Podążaj ,,Śladami Zbawiciela''. Nowa książka
Podążaj „Śladami Zbawiciela”! Nowa książka pokazuje narodziny i życie Jezusa oraz początek chrześcijaństwa.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Podążaj „Śladami Zbawiciela”! Nowa książka pokazuje narodziny i życie Jezusa oraz początek chrześcijaństwa.
Liczne objawienia Świętego Michała miały miejsce również w naszej ojczyźnie. Np. W XIII w. Św. Michał ukazał się księciu krakowskiemu Leszkowi Czarnemu, obiecując zwycięstwo nad Jaćwingami
Rozdział polityki od moralności? W kręgach katolickich popularna stała się ostatnio definicja Jana Pawła II, że polityka jest to roztropna troska o dobro wspólne. Tak rozumiana polityka dotyczy wszystkich, zarówno rządzących jak rządzonych; każdy powinien ją uprawiać na dostępną mu miarę.
Fragment rozdziału Księgi I, rozdziału 16 "Summy przeciwko poganom":
Zadaniem wszystkich przykazań jest wskazywanie granicy, poza którą człowiek nie powinien wychodzić. Jeśli to czyni, niszczy swoją relacje z Bogiem i z innymi, ale niszczy także samego siebie – podkreślił Ojciec Święty podczas audiencji ogólnej. Dziś podjął refleksję na temat ostatniego przykazania Dekalogu: „Nie będziesz pożądał żony... ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego”.
Jak należy prawidłowo podejść do tłumaczenia Pisma sw.? Czy Słowo Boże samo w sobie jest dla każdego wystarczająco zrozumiale w osobistym czytaniu? Czy można zdać się na prowadzenie przez Ducha Świętego w czasie lektury i uzyskać w ten sposób pewność, ze ani inny człowiek, ani nasza fantazja nie wprowadza nas w błąd?
Wszystko Ci się rozsypało? I co dalej? O. Adam Szustak wyjaśnia, jak przeżyć wszystkie "końce świata" w naszym życiu.
W dawnych czasach istniał wśród Żydów zwyczaj religijny, polegający na tym, że dzieci - nawet jeszcze nie narodzone - ofiarowywano służbie Bożej. Dziecko, zanim ukończyło piąty rok życia, zabierano do świątyni w Jerozolimie i oddawano kapłanowi, który ofiarowywał je Panu. Zdarzało się czasem, że dziecko pozostawało dłużej w świątyni, wychowywało się, uczyło służby dla sanktuarium, pomagało wykonywać szaty liturgiczne i asystowało podczas nabożeństw.
1. Chrystus ma większą moc niż diabeł. "Czego chcesz od nas Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kim jesteś: Święty Boży", krzyczały demony w Ewangelii św. Marka 1:24.
Autentyczna i zdrowa relacja chrześcijanina z Maryją jako Matką, a zarazem poteżną Królową czyni go wielkim wojownikiem w tej wielkiej bitwie, której częścią jesteśmy w obecnych czasach, bitwie w której Ona nas potrzebuje do walki o zbawienie dusz. Ks. Piotr Glas wyjaśnia na podstawie dzieła św Ludwika Marii Grinion de Monfort w jaki sposób Maryja gromadzi swoich wybranych i przygotowuje ich do tej walki z siłami ciemności. Przypomina także, na podstawie tego dzieła, jak odróżnić prawdziwych i autentycznych czcicieli Boga od obłudy i fałszu, jaki dziś dotyka wielu z nas. Ks. Piotr przywołuje słowa Matki, która już nie milczy, jak w pierwotnym Kościele, ale krzyczy do swoich dzieci: "Powróćcie do mojego Syna, zmieńcie swoje życie. Czas się wypełnia, Moje Niepokalane Serce jest otwarte dla każdego". Czy usłyszymy naszą Matkę?
Kto porzuca wszystko dla miłości Boga, wie, że pozostawił niewiele w porównaniu z tym, co znalazł; ponieważ znajduje w Bogu tyle dóbr, że uważa całą resztę za nicość. Pozostawił rodziców i znajduje Pana; pozostawił dzieci, a znajduje wiele dzieci duchowych; pozostawił dobra materialne, a znajduje dobra duchowe; pozostawił ludzi, a znajduje aniołów. Św. Albert Wielki.
Są takie dni – najczęściej właśnie w listopadzie – gdzie mrok wciska się we wszelkie szczeliny życia i serca. Czyni to z rozmaitych powodów, choć ostatecznie nie są one najważniejsze. Tracimy ich świadomość i rachubę. Niektórzy określają to słowem depresja, inni zmęczenie, frustracja. Tymczasem ów mrok wnika głębiej – oczywiście bez pytania. Próbuje zawładnąć naszą świadomością, naszym pokojem, naszym sumieniem. Obsmarowuje nas bez skrupułów poczuciem winy, zaprawionym lepką goryczą rozpaczy. Nie wiemy, gdzie popełniliśmy błąd, kiedy weszliśmy w mrok. Teraz już tam tkwimy, a powody wychylają swoje bezczelne i agresywne głowy z każdego kąta.