Szatan próbuje wywołać w nas obżarstwo. Dlaczego?
Celem życia mniszego według Ewagriusza jest kontemplacja Boga, która dokonuje się najpełniej w stanie czystej, tzn. pozbawionej wszelkiego obrazu modlitwy.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Celem życia mniszego według Ewagriusza jest kontemplacja Boga, która dokonuje się najpełniej w stanie czystej, tzn. pozbawionej wszelkiego obrazu modlitwy.
Abp Jędraszewski: Europa jest gotowa uklęknąć przed jakąś wielką, czarną pustką
Jest w sumie osiem głównych złych myśli, do których sprowadza się każda grzeszna myśl. Pierwsza jest myśl o obżarstwie, a po niej — o nieczystości. Trzecia jest namową do chciwości, czwarta — smutku, piąta — gniewu, szósta — acedii, siódma — próżnej chwały, ósma — pychy. Czy owe myśli dręczą naszą duszę, czy nie, to nie zależy od nas. Ale czy trwają, czy nie, czy wzniecają, czy też nie wzniecają namiętności, to zależy od nas.W apoftegmatach (tj. myślach Ojców Pustyni) często spotykamy wezwanie do wyznania swych myśli ojcu duchowemu. W tych zbiorach rzadko spotykamy doprecyzowanie, co to znaczy „wyznać myśli”. Zazwyczaj mamy bardzo barwnie oddane tło, jak chociażby w historii o abba Makarym i jego uczniu, który wstydził się wyznać, co go dręczy, aż starzec, aby dodać mu odwagi, sam zaczął się przed nim oskarżać ze swych słabości. Aby uchwycić problem musimy odwołać się do nauki Ewagriusza z Pontu.
O. Szustak: Jak odróżnić dobrą seksualność od złej?
O. Pelanowski: My dziś w Kościele potrzebujemy mężczyzn, a nie ''chłopobabów''
Nic z tego, jestem dość pryncypialnym obrońcą tolerancji, tolerancji religijnej - i do wszystkich poglądów staram się odnosić dostatecznie obiektywnie, dlatego opowiem wam o przekonaniach, których sam nie podzielam, jednakże nie potępiając ich, ani nie deprecjonując. Prawdopodobnie rozczaruję również i tych, którzy chcą usłyszeć, że chrześcijaństwo gotowe jest na jakiś synkretyzm, kompromis, syntezę z szeregiem wschodnich idei, które nie są z nim wspólne. Jednym słowem, chciałbym poruszyć sprawy, które stały się dzisiaj aktualne, palące, dyskutowane przez ludzi i niepokojące ich. Zacząć jednakże trzeba od głównego kontekstu naszego wystąpienia: od nieśmiertelności duszy.
Spotkanie ze spowiednikiem to nie jest po prostu spotkanie z człowiekiem, który też jest grzeszny, który ma swoje doświadczenia i upadki (...). To jest spotkanie z Chrystusem miłosiernym - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Dialogów, które tym razem odbyły się w Parafii Świętego Brata Alberta na os. Dywizjonu 303 w Nowej Hucie.
Wielki Post to dla wszystkich chrześcijan czas bardzo ważny. Już tylko dwa tygodnie dzielą nas od wspomnienia Męki Pańskiej oraz świętowania Zmartwychwstania.
Czym jest zaśnięcie w Duchu Świętym? Jak je odróżnić od manifestacji złego ducha? Jakie owoce przynosi? Co robić, gdy ktoś "upadnie"?
Izolacja, ale nie niewolnictwoRóżne są złe duchy, a przez to różne i sposoby ich ingerencji w życie osoby opętanej, niemniej jednak motywy pozostawania takiej osoby w pewnej izolacji od otaczającegoświata zewnętrznego są wspólne. Można wymienić trzy podstawowe racje, które przemawiają za takim działaniem. Przede wszystkim izolacja od innych - a tym samym ciągła obecność kogoś z najbliższych przy osobie opętanej - winna mieć miejsce w przypadku, gdy zły duch wyraźnie zapowiada, że zrobi wszystko, aby pozbawić życia osobę opętaną. Następnie, kiedy osoba ta była w jakiejś sekcie satanistycznej lub innej, otwartej na praktyki okultystyczne, należy ją odizolować od tego środowiska, aby zerwać w ten sposób wszelkie medialne więzi z guru lub całą grupą, szczególnie wówczas, gdy ze strony sekty można zauważyć wyraźne niebezpieczeństwo, np. poprzez zapowiedź zamachu na życie osoby opętanej. Trzecim motywem izolacji jest troska o postęp duchowy osobyudręczonej, przez stworzenie środowiska wiary,
O. Konrad Małys OSB: Ziarno [komentarz liturgiczny]
Na potrzebę odwagi i cierpliwości w modlitwie zwrócił uwagę Papież w czasie Mszy, którą sprawował w kaplicy Domu św. Marty. W homilii odwołał się do fragmentu z Księgi Wyjścia (Wyj 32, 7-14), który mówi o Mojżeszu wstawiającym się u Boga za swoim ludem.
Trzynasty odcinek rekolekcji "Spowięź święta", w którym usłyszymy o pewnym sposobie ( kolokwialnie nazwanym "sztuczką duchową"), który pomoże nie tylko bardziej dostrzegać własne grzechy i żałować za nie, ale także w ogóle być bliżej Pana Boga.