Czy Niemcy wymienią Merkel? Chcieliby, ale... nie mają na kogo!
Angela Merkel ma nie lada problem z wewnętrznymi ,,spięciami'' w partyjnych ugrupowaniach w Niemczech i nie ogłasza jeszcze, czy będzie kandydować po raz kolejny na urząd Kanclerza Niemiec. Jej partia, CDU, ma wciąż znaczącą, kilunastopunktową przewagę w sondażach przedwyborczych. Nie wiadomo jednak, czy partia wystawi obecną Kanclerz w przyszłorocznych wyborach do Bundestagu. Według niedzielnego wydania ,,Bild'' aż połowa Niemców nie chce, by Merkel została ponownie szefową rządu, a CSU - partia koalicyjna z CDU, nie chce poprzeć obecnej Kanclerz. Jedenastoletnie rządy niemieckiej przywódczyni upływały przez długi czas pod znakiem pewności i zaufania, jakie – do pewnego momentu - wzbudzała szefowa rządu w niemieckich obywatelach, nie bez powodu nazywali ją ,,mutti''. Od dwóch lat, po radykalnej zmianie optyki kanclerz na kwestie uchodzców i brak jasnej deklaracji, że zaprzestanie ich sprowadzania, jej szanse na wygraną w wyborach są coraz badziej mizerne. Spór z siostrzaną CSU wynika