Adam Mazguła jest pułkownikiem Wojska Polskiego w stanie spoczynku. Służbę wojskową rozpoczął w 1975 roku, a w 1979 roku został oficerem Ludowego Wojska Polskiego. Od końca lat 70 był także członkiem PZPR. Głośno zrobiło się o nim w 2016 roku, kiedy w czasie manifestacji przeciw tzw. ustawie dezubekizacyjnej, mówiąc o stanie wojennym stwierdził, że „dochowano jakiejś kultury w tym wszystkim, w tym całym zdarzeniu”. Jeszcze niedawno przekonywał w mediach społecznościowych, że „w Polsce nigdy komuny nie było”. To właśnie za pośrednictwem mediów społecznościowych obecnie wspiera obóz rządzący, atakując opozycję. Uderzył też w niedawny marsz zorganizowany w Warszawie przez NSZZ „Solidarność”, do czego odniósł się Dawid Wildstein.
- „Boże!!! Widzieliście, jak się biedak Mazguła się poryczał...?! Aż boli ten kwik Wielkiego bohatera i autorytetu Tuska, Uśmiechniętej Polski i propagandowych mediów, płk Mazguły? Biedak się popłakał, bo przez Warszawę przeszedł ponad 200 tysięczny marsz Solidarności i mówił brzydkie rzeczy o władzy i Tusku. Mazguła dostał apopleksji i prawie udusił się własną śliną a teraz kwiczy coś o jakichś fekaliach Solidarności. I trzeba Mazgułę zrozumieć. Czy biedak po to urządzał ścieżki zdrowia działaczom Solidarności za komuny, żeby ci się panoszyli? Po to tak walczył o Tuska i Uśmiech, roznosił kolegom z KOD Gazetę Wyborczą i opiekował się po nocach Babcią Kasią, żeby jakieś warchoły sobie po ulicach łaziły???!”
- kpi publicysta na Facebooku.
- „I w ten sposób, na koniec dnia, okazuje się, że ta władza nie potrafi zaspokoić nawet Mazury... noe potrafi zaspokoić nawet swoich najbardziej odrażających zwolenników... No Tusku, jak tak można? Tu nie starczy tylko przywrócić SBekom emerytury, trzeba coś więcej. A na poważniej- temu elektoratowi, Mazgułom i innym, nigdy nie chodziło a żadną demokrację, praworządnośc, konstytucję (hahaha). Dokładnie tak samo jak TVNom, GW i innym podobnym środowiskom. Chodziło o dominację, pokaz siły i brutalności, rozwalenie ile się da demokracji. I dlatego betonowy elektorat Tuska odbiera taki marsz jako coś więcej niż atak na nich- to dla nich dowód słabości władzy- i słusznie. I dlatego normalnie ludzie powinni się cieszyć. Brawo Solidarność”
- dodaje.
