Koniec patologii. Tak Kaczyński ukróci aferę reprywatyzacji
J. Kaczyński poinformował, że w Ministerstwie Sprawiedliwości został opracowany projekt ustawy, który pozwoli rozwiązać problemy związane z nadużyciami i aferami ws. reprywatyzacji.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
J. Kaczyński poinformował, że w Ministerstwie Sprawiedliwości został opracowany projekt ustawy, który pozwoli rozwiązać problemy związane z nadużyciami i aferami ws. reprywatyzacji.
J. Kaczyński poinformował, że w Ministerstwie Sprawiedliwości został opracowany projekt ustawy, który pozwoli rozwiązać problemy związane z nadużyciami i aferami ws. reprywatyzacji. - W Ministerstwie Sprawiedliwości, z inicjatywy ministrów Zbigniewa Ziobry i Patryka Jakiego, został opracowany projekt ustawy, który pozwoli rozwiązać problemy, które powstały w związku z ogromną niesprawiedliwością, jaka się zdarzyła w Warszawie i także w wielu innych miejscach, z tymi nadużyciami i aferami (dotyczącymi reprywatyzacji) - powiedział Kaczyński we wtorek na konferencji prasowej.
Mieszkające w Aleppo karmelitanki apelują o natychmiastowe zaprzestanie bombardowań tego umęczonego miasta. Podkreślają zarazem, że przekazywane przez media informacje o tym, co naprawdę dzieje się w Syrii, powinny być zdecydowanie bardziej obiektywne. Karmelitanki piszą o tym w specjalnym liście skierowanym na ręce papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, prosząc o jego jak największe upowszechnienie.
"Wczorajszy jubileusz powstania Trybunału Konstytucyjnego organizowany był przez miasto Gdańsk, którego prezydentem jest Paweł Adamowicz, związany z Platformą Obywatelską oraz przez sam Trybunał Konstytucyjny przy wsparciu niemieckiej Fundacji im. Konrada Adenauera" - podaje dzisiejsza "Gazeta Polska Codziennie".
"Jeżeli dojdzie do wybuchu wojny to będzie się ona toczyć na terytorium Polski i krajów bałtyckich. A trzeba powiedzieć, że natowskich batalionów jeszcze w Polsce nie ma. Północno-wschodnia polska będzie terenem, gdzie może dojść do pierwszych starć" - powiedział na antenie Radia WNET prof. Romuald Szeremietiew.
Czy "Czarny Protest" to nie oddolny bunt polskich kobiet, a stan umysłu? Patrząc na "performance" szczecińskiej artystki, Julii Kurek rzeczywiście można odnieść takie wrażenie...Pojawia się pytanie, gdzie są granice sztuki czy społecznego protestu. Jak daleko można się posunąć, czy warto obrażać czyjeś uczucia religijne i drwić ze świętości? I czy ściągnięcie spodni przed publicznością naprawdę można nazwać "sztuką"?Szczecińska artystka, absolwentka krakowskiej ASP, Julia Kurek podczas Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Performance w Pracowni Duży Pokój w Warszawie postanowiła zaprotestować przeciwko zmanipulowanym, przemielonym przez wszystkie możliwe media, słowom Jarosława Kaczyńskiego o aborcji. Najpierw wyświetliła na rzutniku fragment wywiadu prezesa PiS dla Polskiej Agencji Prasowej, odczytała, a następnie ściągnęła spodnie. Szczecińska artystka pokazała publiczności czarną bieliznę z naszytym chrystogramem. Później doktor Kurek zaczęła się biczować, co miało nawiązywać do biczow
Obawialiśmy się tego, co film "Wołyń" może wywołać na ulicy, że mogą być protesty wokół filmu - powiedział ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca. Wskutek zaleceń ukraińskiego MSZ planowany na dziś pokaz filmu w Instytucie Polskim w Kijowie został przełożony na nieznany czas w przyszłości.
"Wniosek o nowy dowód osobisty, wyrejestrowanie samochodu, założenie firmy – od dziś to wszystko można zrobić bez stania w kolejce do okienka w urzędzie. To dzięki temu, że profil zaufany, czyli nasz cyfrowy podpis, będzie można założyć również poprzez system bankowości internetowej. W poniedziałek tę rewolucję zaczął największy polski bank PKO BP" - podaje portal WP Money.pl.
Minister Emilewicz dla Frondy radzi, jak w Polsce zarobić pieniądze!
Dziś w Kijowie w Instytucie Polskim miał odbyć się pokaz filmu "Wołyń" Wojciech Smarzowskiego. Jednak pod naciskiem ukraińskiego MSZ pokaz przełożony na późniejszy, nieznany termin. Ukraińcy prosili o taki krok ze względu na porządek publiczny. Być może obawiano się rozruchów środowisk nacjonalistycznych, dla których słowa prawdy o rzezi wykonanej przez ich dziadów są nie do zniesienia.
– Uzbrajanie Federacji Rosyjskiej, która jest agresorem i toczy otwartą wojnę z Ukrainą – z naszym sąsiadem – destabilizując ten kraj, jest z punktu widzenia całej Unii Europejskiej szkodliwe. Nie rozumiem, dlaczego wyłącznie Polska miałaby ponosić koszty powstrzymania jakiegoś państwa np. Francji, żeby nie dostarczała uzbrojenia Federacji Rosyjskiej – stwierdził w trakcie programu „Gość poranka” poseł Michał Dworczyk z Prawa i Sprawiedliwości.
Ta historia, która zaczęła się kilka lat temu, w miejscu, o którym prawie nikt już nie pamięta, podczas wydarzeń, które niewielu rozumie, tak naprawdę wciąż oczekuje na swoją pointę i wyjaśnienie. Oczekuje, bo tak wielu, tak wiele znaczących nie wiadomo dlaczego - a może właśnie wiadomo dlaczego - wciąż uważa, że są prawdy zbyt prawdziwe by o nich opowiadać. Czy opisane tu wydarzenia – wydarzenia autentyczne, niezwykłe i niepokojące – złamią zmowę milczenia i spowodują lawinę? Święcie w to wierzę. A wyjaśnienie opisanych tu spraw, to dopiero początek historii. Bo w tych sprawach, jak w żadnych innych, przeszłość jest prologiem.
Na jaw wychodzą nowe szczegóły dotyczące przetargu na Caracale. Padają oskarżenia pod adresem poprzedniego rządu PO-PSL, o to, że miały być one zakupione przez Polskę, jako forma powetowania sobie strat przez Francuzów za rezygnację przez nich ze sprzedaży okrętów desantowych Mistral – Rosji, w związku z embargiem nałożonym na ten kraj. Tyle, że po tym, jak zostały one sprzedane Egiptowi, ten odsprzedał je Moskwie za dolara.
Polska znajduje się na drugim miejscu na całym świecie pod względem wolności wypowiedzi i chyba jedynie to tłumaczy funkcjonowanie takiego bytu, jak Komitet Obrony Demokracji. Trybunał Konstytucyjny elektryzuje Polaków i media już coraz mniej, jednak co jakiś czas pojawiają się inne "gorące tematy". Jak nie aborcja, to caracale i rzekoma obraza Francuzów przez wiceministra obrony, Bartosza Kownackiego.