Wiadomości
– Umówmy się, jak się spojrzy na tych kodomitów, to widać gołym okiem, że są walnięci, w takim sensie, że są rozhisteryzowani, wprowadzeni w stan psychozy. W jakimś sensie porównywalny do tego, jak to obozy totalitarne robiły, czyli budowanie poczucia zagrożenia, budowanie obrazu odczłowieczonego przeciwnika, budowanie obrazu, że ten przeciwnik jest wszędzie – powiedział w "Chłodnym okiem" publicysta Rafał Ziemkiewicz. Ziemkiewicz odniósł się w programie do artykułu "Gazety Polskiej Codziennie", który opisuje śledztwo dot. korupcji w armii. Gazeta ustaliła, że śledczy dysponują nagraniem, na którym widać, jak ówczesny przewodniczący sejmowej komisji obrony Stefan Niesiołowski otrzymuje zawiniętą reklamówkę od przedsiębiorcy, który został zatrzymany w śledztwie.