W Kościele jest wiele WIELKICH osób!
Homilia była poświęcona rozróżnianiu między prawdziwymi głosicielami Ewangelii a "pseudoprorokami".
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem Franciszek.
Homilia była poświęcona rozróżnianiu między prawdziwymi głosicielami Ewangelii a "pseudoprorokami".
Portal Fronda.pl: Ojciec Święty Franciszek zasugerował, idąc za propozycją Pawła VI, że mogłaby zostać ustalona wspólna dla katolików i prawosławnych data świętowania Zmartwychwstania Pańskiego. Skąd taka inicjatywa?
Franciszek przyznał, że w każdej rodzinie zdarzają się takie chwile, kiedy rani się najgłębsze uczucia bliskich słowem, czynem lub zaniedbaniem. Zamiast dać wyraz miłości, uchylamy się od niej albo ją upokarzamy. Takie rany można uleczyć, ale kiedy się je lekceważy, sytuacja staje się jeszcze bardziej poważna, pojawia się arogancja, wrogość i pogarda. Powoduje to głębokie rozdarcia i w konsekwencji mąż czy żona szukają gdzie indziej wsparcia, zrozumienia i pociechy, nie mając już jednak na względzie dobra rodziny. Dochodzi do rozbicia rodziny, a główny tego ciężar spada na dzieci – mówił Ojciec Święty.
Ostatnim punktem wczorajszego dnia pobytu w Turynie było dla Ojca Świętego spotkanie z młodzieżą. Odbyło się ono wieczorem na tym samym placu, gdzie przed południem sprawowano Eucharystię. Franciszka powitał śpiew towarzyszący procesji z krzyżem Światowych Dni Młodzieży. Papieskie przemówienie tradycyjnie poprzedziły pytania młodych. O doświadczenie Jezusowej miłości, o podstawy nadziei i o sposób na „większą miłość” wobec wszystkich pytali: niepełnosprawna maturzystka, bezrobotna artystka oraz zaangażowany duszpastersko i społecznie student politechniki. I jak się należało spodziewać, Papież postanowił odpowiedzieć w sposób spontaniczny.
Wystąpienia Ojca Świętego w Turynie znowu były ogromną ucztą, ale i wielkim zadaniem skierowanym do chrześcijan. Franciszek ostro wypowiadał się na temat „bałwochwalstwa pieniądza” i wzywał nas do tego, byśmy się mu sprzeciwiali. Nie brakowało w jego wystąpieniach także mocnych wezwań do ewangelizacji. I już tylko te dwa tematy stanowią przestrzeń zaangażowania, w której realizować mogą i powinni się wszyscy chrześcijanie. Ale w Turynie papież skierował – nieco przy okazji – także piękne słowa do małżonków, a także ludzi młodych, którzy z różnych powodów obawiają się pełnego życia.
Bogactwa, które gromadzi się dla siebie, stoją u źródeł wojen, rozbicia rodzin, utraty godności. Natomiast naszą „codzienną walką” powinno być zarządzanie „dla dobra wspólnego” zasobami ziemi i tymi, które się posiada. Zwrócił na to uwagę Papież podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty.
Chrześcijanin powinien być świadomy, że bez Bożej pomocy nie może w życiu iść naprzód. A dobrze się modlić możemy tylko wówczas, gdy umiemy przebaczać. Podkreślił to Franciszek podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty.
Na zakończenie wczorajszej audiencji Papież poinformował, że dzisiaj zostanie opublikowana jego encyklika o trosce o wspólny dom, którym jest stworzenie. „Ten nasz dom – powiedział – popada w ruinę, ze szkodą dla wszystkich, a zwłaszcza dla najuboższych. Apeluję zatem o odpowiedzialność, odwołując się do tego zadania, które Bóg powierzył człowiekowi w chwili stworzenia, aby «uprawiał i chronił» ogród, w którym został postawiony. Wzywam wszystkich, aby z otwartym duchem przyjęli ten dokument, który wpisuje się kontekst społecznego nauczania Kościoła” – dodał Ojciec Święty.
Naukowcy pracujący w przeszłości dla amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) przestrzegają papieża przed demonizowaniem dwutlenku węgla. „CO2 jest szczególnym gazem: bezbarwnym, bezwonnym oraz nieszkodliwym, stworzonym przez Stwórcę, aby być podstawowym komponentem chemicznym do utrzymania wszystkich roślin, zwierząt i życia ludzkiego” - piszą uczeni. Jak podkreślają, niepokoją ich instrukcje pochodzące z Papieskiej Akademii Nauk Społecznych (PASS). Zdaniem PASS, „CO2 wytworzony wskutek działalności człowieka może spowodować katastrofę klimatyczną i musi być natychmiastowo wyeliminowany w oparciu o plan Organizacji Narodów Zjednoczonych zalecającej kontrolę emisji CO2 na szczeblu światowym”. Akademia zorganizowała w kwietniu br. konferencję, podczas której stwierdzono, iż „eksploatacja paliw ziemnych jest wysoką ceną płaconą przez ludzkość”. Naukowcy z NASA powątpiewają w słuszność tej tezy. Ich zdaniem „tego typu opinie bazują na bardzo niepewnym mo
Jeśli usunie się z Ewangelii ubóstwo, nie da się zrozumieć Jezusowego przesłania. A nazywanie komunistami księży czy biskupów, którzy mówią o ubogich, jest niesprawiedliwe – powiedział Papież podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty.
Rosyjska Cerkiew sceptycznie odniosła się do propozycji, aby najważniejszą uroczystość chrześcijaństwa, Wielkanoc, wszyscy wyznawcy Chrystusa obchodzili tego samego dnia - pisze dla "Radia Watykańskiego" W. Raiter z Moskwy. O inicjatywie tej mówił ostatnio Papież Franciszek, ale tym razem jej głównym promotorem jest koptyjski patriarcha Tawadros II, co najwyraźniej umknęło prawosławnym polemistom. Koptowie zresztą, jako nie uznający orzeczeń chrystologicznych Soboru Chalcedońskiego z 451 r., nie pozostają w jedności z patriarchatami Konstantynopola czy Moskwy. Stąd nawet w obrębie samych tylko Kościołów wschodnich różnych tradycji trudno byłoby o wspólne przyjęcie jakiejkolwiek reformy kalendarza.
Otóż, w ramach walki o zachowanie Ziemi i przyrody (w tym przypadku przede wszystkim lasów) Stolica Apostolska mogłaby powrócić do tradycyjnego układu Kościoła. Jest papież (z Kurią Rzymską) i biskupi ordynariusze (ze swoimi kuriami), a nie ma wszystkich tych Konferencji Episkopatów (nie wspominając już o Konferencjach ponadkrajowych) i ich komisji, komitetów, rad itd., których namnożyło się po Soborze Watykańskim II. A w związku z tym, że ich nie ma, to nie zadrukowuje się ton papieru kolejnymi oświadczeniami, stanowiskami, opiniami i planami duszpasterskimi (mamy takie w Polsce także, ale poza ich autorami wątpliwe jest, by ktoś je przeczytał).
Ojciec Święty Franciszek spędzi urlop razem z emerytowanym biskupem Rzymu, Benedyktem XVI – podają włoskie media. Rzecz potwerdził ks. Federico Lombardi. Benedykt ma na prośbę Franciszka udać się na początku lipca do Castel Gandolfo.
„Jan Hus przez długi czas był przedmiotem sporu między chrześcijanami, natomiast dzisiaj stał się motywem dialogu”. Tak wyraził się o średniowiecznym kaznodziei Ojciec Święty, przyjmując w Watykanie przedstawicieli Czechosłowackiego Kościoła Husyckiego i Ewangelickiego Kościoła Czeskobraterskiego, którym towarzyszył praski arcybiskup-senior kard. Miloslav Vlk. Przybyli oni do Rzymu, by u grobów Apostołów uczestniczyć w nabożeństwie pojednania z okazji 600-lecia śmierci Jana Husa. Spalono go na stosie 6 lipca 1415 r. na Soborze w Konstancji. Papież przypomniał, że Jan Paweł II w 1999 r. głęboko ubolewał nad tym aktem okrucieństwa. Franciszek podkreślił potrzebę kontynuowania badań nad osobą i działalnością tego reformatora Kościoła.
Na placu Świętego Piotra zebrało się 20 tys. rzymian. Spotkanie nie było przeznaczone wyłącznie dla małżeństw, ale Franciszek skupił się na nauczaniu dotyczącym rodziny. Przestrzegł przed „kolonizacją ideologiczną, która zatruwa duszę i rodzinę” oraz „niszczą społeczeństwo, kraj i rodzinę”.