Św. Faustyna o tym, jak będzie wyglądał koniec świata
Fragment "Dzienniczka" św. Faustyny dotyczący ponownego przyjścia Pana Jezusa na Ziemię, czyli o Apokalipsie!
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Fragment "Dzienniczka" św. Faustyny dotyczący ponownego przyjścia Pana Jezusa na Ziemię, czyli o Apokalipsie!
Józef Mazurek urodził się 1 marca 1891 r. w Baranówce. Po ukończeniu małego seminarium karmelitów bosych w Wadowicach i tamtejszego gimnazjum, w 1908 r. wstąpił do nowicjatu w Czernej, przyjmując imię Alfons Maria od Ducha Świętego. Studiował teologię i filozofię w Krakowie, Linzu i Wiedniu. W tym ostatnim miejscu w katedrze św. Stefana przyjął 16 lipca 1916 r. święcenia kapłańskie.
Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej
Augustyn urodził się 13 listopada 354 r. w Tagaście (obok Suk Ahras w Algierii), w rodzinie urzędnika państwowego Patrycjusza. Matka Augustyna, św. Monika, pochodziła z rodziny o tradycji chrześcijańskiej i bardzo pragnęła, by jej syn przyjął chrzest. Pragnienie to spełniło się jednak dopiero po 33 latach. Na rozwoju Augustyna niewątpliwie zaciążył fakt, że ojciec i matka różnili się co do wiary i przekonań odnośnie do spraw decydujących o losach człowieka. Przez to Augustyn przez wiele lat pozostawał rozdarty między wpływem matki i ojca.
Wielu czytelnikom wyda się to nieprawdopodobne... A jednak! Augustyn, święty i doktor Kościoła, nigdy się nie spowiadał. Co więcej, po swoim nawróceniu i przyjęciu chrztu, błagał zapewne Boga, by ten uchronił go od konieczności przystąpienia do sakramentu pokuty. A dobry Bóg wysłuchał Augustyna, gdyż miła Mu była taka modlitwa... Jak to możliwe, skoro dziś ideałem pobożności wydaje się być częsta, nawet cotygodniowa spowiedź?!
Modlitwa jest walką. Dzięki sile słowa Bożego musimy przezwyciężyć ociężałość, lenistwo, przygnębienie, rutynę. Musimy stawić czoło wrażeniu, że modląc się, tracimy czas. Musimy przezwyciężyć pokusę, że Bóg nas nie słyszy.
Różnie odkrywa się życiowe powołanie: nie wszyscy odnajdują je od razu, niektórzy dochodzą do niego po długim poszukiwaniu i walce. Tak było w przypadku św. Augustyna. W dniu dzisiejszym Kościół wspomina św. Monikę, matkę św. Augustyna. Przypominamy jego postać oraz wartość modlitwy jego matki, którą włożyła w nawrócenie syna.
Podczas uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej homilię na Jasnej Górze wygłosił prymas Polski. Poza rozważaniem o roli Matki Bożej w naszym życiu wiary oraz podkreśleniem kontekstu zbliżających się beatyfikacji kard. Wyszyńskiego i Róży Czackiej, w słowie abp. Wojciecha Polaka nie zabrakło też odniesień do najistotniejszych obecnie zagadnień społecznych, związanych ze szczepieniami czy migrantami.
Patryk Dobek, nasz lekkoatletyczny brązowy medalista z Igrzysk Olimpijskich w Tokio nie ma wątpliwości, że swój sukces zawdzięcza Bogu. „Otrzymałem talent i staram się go pomnażać” - mówi o swoich sukcesach sportowych. Jego piękny gest ucałowania krzyżyka po biegu, który dał mu medal był „takim symbolem podziękowania” Bogu za wspaniały wynik.
Patryk Dobek, nasz lekkoatletyczny brązowy medalista z Igrzysk Olimpijskich w Tokio nie ma wątpliwości, że swój sukces zawdzięcza Bogu. „Otrzymałem talent i staram się go pomnażać” - mówi o swoich sukcesach sportowych. Jego piękny gest ucałowania krzyżyka po biegu, który dał mu medal był „takim symbolem podziękowania” Bogu za wspaniały wynik.
Patryk Dobek, nasz lekkoatletyczny brązowy medalista z Igrzysk Olimpijskich w Tokio nie ma wątpliwości, że swój sukces zawdzięcza Bogu. „Otrzymałem talent i staram się go pomnażać” - mówi o swoich sukcesach sportowych. Jego piękny gest ucałowania krzyżyka po biegu, który dał mu medal był „takim symbolem podziękowania” Bogu za wspaniały wynik.
Monika urodziła się ok. 332 r. w Tagaście (północna Afryka), w rodzinie rzymskiej, ale głęboko chrześcijańskiej. Jako młodą dziewczynę wydano ją za pogańskiego urzędnika, Patrycjusza, członka rady miejskiej w Tagaście. Małżeństwo nie było dobrane. Mąż miał charakter niezrównoważony i popędliwy. Monika jednak swoją dobrocią, łagodnością i troską umiała pozyskać jego serce, a nawet doprowadziła go do przyjęcia chrztu. W wieku 22 lat urodziła syna - Augustyna. Po nim miała jeszcze syna Nawigiusza i córkę, której imienia historia nam nie przekazała. Nie znamy także imion innych dzieci.