Doradcy Zełeńskiego chcą powrotu do Związku Sowieckiego!!!
Czołowi doradcy z otoczenia kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego sugerują powrót do sowietyzacji i rusyfikacji Ukrainy.
Kategoria
Podkategoria: Ukraina
Czołowi doradcy z otoczenia kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego sugerują powrót do sowietyzacji i rusyfikacji Ukrainy.
Pawieł Gubariew, jeden z przywódców samozwańczej „Donieckiej Republiki Ludowej”, który od wielu lat jest członkiem neofaszystowskiej Rosyjskiej Jedności Narodowej dołączył do licznej grupy rosyjskich sympatyków kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego.
Chciałbym przekazać jasny sygnał, że procesy, które mają miejsce na Ukrainie, to jest obrona, a w sytuacji obrony musimy mobilizować społeczeństwo. Jednym z takich symboli sprzeciwu był Bandera i dlatego jest teraz nagłośniony. To nie znaczy, że ktoś usprawiedliwia działania, które są postrzegane w innych państwach jako zbrodnicze. Także w stosunku do UPA. UPA jest uważana w Polsce za organizację zbrodniczą, ponieważ jest ona postrzegana jako wykonawca tych zbrodni na ludności cywilnej. W Ukrainie temat UPA jest szerszy. I traktowanie całej formacji jako organizacji zbrodniczej nie ma nic wspólnego z rzeczywistością – mówi w rozmowie z „Kurierem Galicyjskim” Wasyl Bodnar, wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy odpowiedzialny m.in. za relacje z Polską.
Wydarzenia ostatnich dni, związane z drugą turą wyborów prezydenckich na Ukrainie, skomentował dla portalu „Gławred.info” Oleg Soskin, ekonomista i politolog, dyrektor Instytutu Transformacji Społeczeństwa w Kijowie.– Debaty już się toczą, tyle że nie w tradycyjnej formie.
Zurab Ałasanija, dyrektor Narodowej Publicznej Kompanii Telewizyjno-Radiowej Ukrainy, poinformował, że koszt przeprowadzenia debaty Władimir Zełenski-Petro Poroszenko wyniesie około 1 mln dolarów.
"To, że Ukraińcy głosowali na Zełenskiego, to nie znaczy, że nie popierają niepodległości Ukrainy, czy walki o tożsamość ukraińską, język, czy też chcą się podporządkować Rosji. To po prostu oznacza, że mają dość oszustów"- stwierdził dr Jerzy Targalski w swoim programie "Geopolityczny tygiel".
Ukraińcy wolą pracować w Polsce, niż w Niemczech. Jak podaje piątkowa ,,Rzeczpospolita'', sąsiedzi zza Buga nie wybierają się do Republiki Federalnej, choć mogliby liczyć tam na wyższe płace. Szereg czynników sprawia, że wolą pozostać nad Wisłą.
Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy potwierdziła we wtorek po południu, po przeliczeniu danych z ponad 99 proc. protokołów, że dojdzie do dogrywki między Wołodymyrem Zełenskim, który zdobył 30,23 proc. głosów a ubiegającym się o reelekcję Petrem Poroszenką, na którego zagłosowało 15,92 proc. wyborców.
W Dniepropietrowski na Ukrainie w październiku 2012 r. otworzone Centrum Kulturalne Menora Jego budowa została sfinansowana przez dwóch żydowskich przedsiębiorców: Giennadija Bogolubowa - przewodniczącego gminy żydowskiej Dniepropietrowska, oraz Igora Kołomojskiego przewodniczącego Zjednoczonej Żydowskiej Wspólnoty Ukrainy i gubernatora obwodu Dniepropietrowskiego. Tego samego Kołomyjskiego, który jest protektorem kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Ołeksandrowycza Zełenskiego. Być może więc ten potężny budynek stanie się nowym centrum władzy na Ukrainie. O jego wielkości (a więc i o sile Kołomojskiego) niech zaświadczy fakt, że składa się z siedmiu segmentów o wysokości sześciu, jedenastu, szesnastu i dwudziestu jeden pięter, o łącznej powierzchni około 50 tysięcy metrów kwadratowych. Dodajmy, że liczba segmentów budynku ma symbolizować liczbę ramion menory, czyli żydowskiego, kultowego świecznika. Dodajmy, że w „Menorze” znajdują się też: koszerna restauracja „Menora Grand Pal
Wczoraj Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) Rosji opublikowało na oficjalnym portalu prawnym Federacji Rosyjskiej następujące oświadczenie: „1 kwietnia 2019 roku przestał obowiązywać traktat o przyjaźni, współpracy i partnerstwie pomiędzy Federacją Rosyjską i Ukrainą, podpisany w Kijowie 31 maja 1997 roku”.
OBWE wydała opinię w sprawie pierwszej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie. Specjalny koordynator OBWE, Ilkka Kanerva podał w poniedziałek, że wybory były wolne i stwarzały możliwość swobodnej rywalizacji.
Startuje w nich niemal 40 kandydatów. Według sondaży liczy się trójka z nich: Wołodymyr Zełenski, Petro Poroszenko, oraz Julia Tymoszenko. Najprawdopodobniej wybory nie ograniczą się jedynie do pierwszej tury. Głosowanie monitorowane będzie przez ukraińskich i zagranicznych obserwatorów.
Zainicjowano rozmowy, które w przyszłości mogą poskutkować budową nowej elektrowni jądrowej. Tym razem nie chodzi jednak o ogromny zakład energetyczny, jak ten istniejący w miejscowości Cernavodă, a możliwość wykorzystania nowoczesnych modułowych jednostek.
W ciągu doby dwa razy zostały podpalone sklepy firmowe Roshen, firmy należącej do prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, produkującej i sprzedającej słodycze.
W prasie zachodniej udział komika Wołodymyra Zeleńskiego w wyborach prezydenckich na Ukrainie nazywano „tragikomedią”, zauważając, że rosyjski przywódca Władimir Putin „zje go jako tabliczkę czekolady” – pisze brytyjskie wydanie The Economist.