Ukraińcy zmienią nazwę ''Rosja'' na ''Moskwia''?
Doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Nikita Poturajew zaproponował zmianę nazwy Rosji na Moskowię.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Nikita Poturajew zaproponował zmianę nazwy Rosji na Moskowię.
„Mówicie, że źle zarabiacie. Jakie macie telefony? Iphone-y? Jeśli zarabiacie tak mało, to jak was na nie stać?” – pytał retorycznie Wołodymyr Zełenski na jednym ze spotkań z pogranicznikami. Prezydent Ukrainy właśnie takimi wydarzeniami buduje sobie popularność i rekordowe poparcie.
11 lipca, w rocznicę „krwawej niedzieli” obchodzonej w Polsce jako Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, MSZ Ukrainy opublikowało komentarz, w którym insynuuje manipulowanie „wspólną tragiczną historią”, i wykorzystywanie jej przez Polskę do celów politycznych.
Rada Najwyższa Ukrainy przyjęta w pierwszym czytaniu ustawę „O zmianach niektórych aktów ustawodawczych Ukrainy w sprawie zwiększonej odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na małoletniej lub małoletnim i nieletnim, który nie osiągnął dojrzałości płciowej”. Za ustawą głosowało 247 posłów.
- Dość mówienia. Dość deklaracji. Przejdźcie państwo do czynów, a te czyny to jest obowiązek moralny, aby w godny sposób upamiętnić ofiary i na tej pamięci-prawdzie zbudować dobre relacje z Ukrainą - mówił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podczas Mszy Świętej z okazji 76. rocznicy tzw. "krawwej niedzieli" ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na polskich mieszkańcach Wołynia i Małopolski Wschodniej. Eucharystia miała miejsce w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie i przewodniczył jej ks. ppłk Mirosław Biernacki, kapelan środowisk 27. Dywizji Piechoty AK. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zaapelował o możliwość przeprowadzenia ekshumacji i godny pochówek ofiar rzezi. Od 2016 r. 11 lipca obchodzony jest jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.
- Musimy zrobić wszystko, by zgłębić przyczyny wołyńskiego zła i w przyszłości skutecznie zapobiegać niszczącej sile nienawiści - podkreślił premier Mateusz Morawiecki w liście odczytanym podczas Centralnych Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.
"(...)pojednanie nie może zamykać się tylko na płytkim widzeniu wzajemnych relacji, ale również na bardzo mocnym przeżyciu tego, co wówczas wydarzyło się w historii"-mówił w wywiadzie dla Fronda.pl prof. Jan Żaryn.
"Żeby nie było wrogości, potrzebne jest nam przede wszystkim upamiętnienie. Warunkiem upamiętnienia jest to, żeby strona ukraińska zgodziła się na przeprowadzenie ekshumacji"- powiedział Andrzej Duda podczas uroczystości ku czci ofiar rzezi wołyńskiej. Podkreślił, że aby "nie było wrogości", konieczne jest "przede wszystkim upamiętnienie".
Od zeszłego roku rosyjskie służby specjalne negocjują ze świtą Wołodymyra Zełenskiego – pisze ukraiński politolog Taras Berezowiec na swoim konto w Telegram. O tym informuje ukraiński kanał Priamyj.
"Na Zachodzie po prostu nie wiedzą, co robić z Rosją. Ukraina broni europejskich wartości i prawa międzynarodowego. Z kolei Francja i Niemcy nic nie potrafiły zrobić, o czym świadczą podpisane pięć lat temu porozumienia mińskie. Rosja powraca do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (PACE) i nikt nie stawia jej żadnych warunków. Jesteśmy świadkami korozji wartości i zasad Unii Europejskiej oraz NATO, które nie mogą przeciwstawić rosyjskiej agresji jakiejkolwiek polityki" - mówi były szef ukraińskiego MSZ, Borys Tarasiuk.
Według wyników badania opinii publicznej przeprowadzonego między 6 a 9 czerwca przez centra badawcze „Socis” i „Komitet Wyborców Ukrainy” zdecydowanie największą popularnością cieszy się partia „Sługa ludu”.
Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że Wołodymyr Zełenski jest zwolennikiem integracji euroatlantyckiej Ukrainy. Świadczą o tym jego publiczne wypowiedzi i deklaracje. Jednak w rzeczywistości obserwatorzy rejestrują dużo sygnałów, które wskazują na to, że nowo wybrany prezydent Ukrainy wręcz przeciwnie, usiłuje skomplikować proces integracji Ukrainy z Sojuszem Północnoatlantyckim.
Nowy prezydent Ukrainy zapewnia, że jego kraj nie zmienia prozachodniego kursu. Wołodymyr Zełenski spotkał się w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO. Zapewnił, że Kijów nadal chce przystąpić do Sojuszu i poinformował, że jest gotów do nowych negocjacji pokojowych z Rosją.Wołodymyr Zełenski mówił w Brukseli po spotkaniu z szefem NATO, że najważniejsze cele polityki zagranicznej jego kraju pozostają niezmienne. Prezydent Ukrainy chce doprowadzić do wstąpienia kraju do NATO i Unii Europejskiej. - Strategiczny kurs Ukrainy, by osiągnąć pełne członkostwo w Unii Europejskiej i NATO, zapisany w konstytucji, pozostaje bez zmian. Droga Ukrainy w kierunku wysokich europejskich standardów życia i bezpieczeństwa to spełnienie oczekiwań naszego społeczeństwa. Celem wszystkich naszych reform jest podniesienie jakości życia wszystkich Ukraińców, zlikwidowanie korupcji i reforma państwa - mówił nowy prezydent Ukrainy.
Spotkanie Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego odbędzie się w Bruskeli. Polska domagać się będzie m.in. zgody na działanie polskich archeologów, historyków i prokuratorów na Wschodzie.
Pod koniec ubiegłego tygodnia przebywał w Moskwie eurokomisarz odpowiadający za energetykę Marosz Szevczowicz. Rozmawiał z nadzorującym rosyjski sektor węglowodorowy ministrem Aleksandrem Novakiem przede wszystkim o kluczowej obecnie kwestii, a mianowicie przedłużenia umowy o tranzycie rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Stanowisko Rosji jest sztywne.