Rusza inicjatywa ustawodawcza "Stop pedofilii"!
W niemieckich przedszkolach dzieci są zachęcane do wzajemnego oglądania i dotykania narządów płciowych w specjalnych „kącikach zabaw". Nie mogą tylko wkładać przedmiotów do pochwy i odbytu.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem edukacja seksualna.
W niemieckich przedszkolach dzieci są zachęcane do wzajemnego oglądania i dotykania narządów płciowych w specjalnych „kącikach zabaw". Nie mogą tylko wkładać przedmiotów do pochwy i odbytu.
„I dobrze, że społeczeństwo się budzi i wywiera nacisk na polityków, którzy usiłują wprowadzić ten program” – skomentował dla „Rz” ks. Dariusz Oko.
- Projekt domagający się wprowadzenia aborcji na żądanie, ograniczenia wolności sumienia oraz obowiązkowej edukacji seksualnej w szkołach, po raz kolejny usiłuje się poddać pod głosowanie na forum Parlamentu Europejskiego - alarmuje Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
Biuro Regionalne Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i Federalne Biuro ONZ ds. Edukacji Zdrowotnej. Standardy edukacji seksualnej w Europie
Rodzice sprzeciwiają się wprowadzenia w Polsce edukacji seksualnej typu „B”, która w ich odczuciu deprawuje dzieci. Organizatorzy protestu przypominają, że w polskich szkołach już od roku 1998 funkcjonuje edukacja seksualna typu „A”, czyli wychowanie do życia w rodzinie i nie ma potrzeby wprowadzać kolejnego przedmiotu z tego zakresu.
"W środowym programie "Tak czy nie" feministka Katarzyna Bratkowska twierdziła, że aby było mniej aborcji "trzeba walczyć o jak najskuteczniejszą antykoncepcję, o to żeby ona była powszechnie dostępna, o to żeby była edukacja seksualna rzetelna prowadzona". Jak rozumiem sama Bratkowska ciągle zgłębia arkana edukacji seksualnej, a każdy dzień zaczyna od porcji pigułek antykoncepcyjnych. Czyżby więc jej założenia nie działały, skoro feministka stwierdziła na koniec programu, że jest w ciąży i zamierza zabić swoje dziecko?" - pisze Musiał
LIST OTWARTY DO MINISTER EDUKACJI NARODOWEJ (Warszawa, 18 grudnia 2013 r.)
Zdaniem europosła Konrada Szymańskiego, raport Estreli był oparty o bezpodstawne założenia, że tzw. prawa reprodukcyjne są prawami człowieka. „Na tym kłamliwym fundamencie zbudowano monstrualny tekst, który notorycznie ingerował w kompetencje wyłączne państw członkowskich UE” - ocenił polityk.
"Dla mnie gender jest interesujące z poznawczego punktu widzenia, bo jest to inny punkt widzenia kwestii płci. Natomiast pewne pomysły mi się kategorycznie nie podobają" - mówi w rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy" prof. Zbigniew Lew-Starowicz. Wśród tych pomysłów jest na przykład bezpłciowe wychowanie dzieci, które seksuolog nazywa bzdurą.
Michał Baran, Inicjatywa "Jeden z nas"*: W imieniu Fundacji "Jeden z nas" proszę o pomoc w dotarciu do obywateli z informacją o jutrzejszym (wtorkowym) głosowaniu w europarlamencie.
Co roku w USA notuje się 19 milionów nowych przypadków zachorowań na choroby weneryczne. Z tego aż 50 proc. dotyczy osób poniżej 25. roku życia. Sytuacja wygląda fatalnie już wśród dzieci. Co piąta osoba powyżej 12. roku życia cierpi na opryszczkę genitalną. Co czwarta aktywna seksualnie dziewczyna pow. 13. roku życia choruje na jakąś chorobę weneryczną.
Prof. Aleksander Nalaskowski nie ma optymistycznej wizji świata. Na pytanie, czy dożyjemy czasów normalności, odpowiada: „Nie sądzę. Takiej sprawiedliwości za życia nie ma (…). Nie ma więc powodu, aby nasza historia skończyła się happy endem. Bo niby dlaczego-jeśli nic na to nie wskazuje? Dojdziemy do normalności – tak sądzę, ale czy z udziałem żyjących pokoleń?”.
Przestrzeń medialna przeładowana gigabajtami informacji może jawić się czytelnikowi jako chaos. Pośród dziesiątek komentarzy na każdy temat, przy coraz mocniej zacierającej się granicy pomiędzy czystą informacją a opinią można poczuć się zagubionym. W takim morzu treści ortodoksja jawi się jako mglista mrzonka.
Minister Joanna Kluzik-Rostkowska rozpoczęła swą pracę na stanowisku ministra edukacji narodowej od deklaracji, że „nie wolno mieszać wiary z wiedzą”.
Joanna Kluzik-Rostkowska w rozmowie w TVN24 wykazała się całkowitym brakiem wiedzy na temat tego, czego uczniowie uczą się na katechezie. I na podstawie swojej własnej ignorancji wyciągnęła wniosek, że religia nie może być przedmiotem maturalnym. - Nie wolno mieszać wiary z wiedzą, religia jest sferą ducha i wiary. Nie wyobrażam sobie, żeby była przedmiotem maturalnym - stwierdziła. Na pytanie, co zrobi, jeśli Kościół będzie upierał się przy tym pomyśle, odparła: - No to się będziemy spierać.