Polityka
Rosyjska napaść na Ukrainę trwa już trzeci miesiąc. Obecnie głównym obszarem walk jest wschodnia część kraju. Ukraińscy dowódcy muszą jednak mieć także na uwadze zachodnią granicę. Wszystko przez tzw. Naddniestrze, czyli Naddniestrzańską Republikę Mołdawską. W nieuznawanym na arenie międzynarodowej separatystycznym quasi-państwie stacjonuje ok. 1,5 tysiąca rosyjskich żołnierzy, co siłą rzeczy może budzić niepokój. Wiele wskazuje, że nie należy przeceniać ich roli. Niewielka liczba wojsk i używany przez nie przestarzały sprzęt pozwalają co najwyżej na działania dywersyjne o ograniczonej skali. Warto jednak mieć świadomość, jaki jest ich potencjał.