Polityka

Burza po wyborach w KO. Wielichowska protestuje

W Koalicji Obywatelskiej odbyły się wczoraj wewnętrzne wybory. Jedynym kandydatem na przewodniczącego partii był oczywiście Donald Tusk. Więcej emocji pojawiło się jednak przy wyborze szefów struktur regionalnych. Pokrzywdzona czuje się wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska, która zapowiada złożenie protestu.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Hot Nysa)
Fot. screenshot - YouTube (Hot Nysa)
W Koalicji Obywatelskiej odbyły się wczoraj wewnętrzne wybory. Jedynym kandydatem na przewodniczącego partii był oczywiście Donald Tusk. Więcej emocji pojawiło się jednak przy wyborze szefów struktur regionalnych. Pokrzywdzona czuje się wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska, która zapowiada złożenie protestu.

Na Dolnym Śląsku reelekcję na stanowisku przewodniczącego regionalnych struktur uzyskał Michał Jaros, który zdobył kilka głosów przewagi nad wicemarszałkiem Sejmu Moniką Wielichowską. Ta z kolei podnosi, że nie zapewniono tajności głosowania, a w obrębie lokalu wyborczego prowadzono „jawną agitację wyborczą” na rzecz jej kontrkandydata.

- „Uważam, że nieznaczna różnica głosów (...) uprawdopodabnia, że powyżej opisane nieprawidłowości w istotny sposób mogły wpłynąć na końcowy wynik wyborów”

- oświadczyła wicemarszałek, zapowiadając skierowanie protestu wyborczego.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej