Polska odpowiedziała na krytyczną opinię KE
Polska odpowiedziała na krytyczną opinię w sprawie praworządności w Polsce wydaną przez Komisję Europejską.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Polska odpowiedziała na krytyczną opinię w sprawie praworządności w Polsce wydaną przez Komisję Europejską.
Czereśnie i wiśnie należą do najbardziej wartościowych owoców. Pozytywnie wpływają na nasze zdrowie i wygląd, a nawet pomagają leczyć niektóre dolegliwości, np. artretyzm. Porcja czereśni dostarcza też dużej dawki jodu, niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Sezon na wiśnie i czereśnie jest krótki, dlatego powinniśmy korzystać z ich dobroczynnych właściwości.
Jesteśmy głęboko zaniepokojeni ostatnimi incydentami o podłożu ksenofobicznym wymierzonymi w Polaków oraz inne społeczności migrantów w Wielkiej Brytanii – czytamy w komunikacie Ambasady RP w Londynie. To reakcja polskich dyplomatów na ulotki, jakie po referendum pojawiły się w Wielkiej Brytanii. "Wróćcie do domu polskie szumowiny" – po polsku oraz "Dość polskiego robactwa", "Opuśćcie Wielką Brytanię" – po angielsku – ulotki z takimi treściami zostały porozrzucane w pobliżu szkoły podstawowej w Huntingdon koło Cambridge. Sprawa została zgłoszona na policję. Dziś oświadczenie w sprawie skandalicznych ulotek wydała Ambasada RP w Londynie.
Rozpoczęło się niezwykle ważne spotkanie przedstawicieli dziesięciu krajów Unii Europejskiej, którego inicjatorem był szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski.
Rozmowa z Nerissą Chesterfield, ekspertem Institute of Economic Affairs, najstarszego brytyjskiego think tanku.
To już ostatni tydzień na złożenie wniosku o o świadczenie z programu "Rodzina 500 Plus", by otrzymać pieniądze za trzy miesiące, czyli kwiecień, maj i czerwiec. Osoby, które jeszcze tego nie zrobiły, nie powinny więc zwlekać.
Berlin wysyła sygnał, że nie ma się z czym spieszyć, niech nowe brytyjskie władze rozpoczną tą całą długą procedurę wyjścia z UE. Nie ma żadnego sensu ani ekonomicznego i politycznego iść na udry z krajem, który dotychczas zapewniał 16% PKB UE i 13% populacji unijnej - powiedział wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki w programie „Jeden na Jeden” w TVN24.
Ministrowie spraw wewnętrznych państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Niemiec i Francji spotkali się w Pradze, by tam podjąć temat przyszłości Unii Europejskiej po Brexicie.
Polska "mieszkała w Wielkiej Brytanii od 5 lat i pracowała w polskim sklepie Pawełek. Wiadomo, że studiowała ekonomię" - podaje fakt24.pl Jej ciało znaleziono w niedzielne południe."Policję wezwali przechodnie zaniepokojeni hałasem dobiegającym z jej mieszkania przy Winner Street i przyległego podwórka. Kobieta została znaleziona przed domem z ciężkimi ranami zadanymi nożem. Karetkę wezwano o 12.45. Niestety kobieta zmarła mimo natychmiastowego przewiezienia do szpitala" - informuje tabloid.
– W dawnych czasach, żeby osiągnąć takie podporządkowanie prowincji centrali, to trzeba było stoczyć poważną wojnę (...). Gdyby to były propozycje rzucane z pozycji siły to ja bym się tego przestraszył, a tutaj mam wrażenie kompletnej groteski – powiedział w programie "Chłodnym Okiem" publicysta Rafał Ziemkiewicz. TVP Info poinformowało dziś o tym, że Niemcy i Francja postawiły "ultimatum" i proponują stworzenie "superpaństwa", które miałoby zastąpić Unię Europejską. Kraje członkowskie faktycznie nie miałyby prawa do własnej armii, własnych służb specjalnych, odrębnego kodeksu karnego, odrębnego systemu podatkowego. "Gdyby to były propozycje rzucane z pozycji siły to ja bym się tego przestraszył"
Portal Fronda.pl: TVP INFO i program "Minęła 20" dotarli do 9 - stronicowego dokumentu, zawierającego plan powstania europejskiego superpaństwa zamiast Unii Europejskiej. "Takie ultimatum, na spotkaniu w Pradze, przedstawi państwom Grupy Wyszehradzkiej szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier" - czytamy. Jak informuje TVP INFO, "kraje członkowskie nie miałyby prawa do własnej armii, własnych służb specjalnych, odrębnego kodeksu karnego, odrębnego systemu podatkowego – w tym wysokości podatków, własnej waluty, czy banku centralnego zdolnego do realnej obrony interesów finansowych państwa narodowego."
Za kilka dni przypada siedemdziesiąta rocznica pogromu kieleckiego.
Na swoim FB Kijowski potwierdził informację, pisząc: "tak, zostałem wczoraj tuż przed północą na Dworcu Centralnym zaatakowany. Rozmawiałem przez telefon i nagle usłyszałem jakiś stek wyzwisk i otrzymałem dwa czy trzy ciosy w kark i głowę (na plecach miałemplecak, więc były chronione). Nic mi się nie stało." Wezwana ochrona zatrzymała atakującego. Odprowadzony na komisariat. Kijowski opisuje, że atakujący wyjaśniał, że zaatakował go, bo za nim chodził, donosił „IM”, gdzie jest, a oni chcą go zastrzelić. "Wyglądał na zmęczonego życiem, być może pod wpływem środków zmieniających świadomość" - opisuje Kijowski. Na zakończenie lider KOD napisał: "Wkraczamy obecnie na nową drogę... Tym bardziej musimy zachować zdrowy rozsądek i wyważone reakcje. Bo ten egzamin będziemy zdawać chyba coraz częściej. Na jesieni możemy spodziewać się zdecydowanych działań ze strony władzy. Trzeba być gotowym i odpornym - zakończył Kijowski.
"Trzeba dziś zadać także pytanie o kondycję i odpowiedzialność instytucji europejskich, o zarządzanie tym procesem. Trzeba się zastanowić co się wydarzyło na przestrzeni ostatnich lat z integracją europejską, że tak wielkie państwo jak Wielka Brytania zdecydowało się na taki krok. Dzieje się to w momencie kiedy mamy jako Europa tak poważne problemy. Z całą pewnością ci, którzy mieli największy wpływ na kształt integracji powinni zadać sobie pytanie co poszło nie tak" - mówi wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
"Po pierwsze trzeba wyraźnie powiedzieć, gdzie jest Unia, a gdzie państwa członkowskie. Przy użyciu zasady pomocniczości, trzeba określić zadania. To, co ma charakter europejski – należy do Unii; tym, co może być załatwione na poziomie państw narodowych – zajmuje się państwo, a Unia nie wtrąca się w to. Co zaś mogą zrobić samorządy, robią samorządy, i Unia również tu nie może ingerować" - powiedział Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Rzeczpospolitą".