Polityka
1. Od kilku dni trwa swoiste przerzucanie „gorącego kartofla” czyli projektu tzw. ustawy wiatrakowej, pomiędzy posłami Platformy i Ruchu Hołowni, a wręcz dystansują się od niej w takim kształcie, posłowie PSL-u i Lewicy. Ustawa ma wprawdzie tytuł sugerujący, że dotyczy tylko mrożenia cen na prąd, gaz i ciepło systemowe, ale jak się okazało, znacząca jej część ( ponad 90% tekstu), poświęcone jest otwarciu w zasadzie bez ograniczeń, całego terytorium Polski na działanie lobby wiatrakowego, czyli stawiania turbin wiatrowych (i innych urządzeń OZE), tam gdzie będą tego chcieli inwestorzy w źródła energii odnawialnej. Okazuje się także, że kandydatka Ruchu Hołowni na ministra środowiska i klimatu, poseł Paulina Hennig- Kloska, która najpierw chwaliła się w mediach społecznościowych, jak to ciężko pracowała na projektem tej ustawy, teraz twierdzi, że ta ustawa została przygotowana przez Platformę, a ona otrzymała ją od przewodniczącego Borysa Budki, aby ją tylko przejrzeć. Co więcej Borys Bu