Wysłanie polskich żołnierzy na Ukrainę? Ten sondaż nie pozostawia złudzeń
Większość Polaków nie zgadza się na wysłanie naszych wojsk na Ukrainę w ramach misji pokojowej. Najnowszy sondaż pokazał to dobitnie.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem wojna.
Większość Polaków nie zgadza się na wysłanie naszych wojsk na Ukrainę w ramach misji pokojowej. Najnowszy sondaż pokazał to dobitnie.
„Europejskie stolice mogą chcieć pokazać Waszyngtonowi, że jeżeli Amerykanie zostawią Europę w próżni bezpieczeństwa i przehandlują ją w zamian za antychiński sojusz z Rosją, to sytuacja może nie potoczyć się zgodnie z tym planem. (…) Wpuszczenie Chin w tą przestrzeń wiązałoby się z kompletną utratą kontroli nad sytuacją dla Amerykanów w rozmowach o pokoju na Ukrainie” - pisze Mikołaj Susujew.
1. Im dłużej rządzi w Polsce Donald Tusk, tym częściej, ale niestety tylko z niemieckich mediów, można się dowiedzieć, jakie ma zamierzenia w sprawie do strategicznych polskich interesów. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się właśnie stamtąd, że rząd Tuska, będzie opóźniał realizację pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, tylko dlatego, że Niemcy wyłączyli w 2023 roku swoje trzy ostatnie elektrownie i są zdecydowanie przeciwni temu, żeby w naszym kraju taka inwestycja była zrealizowana. Ministrowie Tuska odpowiedzialni za ten projekt wprawdzie zapewniają, że będzie on realizowany, ale tak się składa, że tuż po objęciu władzy, wojewoda pomorski stwierdził, że będzie poszukiwana nowa lokalizacja dla tego przedsięwzięcia, a później przez kilka miesięcy trwało w tej sprawie potężne zamieszanie, a niedawno dowiedzieliśmy się, że rozpoczęcie tej inwestycji rząd przesuwa o 2 lata z 2026 roku na 2028 rok, a oddanie do użytku pierwszego bloku energetycznego, aż o 3 lata z 2033 roku na rok 2036. Cz
„Dziś niestety widać wyraźnie, że nawet zakres działań związanych z bezpieczeństwem i obronnością jest w tej chwili obiektem próby przejęcia przez Unię Europejską. (…) Dzisiaj niestety rodzi się obawa, że także w obszarze bezpieczeństwa będziemy krajem drugiej kategorii, choć jest jasne, że to przede wszystkim my, jako kraj wschodniej flanki NATO i Unii Europejskiej, jesteśmy narażeni na zagrożenia ze strony Rosji czy Białorusi” - mówi w wywiadzie dla Fronda.pl Stanisław Żaryn.
Nawet 200 tys. poborowych mogło zdezerterować z ukraińskiej armii a dezercja po trzech latach trwania wojny ma być już na Ukrainie zjawiskiem wręcz powszechnym.
„Co najmniej od czasu sławnej rozmowy w Gabinecie Owalnym i praktycznie codziennych doniesień o decyzjach Trumpa zbliżających USA do Rosji, moi ukraińscy znajomi czują się jakby ktoś się nad nimi znęcał” – pisze na Facebooku Tomasz Sikora.
Putin chce aby rosyjskie wojska przeprowadziły kilka ofensyw w kierunku Zaporoża, Charkowa i Sum – przekonuje Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent jest zdania, że w ten sposób Rosja chce wywrzeć maksymalną presję na Ukrainę i postawić ultimatum z pozycji siły.
Kilka godzin temu zakończyła się dwugodzinna rozmowa prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w sprawie możliwości zawieszenia broni na Ukrainie. Wcześniej strona amerykańska uzgodniła z Ukrainą mozliwość wprowadzenia powszechnego zawieszenia broni na termin 30 dni. Po przeczytaniu oficjalnych komunikatów obu stron (rosyjskiej i amerykańskiej) możemy wnioskować, że Rosja nie przyjęła tej propozycji. Zamiast tego zasugerowała teoretyczną możliwość wprowadzenia moratorium obu stron na uderzenia na infrastrukturę i zawieszenia broni na morzu.
„Europa dzisiaj po prostu nie ma siły, a Stany Zjednoczone są ciągle najpotężniejszym militarnie państwem świata. I to jest ta zasadnicza różnica” – powiedział Jarosław Kaczyński w trakcie spotkania z mieszkańcami Siedlec.
„Gdy jesteśmy świadkami nieustannego wrzenia i wyniszczającego konfliktu w Syrii, nasze serca wypełnione są głębokim bólem i troską o wszystkich, którzy cierpią. W szczególności jesteśmy poruszeni ciężką dolą naszych ormiańskich chrześcijańskich braci i sióstr, którzy mieszkają od pokoleń na tej ziemi, miejscu, gdzie szukali oni schronienia po przerażającym ludobójstwie Ormian w roku 1915”. – napisał 11 marca ormiański patriarcha Jerozolimy, arcybiskup Nourhan Manougian, w swoim oświadczeniu. Dołączył w ten sposób do pozostałych chrześcijańskich patriarchów, którzy potępili ataki na chrześcijan w Syrii pod rządami Abu Mohammeda al-Julaniego, nowego muzułmańskiego dyktatora.
Wczoraj 11 marca w saudyjskim mieście Dżudda odbyło się amerykańskoo-ukraińskie spotkanie celem którego było osiągnięcie porozumienie o zawieszeniu broni i omówieniu perspektyw zaprowadzenia długotrwałego pokoju na Ukrainie. Było to pierwsze spotkanie po awanturze w gabinecie owalnym pomiędzy prezydentami obu krajów. Tym razem rozmowy były prowadzone pomiędzy dyplomatami tych państw i obeszło się bez kłótni i konfliktów. Zgodnie deklaracji obu stron, doszło do porozumienia o możliwości wprowadzenia powszechnego zawieszenia broni na 30 dni i wznowieniu dostaw broni amerykańskiej na Ukrainę. Wznowienie amerykańskiej pomocy i wymiany danymi wywiadowczymi wczoraj wieczorem oficjalnie potwierdziła administracja prezydenta Ukrainy.
Andriej Kozyriew, były minister spraw zagranicznych Rosji, publicznie pochwalił Ukraińców za ich determinację w walce o wolność. W swoim wpisie na serwisie X podkreślił, że ich postawa jest "cudem", a cały demokratyczny świat powinien udzielić im wszelkiego możliwego wsparcia.
Podczas trwającej ponad trzy lata agresji zbrojnej Rosji na Ukrainę, życie straciło już łącznie 889 050 rosyjskich żołnierzy.
„Przyjąłem z dużą satysfakcją, że prezydent Macron o tym wspomniał, bo to gest pokazujący poczucie odpowiedzialności Francji również za bezpieczeństwo europejskie, za swoich sojuszników, w tym także Polskę” – powiedział Andrzej Duda w rozmowie z francuską telewizją LCI odnosząc się do zapowiedzi Emmanuela Macrona ws. rozszerzenia parasola nuklearnego.
Donald Trump powtórzył swoją dawną koncepcję zmian w podejściu Stanów Zjednoczonych do sojuszników z NATO. Nową politykę można określić jako " artykuł 5 tylko dla tych kto spłaca rachunki". W tym podejściu nie ma nic zaskakującego ponieważ Donald Trump wiele razy mówiło nim przed wyborami. Z tym, że od tamtego czasu zmieniły się uwarunkowania geopolityczne i traktowanie podobnych deklaracji, może być obecnie zupełnie inne niż jeszcze 2 miesiące temu.