Polityka

Brawo! Kibice nie odpuszczają Nowackiej: Do dymisji!

W ostatnich dniach debata publiczna w Polsce nabrała nowego wymiaru, kiedy to wypowiedzi Barbary Nowackiej, Minister Edukacji Narodowej, stały się przedmiotem gorących kontrowersji. Podczas międzynarodowej konferencji poświęconej edukacji historycznej, Nowacka wygłosiła słowa, które wielu Polaków wprost uznaje za celowe fałszowanie faktów o II wojnie światowej. Jej wypowiedź, odnosząca się do obozów pracy, które później stały się obozami masowej zagłady, została później tłumaczona jako „przejęzyczenie”. Jednak krytycy podają jako dowód nagranie, na którym szefowa MON w rządzie Tuska czyta z kartki.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (naTemat), Pixabay.com
Fot. Screenshot - YouTube (naTemat), Pixabay.com
W ostatnich dniach debata publiczna w Polsce nabrała nowego wymiaru, kiedy to wypowiedzi Barbary Nowackiej, Minister Edukacji Narodowej, stały się przedmiotem gorących kontrowersji. Podczas międzynarodowej konferencji poświęconej edukacji historycznej, Nowacka wygłosiła słowa, które wielu Polaków wprost uznaje za celowe fałszowanie faktów o II wojnie światowej. Jej wypowiedź, odnosząca się do obozów pracy, które później stały się obozami masowej zagłady, została później tłumaczona jako „przejęzyczenie”. Jednak krytycy podają jako dowód nagranie, na którym szefowa MON w rządzie Tuska czyta z kartki.

„Nie może być mowy o przejęzyczeniu” – głosi stanowisko autorów petycji zamieszczonej na portalu wobroniepolskiejszkoly.pl. Według nich, Barbara Nowacka, czytając tekst z kartki, nie mogła przypadkowo wypowiedzieć fałszywej wersji wydarzeń. Warto przypomnieć i podkreślić, że pierwsze niemiecki obozy koncentracyjne na ziemiach polskich powstały dla katowania Polaków. Krytycy twierdzą, że działanie Nowackiej jest świadome i ma na celu zdyskredytowanie polskiej pamięci historycznej oraz obrażenie narodowej dumy.

„Jeśli dobrze życzyłaby Polsce, po swoim ‘przejęzyczeniu’ sama powinna podać się do dymisji” – stanowczo apelują autorzy petycji, podkreślając, że osoba, która dopuszcza się rażącego fałszowania historii, nie może pełnić tak odpowiedzialnej funkcji, która wpływa na kształtowanie postaw młodego pokolenia. Według nich, jej wypowiedzi są dowodem nie tylko na brak kompetencji, ale także na brak szacunku dla ofiar oraz dla wartości narodowych, które budują polską tożsamość.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej