Ks. J. Molewski: Choćby straszne rzeczy na świecie się działy, my się nie boimy, bo mamy Boga!
Ks. J. Molewski: Choćby straszne rzeczy na świecie się działy, my się nie boimy, bo mamy Boga!
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem wiara.
Ks. J. Molewski: Choćby straszne rzeczy na świecie się działy, my się nie boimy, bo mamy Boga!
PIERWSZE CZYTANIE Śmierć Mojżesza
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Nie ma chrześcijaństwa bez krzyża!
PIERWSZE CZYTANIE Bóg przyjął sprawiedliwych jak całopalną ofiarę
Wawrzyniec był jednym z siedmiu diakonów Kościoła rzymskiego za czasów papieża Sykstusa II. Mimo że wiele osób sławiło jego bohaterską śmierć - m.in. św. Ambroży (+ 397), św. Augustyn (+ 430), św. Maksym z Turynu (+ ok. 467), św. Piotr Chryzolog (+ 450) i św. Leon Wielki (+ 461) - wiadomości historyczne o nim posiadamy bardzo skromne. Właściwie jedynym źródłem jest Liber Pontificalis(Księga Papieży), który śmierć Wawrzyńca wiąże bezpośrednio z męczeństwem papieża św. Sykstusa II, który zginął dnia 6 sierpnia 258 r. wraz ze swoimi czterema diakonami. Niektórzy pisarze współcześni w tym samym dniu i w tych samych okolicznościach sytuują męczeństwo Wawrzyńca. Temu jednak stanowczo sprzeciwia się powszechna i najdawniejsza tradycja rzymska. Jej wyrazem jest Passio, czyli opis męki wielkiego diakona.
Traktowanie św. Edyty Stein jako mistyczki wcale nie jest czymś zupełnie nowym, aczkolwiek niezbyt częstym. Poruszenie więc problematyki mistyki w kontekście duchowości osoby, która nie jest powszechnie kojarzona z mistyką, stwarza możliwość uczynienia kolejnego kroku naprzód w kierunku zmiany raczej powszechnego, choć niesłusznego, myślenia o elitarności mistyki. Mistyka owszem jest elitarna, ale nie wynika to z jej natury.
Jeśli imię kochanej osoby, otrzymane na chrzcie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, wypowiadamy zawsze z wielką miłością, tak też niech będzie zawsze pochwalone i szanowane Imię Tego, który do końca nas umiłował. Uznajmy i szanujmy wszystko, co święte.
Jest egzorcystą, wygania z opętanych szatana. "To niełatwe zadanie" - twierdzi ks. Maciej Gutmajer. I dodaje, że są chwile, gdy się boi, że chętnie pozbyłby się swojej misji. Ale tego nie robi, bo czuje, że jest potrzebny. Bo dręczonych przez demona ludzi jest wielu, a takich jak ks. Gutmajer, niecała setka w Polsce - pisze w "Gazecie Krakowskiej" Marta Paluch.
PIERWSZE CZYTANIE Wody Meriba
Przypadające dzisiaj wspomnienie dotyczy rocznicy poświęcenia bazyliki Najświętszej Maryi Panny "Większej" w Rzymie. Przymiotnik ten wynika z faktu, że jest to pierwszy i największy kościół rzymski poświęcony Maryi. Jest to także jedna z pierwszych na świecie świątyń poświęconych Matce Bożej. Kościół tak dalece ją wyróżnia, że należy ona do czterech tzw. bazylik większych Rzymu, które każdy pielgrzym nawiedzał w roku świętym, jeśli pragnął uzyskać odpust zupełny. Należą do nich: bazylika laterańska św. Jana (będąca katedrą biskupa Rzymu), bazylika św. Piotra na Watykanie, bazylika św. Pawła za Murami i właśnie bazylika Matki Bożej Większej.
- Wierzę w Boga, kocham Go, jestem Mu oddana. Wierzę, że moje istnienie ma sens i nie skończy się śmiercią fizyczną - zadeklarowała Anita Włodarczyk, złota medalistka Igrzysk w Tokio w rzucie młotem, która zdominowała tę dyscyplinę.
Dziś wspominamy św. Jana Maria Vianneya, proboszcza z Ars. Podczas swej pracy duszpasterskiej, Vianney gorąco zachęcał wiernych, aby pamiętali o zmarłych, a w szczególności- o duszach w czyśćcu cierpiących. Oto, jak święty proboszcz z Ars opisywał Czyściec w swoim kazaniu.