Mordercą był Hryhorij Maciejko. Udało mu się zbiec za granicę. Zamach był odpowiedzią na aresztowania, których dokonały polskie władze po nieudanym napadzie OUN na pocztę w Gródku Jagiellońskim.
Jesienią 1935 roku rozpoczął się proces, o którym mówiła cała Polska. Wśród sądzonych nie było jednak zamachowca, który ciągle pozostawał nieuchwytny (Maciejko zmarł w 1966 roku w Argentynie). Przesłuchiwano za to Stepana Banderę, przywódcę (prowidnyka) Egzekutywy Krajowej OUN, faktycznego inicjatora zamachu. Ten zaś konsekwentnie odmawiał posługiwania się językiem polskim i odpowiadał wyłącznie po ukraińsku. 13 stycznia 1936 roku usłyszał wyrok śmierci za nakłanianie do zabójstwa, dostarczenie broni zamachowcy i sfinansowanie przedsięwzięcia.
Bronisław Pieracki od młodych lat należał do Związku Walki Czynnej i Związku Strzeleckiego. Po wybuchu wojny wstąpił do Legionów Polskich, z którym przeszedł szlak bojowy, a w bitwie pod Jastkowem został ciężko ranny. Brał udział w walkach z Ukraińcami o Lwów, będąc jednym z organizatorów obrony miasta. Po zakończeniu I wojny światowej ukończył kurs w Wyższej Szkole Wojennej i uzyskał awans na pułkownika. W 1928 roku objął stanowisko II zastępcy Szefa Sztabu Generalnego, następnie został mianowany na wiceministra spraw wewnętrznych, a w rządzie Walerego Sławka był wicepremierem. W latach 1931-1934 był ministrem spraw wewnętrznych.
Odznaczony Orderem Virtuti Militari, Krzyżem Niepodległości, Orderem Polonia Restituta, czterokrotnie Krzyżem Walecznych i Złotym Krzyżem Zasługi. Pośmiertnie został awansowany na stopień generała brygady oraz odznaczony Orderem Orła Białego.
