USA
Jak czytamy, amerykański Departament Stanu dokonuje największej od dekad korekty w sposobie raportowania naruszeń praw człowieka. W dorocznych dokumentach, tworzonych cyklicznie od lat 70., po raz pierwszy mają pojawić się zapisy dotyczące aborcji finansowanej z pieniędzy publicznych, procedur transpłciowych u nieletnich oraz ograniczania wolności słowa przy pomocy przepisów o mowie nienawiści. Decyzja administracji Donalda Trumpa wzbudziła ostrą krytykę środowisk lewicowych, a jednocześnie została entuzjastycznie przyjęta przez ruchy pro-life.