Wiadomości
Studentom dziennikarstwa na pierwszych latach studiów wtłacza się do głów elementarz, wedle którego, zadający pytanie winien tak je formułować, aby nie sugerowało ono odpowiedzi, a już tym bardziej, by odpowiedź nie leżała na talerzu, „przyrządzona” pytaniem. Komunistyczna propaganda wymogi zawodu miała za nic, lekceważyła je, a nawet, gdy taka była potrzeba, gwałciła. Sztandarowi dziennikarze reżimowi albo byli funkcjonariuszami partii bądź służb, albo sami chętnie w taką rolę się wcielali. Nie mieli więc najmniejszych oporów, żeby rozmowę ze swoim zaproszonym gościem, prowadzić tak, aby na plan pierwszy wydobyć pożądane treści.