Joanna Lichocka: Obóz postkomunistyczny chce status quo III RP
"Politycy z pierwszego obozu robią wszystko, by zachować status quo systemu postkomunistycznego, czyli III RP. Chcą żeby było, tak jak było" - mówi Joanna Lichocka komentując wyniki wyborów samorządowych.Posłanka Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z Polskim Radiem 24 stwierdziła, że scena polityczna w Polsce jest obecnie podzielona na dwa obozy. Zjednoczoną Prawicę będącą spadkobiercami tradycji solidarnościowych oraz stronnictwo postkomunistyczne w skład których wchodzą PO, Nowoczesna, SLD i PSL."Politycy z pierwszego obozu robią wszystko, by zachować status quo systemu postkomunistycznego, czyli III RP. Chcą żeby było, tak jak było. Naprzeciw wychodzi im obóz dobrej zmiany, którego liderem jest Jarosław Kaczyński. W czasie kampanii, jak i po niej, wyraźnie widać, że od naszych przeciwników idzie jedno przesłanie: anty-PiS. Robią wszystko, by zablokować możliwość realizacji programu Prawa i Sprawiedliwości. Wywierają presję na lokalnych działaczach, którzy mogliby chcieć, w imię dobra