Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

Fot. lic. CC-0 via Flickr

Kościół

Franciszek: Modlitwa to nasz obowiązek!

Chrześcijanin jest maratończykiem nadziei: łagodnym, ale podążającym stanowczo; ufnym, a jednocześnie aktywnym, twórczym, ale pełnym szacunku; pracowitym i solidarnym – stwierdził Papież w kazaniu wygłoszonym do ponad 70. tys. wiernych zgromadzonych na placu Kennedyego w Genui.

Kard. Stefan Wyszyński. Największy realista polityczny

Kościół

Kard. Stefan Wyszyński. Największy realista polityczny

Kościół katolicki po zdławieniu oporu zbrojnego pozostał jedyną niezależną od komunistycznych władz instytucją w ramach istniejącego systemu zniewolenia. Instytucją, która miała zostać zniszczona bądź ubezwłasnowolniona. W takich warunkach trzeba było nie lada zręczności, by utrzymać niezależność Kościoła i zwartość szeregów duchowieństwa. Osobą, która pozwoliła Kościołowi „przejść suchą nogą przez morze czerwone komunizmu” był przede wszystkim prymas Stefan Wyszyński. Najważniejszym elementem, dzięki któremu udało mu się zrealizować to zadanie stała się właściwa koncepcja zarządzenia polskim Kościołem i realistyczna postawa przyjęta wobec komunistycznych władz, uwidaczniająca się szczególnie w okresie regularnych kryzysów ustrojowych.

Fot. Domena Publiczna

Kościół

Papież: Wygoda i lenistwo największymi wrogami

Misjonarz musi być człowiekiem odważnym i kreatywnym, dla którego kryterium pracy nie może stać się stwierdzenie, że „od zawsze tak się robi”. Trzeba przemyśleć na nowo cele, struktury, styl i metody pracy misyjnej, dostosowując je do tego, czego dziś wymaga Duch Święty. Papież Franciszek mówił o tym w czasie specjalnej audiencji dla Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia, które przyjął w Watykanie przy okazji kapituły generalnej zgromadzenia.

wikimedia commons, domena publiczna

Kościół

Tak Ojciec Pio walczył z diabłem!

Przyszli jak zwykle nocą. W małym pokoiku w domu przy via Santa Maria degli Anieli panował mrok i na wyciągnięcie ręki nie było nic widać, ale oni poruszali się tak, jakby byli u siebie. Zbliżyli się do łóżka, w którym spał o. Pio. Tłum postaci, ciemniejszy niż otaczająca ciemność, stłoczył się nad jego głową. Zaczęli coś szeptać mu na ucho, obiecywać, przekonywać, perswadować. Po chwili zakonnik zerwał się z posłania. Nie był zaskoczony ani przerażony. Znali się przecież od lat...

Co robili aniołowie przy grobie Jezusa?

Kościół

Co robili aniołowie przy grobie Jezusa?

Czytając Nowy Testament łatwo zauważyć, że opisy spotkania niewiast z aniołami przy grobie Jezusa różnią się od siebie. Mamy sprzeczne ze sobą relacje odnośnie tego ilu aniołów ukazało się kobietom, które w niedzielę Zmartwychwstania przybyły do grobu Jezusa. Mateusz i Marek wymieniają tylko jednego, a Łukasz i Jan wspominają o dwóch. Nie wiadomo też, czy byli oni przed grobem, czy w grobie. Raz jest napisane, że siedzieli, a raz, że stali. Jak wyjaśnić te rozbieżności? Czy nie podważają one wiarygodności relacji związanych ze zmartwychwstaniem Chrystusa? Takiej właśnie treści e-maila dostałem od pewnego Czytelnika. Faktem jest, że każdy z Ewangelistów przedstawił inną wersję wydarzeń. Według Ewangelii św. Mateusza, kiedy kobiety przyszły do grobu, objawił się im Anioł Pański, który zstąpił z Nieba, odsunął kamień i usiadł na nim (Mt 28, 1-8). Według ewangelisty Marka niewiasty dopiero, kiedy weszły do grobu, ujrzały młodzieńca w białej szacie, siedzącego po prawej stronie (Mk 16, 1-8)

Fot. Giuseppe Rugirello, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Kościół

Benedykt XVI wskazał największego wroga Kościoła!

Przegląd ujęcia przez Ratzingera tematów religii i kultury, tolerancji i wolności oraz prawdy i sumienia, ujawnia, że główny przedmiot jego troski stanowi w rzeczywistości relatywizm. Temat ten stał się nicią przewodnią homilii wygłoszonej przez niego do kardynałów Kościoła rzymskiego zgromadzonych na konklawe mającym wybrać następcę papieża Jana Pawła II.

Fot. via Wikipedia, CC 0

Kościół

Ukazanie się Maryi Pompejańskiej

Wśród kwitnących ogrodów fig, oliwek i winorośli, na ziemi Orii w prowincji Lecce mieści się dom państwa Martinich, jednej z najszlachetniejszych, największych i najbardziej pobożnych rodzin tego starego miasta.