.

"(...) My po prostu robimy swoje" - dodała.

 

Źródło: pap

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej