Kategoria

Wiara

Podkategoria: Wiara

Fot. Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Wiara

Co bł. kard. Wyszyński mówił o Miłosierdziu Bożym?

Dokładnie 91 lat temu, 22 lutego 1931 r., Chrystus polecił polskiej zakonnicy s. Faustynie Kowalskiej namalować Jego wizerunek z podpisem „Jezu, ufam Tobie”. Obecnie jest on jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów w Polsce i na świecie. Miliony ludzi wypraszają przed nim Boże Miłosierdzie. A co o Bożym Miłosierdziu mówił i pisał bł. kard. Stefan Wyszyński?

fot. yt/vatican media

Wiara

Dziś rocznica objawienia obrazu Jezusa Miłosiernego

Wieczorem, kiedy byłam w celi – zapisała w swym „Dzienniczku” św. Siostra Faustyna –ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. – Po chwili powiedział mi Jezus: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47). To wydarzenie miało miejsce w celi płockiego klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku 22 lutego 1931 roku. Pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego został namalowany w Wilnie w 1934 roku pod okiem samej Siostry Faustyny w pracowni Eugeniusza Kazimirowskiego, a wystawiony do publicznej czci po raz pierwszy w Ostrej Bramie w 1935 roku. Od tego czasu powstało wiele obrazów. Najb

fot. wikipedia.org, domena publiczna

Wiara

Czego boi się diabeł?

Stając na pierwszej linii frontu, np. posługując modlitwą uwolnienia i uzdrowienia -narażasz się na strzały wroga. Ale jeśli skupisz się tylko na nich, utkniesz w okopach w obawie przed atakiem . Jak więc prowadzić walkę duchową tak, żeby to diabeł się bał, a nie my? - pyta ks. Radosław Rafał MSF.

fot. yt/screen

Wiara

Ks. Piotr Glas: Jeśli nie przebaczysz, znajdziesz się w klatce szatana!

Żyjemy w straszliwym konflikcie z samymi sobą i z innymi ludźmi. Spotkałem kiedyś pewne osoby, które nie mogły sobie przebaczyć tego, co wydarzyło się w ich małżeństwie, w ich rodzinie pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt lat temu. Brak przebaczenia jest straszną rzeczą. Wielu ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy, jak brak przebaczenia w ich sercach zniewala całe ich istnienie.

Fot. screenshot - YouTube (Opactwo Benedyktynów w Tyńcu)

Wiara

O. Leon: Najpierw jest ,,kochana Boziu’’, a potem…

Przyjrzyjmy się dzisiaj, jak to się zaczyna. Widzieliśmy z pewnością nieraz, z jaką miłością matka wpatruje się w buzię swego maleńkiego dziecka. Dziecko widząc nad sobą kochającą, roześmianą twarz, odpłaca takim samym kochającym uśmiechem, który jest szczęściem matki. A kiedy już zacznie mówić, rozumie, co znaczy: „Mój kochany skarbie” i dopytuje się: „Czy mnie kochasz?” Samo też zapewnia o swej miłości słowami i gestami. Już w przedszkolu wie coś o zakochaniu i czteroletnia Kasia opowiada w domu o Franku, który w niej się kocha. Zresztą kocha i członków rodziny i przyjaciół i ulubione zabawki. Potem może przyjść czas na ulubione zabawy, książki, nawet szkołę, swoją wieś, czy miasto rodzinne. Gdzieś tam po drodze zjawia się kochany chłopiec czy dziewczyna, ślub, dzieci i… od nowa.

fot. pixabay.com

Wiara

Czy wszyscy ateiści pójdą do piekła?

Gdyby przeprowadzić ankietę wśród współczesnych pobożnych katolików odnośnie możliwości wiecznego zbawienia dla ateistów najpewniej zdecydowana większość z nich udzieliłaby na nią odpowiedzi w stylu: „Jeśli ateista jest dobrym człowiekiem i przestrzega Bożych przykazań, to pójdźcie do nieba” albo też „Znam ateistów, którzy żyją lepiej od chrześcijan, dlaczego więc Bóg nie miałby ich przyjąć do siebie?„, nie mówiąc już o tekście typu: „Bóg jest miłosierny i zbawi wszystkich„. Ja przynajmniej tego typu wypowiedzi z ust zaangażowanych katolików słyszałem niejednokrotnie. Jako uzasadnienie takiego przekonania często przywoływano twierdzenie, jakoby „Kościół katolicki tak naucza” a także, iż „miłość wobec bliźniego jest faktycznie miłością wobec Boga” (a więc czyniąc dobrze innym ludziom, okazuje się de facto miłość samemu Stwórcy). W tych wszystkich wywodach nierzadko pobrzmiewa też odwołanie się do faktu, iż sprawa zbawienia danego człowieka (ateisty bądź wierzącego) jest Bożą tajemnicą (

Fot. via: Pixabay

Wiara

Ta prosta modlitwa ratuje od grzechu!

Nabożeństwo „Trzech Zdrowaś Mario” swoimi początkami sięga pierwszych wieków Kościoła. Matka Boża obiecała Św. Gertrudzie i Św. Mechtyldzie, że ustrzeże od grzechu śmiertelnego w danym dniu każdego, kto odmówi tę modlitwę w tym dniu rano i wieczorem. Ta prosta modlitwa jest wielką, skuteczną pomocą w walce z grzechem i słabościami. Ci, którzy praktykują ją każdego dnia rano i wieczorem, dostrzegają niezwykłe owoce w swoim życiu.

Fot. via: Pixabay

Wiara

Czy można nieustannie się modlić?

Skąd takie pytanie? Odpowiedź znajdujemy w Piśmie Świętym – Nieustannie się módlcie (1 Tes 5,17). Tak zalecał św. Paweł. Czy w takim razie każdy ma się do tego zastosować? Czy chodzi o to, aby cały czas się modlić i nic nie robić? Nie pracować, nie spać, nie jeść..?