Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

Jak fałszywy mesjasz Jakub Frank chciał zniszczyć Polskę

Kościół

Jak fałszywy mesjasz Jakub Frank chciał zniszczyć Polskę

W młodości mojej tak było żywe przyrodzenie moje, że gdy raz jeden młodzieniec chciał wejść na drzewo, podstawiłem mu je stojące i wlazł po nim. A gdym szedł między panny, musiałem je przywiązywać, bo bez tego to by na wylot przebiło moje suknie. Także w najzimniejszej wodzie zawsze stało.(Jakub Frank, Księga Słów Pańskich, fragment 579)

Pedagogika szatana

Kościół

Pedagogika szatana

Wiara w reinkarnację sprawiła, że przestałem w ogóle przejmować się cierpieniem bliźnich, ponieważ byłem przekonany, że tragedie i niedole ludzkie są wynikiem grzechów z poprzedniego życia. Obojętność i znieczulica opanowały moje serce. Uzasadniałem moje postępowanie wiarą w to, iż jeżeli pomógłbym człowiekowi w kłopotach, to w następnym życiu i tak będzie musiał spłacić swój „dług". Nie pomagając mu przyspieszam proces oczyszczenia duszy, czyli dokonuję dobrego uczynku. Czy to jest miłość?

Reinkarnacja... to genialne kłamstwo szatana!

Kościół

Reinkarnacja... to genialne kłamstwo szatana!

Siostra Michaela Pawlik w latach 1967-1981 przebywała w Indiach jako świecka pielęgniarka. Jechała tam z przekonaniem o głębi tamtejszej mistyki i pięknie hinduskiej duchowości, jednak to, co później przeżyła w Indiach, całkowicie zburzyło jej idylliczne wyobrażenia. Na własnej skórze się przekonała, jak bardzo niebezpieczne i złudne są uroki duchowości Wschodu – z wiarą w karmę, dharmę oraz reinkarnację.

Fot. Domena Publiczna/Wikipedia

Kościół

Jak Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą o

fot. Adrian S. Pye, fot. CC BY-SA 2.0

Kościół

Bp Andreas Laun: Jezus woli posłuszeństwo niż opozycję, czyli na manowcach liberalnego katolicyzmu

W teologii katolickiej, w całym Kościele katolickim w krajach obszaru niemiecko- oraz anglojęzycznego, pozwalano na sytuację, w której przez całe dziesięciolecia wolno było głosić idee heretyckie. Ten proces się rozszerzał i ostatecznie doprowadził do przemiany świadomości wielu chrześcijan. Musiał przyjść czas, kiedy ilość tego typu poglądów wzrosła tak bardzo, że zaczęto je wprost artykułować - mówił w 1996 roku biskup Salzburga, Andreas Laun).

O. Jacek Salij OP: Czy jest zbawienie poza Kościołem?

Kościół

O. Jacek Salij OP: Czy jest zbawienie poza Kościołem?

Czy rzeczywiście poza Kościołem nie ma zbawienia, a jeżeli tak, to jak tę tezę należy rozumieć? Pytanie to ma sens i warto się nim zajmować tylko pod tym warunkiem, że z Jezusem Chrystusem rzecz się ma naprawdę tak, jak głosi nowotestamentalne orędzie: że naprawdę jest On Synem Bożym, przez którego świat został stworzony i który dla nas stał się jednym z nas, ażeby nas wszystkich - ludzi wszystkich czasów, pokoleń i kultur - zaprosić, uzdolnić i prowadzić do życia wiecznego - pisze o. Jacek Salij OP. Wierzyć warto tylko w Chrystusa prawdziwego

Świadkowie Jehowy to zakamuflowana sekta satanistyczna! Mocne świadectwo

Kościół

Świadkowie Jehowy to zakamuflowana sekta satanistyczna! Mocne świadectwo

Moja historia nawrócenia była i jest dla mnie samej bardzo zaskakująca. Byłam Świadkiem Jehowy od młodości, [36 lat] z całą cztero osobową rodziną. Tata, mama, siostra i ja zostaliśmy ochrzczeni w 1974 roku, właściwie też i ze strachu przed Armagedonem jaki miał być w 1975 roku, [tak prorokowali świadkowie]. Potem wyszłam za mąż, za brata ze zboru i mieliśmy troje dzieci. Przykładna rodzina, mąż starszy zboru, ja byłam pionierką.